Gwiazdy rezygnują z US Open

7 sie 2020

Ubiegłoroczny triumfator US Open Rafael Nadal zrezygnował z obrony tytułu w tegorocznej edycji tego wielkoszlemowego turnieju. Tym samym hiszpański tenisista, aktualnie wicelider rankingu ATP, powiększył rosnące z każdym dniem grono zawodniczek i zawodników rezygnujących z powodu pandemii koronawirusa z występu na kortach Flushing Meadows.

W Stanach Zjednoczonych do tej pory odnotowano najwięcej przypadków zakażeń koronawirusem na świecie. Obecność Covid-19 wykryto w tym kraju już u blisko pięciu milionów osób, z których ponad 160 tysięcy zmarło. Mimo to organizatorzy wielkoszlemowego US Open nie rezygnują z przeprowadzenia w dniach 31 sierpnia – 13 września tenisowych zmagań i zapewniają, że otwarte mistrzostwa USA odbędą się z zachowaniem szczególnych zasad bezpieczeństwa. Poligonem doświadczalnym ma być zaplanowany w dniach 21-28 sierpnia, także w Nowym Jorku, turniej Western&Southern Open. Obie imprezy zostaną przeprowadzone przy zachowaniu ostrego reżimu sanitarnego obejmującym m.in izolację tenisistów w hotelu oraz regularne ich testowanie ich na obecność koronawirusa.
Amerykańska federacja tenisowa (USTA) próbuje jeszcze przeforsować karę dyskwalifikacji dla zawodników, u których obecność Covid-19 zostanie wykryta w trakcie turnieju lub nawet u kogoś z członków ich zespołu. Na takie rozwiązanie nie zgadza się jednak ATP. Stowarzyszenie Zawodowych Tenisistów stanęło w obronie graczy i poinformowało USTA, że jeśli przepis o dyskwalifikacji zostanie wprowadzony, nie przyzna w odwecie punktów rankingowych za oba nowojorskie turnieje.
Na to z kolei nie godzą się stacje telewizje, które nabyły prawa medialne do tych imprez i grożą, że obniżą opłatę za prawa do relacjonowania turnieju, a to byłaby duża strata finansowa dla organizatora turnieju, czyli USTA. I tak koło wzajemnych zależności się zamyka, przez co jak na razie panuje w tej kwestii status quo.
Nie wszystkim jednak tenisistkom i tenisistom uśmiecha się udział w wielkoszlemowej imprezie w Nowym Jorku. Obaw o zarażenie koronawirusem nie zdołała przełamać liderka rankingu WTA Australijka Ashleigh Barty i po długich wahaniach ostatecznie ogłosiła, że jednak na kortach Flushing Meadows w tym roku się nie pojawi. W minioną środę w jej ślady poszła Rosjanka Anastazja Pawluczenkowa. Jej rezygnacja ma nawet mocniejszą wymowę niż Barty, bo Paluczenkowa poczynając od turnieju French Open 2008 na kortach im. Rolanda Garrosa w Paryżu nie opuściła żadnej imprezy Wielkiego Szlema i zagrała w 48 kolejnych turniejach tego najbardziej prestiżowego tenisowego cyklu. Sześć razy dochodziła w nich do ćwierćfinałów, ostatnio w tegorocznym Australian Open, lecz chociaż nigdy nie zdołała awansować wyżej, zawsze była ważną postacią kobiecych zmagań.
Odpuszczając udział w US Open 29-letnia Pawluczenkowa być może straciła okazję do uzyskania życiowego osiągnięcia w wielkoszlemowych zmaganiach, bo znajduje się w wysokiej formie. W minioną niedzielę wygrała drugą edycję pokazowego turnieju Ultimate Tennis Showdown (UTS). „Dużo o tym myślałam i ostatecznie postanowiłam nie grać w tym roku w US Open. Nie było to łatwe, ponieważ w całej karierze nie przegapiłam żadnego turnieju Wielkiego Szlema. Głównym powodem mojej rezygnacji jest brak bezpieczeństwa, bo US Open nie daje żadnych gwarancji. W takich okolicznościach nie czuję się komfortowo podróżując do USA. Dziękuję WTA i USTA, które stworzyły nam możliwość rywalizacji, ale każdy gracz decyduje sam o swoim starcie. A ja i mój zespół postanowiliśmy, że najlepiej dla nas będzie zrezygnować z tegorocznego startu” – poinformowała na portalu społecznościowym rosyjska tenisistka, aktualnie sklasyfikowana na 30. miejscu światowego rankingu
Z zawodniczek znajdujących się w Top 30 rankingu WTA ostatnio rezygnację z występu w US Open zapowiedziała też zajmująca 29. lokatę Chinka Qiang Wang. Niewykluczone, że lista zawodniczek odpuszczających starty w Nowym Jorku jeszcze się wydłuży.
Z czołowych tenisistów najszybciej gry w US Open zrezygnował Szwajcar Roger Federer, który już w maju postanowił wykorzystać przerwę w rozgrywkach spowodowaną wybuchem pandemii koronawirusa na porządne wleczenie trapiących go kontuzji i ogłosił zakończenie startów w tegorocznym sezonie.
W miniony wtorek z udziału w US Open wycofał się sklasyfikowany w rankingu ATP na drugim miejscu Hiszpan Rafael Nadal. W jego przypadku jest to spore wyrzeczenie, bowiem jest obrońcą tytułu. Za pośrednictwem Twittera hiszpański tenisista tłumaczył się, że bardzo chciał zagrać w Nowym Jorku, ale ze względu na pandemię woli ograniczyć swoje podróże do minimum. Przed nim z udziału w nowojorskiej imprezie zrezygnował Australijczyk Nick Kyrgios, zajmujący obecnie 40. miejsce w rankingu ATP. W US Open zamierza natomiast zagrać lider rankingu ATP Novak Djoković, szykuje się też do tego najlepszy z Polaków, Hubert Hurkacz. Na liście zgłoszeń znaleźli się również Kamil Majchrzak, Magda Linetty, Iga Świątek i Katarzyna Kawa.
W środę organizatorzy ogłosili, że ze względu na brak kibiców na trybunach oraz inne straty związane z pandemią, muszą obniżyć nagrody finansowe. W zeszłym roku pula nagród wyniosła 57,2 mln dolarów, tym razem będzie do podziału 53,4 mln. Najbardziej „stratni” będą triumfatorzy, którzy zarobić o 850 tys. dol. mniej niż w zeszłym sezonie. Tylko ci, co odpadną w pierwszej rundzie turnieju mogą liczyć na… podwyżkę. Bo ich udział wyceniono na 61 tys. dolarów (poprzednio 58 tys.). Za udział w drugiej rundzie i trzeciej rundzie tenisiści dostaną takie same nagrody – odpowiednio 100 tys. i 163 tys. dolarów, lecz w kolejnych wysokość nagród maleje. Mocniej cięcia w budżecie odczują debliści. Zwycięzcy otrzymają do podziału 400 tys. dolarów, czyli o 46 procent mniej niż w ubiegłym roku.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...