Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

24 lip 2026

Rozeszli się, a może się nie rozeszli. Morawiecki z ekipą został wyrzucony czy sami odeszli. Mówią, że lewacy dramatyzują, ale wszystkie inby w lewicowych grupkach są niczym w porównaniu z tymi łzawymi spektaklami na prawicy. W dodatku temat został podchwycony i wymęczony przez media, które na żywo tę dramę relacjonowały z minuty na minutę, jakby nic innego nie miało znaczenia.

Dla większości publiczności ta awantura jest mało czytelna, bo przebijają się głównie emocjonalne wrzutki i obrzucanie się błotem na X przez obie frakcje PiS. Oczywiście chodzi o niezrealizowane ambicje, a nie jakieś tam programy, Polskę, co to jest podobno najważniejsza… Na pięć minut wyszedł Kaczyński na konferencji i powiedział, że jak nie podpiszą lojalki to sami się wypisali z partii. „Podjęli taką decyzję, jaką podjęli. W żadnym wypadku nie chcemy się rozstawać w jakiejś niechęci, tak się po prostu ułożyło” – ogłosił Kaczyński. I to jest klucz do zrozumienia sytuacji. Na X się kotłuje, ale Kaczyński sugeruje, że nie będzie spalonych mostów. Jest możliwe, że się dogadają przed wyborami i zrobią jakąś koalicję wyborczą, jak to było już wcześniej z Solidarną Polską.

A więc nie było sensu zawracać tym głowę ludziom przez kilka dni. Ponieważ dzieją się inne ważne rzeczy. „Okazuje się, że dziś w TVP Info nie pojawię się jednak przybliżając temat kurierek i kurierów Pyszne pl, którzy tracą nawet minimalne standardy zatrudnienie… bo temat ten przegrał z kolejnym odcinkiem partyjnych przepychanek, tym razem w PiS. Szkoda. Bo gdy politycy walczą o wpływy, pracownicy walczą o przyszłość” – napisał Michał Lewandowski z Konfederacji Pracy na Facebooku.

Naprawdę niektórym dziennikarzom pomyliły się priorytety. Awantura partyjna jakich było wiele przykrywa niepewność losu tysięcy pracowników. Generalnie politycy zasłonili sobą i swoimi problemami słońce i rzucają mroczny cień na wszystkie inne kwestie, o wiele ważniejsze od nich. Politycy są materiałem przepływowym, a personalia są sprawą naprawdę drugorzędną. I tak podlegają procesom gospodarczym i strukturalnie silniejszym procesom politycznym niż ich wola, o czym zresztą podczas swoich rządów mogli się przekonać. Tymczasem te procesy czy konflikty klasowe są czymś, co może jest mniej medialne, ale wywołuje potężniejsze skutki niż przepychanki Kaczyńskiego z Morawieckim o miejsce przy politycznym barze.

Choć, mimo wszystko i tak jestem zaskoczony, że jak na konflikt pracowniczy to o Pyszne mówi się dość dużo w mediach, a kwestia warunków pracy kurierów oraz pracy platformowej wreszcie znalazła jakieś istotniejsze miejsce w debacie publicznej. Niestety wciąż widać, że kwestie pracownicze nie są priorytetowe dla wielu redakcji.

Dlatego jestem zmuszony czytać prasę biznesową. Oczywiście, jest stronnicza, trzeba umieć ją czytać i przełożyć na odpowiednią perspektywę, ale tam przynajmniej dowiem się o czymś więcej niż o politycznej pianie, która zasłonić ma oczy większości ludzi w tym kraju. Społeczeństwa, którego większość stanowią pracownicy najemni, nawet jeśli wielu z nich za takich się nie uważa. Dlatego większe znaczenie niż polityczne spektakle ma fakt, że kurierzy walczą o to, jak będzie wyglądała ich praca. Nawet jeżeli gorzej nadaje się do transmisji na żywo. Ponieważ to oni walczą o przyszłość pracy w tym kraju.

Źródło: Wolnelewo.pl

Okładka: Kurier dostarczający jedzenie na rowerze. Fot. Phaeng _yo / Pexels

Najnowsze

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk w swojej powieści „Świata jest za dużo” przedstawia skomplikowaną historię Dolnego Śląska po II wojnie światowej, gdzie obok siebie współżyli Polacy, Niemcy, Żydzi i inni. Powieść, wydana 14 października 2026 roku, porusza kwestie tożsamości narodowej i wielokulturowych doświadczeń ludzi zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Tokarczuk zwraca uwagę na różnorodność historię i kultury Polski, krytykując uproszczone narracje o narodowej jednorodności. W obliczu współczesnych dyskusji o migracji i tożsamości, jej książka staje się ważnym głosem, przypominając, że historia nie dotyczy tylko państw, ale przede wszystkim ludzi.

PiS bronił TVP jak niepodległości. Dziś były prezes mówi o układzie i milionach złotych. Czego tak naprawdę bronili politycy?

PiS bronił TVP jak niepodległości. Dziś były prezes mówi o układzie i milionach złotych. Czego tak naprawdę bronili politycy?

W grudniu 2023 roku Jarosław Kaczyński i posłowie PiS, udając obrońców demokracji, zablokowali nową władzę i bronią TVP. A jednak ostatecznie były prezes telewizji zdradził nieprawidłowości finansowe i presję ze strony kontrahentów. TVP otrzymała miliardy z budżetu, ale czy służyły one publicznej misji, czy tylko partyjnym interesom? Z obawami o przyszłość telewizji, po 2026 roku pozostają pytania o odpowiedzialność za marnotrawstwo milionów. Wolność mediów nie może być zasłoną dla politycznych machinacji. Obywatele zasługują na przejrzystość, nie tylko protesty posłów.

Godność zamiast zależności od rodziny. Asystencja osobista przełomem dla osób z niepełnosprawnościami?

Godność zamiast zależności od rodziny. Asystencja osobista przełomem dla osób z niepełnosprawnościami?

Sejm zakończył prace nad ustawą o asystencji osobistej dla osób z niepełnosprawnościami, czekając na podpis prezydenta. Ustawa ma zapewnić pomoc w codziennym życiu, umożliwić wybór asystenta i finansowanie usług. System ma wspierać 100 tysięcy osób oraz ich rodziny, promując niezależność i aktywność zawodową.

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

System podatkowy w Polsce to jawna niesprawiedliwość. Zwykli pracownicy płacą ciężkie daniny, podczas gdy milionerzy korzystają z luk prawnych. Ministerstwo Finansów przyznaje, że bogatsi płacą mniej, co rodzi pytanie: dlaczego osoby zarabiające minimalną krajową powinny ponosić większe obciążenia niż ci na szczycie? Czas na sprawiedliwe reformy!

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

Blisko połowa Polaków popiera wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) jako wsparcia dla lekarzy, wskazując na potrzebę efektywniejszej organizacji pracy w systemie ochrony zdrowia. W badaniach 46,7% dorosłych Polaków akceptuje AI w medycynie, a 30,6% się jej sprzeciwia, obawiając się sposobu wykorzystania technologii. Eksperci podkreślają, że AI ma wspierać lekarzy, a nie ich zastępować, co budzi nadzieję na lepszy dostęp do świadczeń. Wysoki odsetek osób niezdecydowanych może świadczyć o potrzebie wzrostu wiedzy na temat praktycznych zastosowań AI w medycynie.

Sprawdź również