Kredytowy wampir

9 sie 2023

„Bezpieczny Kredyt 2 proc.” namieszał na rynku. Ceny mieszkań rosną”, „Szaleństwo na rynku nieruchomości. Rosną popyt i ceny. Popyt na kredyty wzrósł o ponad 200 proc.!” – straszą nagłówki w mediach. Szok! Niedowierzanie! Jak to się mogło stać?!

Najtęższe umysły rządowe zapewne zachodzą w głowę, jak się to wydarzyło, że pobudzili popyt zamiast przede wszystkim podaży i ceny wzrosły. To samo neoliberalne myślenie od lat, bez końca, bez refleksji, bezrozumne powielanie przez POPiS-owych „kreatorów rynku mieszkaniowego”.

Zawsze kończy się tym samym. „Tani kredycik” dla klasy średniej w który ładujemy kolejne worki z kasą. Ceny przebijają najpierw sufit, potem stratosferę i lecą dalej. Bankierzy i deweloperzy mają eldorado. Ale czy powinno nas to dziwić w kraju rządzonym przez bankierów, deweloperów i całą tą elitę, której jedynym pomysłem na „inwestowanie” jest kupowanie kolejnych mieszkań? Przecież ci wszyscy posłowie, czy ministrowie się obłowią na wzrostach cen. Za to zapłacą oczywiście ludzie, którzy chcą wyprowadzić się od rodziców.

A moglibyśmy mieć już za tę kasę, którą tu się w banki przez dziesięciolecia wpakowało miliardy, super funkcjonujące, dofinansowane, wyremontowane oraz nowo zbudowane mieszkalnictwo komunalne. Jak z tego mema „Tak wyglądałaby Polska, gdyby…”

Ale oczywiście nie, nie można, nie wolno, nie należy. Władowano ludzi na minę. Najpierw rozdawali mieszkania za pół darmo. A jak skończyło się to, co wybudowano w PRL i można było rozdać, to zaczęli swoje własne dzieci wkręcać, że „każdy musi mieć mieszkanie na własność, bo przecież ja mam”. I to jest praprzyczyna tej gigantycznej bańki. Czysto ideologiczna i oparta na absurdalnych założeniach.

To jest to „cudowne rozwiązanie”, jakie oferuje wam obecny system. Albo płacić za wynajem jakiś odklejony od realiów czynsz, albo płacić bankowi haracz i to w dodatku współfinansowany z budżetu państwa. Kredyt wiążący człowieka stalową liną do miejsca, a nawet do innej osoby. W powiedzeniu, że kredyt łączy silniej niż akt ślubu wcale nie ma niczego zabawnego.

Taki wam zbudowali system ludzie z elit, często oderwani od rzeczywistości, bo dostali za półdarmo mieszkanie w centrum wielkiego miasta i uważają, że każdy musi mieć własność, a mieszkalnictwo komunalne to „przeżytek komuny”. Tymczasem to przykucie do własności jest jakimś wschodnioeuropejskim absurdem.

Dodatkowo wsparcie dla masowego budownictwa komunalnego ustabilizowałoby, a może nawet obniżyłoby ceny na rynku komercyjnym dla osób, które jednak chciałyby kupić albo wynająć w ten sposób mieszkanie. Ale oczywiście taki scenariusz bardzo się nie podoba potężnym lobbystom zapełniającym salony władzy.

To przez nich cierpicie, to przez nich te ceny mieszkań, to przez nich zastanawiacie się, czy w tym roku stać was będzie na wyjazd wakacyjny. To oni są zbiorowym wampirem, który spija waszą krew i pot. Ale o tym mówić głośno nie wolno. Wszystko lepiej ukryć pod pozornie bezosobowymi i obiektywnymi „mechanizmami rynkowymi”. Jest drogo, bo widocznie musi być drogo – to jest największe oszustwo.

Dopóki nie nastąpi jakiś bunt niewolników mieszkaniowych, nic się nie zmieni. Kto by sam sobie spod podbródka zabierał złoty półmisek. Oni tego dobrowolnie nie zrobią.

Wolnelewo.pl

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Prawicowy kosmopolityzm

Prawicowy kosmopolityzm

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw udał się na długą wycieczkę do Węgier, a teraz kiedy klimat polityczny uległ zmianie, odnalazł się na lotnisku Newark w New Jersey w USA. Warto...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od pokojowym rokowań. Konferencja genewska w 1954 podzieliła „tymczasowo” Wietnam wzdłuż 17 równoleżnika na północną Demokratyczną Republikę Wietnamu,...