Głos prawicy

31 maj 2018

Winny Stalin

 

Dodatek historyczny „Historia Do Rzeczy” udowadnia, że „Hitler był dzieckiem bolszewików”:

Historycy od lat spierają się o to, skąd się wziął Adolf Hitler. W jaki sposób ten człowiek i kierowane przez niego państwo wzrośli do tak olbrzymiej potęgi. Jak mogli stworzyć i uzbroić tak sprawną machinę wojenną i poczuć się na tyle pewnie, że podpalili świat. Fenomen Führera tłumaczony jest na niezliczoną ilość sposób – każdy kolejny jest bardziej groteskowy od poprzedniego. Muszę przyznać, że przysłuchuję się tym akademickim dysputom z rozbawieniem. Odpowiedź na te pytania jest bowiem oczywista i prosta. Hitler i III Rzesza to dzieci towarzysza Stalina. Bez jego protekcji Niemcy nigdy nie osiągnęłyby takiej potęgi i nigdy nie wybuchłaby II wojna światowa.
Plan bolszewików był jasny. Zgodnie z założeniem, że wojna światowa otwiera drogę do światowej rewolucji – sprawdziło się to po części w roku 1917 – chcieli, żeby Europejczycy znowu wzięli się za łby. Kiedy już Francuzi, Brytyjczycy, Włosi, Niemcy i Polacy by się nawzajem powyrzynali, Armia Czerwona miała wkroczyć do akcji i podbić cały osłabiony kontynent. W ten sposób granice „raju robotników i chłopów” zostałyby rozszerzone do Atlantyku.
Aby napuścić Europejczyków na siebie i wywołać kolejny konflikt, Stalin postanowił wesprzeć kraj najbardziej pokrzywdzony przez traktat wersalski, a co za tym idzie dyszący chęcią odwetu. A więc oczywiście wsparł Niemcy. Ponieważ traktat nałożył na niemieckie siły zbrojne wiele ograniczeń, Armia Czerwona przyszła im z „bratnią pomocą”. W Kazaniu szkoleni byli niemieccy czołgiści, w Lipiecku lotnicy, w Saratowie specjaliści od broni chemicznej. Niemieccy generałowie urządzali swoje manewry i gry wojenne na sowieckich poligonach oraz w sowieckich salach wykładowych. Bolszewicy pomagali również rozwinąć – w tajemnicy przed Zachodem – niemiecki przemysł wojskowy, udostępnili swoje laboratoria niemieckim konstruktorom. Dostarczali również bezcennych surowców. Trzon armii niemieckiej, która zmiażdżyła Europę w latach 1939–1940, został stworzony w Związku Sowieckim.
Armia ta miała być narzędziem w rękach Moskwy. Narzędziem, które miało posłużyć do zniszczenia Europy i utorowania drogi dla zwycięskiego, „wyzwoleńczego” marszu Armii Czerwonej. Jak to jednak osiągnąć? Oczywiście najlepiej na jej czele postawić człowieka nieobliczalnego. Jakąś agresywną, nieodpowiedzialną jednostkę, która – odpowiednio sprowokowana przez Sowietów – rzuci się na sąsiadów i rozpęta wojnę. W całych Niemczech nie było lepszego kandydata do odegrania tej roli niż Adolf Hitler, przywódca NSDAP.
„Bez Stalina nie byłoby Hitlera, nie byłoby gestapo” – pisał Lew Trocki. I miał rację. Chociaż oficjalnie w latach 20. i na początku lat 30. niemieccy komuniści i narodowi socjaliści toczyli ze sobą bój na śmierć i życie, Moskwa zakulisowo wspierała NSDAP. Maski zostały zdjęte w roku 1933, gdy odbyły się wybory powszechne, które miały zmienić oblicze Niemiec. Otóż NSDAP zdobyła w nich mniej głosów niż komuniści i socjaldemokraci. Wystarczyło, żeby te dwa ugrupowania zawiązały koalicję i to one stworzyłyby rząd. Stalin powiedział jednak „niet”. Wydał on swojej berlińskiej ekspozyturze surowy zakaz wchodzenia w jakiekolwiek układy ze „zgniłymi socjaldemokratami”. W efekcie nominację na kanclerza otrzymał Adolf Hitler. Machina została wprawiona w ruch. „Lodołamacz rewolucji” – jak nazywano w Moskwie przywódcę narodowych socjalistów – rozpoczął swój rejs.
Ten nieszczęsny człowiek, który „dyszał nienawiścią do komunistów”, nawet nie zdawał sobie sprawy, że jest narzędziem w ich rękach. Zresztą ta nienawiść nie była chyba znowu tak wielka. Hitler wypowiadał się o Stalinie z podziwem, nawet gdy między oboma państwami wybuchła już wojna. Narodowy socjalizm małpował zaś bolszewizm. Monumentalne budowle, symbolika i stylistyka, tajna policja, obozy koncentracyjne, olbrzymia waga, jaką przywiązywano do propagandy. Przecież to wszystko było żywcem ściągnięte ze Związku Sowieckiego.
Pod koniec wojny dla berlińskich elit stało się jasne, że walcząc na dwa fronty, III Rzesza poniesie straszliwą klęskę. Wielu pragmatycznie nastawionych oficerów Wehrmachtu zaczęło wówczas myśleć o zawarciu separatystycznego pokoju z Anglosasami i skierowaniu wszystkich sił do powstrzymania nadciągających od wschodu bolszewików. Hitler miał inny pomysł. Otóż chciał on zawierać pokój separatystyczny ze Stalinem…

Najnowsze

11,5 tys. dolarów za SOR .

11,5 tys. dolarów za SOR .

Konfederacja chce rozbić monopol NFZ i wprowadzić konkurencję między ubezpieczycielami. Problem w tym, że w Polsce nie przybędzie od tego lekarzy, pielęgniarek, sal operacyjnych, tomografów ani łóżek szpitalnych. Jeśli kilka funduszy zacznie konkurować o dostęp do tej samej, ograniczonej liczby świadczeń, ceny mogą pójść w górę zamiast w dół. USA pokazują, jak drogi potrafi być system, w którym rynek odgrywa dużą rolę. Konfederacja nie proponuje tego samego modelu, ale kierunek zmian rodzi bardzo podobne pytanie: kto zapłaci, gdy leczenie stanie się droższe?

Kobiety w Indiach mają dość życia w strachu.

Kobiety w Indiach mają dość życia w strachu.

Ponad 80 zgłoszonych gwałtów dziennie. Studentki w Delhi mówią: dość — i wychodzą na ulice, bo nie chcą już żyć według zasad dyktowanych przez strach: nie wracaj późno, nie idź sama, uważaj, jak jesteś ubrana. Po kolejnych brutalnych napaściach pytają wprost: dlaczego to kobiety mają ograniczać swoje życie, skoro to sprawcy powinni bać się konsekwencji? Indie znów stają przed niewygodnym pytaniem o bezpieczeństwo, bezkarność i realną wartość praw kobiet.

Jemen wraca do pełnoskalowej wojny.

Jemen wraca do pełnoskalowej wojny.

Jemen ponownie staje się areną pełnoskalowej wojny. Wspierany przez Arabię Saudyjską rząd rozpoczął ofensywę przeciw Huti, a walki obejmują strategiczne tereny nad Morzem Czerwonym i okolice Taiz. Stawką są nie tylko wpływy Iranu i Rijadu, lecz także bezpieczeństwo światowego handlu. Najwyższą cenę znów płacą jednak cywile: rośnie liczba przesiedlonych, pogłębia się głód, a system ochrony zdrowia pozostaje skrajnie przeciążony.

Hiszpania idzie do przedterminowych wyborów.

Hiszpania idzie do przedterminowych wyborów.

Widmo kryzysu mieszkaniowego w Hiszpanii dzieli rządzących i wyborców. Premier Pedro Sánchez, po klęsce w sprawie ochrony lokatorów, ogłasza przedterminowe wybory, które mają rozstrzygnąć, kto będzie miał prawo do najmu – ludzie czy inwestorzy. Wyniki wyborów 29 listopada nie tylko zdecydują o przyszłości gabinetu, ale staną się także przełomowym momentem w debacie o mieszkaniach jako prawie społecznym lub luksusowym towarem. W obliczu narastających protestów oraz rosnących czynszów, społeczne frustracje mogą przeważyć szalę wyborczą i zmusić polityków do działania ponad panującą ideologię.

Sprawdź również

NFZ: Ograniczenia wynagrodzeń lekarzy w Polsce.

NFZ: Ograniczenia wynagrodzeń lekarzy w Polsce.

Czy uratuje NFZ, czy lekarze odpłyną z publicznej ochrony zdrowia? 240 zł brutto za godzinę, maksymalnie około 38 tys. zł miesięcznie przy jednym etacie i niespełna 77 tys. przy dwóch. Rząd chce postawić tamę najwyższym wynagrodzeniom finansowanym przez NFZ. Problem...

Emigracja Polaków: Powroty do Ojczyzny czy nowe kierunki?

Emigracja Polaków: Powroty do Ojczyzny czy nowe kierunki?

Bociany odlatują do ciepłych krajów, a Polacy wracają do Polski. Na stałe, cieszy się z tego polscy patrioci. Ostatnią, z kilku „wielkich emigracji” Polaków, obserwowaliśmy na początku XXI wieku. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku wielu polskich...

11,5 tys. dolarów za SOR .

11,5 tys. dolarów za SOR .

Konfederacja proponuje podobny kierunek zmian — i tu zaczyna się problem cen Pięć godzin z dzieckiem na SOR-ze i rachunek na 11 577 dolarów. Ubezpieczenie pokryło część kosztów, ale rodzinie zostało około 3,5 tys. dolarów do zapłaty. To wydarzyło się w Stanach...

Warszawski hydraulik pod lupą śledczych.

Warszawski hydraulik pod lupą śledczych.

Telefon, który przerwał milczenie 23 lutego 2025 roku starsza kobieta zadzwoniła na infolinię banku, aby zmienić kod PIN do swojej karty. Nic nie zapowiadało dramatu, jednak po zakończeniu formalnej procedury połączenie telefoniczne nie zostało przerwane. Czujny...

Polska cyfrowa?

Polska cyfrowa?

Raczej klient cudzych technologii. Miliardy odpływają za granicę Polska lubi mówić o cyfryzacji, sztucznej inteligencji i nowoczesnej gospodarce. Problem w tym, że coraz częściej jesteśmy nie producentem technologii, ale jej klientem. Według danych Sieci Badawczej...