Stolarz też

6 paź 2022

Znowu media zahuczały oceniając Urbana. Tym razem za całokształt, bo Jurek teraz umarł.

Pierwsze oceny dostał wyjątkowo pochlebne. Nie tylko dlatego, że w Polsce nie wypada mówić źle o właśnie umarłym. Oceniano Urbana bardzo dobrze, kiedy wspominano Urbana dziennikarza. A „Łysy” dziennikarzem wybitnym był. Ze swej strony mogę dodać, że redaktorem naczelnym „Nie” też był znakomitym. Nie ingerował zbytnio w to, co robili jego zastępcy, w tym ja, zatem mieliśmy wtedy wiele swobody. Czytał za to wszystkie teksty proponowane do druku, zwłaszcza te gówniane. Czytał aktywnie, czyli skracał je, przestawiał akapity, dopisywał fantastyczne pointy.

Robił to, czego w tym zawodzie wyjątkowo nie cierpię, co powinni robić jego zastępcy, czyli ja też. Dzięki jego pracowitości mogłem się wtedy opierdalać. A ściślej skupić na innych, bardziej twórczych, zajęciach. Złe noty dostał Urban za swą działalność polityczną. Zwłaszcza za wspieranie generała Jaruzelskiego w czasie stanu wojennego. Za jego wyrafinowane gry propagandowe, za plugawienie przeciwników politycznych. Urban zawsze był znakomitym polemistą. Wchodząc z nim w spór, trzeba było się liczyć z jego wyjątkowo bolesnym odwetem. Ale w „stanie wojennym” Urban polemista był w uprzywilejowanej pozycji. On mógł zaatakować, ale jego przeciwnicy nie mogli mu się odszczekać. W mediach „pierwszego obiegu”, czyli tych największych.

Bo wtedy Urbana, jako rzecznika prasowego rządu, chroniła państwowa cenzura. Urban pracując jako dziennikarz dostawał wcześniej cenzorskie zakazy publikacji. Wtedy jako reprezentant autorytarnej władzy dostał cenzorskie wsparcie. Nie przepadał za tym. Pochlebnych opinii o sobie nie cierpiał. Polemiki ożywiały go. Kolekcjonował najbardziej plugawe wypowiedzi o sobie. Jeśli w polskich szkołach zostaną wprowadzone zajęcia uczące młodzież jak radzić sobie z hejtem w Internecie, to Urban może być modelowym przykładem jak skutecznie olewać wszelki hejt. Urbanowi przypomniano też zabójstwo maturzysty Grzegorza Przemyka w warszawskim komisariacie Milicji Obywatelskiej i ponownie oskarżono go propagandowy wkład w tuszowaniu tej zbrodni. Przy okazji wielu ówczesnych opozycjonistów przypomniało swoje męczeństwo w czasie stanu wojennego. Nierzadko im mniejsze było, tym głośniej je przypominano.

To kolejny dowód, że czeka nas, zwłaszcza na lewicy, nieodrobiona, poważna debata nie tylko o cierpieniach w czasie „stanu wojennym”, ale też o ówczesnym ruchu społecznym zwanym „Solidarnością”. Ruchu, który postulował „socjalizm z ludzką twarzą”, a przyniósł ludziom kapitalistyczną „terapię szokową”. Wystawiając Urbanowi noty za całokształt życia jego, oceniający go gremialnie zapomnieli o jednym. Niebagatelnej roli Urbana w przygotowaniu porozumienia ówczesnej władzy z ówczesną opozycją. Rozmów przy „Okrągłym Stole”, które doprowadziły do wyborów w czerwcu 1989 roku i potem słynnej na świecie „bezkrwawej” zamiany realnego, kulawego socjalizmu na bardzo realny kapitalizm.

Pierwszymi „stolarzami” tegoż „Stołu” byli Stanisław Ciosek, generał Władysław Pożoga i Jerzy Urban. Wśród wielu ich przeciwników politycznych byli wówczas też Jarosław Kaczyński, Ryszard Terlecki, Marek Suski. Zaczynali oni w ruchu głoszącym hasła wolnościowe, teraz tworzą autorytarny system preferujący jeden naród, jedną partię i jednego Wodza. Ciekawe jak ich media ocenią, kiedy też umrą?

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Prawicowy kosmopolityzm

Prawicowy kosmopolityzm

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw udał się na długą wycieczkę do Węgier, a teraz kiedy klimat polityczny uległ zmianie, odnalazł się na lotnisku Newark w New Jersey w USA. Warto...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od pokojowym rokowań. Konferencja genewska w 1954 podzieliła „tymczasowo” Wietnam wzdłuż 17 równoleżnika na północną Demokratyczną Republikę Wietnamu,...