Kownacki lepszy od Arreoli

5 sie 2019

Adam Kownacki w nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu podczas pięściarskiej gali w Nowym Jorku pokonał jednogłośnie na punkty Amerykanina Chrisa Arreolę i zdobył wakujący tytuł interkontynentalnego mistrza federacji IBF w wadze ciężkiej. Sędziowie punktowali jednogłośnie na korzyść Polaka – 118:110 i dwukrotnie 117:111.

Pojedynek Kownackiego z Arreolą, wyznaczony przez organizatorów gali w Nowym Jorku jako walka wieczoru, nie zawiódł oczekiwań kibiców, zwłaszcza Polaków, którzy licznie stawili się w hali Barclay’s Center. Lubiany przez nich „Babyface” miał nawet z tego powodu lekkiego pietra, bo chociaż na tym słynnym obiekcie stawał do walki już po raz dziewiąty, to po raz pierwszy w roli gwiazdy wieczoru i pięściarza, którego nazwiskiem impreza była promowana. „Adam udowodnił, że jego marka i pozycja w wadze ciężkiej są tak mocne, że jest już magnesem przyciągającym ludzi na trybuny. W życiu nie widziałem tylu biało-czerwonych koszulek, co dzisiaj” – stwierdził z niekłamanym zadowoleniem menedżer polskiego boksera Keith Connolly.

Pojedynek urodzonego w Polsce po Łomżą, ale większość życia mieszkającego w USA 30-letniego Kownackiego, był jego dwudziestą zawodową walką w karierze. Piętnaście z nich wygrał przed czasem i jak na razie jest niepokonany. Jego rywal, pochodzący z Kalifornii 38-letni Arreola, to doświadczony bokser z 38 zwycięstwami na koncie (w tym 33 przez nokaut). Na rozkładzie ma m. in. Travisa Walkera, Jameela McCline’a, Briana Minto czy Erica Molinę. Trzykrotnie walczył o pas mistrzowski WBC – w 2009 z Witalijem Kliczko, w 2014 z Bermanem Stiverne i w 2016 roku z Deontayem Wilderem. Wszystkie te walki przegrał przez nokaut. Porażkę poniósł też w 2010 roku w starciu z Tomaszem Adamkiem w Ontario w Kalifornii.

Arreola, mimo groźnej postury i pokrytego tatuażami ciała – jeden z nich głosi „Nie obawiaj się żadnego człowieka, tylko Boga” – przed walką z Kownackim zapowiedział, że jeśli przegra, odejdzie na sportową emeryturę. Bukmacherzy nie dawali mu szans, za jednego postawionego na zwycięstwo Amerykanina dolara można było zarobić nawet czternaście. Kownacki, cięższy od rywala o ponad 10 kg, w ringu był bardziej aktywny i wyprowadził znacznie więcej ciosów. Sam też jednak sporo przyjął, o co miał do niego pretensje jego trener Keith Trimble. „Mówiłem mu, żeby nie przyjmował tylu głupich ciosów. Ale on lubi mieć pod górkę, bo twierdzi, że tak jest fajniej dla kibiców” – narzekał po walce szkoleniowiec polskiego pięściarza.

Jednym z telewizyjnych komentatorów pojedynku Kownackiego z Arreolą był panujący mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBC, Deontay Wilder. Obaj panowie ucięli sobie nawet przed kamerami krótką pogawędkę. Wilder pogratulował Polakowi zwycięstwa i pochwalił za ambitną postawę. Kownacki skorzystał z okazji i rzucił mistrzowi wyzwanie. „Chcę przejść do historii i zostać pierwszym polskim mistrzem świata wagi ciężkiej, tak więc Deontay, idę po ciebie” – powiedział do Wildera z uśmiechem.

Amerykanin też się uśmiechnął i zapytał – a jak zamierzasz mnie pokonać? „Ciągłym pressingiem i dużą ilością ciosów. Ty bijesz bardzo mocno, więc będę też musiał kontrolować dystans i wreszcie poprawić balans ciałem i uniki głową” – zdradził swój plan Polak.

Wilder zakończył rozmowę z Kownackim obiecująco: „Kiedy już przyjdzie odpowiedni moment, spotkamy się w ringu, a nasza walka na pewno będzie świetna”. Szybko jednak do niej nie dojdzie. Jeśli już, to pod koniec 2020 roku.

 

Najnowsze

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...