Miasto nie dla seniorów (i nie tylko)

1 kwi 2025

W Polsce wciąż trudno skorzystać z toalety poza domem. Szacuje się, że jedna toaleta publiczna przypada na 12 tysięcy osób – w wielu miastach nie ma ich prawie wcale. A przecież mówimy o podstawowej potrzebie, a nie luksusie. Niby żyjemy w XXI wieku, ale dla wielu wyjście z domu nadal oznacza logistyczne planowanie, nerwowe wypatrywanie znaku „WC” i liczenie na cud.

W Warszawie – „europejskiej stolicy” – sytuacja wygląda tylko trochę lepiej. Jedna toaleta na pięć tysięcy mieszkańców to wciąż zdecydowanie za mało. A przecież eksperci wskazują, że w przestrzeni zurbanizowanej toalety powinny być dostępne co 500 do 1000 metrów, by faktycznie zaspokajać potrzeby ludzi. Tymczasem dotarcie do najbliższego szaletu bywa misją – zwłaszcza dla seniorów, osób z niepełnosprawnościami czy rodziców z dziećmi.

Rozmawiałem dziś z panem poruszającym się na wózku, który zwrócił uwagę, że nie chodzi też tylko o samą liczbę toalet, ale o ich faktyczną dostępność. Kiedy trzeba jechać na drugą stronę parku albo walczyć z barierami architektonicznymi, łatwiej po prostu zostać w domu.

Z danych przytoczonych przez kampanię „Toalety ratują życie” prowadzonej przez stowarzyszenie MANKO i Głos Seniora wynika, że w całej Polsce aż 20% seniorów rezygnuje z wychodzenia z domu właśnie z obawy, że nie znajdą toalety w potrzebie. Co gorsza, 96 proc. osób po 60. roku życia uwzględnia dostępność WC przy planowaniu wyjścia z domu.

Ponad połowa starszych kobiet i jedna trzecia mężczyzn ma problemy z nietrzymaniem moczu – dla nich szybki dostęp do toalety to nie komfort, tylko konieczność. Wielu celowo ogranicza picie płynów, co prowadzi do odwodnienia, omdleń, infekcji, a w dalszej perspektywie do wykluczenia i uzależnienia od opieki. Problemy z trzymaniem moczu nie są oczywiście żadnym powodem do wstydu – to realny problem zdrowotny, który wymaga zrozumienia. To nie są marginalne przypadki – to codzienność 2 milionów Polek i Polaków.

Warszawa ma około 350-400 publicznych toalet (lepiej niż wielu innych polskich miastach), ale wiele z nich działa tylko do 22:00. Dotyczy to również stacji metra, mimo że pociągi kursują do pierwszej, a w weekendy do trzeciej nad ranem. W ubiegłym roku radni z klubu Lewica i Miasto Jest Nasze złożyli w tej sprawie interpelację, apelując o wydłużenie godzin otwarcia. Bez skutku. Ratusz uznał, że „obecne zasady są wystarczające”. Dla zdrowego urzędnika siedzącego za biurkiem może i tak.

Problem nie dotyczy tylko osób starszych czy z niepełnosprawnościami. Długie kolejki do damskich toalet, brak przewijaków, niedziałające drzwi – to wszystko dotyczy także kobiet, rodziców, pasażerów nocą. Mamy XXI wiek, a ciągle trzeba „szukać krzaka”.

O tym, jak brak toalet naprawdę wyklucza rozmawiałem dzisiaj radną Martyną Jałoszyńską z klubu Lewica – Miasto Jest Nasze oraz z warszawskimi seniorami. Już wkrótce mój dłuższy tekst na powyższy temat.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Prawicowy kosmopolityzm

Prawicowy kosmopolityzm

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw udał się na długą wycieczkę do Węgier, a teraz kiedy klimat polityczny uległ zmianie, odnalazł się na lotnisku Newark w New Jersey w USA. Warto...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od pokojowym rokowań. Konferencja genewska w 1954 podzieliła „tymczasowo” Wietnam wzdłuż 17 równoleżnika na północną Demokratyczną Republikę Wietnamu,...