Legioniści na czele

22 lis 2017

Zespół Legii w niedzielę pokonał u siebie Górnika Zabrze 1:0 i zajął jego miejsce na fotelu lidera ekstraklasy. Było to piąte z rzędu ligowe zwycięstwo legionistów. Tak samą serię legioniści mieli też rok temu pod wodzą Jacka Magiery.

Przed rokiem po porażce 2:3 z Pogonią w Szczecinie w 12. kolejce Legia miała już 12 punktów straty do prowadzącej Lechii Gdańsk, a na koncie zaledwie 13 punktów. Potem jednak między 22 października, a 27 listopada podopieczni Jacka Magiery wygrali pięć kolejnych meczów: z Lechem, Koroną, Cracovią, Jagiellonią i Śląskiem, dzięki czemu zmniejszyli stratę do lidera do ośmiu punktów i awansowali na czwarte miejsce w tabeli. Zwycięska passa skończyła się na remisie z Wisłą Płock. Teraz stołeczna ekipa powtórzyła to osiągnięcie – 1 października Legia doznała klęski w Poznaniu z Lechem przegrywając aż 0:3 i ze stratą sześciu „oczek” do prowadzącego „Kolejorza” spadła na ósmą lokatę w tabeli. Ale potem legioniści byli niepokonani w spotkaniach z Lechią, Wisłą Kraków, Arką, Pogonią oraz Górnikiem i po tej serii awansowali na pozycje lidera, a nad uważnym za ich najpoważniejszego rywala do mistrzowskiego tytułu Lechem mają teraz sześć punktów przewagi. To dlatego, że lechici od 1 października zaliczyli z kolei fatalną serię pięciu meczów bez zwycięstwa, notując cztery remisy i jedną porażkę.
Nikt nie wie co się stało, że świetnie grający do końca września zespół nagle po zwycięstwie nad Legią zwinął skrzydła. A przecież w przerwie letniej poznański klub ściągnął za 15 milionów złotych grupę nowych zawodników, którzy mieli podnieść poziom sportowy zespołu na wyżyny niedostępne nawet dla broniących tytułu warszawian. W tej chwili ten plan leży w gruzach i trener Nenad Bjelica musi teraz kombinować jak wybudzić swoich podopiecznych z marazmu.
Legia po okiem trenera Romeo Jozaka nadal nie zachwyca jakością gry, ale zespół ustabilizował grę w defensywie i przestał tracić gole, a że w każdym meczu przynajmniej raz trafia do siatki rywala, to i wygrywa. Z meczu z Górnikiem legioniści oddali 17 strzałów. Bardziej aktywni pod tym względem byli tylko w meczach z Arką (19 strzałów) i Cracovią (21), ale osiem uderzeń na bramkę Tomasza Loski mieli celnych. W żadnym innym meczu bramkarz zabrzan nie miał tyle pracy co w niedzielę na Łazienkowskiej. Wygrana Legii i jej awans na pierwsze miejsce w tabeli jest więc zasłużony, mimo dwukrotnego przerwania meczu przez pirotechniczne ekscesy kibiców i dwukrotnej skorzystania przez arbitra z systemu VAR. Sytuacja w czołówce daleka jest jednak od stabilizacji. Już w następnej kolejce może dojść do zmiany lidera, bo Górnik traci do Legii tylko dwa punkty, a w piątek gra u siebie z Jagiellonią, zaś legioniści na wyjeździe z niepokonaną w lidze od 23 września Koroną Kielce.

Najnowsze

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...