Biało-czerwoni nadal mocni

20 lis 2017

Reprezentacja Polski na spółkę z ekipą skoczków austriackich zajęła drugie miejsce w inaugurującym sezon Pucharu Świata konkursie drużynowym w Wiśle. Wygrali rewelacyjni Norwegowie, czwarte miejsce zajęli Niemcy.

Nasz zespół wystąpił w tym samym składzie, w jakim w poprzednim sezonie zdobył mistrzostwo świata. Zgodnie z oczekiwaniami wiodącą rolę w naszej drużynie odegrał najlepszy skoczek w sezonie letnim Dawid Kubacki, solidnie wypadł też Maciej Kot, słabiej niż się spodziewano skakał Kamil Stoch, a najsłabiej z naszego kwartetu spisał się Piotr Żyła. Rywalizację drużynową tym razem zdominowali Norwegowie, którzy wyprzedzili Polaków i Austriaków o 15,3 pkt. Ich przewaga byłaby jeszcze większa, ale skaczący jako ostatni Robert Johansson w drugiej serii zaliczył tylko 121 metrów. Jego słabszy skok nie miał jedna większego wpływu na końcową klasyfikację, albowiem wcześniej Daniel Andre Tande, Anders Fannemel i Johan Andre Forfang wypracowali miażdżącą przewagę nad rywalami. Komplet widzów na trybunach skoczni im. Adama Małysza emocjonował się zatem rywalizacją biało-czerwonych z Austriakami i Niemcami o drugie miejsce na podium. W ostatniej serii Andreas Wellinger i Stefan Kraft walczyli z Kamilem Stochem – Niemiec uzyskał 125,5 m, Austriak 130 m, a nasz dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi 127 m. W efekcie Kraft odrobił do polskiej ekipy 6,6 pkt i Austriacy zakończyli konkurs dokładnie z takim samym dorobkiem punktowym jak nasza drużyna – 1006,5 pkt. Norwegowie uzyskali wynik 1021,8 pkt, zaś czwarta w klasyfikacji niemiecka ekipa zgromadziła 990 pkt.
Indywidualnie najlepszy w sobotę był Daniel Andre Tande, drugi wynik uzyskał Stefan Kraft, a trzeci Japończyk Junshiro Kobayashi. Najlepszy z Polaków, Dawid Kubacki, miał piąty rezultat, Stoch siódmy, Kot ósmy, a poziomu kolegów nie utrzymał jedynie Żyła, który miał 22. wynik. W piątkowych kwalifikacjach najlepszy z kolei był Kraft, zdobywca „Kryształowej Kuli” w poprzednim sezonie, a z Polaków najlepiej skakał Stoch, którego sklasyfikowano na piątym miejscu. W czołowej dziesiątce znaleźli się jeszcze Stefan Hula i Kot, Kubacki zajął 13. miejsce, a Żyła 26.
Niedzielny konkurs indywidualny trochę przewrócił tę hierarchię. Po pierwszej serii prowadził Niemiec Richard Freitag (129,7 pkt), przed Stefanem Kraftem (128,4) i Japończykiem Junshiro Kobayashim (128,4). Najlepszy z Polaków był Kubacki, który zajmował czwartą lokatę ( (125,7). W pierwszej dziesiątce było jeszcze czterech biało-czerwonych – siódmy Kot, ósmy Stoch, dziewiąty Żyła i dziesiąty Hula. Ostatecznie konkurs wygrał Kobayashi (260,5 pkt: 124 i 125,5 m), drugi był Stoch (258,2: 121 i 129,5 m), a trzeci Kraft (257,7: 126,5 i 124,5 m). Kolejne miejsca zajęli: Freitag i Tande, z Polaków Żyła i Hula wywalczyli na spółkę siódmą lokatę, natomiast Kubacki skończył zawody na 10. pozycji, a Kot na 19. W sumie zatem była to dla biało-czerwonych bardzo udana inauguracja nowego sezonu.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...