5 grudnia 2022

loader

Ideologiczna wojna zamiast piłkarskich emocji

fot. GrantWahl - Twitter

Kolejny dzień „piłkarskiego święta” i kolejne doniesienia o pozaboiskowych skandalicznych sytuacjach na mundialu w Katarze. Meczu USA-Walia nie obejrzał amerykański dziennikarz Grant Wahl z powodu koszulki z tęczowym wzorem.

„Musisz zmienić koszulę. To niedozwolone” – relacjonował na Twitterze. Bardzo szybko odpowiedział mu prominentny publicysta: „Jako Katarczyk jestem dumny z tego co się stało. Nie wiem kiedy zachód zrozumie, że ich wartości nie są uniwersalne. Są inne kultury z innymi wartościami, które powinny być równie szanowane”.

Na Twitterze wybuchła wielka awantura. Komentarz pod twittem zostawił też redaktor naczelny Trybuny Michał Piękoś: „Mistrzostwa Świata w piłce nożnej nie są imprezą katarską, macie tylko okazję być ich gospodarzami. I byłoby miło, gdybyście mieli trochę szacunku dla uniwersalnych praw człowieka, które obejmuje to globalne wydarzenie. To, że kupiliście sobie mistrzostwa, nie daje wam prawa redefiniować czym jest mundial”.

Zdarzenie miało miejsce po tym, jak siedem europejskich federacji, w tym walijska, poinformowały, że kapitanowie ich reprezentacji nie będą nosili tęczowych opasek kampanii „One Love” podczas meczów, by nie zostać ukaranymi żółtymi kartkami. Kampania została zapoczątkowana w Holandii w celu promowania integracji i różnorodności w piłce nożnej oraz społeczeństwie. Obostrzenia dotykają także reprezentacji. FIFA zabroniła kadrze Belgii używania koszulki wyjazdowej, na której znajdują się nadruki z kolorami tęczy i napisem „Love” na kołnierzu.

FIFA i komitet organizacyjny mundialu nabrały wody w usta i nie komentują sprawy.

Bartłomiej Nowak

Poprzedni

CBA w PZPN

Następny

Wystawa „Przesilenie. Malarstwo Północy 1880-1910”