Okrągły Stół opuszcza Pałac Prezydencki. Spór o symbol, który zbudował III RP

18 gru 2025

Prezydent Karol Nawrocki zdecydował o usunięciu historycznego symbolu rozmów z 1989 roku i przekazaniu go do Muzeum Historii Polski. Podczas wystąpienia 18 grudnia ogłosił, że Okrągły Stół nie powinien już zajmować miejsca w najważniejszym gmachu państwa. — „Dziś wolną, suwerenną Polskę stać na więcej niż idealizowanie Okrągłego Stołu. Nie można o nim zapomnieć, ale nie można też oddawać mu hołdu w Pałacu Prezydenckim” — mówił prezydent, kończąc wystąpienie deklaracją: „Dziś w Polsce skończył się postkomunizm”.

Na te słowa mocno zareagował marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. — „Ja się Okrągłego Stołu nie wstydzę. To symbol porozumienia, kompromisu i współpracy ponad podziałami. W oparciu o jego decyzje została zbudowana Polska po transformacji: stabilna, demokratyczna, w Unii Europejskiej i NATO, z nową konstytucją” — podkreślił lider Lewicy, zapowiadając, że jeśli prezydent nie chce tego symbolu, Sejm może go przejąć jako znak dialogu i odpowiedzialności za państwo.

Okrągły Stół: decyzja prezydenta

W swoim wystąpieniu Karol Nawrocki przedstawił Okrągły Stół jako wydarzenie głęboko ambiwalentne. Mówił o ludziach, którzy — jego zdaniem — traktowali negocjacje jako sposób na przeniesienie wpływów politycznych, partyjnych i finansowych systemu komunistycznego do nowej Polski. Krytykował także część elit III RP za symboliczne wybaczenie zbrodni systemu komunistycznego i utrwalanie jego dziedzictwa.

Prezydent przekonywał, że młode pokolenia Polaków nie muszą już funkcjonować w logice kompromisów z przeszłością. — „Nie chcemy i nie potrzebujemy w Polsce XXI wieku dyktatorów, komunistów ani postkomunistów. Nie możemy infekować kolejnych pokoleń przaśnością systemu, który mordował Polaków” — mówił.

Jednocześnie zapowiedział, że Okrągły Stół pozostanie przedmiotem debat naukowych i historycznych, ale jego miejsce — w jego ocenie — jest w muzeum, a nie w Pałacu Prezydenckim, który powinien opowiadać o przyszłości państwa.

Czarzasty: bez Okrągłego Stołu nie byłoby demokracji

Dla Włodzimierza Czarzastego taka narracja oznacza symboliczne zerwanie z fundamentami III RP. Marszałek Sejmu zwrócił uwagę, że bez decyzji, jakie przyniósł Okrągły Stół, nie doszłoby do pokojowej transformacji ustrojowej, zachowania ciągłości państwa ani budowy demokratycznych instytucji po 1989 roku.

— „Gdyby nie Okrągły Stół, nie byłoby wolnych wyborów, nie byłoby prezydentów Kaczyńskiego, Dudy ani pana Nawrockiego. Po prostu by was nie było” — mówił Czarzasty.

Lider Lewicy ostrzegł, że odrzucenie symboliki Okrągłego Stołu oznacza także zerwanie z językiem dialogu i porozumienia. To właśnie on — mimo ograniczeń transformacji — pozwolił Polsce uniknąć przemocy i chaosu znanych z innych regionów Europy Wschodniej.

Okrągły Stół: kompromis epoki przełomu

Okrągły Stół nie był ani czystym zwycięstwem, ani zdradą. Był produktem schyłkowego systemu autorytarnego oraz twardych realiów geopolitycznych końca zimnej wojny. W 1989 roku Polska nie była państwem w pełni suwerennym, a przestrzeń manewru elit była ograniczona przez układ sił międzynarodowych i obecność ZSRR.

Porozumienie umożliwiło wolne wybory, pluralizm polityczny i odbudowę instytucji państwowych. To na tej podstawie Polska weszła do Unii Europejskiej i NATO oraz uchwaliła nową konstytucję. Jednocześnie transformacja pozostawiła nierówności społeczne i poczucie niesprawiedliwości, które przez lata były marginalizowane.

Dla Lewicy Okrągły Stół pozostaje nie fetyszem, lecz lekcją odpowiedzialności za państwo. Demokracja nie rodzi się z gestów siły, lecz z rozmowy, kompromisu i myślenia o wspólnocie.


Zachęcamy do zapoznania się z kolejnymi materiałami w kategorii Polska

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Prawicowy kosmopolityzm

Prawicowy kosmopolityzm

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw udał się na długą wycieczkę do Węgier, a teraz kiedy klimat polityczny uległ zmianie, odnalazł się na lotnisku Newark w New Jersey w USA. Warto...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od pokojowym rokowań. Konferencja genewska w 1954 podzieliła „tymczasowo” Wietnam wzdłuż 17 równoleżnika na północną Demokratyczną Republikę Wietnamu,...