27 listopada 2022

loader

City miażdży, Juve wreszcie wygrywa

fot. UEFA Champions League - Facebook

TURIN, ITALY – OCTOBER 05: Dusan Vlahovic of Juventus celebrates Juventus’ second goal with teammate Angel Di Maria of Juventus during the UEFA Champions League group H match between Juventus and Maccabi Haifa FC at Allianz Stadium on October 5, 2022 in Turin, Italy. (Photo by Chris Ricco/Getty Images)

Juventus Turyn, z Wojciechem Szczęsnym, ale bez Arkadiusza Milika, odniósł pierwsze zwycięstwo w tym sezonie Ligi Mistrzów – w 3. kolejce pokonał u siebie Maccabi Hajfa 3:1. Bramkarz FC Kopenhaga Kamil Grabara puścił pięć goli w przegranym 0:5 meczu z Manchesterem City.

W Turynie w spotkaniu grupy H rywalizowały zespoły, które po dwóch kolejkach nie miały żadnego punktu. Mimo braku Milika (polski napastnik miał drobne kłopoty zdrowotne i w środę był rezerwowym) „Stara Dama” wygrała 3:1.

Bohaterem gospodarzy okazał się Angel Di Maria. Argentyńczyk zaliczył trzy asysty – z jego podań dwukrotnie skorzystał Francuz Adrien Rabiot, a raz Serb Dusan Vlahovic.

Szczęsny musiał raz wyciągnąć piłkę z siatki. W 75. minucie, przy stanie 2:0 dla Juventusu, pokonał go Dean David. 

W innym meczu grupy H Benfica Lizbona zremisowała u siebie z Paris Saint-Germain 1:1. Gola dla gości strzelił słynny Lionel Messi. To 127. trafienie argentyńskiego piłkarza w LM.

W tabeli prowadzi PSG przed Benficą – oba zespoły po 7 pkt. Juventus ma 3 pkt, a Maccabi pozostaje z zerowym dorobkiem.

W grupie G tempa nie zwalnia lider Manchester City (9 pkt). Tym razem mistrzowie Anglii pokonali u siebie FC Kopenhaga 5:0. Dwie bramki zdobył Erling Haaland – Norweg ma już pięć trafień w tym sezonie LM, na dodatek aż 14 w lidze angielskiej.

„Nigdy wcześniej nie spotkałem takiego piłkarza, a bramkarz rywali powiedział, że Haaland to nie jest człowiek” – powiedział po środowym meczu Ligi Mistrzów z FC Kopenhaga (5:0) Jack Grealish z Manchesteru City, oceniając występ swojego norweskiego kolegi z zespołu i cytując słowa Kamila Grabary.

Polski bramkarz popisał się kilkoma udanymi interwencjami. Przy golach miał niewiele do powiedzenia. „The Citizens” maja komplet 9 pkt, a druga jest Borussia Dortmund (6), która bez kłopotu pokonała na wyjeździe słabo spisującą się w tym sezonie Sevillę 4:1.

Hiszpański zespół ma tylko jeden punkt, podobnie jak FC Kopenhaga.

W grupie E ciekawie zapowiadał się mecz Chelsea Londyn – AC Milan. Angielski zespół zaliczył falstart w LM, w dwóch poprzednich spotkaniach zdobył zaledwie punkt, ale w środę zrehabilitował się, zwyciężając gładko 3:0.

Sytuacja w tabeli jest bardzo ciekawa. Prowadzi dość niespodziewanie z pięcioma punktami FC Salzburg (pokonał 1:0 Dinamo Zagrzeb), Chelsea i Milan mają po cztery, a Dinamo trzy.

W grupie F broniący trofeum Real Madryt pokonał u siebie Szachtara Donieck 2:1 i z dziewięcioma punktami jest liderem. Drużyna z Doniecka zgromadziła 4 pkt. Na trzecie miejsce, po zwycięstwie u siebie 3:1 nad Celtikiem Glasgow, awansował RB Lipsk (3 pkt). Szkocki zespół pozostał z jednym punktem.

Dzień wcześniej Piotr Zieliński zdobył bramkę dla Napoli w wygranym 6:1 wyjazdowym meczu grupy A z Ajaxem Amsterdam. Włoski zespół z kompletem 9 pkt prowadzi w tabeli.

Natomiast Barcelona, z Robertem Lewandowskim w składzie, przegrała w Mediolanie z Interem 0:1 w szlagierze grupy C. Katalończycy po trzech kolejkach mają tylko trzy punkty. Prowadzi Bayern Monachium (9) przed Interem (6).

pau/pap

Redakcja

Poprzedni

Wspomnienia pogodnej stenotypistki Goebbelsa

Następny

109 lat więzienia dla brazylijskiego trenera