William Friedkin (1935 – 2023) 

8 sie 2023

Reżyser „Francuskiego łącznika” i „Egzorcysty” William Friedkin zmarł w poniedziałek w wieku 87 lat w Los Angeles – poinformował portal Variety, powołując się na jego żonę.

Friedkin debiutował komedią muzyczną „Good Times” z Sonnym i Cher w 1967 r., potem jednak nakręcił jeden z najbardziej kontrowersyjnych filmów w historii kina.

„Francuski łącznik” zdobył pięć Oscarów, w tym dla najlepszego filmu, najlepszego reżysera i najlepszego aktora (Gene’a Hackmana).

„Egzorcysta” zbulwersował widzów historią 12-letniej dziewczynki poddanej egzorcyzmom, które mają uwolnić ją od demona. Był to jeden z najbardziej dochodowych filmów w historii. Został nominowany do Oscara w 10 kategoriach.

Jego najnowszy film, z Kieferem Sutherlandem, ma mieć premierę na festiwalu filmowym w Wenecji we wrześniu.

„Moje filmy zawsze były studium ludzkich zachowań w ich najbardziej ekstremalnej postaci. Nie są skierowane do młodych ludzi, tylko do dorosłych” – powiedział Friedkin w wywiadzie z 2012 r.

W innym wywiadzie przyznał, że największą inspiracją są dla niego dźwięki. „Największy wpływ wywarły na mnie słuchowiska radiowe, gdy byłem dzieckiem. Pamiętam, że słuchałem ich po ciemku. Wszystko pozostawiono w nich wyobraźni. Myślę najpierw dźwiękami, a dopiero potem obrazami” – powiedział.

William Friedkin urodził się w 1935 r. w Chicago jako syn ukraińskich imigrantów. W latach 70. i 80. był trzykrotnie związany krótkimi małżeństwami, w tym z aktorką Jeanne Moreau. Od 1991 r. był żonaty z piastującą kierownicze stanowisko w wytwórni Paramount Sherry Lansing.

ALF/pap

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...