Czy wolno zwalniać urzędników?

10 cze 2020

W urzędach i ministerstwach już teraz brakuje pracowników. Kto będzie wykonywał obowiązki po planowanych przez rząd zwolnieniach? Inicjatywa Pracownicza odsłania absurdalne skutki Tarczy Antykryzysowej 2.0.

Znany z nieustępliwej walki o prawa pracownicze związek złożył złożył do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności z ustawą zasadniczą przepisów zawartych w Tarczy 2.0, które dają premierowi możliwość zwalniania osób zatrudnionych w administracji publicznej – Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a także urzędach podlegających, w tym urzędach wojewódzkich. Spać spokojnie nie mogą również pracownicy ministerstw, których cięcia dosięgną w ramach kolejnej tarczy.

Działacze IP podczas dzisiejszego spotkania z dziennikarzami zwracali uwagę, że przepisy są niebezpieczne z dwóch powodów. Po pierwsze – oznaczają degradacje warunków zatrudnienia (obniżki płac, zatrudnianie w niepełnym wymiarze godzinowym, korzystanie z agencji pracy tymczasowej) w administracji publicznej, która powinna być wzorem przestrzegania prawa pracowniczych. Po drugie – przyczynią się do obniżenia jakości świadczonej pracy, co jest niebezpieczne z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa.

Związkowcy z niepokojem spoglądają na podważanie standardów pracy w służbie cywilnej. Podkreślają, że jej rolą jest „zapewnienie państwu w każdych warunkach i czasie specjalistów w zakresie administrowania”.

Jakość pracy jest warunkowana stałością zatrudnienia – wskazują działacze IP. „Nie bez powodu to właśnie tam nawiązuje się stosunki pracy na podstawie mianowania, które charakteryzują się wzmocnioną trwałością. Dzięki takim środkom państwo zawsze dysponuje doświadczonymi ekspertami bez przerw na szkolenie nowej załogi i bez obawy o zbytnią podległość zmieniającej się władzy” – czytamy w ich komunikacie.

Przemawiający na konferencji działacz OZZIP Jakub Grzegorczyk zauważył, że rząd PiS powtarza antypracownicze posunięcia gabinetu Donalda Tuska, który w 2010 roku wprowadził ustawę o redukcji zatrudnienia. – Zakładały one automatyczną redukcję zatrudnienia w administracji. Te przepisy zostały uznane za niekonstytucyjne. Trybunał odniósł się wówczas przede wszystkim do statusu, jaki ma służba cywilna w Polsce. Bazując na tej argumentacji, proponowane teraz przepisy również powinny zostać uznane za niekonstytucyjne – argumentował związkowiec.

– Administracja rządowa jest pozbawiona prawa do strajku. Korzystamy zatem z tych narzędzi prawnych, które zostały przewidziane w innych ustawach, kierując wniosek do Trybunału, licząc, że zostanie potraktowany jak ten z 2010 roku.

Grzegorczyk wskazał też na zagrożenie, jakim jest podczas kryzysu epidemiologicznego polityka rządu przejawiająca się w serwowaniu kolejnych tarcz antykryzysowych. – Ta polityka jest oparta na cięciu wydatków publicznych, uealstycznieniu czasu pracy, redukcji pensji czy innych narzędziach, z której korzystają pracodawcy już teraz obniżając wynagrodzenia czy przeprowadzając zwolnienia. Uważamy, że ta polityka jest błędna – podkreślił.

– Zapisy te dotkną przede wszystkim pracowników i pracownic, które już teraz należą do grup najgorzej opłacanych – mówiła Weronika Parafinowicz z komisji OZZIP na Uniwersytecie Warszawskim. Działaczka przypomniała, że osoby te w ostatniej dekadzie borykały się z problemem niskich płac, które były odgórnie zamrożone w ramach kuracji oszczędnościowej. – Wynagrodzenia te były wyraźnie niższe od przeciętnych wynagrodzeń w gospodarce narodowej – mówiła Parafinowicz.

Skutkiem takiej polityki były wakaty na ważnych stanowiskach w administracji publicznej. – Zapowiedź zwolnień w sytuacji, gdy brakuje już pracowników jest po prostu absurdem- wskazała działaczka, dodając, że będzie to oznaczać obciążenie większą ilością obowiązków dotychczasowych zatrudnionych, co przełoży się na pogorszenie jakości pracy.

Urszula Łobodzińska z Warszawskiej Komisji Środowiskowej OZZIP mówiła o społecznych skutkach kolejnych tarcz. – W pierwszej kolejności pod nóż premiera pójdą pracownicy NFZ, ZUS i KRUS, bibliotek, domów kultury, uczelni wyższych, domów dziecka. Oni już teraz drżą o swoje miejsca pracy i warunki zatrudnienia.

Działacze Inicjatywy Pracowniczej wskazali też, że cięcia będą wyjątkowo bolesne dla tych, których pracy zwykle się nie docenia, a których praca jest niezbędna – ochroniarzy, portierów, pracowników kateringu.

Najnowsze

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Wobec spadającego kursu euro i rosnącego zadłużenia, Europa staje przed zagrożeniem gospodarczym, podczas gdy polski złoty pozostaje stosunkowo stabilny. Słabość euro wobec dolara jest wynikiem wyższych stóp procentowych w USA oraz problemów wewnętrznych Europy, takich jak wysokie ceny energii i powolny rozwój gospodarczy. Polska musi równocześnie dbać o stabilność waluty i kontrolować inflację, co obciąża gospodarstwa domowe. Debata o przyjęciu euro w Polsce otwiera pytania o przyszłość polityki monetarnej i jej wpływ na życie obywateli. Inwestycje w usługi publiczne i bezpieczeństwo energetyczne są kluczowe.

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Ceny codziennych zakupów w Polsce zaczynają ponownie rosnąć, co zaniepokoiło ekspertów. We wrześniu wzrost wyniósł średnio 1,9% w porównaniu z rokiem ubiegłym, co jest większym skokiem niż w sierpniu. Niemniej jednak, eksperci są zgodni, że to nie oznacza trwałej zmiany trendu, lecz raczej zatrzymanie dezinflacji. Wzrosty cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniosły 1,1%. Wysokie ceny energii i paliw, spowodowane globalnymi zakłóceniami, mają znaczący wpływ na wzrost inflacji. Prognozy wskazują na dalszy wzrost cen żywności w przyszłym roku, sięgający 4% rocznie.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki, dążąc do zjednoczenia prawicy, rozważa sojusz z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna, znanego z antysemityzmu i negowania Holokaustu. Plan obejmuje tworzenie jednej listy wyborczej, co wzbudza kontrowersje dotyczące moralności współpracy z tak skrajnymi partnerami. Pytania nasuwają się same: czy negowanie historycznych zbrodni jest granicą politycznej kooperacji? Nawrocki musi zmierzyć się z odpowiedzialnością za potencjalne zatarcie granic między prawdą a politycznymi interesami. Polska historia domaga się szacunku, a polityczne kompromisy nie powinny omijać fundamentalnych wartości, jakimi są prawda i pamięć o ofiarach.

Sprawdź również

110 lat walki o prawa kobiet.

110 lat walki o prawa kobiet.

110 lat temu kobiety trafiały do więzienia za wiedzę o antykoncepcji. Polska była pionierem praw kobiet. Co się z nami stało? 16 października 1916 roku trzy kobiety otworzyły w Nowym Jorku klinikę, w której inne kobiety mogły dowiedzieć się, jak uniknąć niechcianej...

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki chce jednoczyć prawicę. Problem w tym, że wśród potencjalnych partnerów znalazło się ugrupowanie Grzegorza Brauna – polityka znanego z antysemickich wystąpień, prorosyjskich poglądów i publicznego negowania zbrodni dokonanych w komorach gazowych...