Europejskie widma

6 maj 2020

Widmo krąży po Europie – widmo komunizmu. Nie tylko politycy , ale ekonomiści, a nawet część wielkiego biznesu odkrywa, że państwo ma jakieś pieniądze.

Nawet Richard Branson pobiegł do kolejki po publiczne pieniądze. Nigdy, nie ani on, ani jego firma nie płacili podatków więc chyba zaczął wierzyć w cuda… albo w socjalizm. Ciekawy moment, bo nawet Boris Jonhnson, znany jako człowiek którzy pokonał Unię Europejską i (podobno) wirusa powiedział, że potrzeba nam trochę socjalizmu. Brytyjski konserwatywny (skrajnie) Daily Telegraph”, domaga się wręcz od Premiera wprowadzenia socjalizmu, by ocalić liberalizm. Zdaje się przy tym, że oprócz koronawirusa, Brytyjczyków dręczy schizofrenia.

Socjalistami, przynajmniej w oczach Polaków, od dawna są już Skandynawowie. Nie powinno więc dziwić, że duński rząd ogranicza pomoc dla firm tylko do tych, które rzetelnie płacą w w Danii podatki. Sadyści.
Choć podobno w Dani płacenie podatków,
to taki ichniejszy standard.

O socjalizmie mówią teraz Hiszpanie i Portugalczycy (ci to akurat nic dziwnego), Włosi, Niemcy a nawet Papież. Wygląda na to, że jest całkiem inaczej niż wtedy gdy Karol Marks pisał Manifest, wtedy „Wszystkie potęgi starej Europy połączyły się dla świętej nagonki przeciw temu widmu, papież i car, Metternich i Guizot, francuscy radykałowie i niemieccy policjanci. (…) Dwojaki wniosek wypływa z tego faktu. Komunizm jest już przez wszystkie potęgi europejskie uznany za potęgę.”

No właśnie, wszyscy mówią. Tyle, że wcale nie chodzi o socjalizm.

Rację ma brytyjski Telegraph. Rządy muszą zrobić wszystko… byle się nic nie zmieniło. Nawet na chwilę udawać socjalizm.

Bo wszystkie te postulowane działania mają chronić interesy tych, którzy i tak wszystko mają. Wskazują na to używane pojęcia, drugi plan Marshalla, tarcza antykryzysowa. Zresztą sam plan Marshalla miał bardziej polityczne i symboliczne znaczenie niż gospodarcze.

Dziś łączne plany pobudzenie europejskich gospodarek po wielokroć przekraczają kwoty pomocy w ramach Planu nawet po przeliczeniu jej na dzisiejsze wartości.

To co jest czymś nowym i różnicą, to uwzględnienie w tych planach pracowników a nawet uzależnienie pomocy dla przedsiębiorstw od powstrzymania się lub ograniczenia skali zwolnień. W Europie.
Nie powinno dziwić, że wojewodowie wstrzymali wydawanie paszportów, chroniąc naszych obywateli przed kontaktami z takim, nawet niezbyt wyraźnym, widmem. Jeszcze wyjadą i nie wrócą, albo nasiąkną widmową propagandą.

Kryzys ekonomiczny był oczekiwany.

Walka z koronawirusem przyspieszyła go i pogłębiła. Taki kryzys zmieni rzeczywistość ekonomiczną w krótkiej perspektywie a zapewne też w dłuższej. Da szansę do konsolidacji, przejęć, monopolizacji. Jedni upadną inni się wzmocnią. Frank Fertitta amerykański magnat na rynku kasyn, hoteli i rozrywki, zwolnił wszystkich pracowników, by jako pierwsi stanęli w kolejce po zasiłki. Jego majątek szacowany jest na prawie 5 mld dolarów. Raczej nie zmaleje a on sam nie będzie raczej stał w kolejce.
Obawiam się, że Europie nie wystarczy skrzyżowanie Keynes’a z Galbraith’em … Naprawdę potrzebujemy co najmniej Kautsky’ego. Nie wystarczy Kapitał Piketty’ego… trzeba sięgnąć do Karola. Nie wystarczy widmo krążące po Europie, potrzeba jest wiosna ludu… albo jesień.

Najnowsze

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Wobec spadającego kursu euro i rosnącego zadłużenia, Europa staje przed zagrożeniem gospodarczym, podczas gdy polski złoty pozostaje stosunkowo stabilny. Słabość euro wobec dolara jest wynikiem wyższych stóp procentowych w USA oraz problemów wewnętrznych Europy, takich jak wysokie ceny energii i powolny rozwój gospodarczy. Polska musi równocześnie dbać o stabilność waluty i kontrolować inflację, co obciąża gospodarstwa domowe. Debata o przyjęciu euro w Polsce otwiera pytania o przyszłość polityki monetarnej i jej wpływ na życie obywateli. Inwestycje w usługi publiczne i bezpieczeństwo energetyczne są kluczowe.

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Ceny codziennych zakupów w Polsce zaczynają ponownie rosnąć, co zaniepokoiło ekspertów. We wrześniu wzrost wyniósł średnio 1,9% w porównaniu z rokiem ubiegłym, co jest większym skokiem niż w sierpniu. Niemniej jednak, eksperci są zgodni, że to nie oznacza trwałej zmiany trendu, lecz raczej zatrzymanie dezinflacji. Wzrosty cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniosły 1,1%. Wysokie ceny energii i paliw, spowodowane globalnymi zakłóceniami, mają znaczący wpływ na wzrost inflacji. Prognozy wskazują na dalszy wzrost cen żywności w przyszłym roku, sięgający 4% rocznie.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki, dążąc do zjednoczenia prawicy, rozważa sojusz z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna, znanego z antysemityzmu i negowania Holokaustu. Plan obejmuje tworzenie jednej listy wyborczej, co wzbudza kontrowersje dotyczące moralności współpracy z tak skrajnymi partnerami. Pytania nasuwają się same: czy negowanie historycznych zbrodni jest granicą politycznej kooperacji? Nawrocki musi zmierzyć się z odpowiedzialnością za potencjalne zatarcie granic między prawdą a politycznymi interesami. Polska historia domaga się szacunku, a polityczne kompromisy nie powinny omijać fundamentalnych wartości, jakimi są prawda i pamięć o ofiarach.

Sprawdź również

110 lat walki o prawa kobiet.

110 lat walki o prawa kobiet.

110 lat temu kobiety trafiały do więzienia za wiedzę o antykoncepcji. Polska była pionierem praw kobiet. Co się z nami stało? 16 października 1916 roku trzy kobiety otworzyły w Nowym Jorku klinikę, w której inne kobiety mogły dowiedzieć się, jak uniknąć niechcianej...

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki chce jednoczyć prawicę. Problem w tym, że wśród potencjalnych partnerów znalazło się ugrupowanie Grzegorza Brauna – polityka znanego z antysemickich wystąpień, prorosyjskich poglądów i publicznego negowania zbrodni dokonanych w komorach gazowych...