Przy kasie Kubot jest pierwszy

22 lis 2017

Mimo porażki w finale ATP World Tour z Henrim Kontinenem i Johnem Peersem 4:6, 2:6, Łukasz Kubot i Marcelo Melo utrzymali prowadzenie w rankingu ATP.

Kubot mógł zostać pierwszym w historii reprezentantem Polski, który zdobył mistrzostwo w tym turnieju. Niestety, podzielił los Wojciecha Fibaka oraz Mariusza Fyrstenberga i Marcina Matkowskiego, którzy także przegrali w finałowych potyczkach. Za występ w Londynie Polak i Brazylijczyk otrzymali 800 punktów do rankingu ATP i 168 tys. dolarów do podziału. Natomiast Kontinen i Peers opuszczali Londyn bogatsi o 1300 punktów rankingowych oraz premią w wysokości 450 tys. dolarów. W finale singla zmierzyli się Grigor Dimitrow i David Goffin. Lepszy w tym pojedynku okazał się Bułgar, który wygrał 7:5, 4:6, 6:3. Za triumf w Londynie dostał 2,5 mln dolarów oraz 1500 pkt do rankingu, które wywindowały go na trzecie miejsce światowej listy, za Rafaela Nadala i Rogera Federera.
Kubot kończy 2017 rok jako drugi deblista w rankingu ATP, za swoim partnerem Marcelo Melo. Brazylijczyka i Polak maja po tyle samo punktów (9220), ale nasz tenisista rozegrał jeden turniej więcej od Melo i dlatego jest za nim. Podobnie jest z Kontinenem i Peersem, którzy mają po 8540 pkt, ale Fin zaliczył mniej turniejowych występów od partnera. Nasz tenisista jest jednak numerem 1 w klasyfikacji najlepiej zarabiających deblistów. W tym roku lubinianin zarobił na korcie 1 366 800 dolarów (w całej karierze 6 449 184 dolary), a drugiego na liście Melo wyprzedził o osiem tysięcy dolarów. W klasyfikacji wszystkich tenisistów Kubot jest na 31. miejscu. Biorąc pod uwagę tylko turniejowe premie, najlepiej zarabiającym tenisistą w tym roku jest Rafael Nadal, który z kortu podniósł 12,7 mln dolarów. Za nim z niespełna 11,8 mln dolarów jest Roger Federer, zaś trzeci na liście płac Dimitrow zarobił 5,6 mln dolarów.

Najnowsze

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...