Jestem z Sylwią Spurek

24 sty 2020

Potraktowanie obrazka z krowami w pasiakach jako przejawu antysemityzmu jest ogromnym błędem. To metafora cierpienia, które sięga poza granicę, poza narodowość, ba! poza gatunek.

Europosłanka Wiosny została zlinczowana w social mediach po tym, jak udostępniła grafikę Jo Frederiks, którą wcześniej opublikowała na swoim profilu Fundacja Viva!. Obrazek przedstawia trzy krowy w pasiakach i z żółtymi gwiazdami sześcioramiennymi, skutymi łańcuchem, na tle zakrwawionych ścian – prawdopodobnie rzeźni. Spurek podpisała go następująco: „Jo Frederiks daje do myślenia, otwiera oczy na to, jak traktujemy zwierzęta. Ten obraz przypomniała Fundacja Viva! i dobrze, bo czas na poważną dyskusję o traktowaniu zwierząt, o warunkach, w jakich żyją, o tym, jak je zabijamy. Czy to jest humanitarne? Czy to nadal rolnictwo?”.

Czy to antysemityzm?

Internet zawrzał. Oburzyli się prawicowi publicyści, pisząc, że Spurek kompromituje Polskę i sieje antysemityzm, rolnicy, broniący chowu przemysłowego, ludzie powiązani z branżą mięsną oraz futrzarską – nic dziwnego, przecież im zależy na tym, by społeczeństwo widziało w zwierzętach wyłącznie produkt, bez uczuć i praw. Nie da się bezkarnie eksploatować „kogoś”, jedynie „coś”. Choć zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, jesteśmy im winni poszanowanie, ochronę i opiekę.
Jonny Daniels, założyciel żydowskiej fundacji From the Depths, także poczuł się urażony metaforycznym obrazem i oznajmił, że jest to odrażające. Że europosłance nie przystoi porównywanie 6 mln ofiar Holocaustu do krów w pasiakach. I że oburzyło go to do tego stopnia, że zamierza osobiście złożyć na Spurek skargę do Komisji Europejskiej. Oliwy do ognia dolał z pewnością fakt, że kontrowersyjny post został opublikowany na kilka dni przed obchodami 75. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz.

Niewygodna prawda?

Należy się zastanowić, co właściwie jest oburzającego w tym obrazie? Może niewygodna prawda, której wciąż staramy się nie dostrzegać?
Co roku na świecie jest zabijanych około 70 miliardów zwierząt, z czego 50 miliardów – na mięso i skóry. To ogromna skala, a warunki hodowli przemysłowych – niezależnie od tego, jak próbują je w mediach wychwalać hodowcy – koszmarne. Krowy, będące zwierzętami niezwykle społecznymi, przyjaznymi i inteligentnymi, są sztucznie zapładniane, po porodzie szybko izolowane od swojego dziecka, okradane z mleka i tak w kółko, dopóki się nie „zużyją” – wtedy trafiają do rzeźni. Czy doprawdy nie widzimy podobieństwa w całkowicie odhumanizowanym podejściu, jakie ma społeczeństwo w stosunku do tych zwierząt, a horrorem, jaki zgotowali Żydom naziści, uznając ich za podludzi i usiłujących obedrzeć ich z godności i człowieczeństwa?

Niemiecki filozof pochodzenia żydowskiego Theodore Adorno w swoim dziele „Minima Moralia” napisał: „O możliwości pogromu przesądza chwila, gdy oko śmiertelnie zranionego zwierzęcia kieruje się na człowieka. Upór, z jakim człowiek odtrąca to spojrzenie – »przecież to tylko zwierzę« – powtarza się niepowstrzymanie w okrucieństwie wobec ludzi, kiedy to sprawcy wciąż na nowo muszą utwierdzać się w przekonaniu, że to »tylko zwierzę«, bo już gdy chodziło o zwierzę, nie byli tego całkiem pewni”. Myśl Adorno uprościł w książce „Wieczna Treblinka” Charles Patterson, pisząc: „Auschwitz zaczyna się wszędzie tam, gdzie ktoś patrzy na rzeźnię i myśli: to tylko zwierzęta”. Holocaust był koszmarem, który nigdy nie powinien był się wydarzyć. Czy możemy z pełną odpowiedzialnością przyznać, że życie zwierząt hodowlanych, którego je pozbawiamy dla własnych zachcianek, jest lepsze?

Bólowi ofiar Holocaustu nikt nie usiłuje zaprzeczać ani go umniejszać, ale warto zauważyć, że nie mają monopolu na cierpienie. Ich koszmar przeminął, choć ze wspomnieniami będą się mierzyć już zawsze. Rzeź zwierząt trwa i wciąż ogromna część społeczeństwa nie widzi w niej nic nagannego etycznie. Potraktowanie obrazka z krowami w pasiakach jako przejawu antysemityzmu jest błędem i świadczy o braku refleksji. To metafora cierpienia, które sięga poza granicę, poza narodowość, ba! Poza gatunek. Jasne, że łatwiej jest się oburzyć i obrzucić błotem osobę, która nas skłania do myślenia, niż przyznać się do tego, że płacimy za czyjeś cierpienie, bo szkoda nam się rozstać z mięsem, mlekiem czy skórą.

Sylwia Spurek chciała doprowadzić do debaty na temat praw zwierząt i mam nadzieję, że jej się uda.

Najnowsze

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

System podatkowy w Polsce to jawna niesprawiedliwość. Zwykli pracownicy płacą ciężkie daniny, podczas gdy milionerzy korzystają z luk prawnych. Ministerstwo Finansów przyznaje, że bogatsi płacą mniej, co rodzi pytanie: dlaczego osoby zarabiające minimalną krajową powinny ponosić większe obciążenia niż ci na szczycie? Czas na sprawiedliwe reformy!

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

Blisko połowa Polaków popiera wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) jako wsparcia dla lekarzy, wskazując na potrzebę efektywniejszej organizacji pracy w systemie ochrony zdrowia. W badaniach 46,7% dorosłych Polaków akceptuje AI w medycynie, a 30,6% się jej sprzeciwia, obawiając się sposobu wykorzystania technologii. Eksperci podkreślają, że AI ma wspierać lekarzy, a nie ich zastępować, co budzi nadzieję na lepszy dostęp do świadczeń. Wysoki odsetek osób niezdecydowanych może świadczyć o potrzebie wzrostu wiedzy na temat praktycznych zastosowań AI w medycynie.

Wielkie granie w innej siedzibie

Wielkie granie w innej siedzibie

Szalone Dni Muzyki zyskały nowy dom w siedzibie Sinfonii Varsovia na Grochowskiej, po rewitalizacji Instytutu Weterynarii. Festiwal trwał sześć dni i przyciągnął tłumy, w tym koncerty kameralne, orkiestrowe oraz występy dla dzieci. Na programie znalazły się dzieła klasyków takich jak Mozart, Chopin i Bach, a także młodzi wykonawcy z polskich szkół muzycznych pokazali swoje umiejętności. Wystąpiły znane zespoły oraz artyści solowi, pokazując potencjał muzyczny w Polsce. Wkrótce festiwal wejdzie w nową erę, mając nadzieję na dalszy rozwój.

Pokolenie wychowane przez algorytmy. Jak media społecznościowe zmieniają psychikę i życie młodych ludzi?

Pokolenie wychowane przez algorytmy. Jak media społecznościowe zmieniają psychikę i życie młodych ludzi?

Media społecznościowe zdominowały życie dzieci, przyćmiewając wpływ rodziców i szkół. Algorytmy TikToka, Instagrama i YouTube’a stały się nowymi wychowawcami, prowadząc do długich godzin spędzanych online, gdzie przemoc, idealizowane ciała oraz presja społeczna są na porządku dziennym. Zjawisko to nie pozostaje bez wpływu na zdrowie psychiczne młodzieży, z rosnącym odsetkiem problematycznego korzystania z sieci. Polski rząd próbuje ograniczyć dostęp do tych platform, ale sama granica wiekowa to za mało. Społeczeństwo musi zająć się odpowiedzialnością korporacji, które zyskują kosztem dobrostanu młodych ludzi.

Polska gospodarka zachwyca na G20. Ale czy Polacy odczuwają ten sukces?

Polska gospodarka zachwyca na G20. Ale czy Polacy odczuwają ten sukces?

Polska to gospodarczy fenomen, bijący na głowę Niemców, Francuzów i Włochów w tempie wzrostu PKB. Jednak za imponującymi statystykami kryje się smutna prawda: większość obywateli wciąż żyje poniżej unijnej średniej zamożności, a deficyt finansów publicznych hukowo rośnie. Sukces gospodarczy to coś więcej niż tylko liczby.

Sprawdź również

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Polska ma problem ze sprawiedliwością podatkową Pracownik zarabiający kilka tysięcy złotych miesięcznie nie ma wyboru — państwo regularnie pobiera z jego pensji podatki i składki. Tymczasem milionerzy, właściciele firm i osoby zarabiające na kapitale mogą korzystać z...

Wielkie granie w innej siedzibie

Wielkie granie w innej siedzibie

Szalone Dni Muzyki znalazły swój dom. Nowe otwarcie spodobało się publiczności. Można się było nieco obawiać, jak tegoroczne Szalone Dni Muzyki odnajdą się i zaklimatyzują w zupełnie nowym miejscu. A przede wszystkim: jak tę zmianę powita publiczność, przyzwyczajona...