O upadku wspólnoty

17 kwi 2020

Brałem kiedyś udział w rytuale zakupu mieszkania. Napisałem „rytuale”, bo zdziwiła mnie ceremonialność, z jaką prezes spółdzielni wypowiadał formuły – zaklęcia. Rytuały są ważne w życiu wspólnoty. Dzięki nim zamiast nabyć nieruchomość kupujemy dom (lepiej to widać na przykładzie angielskich house i home). Dzięki rytuałom matura jest egzaminem dojrzałości. Żona przestaje być dziewczyną. I tak dalej.

Dzięki rytuałowi wyborów prezydent zostaje głową państwa. Wybory korespondencyjne to taki udawany ślub nastolatków. „Prezydent z koperty” nie będzie traktowany poważnie. Forsowanie wyborów korespondencyjnych obnaża alienację obozu rządzącego. W narracji o uwłaszczeniu nomenklatury, dojście PiS do władzy było przywróceniem państwa Polakom. Tak naprawdę nie było, ale PiS do pewnego momentu udawało się wytwarzać takie wrażenie. Teraz powoli ta maska opada i ukazuje cyników, dla których rodzina, wiara, praworządność i patriotyzm są tylko narzędziami do poszerzania wpływów.

Trwa legislacyjny cyrk. Państwo będzie jeszcze bardziej z kartonu (niektórzy proponują: z dykty? z papieru toaletowego?). Na doraźne potrzeby władzy nagina się prawo. Na doraźne potrzeby obywateli tworzy się biurokratyczne idiotyzmy. Wraz z prezydentem powagę tracą inne instytucje. Policja traci resztki autorytetu, kontrolując spacerujących po lesie. Urzędy nie potrafią dostosować się do sytuacji i grzęzną w papierologii, zamiast realnie pomóc. A już szczytem braku powagi jest podejście do lekarzy, pielęgniarek i ratowników, którzy zamiast godnych wynagrodzeń i podwyżek mają dostawać… oklaski.

Ludzie zaczynają mieć dość izolacji i bezczynności, bo realnie tracą to, co podstawowe, czyli pracę i pieniądze. Sami się przekonują, że przegrywają z kryzysem, nawet jeśli robili wszystko, jak im neoliberalny elementarz przykazywał, zdobywali kwalifikacje, konkurowali z innymi. Dostali kopniaka, nawet jeśli czuli się Polakami przez duże P, w odróżnieniu od takich np. bezdomnych, „samych sobie winnych”.

Tacy ludzie, jeśli się poważnie wkurzą, mogą realnie odsunąć PiS od władzy. Swoją frustrację będą musieli wyładować. Na kryzysie straci cała klasa polityczna. Jak na razie chwilowymi autorytetami, odnotowującymi wzrost zaufania, są „niepolityk” Hołownia i krzykacz Tanajno wyprowadzający przedsiębiorców na ulice.

Szkoda, bo długofalowo sprawne państwa mogą po pandemii wyjść relatywnie wzmocnione. Politycy z całego świata mogą na tyle przestraszyć się skutków zaniedbywania takiej np. służby zdrowia, że choćby dla ratowania własnej pozycji w przyszłości zadbają, by jednak stała pewnie na nogach. A w Polsce? Prawdopodobnie liczba zachorowań będzie sztucznie zaniżana, żeby przeprowadzić wybory. Duda wygra w pierwszej turze, zostanie tym niby-prezydentem z pocztowej skrzynki, ale obóz rządzący jeszcze raz jakoś skonsoliduje władzę. Tyle, że nie będzie to oznaczało silniejszego państwa, a właśnie upadek wspólnoty. Oni się tego upadku spodziewają, świadczy o tym zakup sprzętu do tłumienia protestów. Zamiast wydać pieniądze na łagodzenie skutków recesji, wydamy je na zażegnanie niepokojów społecznych. W lata dwudzieste wejdziemy z twarzą mocno dociśniętą do ziemi butem Prawa i Sprawiedliwości.

Najnowsze

Wyrwać Tuska?

Wyrwać Tuska?

Czeka nas odlewanie Tadeusza Mazowieckiego. W spiżu, w pomnikowej formie. Zaproponował to premier Donald Tusk, lider...

One-way ticket

One-way ticket

Przepraszam za angielski tytuł, ale jest on na wielu poziomach adekwatny. Dyskusje o komunikacji w Krakowie skupiają...

Sprawdź również

Radny KO i lekarz cudotwórca

Radny KO i lekarz cudotwórca

Dawid Kacprzyk, radny Ursusa związany z Koalicją Obywatelską i lekarz Warszawskiego Szpitala Południowego, zrezygnował z członkostwa w partii po publikacjach o swoich zarobkach i czasie pracy. Marcin Kierwiński poinformował, że przyjął jego rezygnację. Kacprzyk jest...

Parada Równości po 25 latach

Parada Równości po 25 latach

Tysiące osób przeszły w sobotę 13 czerwca ulicami Warszawy w Paradzie Równości. Tegoroczny marsz odbył się pod hasłem „25 lat dumy. 25 lat buntu”. Była to edycja rocznicowa. Pierwsza Parada Równości odbyła się w stolicy w 2001 roku, a organizatorzy zapowiadali...

Moralność czynszojadów

Moralność czynszojadów

Większość Polaków ma na własność mieszkania. Lokator to dla nich postać podejrzana. Podejrzana o niepłacenie w terminie czynszów. W ramach powszechnego uwłaszczenia, trwającego głównie w latach 90. i na początku XXI wieku, prawo własności do swoich mieszkań uzyskało w...

Skazani na Gibałę

Skazani na Gibałę

Czas gry wstępnej mija, lista potencjalnych kandydatów do walki – choć niekoniecznie walki o sam tron – się wypełnia. Tron, a raczej gabinet, chwilowo zajmuje Stanisław Kracik pod nieco mylącym szyldem „Prezydent Krakowa – Sekretariat”. Powoli jednak kształtuje się...

China Day w Ambasadzie Chin. Warszawiacy przyszli zobaczyć Chiny

China Day w Ambasadzie Chin. Warszawiacy przyszli zobaczyć Chiny

We wtorek 2 czerwca Ambasada Chińskiej Republiki Ludowej w Warszawie zorganizowała China Day. Wydarzenie przyciągnęło setki uczniów, studentów, przedstawicieli uczelni, ludzi biznesu i mieszkańców stolicy zainteresowanych Chinami. W programie znalazły się warsztaty...

Moralność czynszojadów

Młodych na bruk

„Nasza Przyjaźń nie jest na sprzedaż” skandują młodzi ludzie wyrzucani przez policję z drewnianych domków, które kiedyś służyły budowniczym Pałacu Kultury, a potem były osiadłem akademików. Od kilku lat osiedle Przyjaźń zostało porzucone przez uczelnię. Do pustych...

Mądry Krakus po szkodzie

Mądry Krakus po szkodzie

Każdy element tego przysłowia wymaga namysłu. Bo czy my, mieszkańcy Krakowa, ponieśliśmy szkodę? Rasowy kołcz powiedziałby: być może, ale też dostaliśmy szansę – szansę na nowy, lepszy wybór, nowe, lepsze miasto, nowy, lepszy świat, choć rada (miasta) stara, problemy...