Euro 2020/21: Paulo Sousa pozostanie na stanowisku

28 cze 2021

Rywalizacja o mistrzostwo Europy wkroczyła w fazę pucharową. W 1/8 finału w spotkaniu z Walią objawił swoją moc „duński dynamit” – reprezentacja Danii wygrała aż 4:0, niemile natomiast zaskoczyli Włosi, którzy z trudem po dogrywce pokonali Austrię 2:1. A w Polsce trwa rozliczanie Paulo Sousy z nieudanego występu biało-czerwonych.

Oceniając występ reprezentacji Polski w mistrzostwach Europy wyłącznie przez pryzmat osiągniętego w imprezie rezultatu trudno wystawić jej choćby ocenę dostateczną, bo ostatnie miejsce w grupie z jednym zdobytym punktem to ewidentna porażka. Mówienie jednak o kompromitacji biało-czerwonych jest już grubą przesadą. Jeśli już o coś można mieć do naszych piłkarzy pretensje, to chyba tylko o to, że przegrali ze Słowacją (1:2) i Szwecją (2:3), zespołami bynajmniej nie lepszymi, a można nawet zaryzykować twierdzenie, że gorszymi. Nie zapominajmy, że drużynie Hiszpanii tylko Polacy potrafili strzelić gola, na dodatek prowadząc z nimi względnie wyrównaną grę, bo Szwedzi tylko cudem wywalczyli bezbramkowy remis mając w posiadaniu piłkę ledwie przez 15 procent czasu gry, zaś Słowacy dostali od Hiszpanów tęgie baty przegrywając aż 0:5.
Tak więc zamiast pretensji powinniśmy mieć do Paulo Sousy żal, że zbyt długo eksperymentował ze składem i przez to naszej narodowej drużynie w najważniejszych meczach zabrakło zgrania, czyli jedynego elementu w piłkarskim rzemiośle, w którym byli gorsi od Hiszpanów, Szwedów i Słowaków. Sporo pretensji można mieć też do portugalskiego szkoleniowca co do jego personalnych wyborów. Bartosz Bereszyński miał niebagatelny udział przy stracie czterech goli i tak na dobrą sprawę to już po pierwszym meczu ze Słowacją powinien zostać odesłany na boczny tor. Kamil Glik tylko groźnymi minami przypominał boiskowego wojownika, ale z cała pewnością nie był filarem linii defensywnej. Nie bez powodu w wielu analizach znalazł się w grupie „największych rozczarowań Euro 2020/21”. Podobnie jak Grzegorz Krychowiak, który obok Bereszyńskiego był najgorszym graczem w polskiej ekipie.
Prawda jest jednak dla naszych reprezentacyjnych graczy brutalna – jedynym z nich, który wrócił do domu z tarczą, był ich kapitan i lider Robert Lewandowski. Strzelając w turnieju trzy gole (jeden Hiszpanom i dwa Szwedom) „Lewy” uśmierzył wzbierającą już po meczu ze Słowacją falę krytyki i nie dał swoim antagonistom pola do obarczenia go całą winą z niepowodzenie. A potem do głosu doszli futbolowi statystycy i analitycy. No i na przykład branżowy serwis 90min.com orzekł, że najlepszym zawodnikiem fazy grupowej był… Lewandowski. Portal przedstawił swoje wyniki, opierając się na analizie danych serwisu Opta, zbierającego i analizującego dane meczowe oraz generujący na ich podstawie ocenę gry każdego zawodnika. Drugie miejsce w klasyfikacji zajął Belg Kevin De Bruyne, a trzecie bramkarz reprezentacji Finlandii Lukas Hradecky, a na dalszych pozycjach uplasowali się Romelu Lukaku (Belgia), Joakim Maehle (Dania) oraz Jordi Alba (Hiszpania).
W ocenach zespołowych biało-czerwoni już tak dobrze nie wypadli. W klasyfikacji generalnej turnieju po fazie grupowej Polska jest 21. w stawce 24 drużyn – słabsze były tylko zespoły Turcji, Macedonii Północnej i Szkocji. Z kolei pod względem liczby minut gry, w których przegrywali, nasi piłkarze są w ścisłej czołówce. Dłużej gonić wynik musieli tylko Turcy (179 minut) i… Niemcy (161). Broniąca tytułu Portugalia awansowała do 1/8 finału, choć w trzech meczach fazy grupowej była na prowadzeniu tylko przez 40 minut – najmniej spośród drużyn pozostających w grze o mistrzostwo Europy. Ciekawy jest też przypadek reprezentacji Węgier, która była na prowadzeniu przez 92 minuty, co jest 8. wynikiem na turnieju, a przegrywała tylko przez 6 (6. wynik Euro 2020), a i tak pożegnała się z mistrzostwami już po fazie grupowej. Najdłużej z prowadzenia cieszyli się Holendrzy (177), Włosi (152) i Anglicy (111). To trzy z pięciu zespołów, które w fazie grupowej nie przegrywała ani przez sekundę. Poza nimi w tym gronie są Hiszpanie i Szwedzi.
Paulo Sousa ma więc nad czym myśleć, bo już de facto wiadomo, że nadal będzie selekcjonerem reprezentacji Polski. Portugalczyk ma kontrakt do końca eliminacji mistrzostw świata, z opcją jego przedłużenie w przypadku awansu. Jeszcze panujący w PZPN prezes Zbigniew Boniek, na którego także zwaliła się potężna fala krytyki, twardo oświadczył, że jest z efektów pracy portugalskiego szkoleniowca zadowolony i nie zamierza go zwalniać z posady.
Taką samą deklarację składają też dwaj zgłoszeni już oficjalnie kandydaci w wyborach na nowego prezesa PZPN – Marek Koźmiński i Cezary Kulesza. A zatem wszystko wskazuje, że za dwa miesiące to Paulo Sousa powoła kadrę na wrześniowe mecze eliminacyjne do MŚ 2022 z Albanią, San Marino i Anglią. Na razie żaden z jego kadrowiczów nie ogłosił, że rezygnuje z dalszych występów w reprezentacji.

Najnowsze

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

🔴 NOŻE W POLSKICH SZKOŁACH. MŁODZIEŻ POTRZEBUJE POMOCY, A PRAWICA I KOŚCIÓŁ WALCZĄ Z EDUKACJĄ ZDROWOTNĄ!

💔 Ostrołęka – dziewięć osób rannych. Pod Wyszkowem 15-latek śmiertelnie rani 37-letnią pracownicę szkoły. W Sierpcu policja udaremnia potencjalny atak.

Co dzieje się z polską szkołą? Dlaczego młodzi ludzie sięgają po przemoc? I gdzie są dorośli, którzy powinni im pomagać?

Polska szkoła uczy wzorów, dat i przygotowuje do egzaminów. Ale czy wystarczająco uczy empatii, tolerancji, radzenia sobie z emocjami, szacunku do drugiego człowieka i rozwiązywania konfliktów bez przemocy?

📢 Właśnie takie umiejętności miała rozwijać między innymi edukacja zdrowotna!

Tymczasem część prawicy i hierarchii Kościoła katolickiego rozpoczęła przeciwko niej polityczną krucjatę. Straszenie seksualizacją, „lewacką ideologią”, apele o wypisywanie dzieci z zajęć. W tej wojnie niemal zniknęła rozmowa o zdrowiu psychicznym, przemocy rówieśniczej i potrzebie budowania zdrowych relacji.

❗ W roku szkolnym 2025/2026 z nieobowiązkowej edukacji zdrowotnej korzystało zaledwie około 30 proc. uprawnionych uczniów.

❗ Badania pokazują, że przemoc, poniżanie i wyśmiewanie są codziennością wielu polskich uczniów.

❗ Wciąż brakuje łatwo dostępnej pomocy psychologicznej i skutecznego reagowania na zgłaszane problemy.

Nie można twierdzić, że polityczna walka z edukacją zdrowotną spowodowała ostatnie tragedie. Ale można i trzeba zapytać, dlaczego zamiast wspólnie budować bezpieczną szkołę, politycy i duchowni uczynili z edukacji kolejne pole ideologicznej bitwy.

Bo młodzież nie potrzebuje następnej wojny światopoglądowej dorosłych. Potrzebuje psychologów, mądrych nauczycieli, rozmowy, akceptacji i szkoły, która uczy nie tylko zdawania egzaminów, ale również życia w społeczeństwie.

⚠️ Czy naprawdę musimy czekać na kolejne tragedie, żeby zrozumieć, że empatia, tolerancja i zdrowie psychiczne nie są żadną ideologią?!

🔴 Kto nauczy nasze dzieci szacunku, jeśli dorośli wolą prowadzić ideologiczne wojny?

👉 O przemocy, zaniedbaniach polskiej szkoły, odpowiedzialności państwa i wojnie prawicy z edukacją zdrowotną piszemy w najnowszym artykule na TRYBUNA.INFO.

PRZECZYTAJ. BO CHODZI O BEZPIECZEŃSTWO NASZYCH DZIECI.

Budżet 2027: 5,8 mld zł na mieszkania w czasie kryzysu

Budżet 2027: 5,8 mld zł na mieszkania w czasie kryzysu

Sejm szykuje się do burzliwej debaty o budżecie 2027, gdzie wydatki państwa przekraczają bilion złotych, ale na mieszkalnictwo wpuszczono tylko żałosne 5,8 miliarda złotych. Przy takiej kwocie, czy można mówić o poważnym rozwiązaniu kryzysu mieszkaniowego? Bezpieczeństwo obywateli to nie tylko wojsko, ale też dostęp do zdrowia, edukacji i mieszkań. Wydatki na sprzęt wojskowy rosną, a mieszkalnictwo pozostaje na marginesie. To, co z tego budżetu dostaną obywatele, pokazuje, jakie są prawdziwe priorytety rządu.

Kryzys mieszkaniowy w Europie: co obiecała Lewica?

Kryzys mieszkaniowy w Europie: co obiecała Lewica?

Europa zaczyna mówić językiem, którym Lewica mówiła wcześniej.
Parlament Europejski zajął się kryzysem dostępności mieszkań, podkreślając wzrost cen mieszkań i czynszów. Młodzi ludzie często pozostają u rodziców, mimo posiadania stabilnych dochodów. Lewica, będąca częścią koalicji rządowej, zwiększyła wydatki na mieszkalnictwo, jednak wciąż daleko jej do obiecanych kwot. Aby zrealizować hasło „Mieszkanie prawem, nie towarem”, Lewica musi skonfrontować się z realiami rządzenia .

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...