Gwardia zbiła PGE Vive

17 maj 2019

Nic nie trwa wiecznie. Po trzech latach i 103 meczach bez porażki w krajowych rozgrywkach, szczypiorniści PGE Vive Kielce w końcu znaleźli pogromców. W pierwszym półfinałowym meczu przegrali na wyjeździe z Gwardią Opole 31:32.

To największa sensacja ostatniej dekady w polskiej klubowej piłce ręcznej. Dominujący w klubowych rozgrywkach zespół PGE Vive Kielce po 103 wygranych w ciągu ostatnich trzech sezonów meczach z rzędu w końcu doznał sensacyjnej porażki, pierwszej od 13 marca 2016 roku, kiedy to ulegli innej potędze w naszym klubowym szczypiorniaku, Orlenowi Wiśle Płock. W ostatnich latach w Europie tylko FC Barcelona Lassa może pochwalić się równie efektowną serią zwycięstw. Od maja 2013 roku do kwietnia 2018 roku „Duma Katalonii” wygrała 146 spotkań ligowych z rzędu.

W historii rozgrywek w fazie play off Superligi od sezonu 2009/2010) PGE Vive nie przegrało meczu przed finałem rozgrywek. Poprzedniej porażki w półfinale kielczanie doznali jedenaście lat temu, dokładnie w kwietnia 2008 roku w przegranym dwumeczu z Zagłębiem Lubin.

I głównie z tego powodu porażka kielczan w Opolu z Gwardią jest taką gigantyczną sensacją, ale także dlatego, że zespół PGE Vive to uczestnik Final Four obecnej edycji Ligi Mistrzów i niedawny pogromca milionerów z Paris Saint-Germain w ćwierćfinale tych elitarnych rozgrywek. Zwycięstwo szczypiornistów Gwardii Opole odbiło się szerokim echem w środowisku polskiej piłki ręcznej, bo w zasadniczej części sezonu podopieczni trenera Tałanta Dujszebajewa dwukrotnie z nimi bezproblemowo wygrali 36:26 i 40:30. Ale chyba nikt nie wierzy, że opolska drużyna zdoła w rewanżu w kieleckiej Hali Legionów utrzymać jednobramkową przewagę i wyeliminuje PGE Vive z rywalizacji o mistrzostwo Polski. Bo to dopiero byłoby epokowym wydarzeniem.

Jeśli coś może wpadkę kieleckiej ekipy usprawiedliwić, to chyba tylko fakt, że do meczu w Opolu przystąpiła ledwie dwa dni po morderczym wysiłku jaki musiała włożyć w pokonanie Orlenu Wisły Płock w finale Pucharu Polski. „Moi zawodnicy to nie maszyny, tylko ludzie i jak wszyscy mają granice wytrzymałości” – skomentował krótko porażkę trener Dujszebajew.
W drugim półfinale w Kwidzynie zespół Orlenu Wisły Płock zmierzył się z miejscowym MMTS. Ale rywale „Nafciarzy” nie wzięli przykładu z Gwardii Opole i nie stawili równie skutecznego oporu, więc za karę zostali zdemolowani i przegrali 13:25. Jeśli ktoś z kibiców przybyłych do hali sportowej w Kwidzynie liczył na zwycięstwo miejscowych, to szybko musiał pozbyć się złudzeń. Po „Nafciarzach” nie było widać, że trzy dni wcześniej stoczyli ciężki bój w finale Pucharu Polski z PGE Vive. Mecz rewanżowy będzie w ich przypadku czystą formalnością. Ale w finale raczej na sto procent przyjdzie im znów walczyć z kielczanami.

 

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...