Legia traci moc, Lech traci kibiców

23 lip 2021

W najbliższy weekend rozpoczyna rozgrywki PKO Ekstraklasa. Dla broniącej mistrzowskiego tytułu Legii Warszawa sobotnia potyczka ligowa z Wisłą Płock będzie już piątym meczem o stawkę rozegranym w lipcu – po wygranych spotkaniach w kwalifikacjach Ligi Mistrzów oraz porażce w rzutach karnych z Rakowem Częstochowa w meczu o Superpuchar Polski. Pierwsze pucharowe potyczki mają za sobą już także Śląsk Wrocław, Pogoń Szczecin i Raków.

Po dwóch wygranych spotkaniach z mistrzem Norwegii FK Bodo/Glimt (3:2 i 2:0) w I rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów chyba nikt nie przypuszczał, że piłkarze Legii mogą mieć jakieś problemy z pokonaniem mistrza dużo niżej od polskiej ekstraklasy plasującej się w rankingu UEFA ligi estońskiej. Tymczasem w środowy wieczór na stadionie przy Łazienkowskiej 20 tysięcy fanów warszawskiej drużyny było świadkami wyrównanego meczu, bo zespół Flory Tallin stawił legionistom mocny opór i chociaż przegrał ostatecznie 1:2, to zostawił wrażenie, że w rewanżu może odrobić stratę i pozbawić Legię upragnionego awansu do III rundy. A to jest cel minimum na ten sezon wyznaczony zespołowi przez właściciela klubu Dariusza Mioduskiego, albowiem dotarcie do trzeciej rundy w kwalifikacjach Champions League w najgorszym wariancie zapewnia drużynie prawo gry w fazie grupowej debiutujących w tym sezonie nowych rozgrywek pucharowych – Lidze Konferencji Europy. Nic dziwnego, że Mioduski końcówkę meczu z Florą oglądał na stojąco i z marsową miną, bo nic nie zapowiadało, że legioniści wyjdą z tej konfrontacji zwycięsko. Na szczęście już w doliczonym czasie gry obrońca estońskiej drużyny niefortunnie wybił piłkę po dośrodkowaniu z rzutu wolnego wprost pod nogę nabiegającego Rafaela Lopeza, a hiszpański piłkarz nie sknocił tej wymarzonej okazji i potężnym strzałem pokonał bramkarza Flory Tallin.
Trener warszawskiej drużyny Czesław Michniewicz mógł więc odetchnąć z ulgą, ale tylko na moment, bo jeśli w rewanżowym spotkaniu 28 lipca w Tallinie jego piłkarze zagrają na równie zwolnionych obrotach jak u siebie, może dojść do sensacji. Szkoleniowiec mistrzów Polski w meczu z Florą ustawił swój zespół ofensywnie, na co nie decydował się w obu potyczkach z Bodo/Glimt. Na ławce posadził defensywnego pomocnika Bartosza Slisz, w którego miejsce w środka boiska miał operować Bartosz Kapustka, czyli gracz ofensywny, a jego miejsce w linii ataku zajął pozyskany latem Mahir Emreli, który miał wspomagać środkowego napastnika Tomasa Pekharta. Pomysł przyniósł efekt już w 3. minucie, bo niemrawo powstrzymywany przez rywali Kapustka urządził sobie rajd przez trzy czwarte boiska i zdobył bramkę po precyzyjnym strzale. Dokonał tego na oczach obecnego na stadionie selekcjonera reprezentacji Polski Paulo Sousy.
Niestety, na powołanie do kadry na wrześniowe mecze biało-czerwonych raczej się nie załapie, bo celebrując gola tak niefortunnie przeskoczył przez baner reklamowy, że uszkodził sobie kolano. Jego zejście z boiska już w 7. minucie (zastąpił go Slisz) rozwaliło cały taktyczny plan Michniewicza, a jeszcze na domiar złego trener dokonał złych wyborów personalnych, zwłaszcza w przypadku Mateusza Hołowni, który przez godzinę gry był dwunastym zawodnikiem Flory. Poza tym wszyscy gracze Legii byli wolniejsi i mniej biegali od przeciwników, czego nie da się wytłumaczyć tym, że grająca w estońskiej lidze w systemie wiosna-jesień ekipa z Tallina jest w połowie sezonu, a gracze Legii dopiero na początku. W najbliższą sobotę polska ekstraklasa zaczyna swoje rozgrywki i w pierwszej kolejce czeka ich potyczka w derbach Mazowsza z Wisłą Płock, więc powinni być już w optymalnej formie fizycznej, a widać było wyraźnie, że nie są.
Kibice Legii wykazują na razie cierpliwość i stoją murem za zespołem, chociaż porażka z Rakowem w meczu o Superpuchar trochę już ich poirytowała. Na wojenną ścieżkę z właścicielami i władzami klubu wkroczyli natomiast kibice Lecha Poznań, których najbardziej radykalny odłam zamieścił w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym skrytykowali politykę władz klubu i ogłosili bojkot domowych meczów Lecha. Jak dalece ich protest wpłynie na frekwencję na stadionie przy Bułgarskiej, przekonamy się już w piątek, gdy lechici zmierzą się u siebie z beniaminkiem ekstraklasy Radomiakiem Radom.

Zestaw par 1. kolejki PKO Ekstraklasy:
Piątek: Bruk-Bet Nieciecza – Stal Mielec, godz. 18:00; Lech Poznań – Radomiak Radom, 20:30. Sobota: Górnik Łęczna – Cracovia, godz. 15:00; Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk, 17:30; Legia Warszawa – Wisła Płock, 20:00. Niedziela: Piast Gliwice – Raków Częstochowa, 15:00; Śląsk Wrocław – Warta Poznań, 17:30; Pogoń Szczecin – Górnik Zabrze, 20:00. Poniedziałek: Wisła Kraków – Zagłębie Lubin, 18:00.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...