Słabo się zapowiadał. Słabiej skończył

2 lut 2023

Michał Kołodziejczak pokazał nam coś o sobie, co my baczni obserwatorzy wiedzieliśmy od dawna. Jego chęć zaistnienia w polityce przeważa nad jakimikolwiek ideami.

Przewodniczący Agrounii dogadał się z szefową ultraliberalnego Porozumienia, Magdaleną Sroką co do wspólnego startu w wyborach do Sejmu. Mają stworzyć nowe ugrupowanie. W weekend ostateczną decyzję w tej sprawie podejmą władze partii Magdaleny Sroki – ustaliła „Wyborcza”.

Magdalena Sroka przejęła upadającą partię po Jarosławie Gowinie w grudniu. Były wicepremier oddał organizację i usunął się w cień. Nowa przewodnicząca mówiła wtedy, że nie znosi przegrywać. W kuluarach niektórzy politycy Porozumienia liczyli na nowe otwarcie i wejście do klubu ludowców. Ale nic takiego się nie wydarzyło. Magdalena Sroka zaczęła szukać innej drogi.

Podjęła tajne negocjacje z szefem Agrounii. Wcześniej Michał Kołodziejczak rozmawiał o współpracy z PSL, ale bez efektów. Według nieoficjalnych informacji Sroka i Kołodziejczak chcą teraz stworzyć nowe ugrupowanie i wprowadzić je do Sejmu. Razem mają stanąć na jego czele.

Niewykluczone, że dołączą do nich kolejne formacje notujące w badaniach niewielkie poparcie. W najnowszym sondażu Pollster dla „Super Expressu” Porozumienie ledwo przekroczyło 1 proc. wskazań, a Agrounia nie była nawet notowana. Pogodzenie interesów będzie trudne, bo Porozumienie bazuje na wyborcach klasy średniej, Agrounia zwraca się głównie do rolników i antysystemowców.

Szczególnie zawiedzeni mogą być lewicowcy, którzy upatrywali w Michale Kołodziejczaku trybuna socjalizmu, mogącego przekonać lud pracujący do prospołecznych postulatów. Tymczasem partia Porozumienie sama siebie określa mianem liberalnej gospodarczo, a w jej szeregach zasiadają najbardziej radykalni orędownicy wolnego rynku.  

Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, Magdalena Sroka i Michał Kołodziejczak chcą reklamować sojusz jako porozumienie „zawiedzionych przez PiS”. 

pap/gw/lhp

Najnowsze

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...