Ekstraklasa wraca do gry

4 maj 2020

W poniedziałek w klubach piłkarskich ekstraklasy oraz I i II ligi rozpocznie się testowanie piłkarzy na obecność koronawirusa. W sobotę rząd nieoczekiwanie wydał rozporządzenie, w którym zwiększył liczebność grup zawodników mogących ćwiczyć wspólnie na jednym boisku do 14. Tak zaczyna się w Polsce operacja wznowienia ligowych rozgrywek.

Za przebadanie piłkarzy ekstraklasy oraz I i II ligi zapłaci PZPN. W sumie testy na obecność Covid-19 przejdzie około 2,7 tysiąca osób, licząc z pracownikami Live Parku odpowiedzialnymi za telewizyjne transmisje oraz sędziami. Testy zostaną powtórzone tuż przed restartem rozgrywek, co ma nastąpić 29 maja. Całość operacji ma kosztować blisko milion złotych. Jej koszty ma pokryć PZPN.
W minioną sobotę piłkarskie środowisko dostało nieoczekiwany prezent. W wydanym rozporządzeniu Rady Ministrów zezwolono klubom PKO Ekstraklasy na prowadzenie o poniedziałku treningów w większych grupach. Oto treść rozporządzenia: (…) „Na stadionach i boiskach w zakresie organizacji współzawodnictwa sportowego przez ligę zawodową działającą w najwyższej klasie rozgrywkowej w sporcie piłka nożna może przebywać, bez udziału publiczności, w tym samym czasie: 1) od dnia 4 maja do dnia 9 maja 2020 r. nie więcej niż 14 osób korzystających z tych obiektów, z wyłączeniem ich obsługi; 2) od dnia 10 maja do dnia 24 maja 2020 r. nie więcej niż 25 osób korzystających z tych obiektów, z wyłączeniem ich obsługi.
Nowe zasady dotyczą tylko zespołów z PKO Ekstraklasy. Dla klubów z niższych szczebli obowiązują dotychczasowe zasady: nie więcej niż sześć osób i trener”.
Wygląda więc na to, że nasze profesjonalne ligi piłkarskie nie zamierzają się poddać bez walki, jak zrobiono to już w Belgii i we Francji, tylko z determinacją próbują wznowić przerwane rozgrywki, żeby dokończyć sezon i odebrać od nadawców telewizyjnych ostatnią transzę rocznej opłaty za prawo do transmisji. W przypadku klubów PKO Ekstraklasy w grę wchodzi około 70 milionów złotych, ale te niewielkie w sumie pieniądze nie są jedyną stawką w walce o przetrwanie. Wiadomo już, że sezon zostanie dokończony przy pustych trybunach, co będzie jednak dotkliwą stratą wyłącznie dla klubów z najwyższą frekwencją, jak Legia Warszawa, Wisła Kraków, Lech Poznań, Śląsk Wocław i Górnik Zabrze. Dla pozostałych większym dramatem będzie utrata finansowego wsparcia sponsorów, zwłaszcza samorządów. Pierwszym sygnałem, że mogą wkrótce nie tylko przyciąć, ale wręcz cofnąć dotacje, jest oświadczenie prezydenta Białegostoku, który już zapowiedział, że Jagiellonia nie ma co liczyć w drugiej połowie roku ani w następnym na wsparcie z budżetu miasta. „Jeżeli zawodnik Jagiellonii zarabia 80 tysięcy złotych miesięcznie, a my do tego dopłacamy, to ten świat piłki zawodowej, przynajmniej w tym naszym wydaniu, musi się zdecydowanie zmienić. Być może już w drugim półroczu, a na pewno w następnym roku, należy zapomnieć o dotacjach z budżetu miasta na sport zawodowy” – ogłosił prezydent Tadeusz Truskolaski. Dla akcjonariuszy Jagiellonii to cios tym bardziej dotkliwy, że niespodziewany. W 2019 roku do klubowego budżetu z miejskiej kasy wpłynęło około 3,5 mln złotych, w tym na razie niewiele ponad milion złotych i wiele wskazuje, że więcej już raczej nie będzie. Jeśli doliczymy do tego straty jakie przyniesie konieczność gry przy pustych trybunach, które szef białostockiego klubu Cezary Kulesza już oszacował na kwotę 7-8 mln złotych, to z pobieżnych nawet wyliczeń wynika, iż zaplanowany w tym roku na niewiele ponad 20 mln złotych budżet Jagiellonii skurczy się niemal o połowę.
W PKO Ekstraklasie są jednak kluby znacznie bardziej uzależnione od dotacji samorządowych, jak Śląsk Wrocław, Górnik Zabrze czy Piast Gliwice. Radni z tym miast na razie nie postulują cięć. Nawet w Gdańsku, choć Lechia jest prywatnym klubem należącym do niemieckiego właściciela, władze miejskie ogłosiły, że nie będą domagać się zwrotu przekazanych już dotacji za marzec, kwiecień i maj w kwocie 1,3 mln złotych.
O szczęściu może mówić też właściciel i prezes Legii Warszawa Dariusz Mioduski, który w marcu, tuż przed ogłoszeniem pandemii, podpisał umowę ze stołecznym ratuszem na promowanie miasta wartą 2,5 mln złotych i raczej może być pewny, że te pieniądze dostanie. Podobną pewność mają też działacze Piasta Gliwice, bo miasto jest współwłaścicielem klubu i w swoim budżecie na ten rok radni zapisali w sumie 12 mln złotych dotacji. Podobne kwoty uchwalili też rajcy Zabrza i Wrocławia i na razie z nich się nie wycofują, ale już w Kielcach i Gdyni finansowe wsparcie zostało wstrzymane. Sytuacja jak widać jest dynamiczna, a jak zostanie ostatecznie rozwiązana, i tak zależy chyba od rozwoju pandemii.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...