Referendum albo martwe płody

26 paź 2020

Muszę przyznać, że nie zgadzam się z opiniami licznych komentatorów, że Jarosław Kaczyński zwariował albo – co gorsza, choć objawy są identyczne – stracił instynkt polityczny. Po pierwsze bowiem nigdy jakiegoś nadzwyczajnego wyczucia nie posiadał. Owo złudzenie wynika z marności jego konkurentów, nędzy opozycji; na jej tle bowiem nawet on może się wydać mężem stanu i Wernyhorą. Po drugie, w chaosie, ale mając zapewnioną większość sejmową, usłużne media, służby i cały aparat państwa (a też nadal nieudolną opozycję) można rządzić smacznie i zdrowo, choćby cały dotychczasowy świat właśnie się walił. A wali się przez wirusa.

Skoro udająca silną władza PiS-u nie radzi sobie z kryzysem pandemicznym ukazującym marny stan naszego państwa, to wybiera wojny i dzieli społeczeństwo. A jeśli wprowadza lockdown jakiejś branży – jak ostatnio gastronomicznej – to dopiero po jakimś czasie wprowadza, zwykle niewystarczające, programy ratunkowe i zasiłki. Tak, aby hołota, drżąca o swój byt, tym bardziej cieszyła się z tych marnych ochłapów. A ewentualne protesty skupiły uwagę mediów i odbiorców. Trudno mi więc uwierzyć, że w sprawie aborcji rządzący mają jakąś inną kalkulację niż tę cyniczną.

Wczoraj oczy otworzył mi bystry, choć prawicowy, obserwator polskiego życia politycznego Jan Rokita. Napisał on w Teologii Politycznej, że po czwartkowym wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który dotyczył aborcji chorych płodów, powinniśmy pomyśleć o „nowym kompromisie”. Ustawodawca więc w drodze dyskusji powinien tak skonstruować prawo, aby rozdzielić aborcję płodu, który może żyć poza ciałem matki (np. jako ciężko niepełnosprawna osoba), a takim, który po przyjściu na świat przeżyje zaledwie kilka godzin, bo np. urodzi się bez mózgu – co z pewnością wpływa na wyobraźnię każdego i każdej i – jak widać – również Rokity. Chodzi więc o takie przesunięcie dyskusji o aborcji, żebyśmy nie rozmawiali już o prawach kobiet, lecz rozstrząsali pojedyncze medyczne przypadki w oparciu o katolickie dogmaty. Tyle nam się władza cofnie.

Jeszcze wczoraj byłem pewien, że opozycja liberalna, też przecież konserwatywna, chętnie by na taką dyskusję przystała. Dziś już jednak, na fali potężnych protestów, ustami Barbary Nowackiej zapowiedziała nie tylko nowe ustawy (co wczoraj zapowiedziała również Lewica), ale i referendum. Kosiniak-Kamysz zaś zaapelował do premiera o niepublikowanie wyroku TK i rozwiązanie sprawy w – tak jest! – referendum. Lewica jak zwykle pozostała z tyłu, licząc chyba na to, że jakimś cudem okaże się, iż właśnie posiadła większość sejmową.

Na szeroko pojętej lewicy pokutuje pogląd, że praw człowieka się nie głosuje. Szkoda, że jest dokładnie na odwrót. Prawa LGBT+, do aborcji czy te związanych ze świeckim państwem w Polsce nie istnieją właśnie dlatego, że tak zdecydowano w parlamentarnych głosowaniach. Sejm zaś od wielu lat nie odzwierciedla poglądów Polaków w tych kwestiach (którzy są znacznie bardziej postępowi niż posłowie i senatorowie). Jeśli więc ktoś nie chce liberalizującego prawo do aborcji obywatelskiego referendum, musi być gotowy na dyskusję o martwych i żywych płodach. Ewentualnie poczekać na wygraną dzisiejszej opozycji. Pamiętamy przecież jak jest progresywna…

Najnowsze

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

System podatkowy w Polsce to jawna niesprawiedliwość. Zwykli pracownicy płacą ciężkie daniny, podczas gdy milionerzy korzystają z luk prawnych. Ministerstwo Finansów przyznaje, że bogatsi płacą mniej, co rodzi pytanie: dlaczego osoby zarabiające minimalną krajową powinny ponosić większe obciążenia niż ci na szczycie? Czas na sprawiedliwe reformy!

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

Blisko połowa Polaków popiera wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) jako wsparcia dla lekarzy, wskazując na potrzebę efektywniejszej organizacji pracy w systemie ochrony zdrowia. W badaniach 46,7% dorosłych Polaków akceptuje AI w medycynie, a 30,6% się jej sprzeciwia, obawiając się sposobu wykorzystania technologii. Eksperci podkreślają, że AI ma wspierać lekarzy, a nie ich zastępować, co budzi nadzieję na lepszy dostęp do świadczeń. Wysoki odsetek osób niezdecydowanych może świadczyć o potrzebie wzrostu wiedzy na temat praktycznych zastosowań AI w medycynie.

Wielkie granie w innej siedzibie

Wielkie granie w innej siedzibie

Szalone Dni Muzyki zyskały nowy dom w siedzibie Sinfonii Varsovia na Grochowskiej, po rewitalizacji Instytutu Weterynarii. Festiwal trwał sześć dni i przyciągnął tłumy, w tym koncerty kameralne, orkiestrowe oraz występy dla dzieci. Na programie znalazły się dzieła klasyków takich jak Mozart, Chopin i Bach, a także młodzi wykonawcy z polskich szkół muzycznych pokazali swoje umiejętności. Wystąpiły znane zespoły oraz artyści solowi, pokazując potencjał muzyczny w Polsce. Wkrótce festiwal wejdzie w nową erę, mając nadzieję na dalszy rozwój.

Pokolenie wychowane przez algorytmy. Jak media społecznościowe zmieniają psychikę i życie młodych ludzi?

Pokolenie wychowane przez algorytmy. Jak media społecznościowe zmieniają psychikę i życie młodych ludzi?

Media społecznościowe zdominowały życie dzieci, przyćmiewając wpływ rodziców i szkół. Algorytmy TikToka, Instagrama i YouTube’a stały się nowymi wychowawcami, prowadząc do długich godzin spędzanych online, gdzie przemoc, idealizowane ciała oraz presja społeczna są na porządku dziennym. Zjawisko to nie pozostaje bez wpływu na zdrowie psychiczne młodzieży, z rosnącym odsetkiem problematycznego korzystania z sieci. Polski rząd próbuje ograniczyć dostęp do tych platform, ale sama granica wiekowa to za mało. Społeczeństwo musi zająć się odpowiedzialnością korporacji, które zyskują kosztem dobrostanu młodych ludzi.

Polska gospodarka zachwyca na G20. Ale czy Polacy odczuwają ten sukces?

Polska gospodarka zachwyca na G20. Ale czy Polacy odczuwają ten sukces?

Polska to gospodarczy fenomen, bijący na głowę Niemców, Francuzów i Włochów w tempie wzrostu PKB. Jednak za imponującymi statystykami kryje się smutna prawda: większość obywateli wciąż żyje poniżej unijnej średniej zamożności, a deficyt finansów publicznych hukowo rośnie. Sukces gospodarczy to coś więcej niż tylko liczby.

Sprawdź również

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Polska ma problem ze sprawiedliwością podatkową Pracownik zarabiający kilka tysięcy złotych miesięcznie nie ma wyboru — państwo regularnie pobiera z jego pensji podatki i składki. Tymczasem milionerzy, właściciele firm i osoby zarabiające na kapitale mogą korzystać z...

Wielkie granie w innej siedzibie

Wielkie granie w innej siedzibie

Szalone Dni Muzyki znalazły swój dom. Nowe otwarcie spodobało się publiczności. Można się było nieco obawiać, jak tegoroczne Szalone Dni Muzyki odnajdą się i zaklimatyzują w zupełnie nowym miejscu. A przede wszystkim: jak tę zmianę powita publiczność, przyzwyczajona...