Biało-czerwoni do Seefeld bez Kota

19 lut 2019

Rywalizacja w zawodach Pucharu Świata w Willingen była ostatnim testem przed rozpoczynającymi się w środę mistrzostwami świata w Seefeld. Biało-czerwoni w Willingen zdeklasowali rywali w konkursie drużynowym, dobrze wypadli też w dwóch konkursach indywidualnych. Z kadry wypadł najsłabszy w niej Maciej Kot.

Przed dwoma laty w mistrzostwach świata w Lahti nasi skoczkowie w składzie Kamil Stoch, Piotr Żyła, Dawid Kubacki i Maciej Kot, zdobyli złoty medal w konkursie drużynowym, zaś indywidualnie krążek wywalczył tylko Piotr Żyła, zajmując trzecie miejsce na dużej skoczni. W obu konkursach indywidualnych zwyciężył Austriak Stefan Kraft, a srebro w obu zagarnął Niemiec Andreas Wellinger. Brąz na małej skoczni wywalczył inny z niemieckich skoczków, Markus Eisenbichler.

Kobayashi faworytem MŚ 2019

W tegorocznej edycji światowego czempionatu faworytem jest sensacyjny lider Pucharu Świata Japończyk Ryoyu Kobayashi, który wprawdzie w Willingen w piątkowej „drużynówce” okazał się gorszy od trójki Polaków (Jakuba Wolnego, Piotra Żyły i Kamila Stocha), a w sobotę w konkursie indywidualnym przegrał z Niemcem Karlem Gaigerem i Stochem, na zakończenie Willingen Five w niedzielę dał wszystkim rywalom prawdziwy pokaz mocy. Z naszych skoczków walkę z Japończykiem tym razem do końca toczył tylko Piotr Żyła, który wywalczył ostatecznie trzecie miejsce i w końcu po serii czwartych lokat stanął na podium w Pucharze Świata. Kobayashi wygrał drugi konkurs PŚ w Willingen i zarazem drugą edycję cyklu Willingen Five, w której nagroda dla triumfatora była premia w wysokości 25 tys. euro. Drugą pozycje zajął Markus Eisenbichler, piąty był Dawid Kubacki, a lider naszej kadry Kamil Stoch zakończył zmagania na siódmym miejscu.

Po niedzielnych zawodach trener biało-czerwonych Stefan Horngacher ogłosił skład kadry na mistrzostwa świata w Seefeld. Wśród pięciu wybranych przez niego skoczków nie znalazł się członek złotej drużyny z Lahti Maciej Kot. Decyzja austriackiego szkoleniowca nie była jakimś wielkim zaskoczeniem, bo w obecnym sezonie Kot odstaje od reszty kadrowiczów i tej opinii nie zmienia nawet to, że w niedzielę w Willingen wreszcie przebił się do drugiej serii. Zajął w niej ostatnie, 30. miejsce. Tym razem okazał się lepszy od 34. w klasyfikacji Stefana Huli, lecz mimo to to jego starszy kolega dostał powołanie. Horngacher najwidoczniej uznał, że lepiej mieć w rezerwie zdecydowanie równiej skaczącego Hulę, niż wciąż bezskutecznie poszukującego dawnej formy Kota. W przypadku jakiejś niedyspozycji Stocha, Kubackiego, Żyły czy Wolnego Hula daje w tej chwili większą gwarancję, że nie zawali konkursu drużynowego. Tak na marginesie, Kot nie miał pretensji do Horngachera za odstrzelenie z kadry tuż przed najważniejszą imprezą sezonu i bez szemrania zgodził się wystartować w zawodach Pucharu Kontynentalnego.

Zanim trener podejmie decyzję

Taka postawa zawodnika, który mimo wszystko mógł poczuć się pokrzywdzony, dużo mówi o stosunkach jakie panują w polskiej kadrze pod austriackimi rządami. Dyrektor sportowy PZN Adam Małysz niedawno w jednym z wywiadów wyjawił, że Horngacher przyznał się szczerze swoim podopiecznym, że faktycznie dostał intratną ofertę z niemieckiej federacji, ale zapewnił ich, że decyzję co do swojej przyszłości podejmie dopiero po mistrzostwach świata w Seefeld, a może nawet dopiero po zakończeniu sezonu, a póki co będzie pracował z polską reprezentacją na sto procent. Dał też im jasno do zrozumienia, że tego samego oczekuje też od nich.

Mistrzostwa w Seefeld rozpoczną się w środę 20 lutego i potrwają do 3 marca. Skoczkowie pierwszą walkę o medale stoczą w sobotę 23 lutego na dużej skoczni (HS130). Dzień później zostanie rozegrany na tym samym obiekcie konkurs drużynowy, w którym mamy prawo spodziewać się medalu, także z najcenniejszego kruszcu. Podstawę do optymizmu daje choćby miażdżące zwycięstwo biało-czerwonych w Willingen. W piątek 1 marca odbędzie się konkurs indywidualny na małej skoczni (HS109).

 

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...