Lewy z czwartą armatą

20 maj 2019

Bayern Monachium z Robertem Lewandowskim w składzie pokonał u siebie w ostatniej kolejce Eintracht Frankfurt 5:1 i zdobył siódme z rzędu mistrzostwo Niemiec. Reprezentant Polski nie zdobył bramki, ale z dorobkiem 22 goli wywalczył swój czwarty tytuł króla strzelców Bundesligi. Więcej razy od niego najskuteczniejszym strzelcem w Bundeslidze był jedynie legendarny snajper Bayernu Gerd Mueller.

W tym sezonie po raz pierwszy od wielu lat rywalizacja w Bundeslidze o mistrzostwo Niemiec toczyła się do ostatniej kolejki. Prowadzący w tabeli Bayern Monachium przed ostatnia serią gier miał na koncie 75 punktów, a druga Borussia Dortmund tylko o dwa mniej, ale Bawarczykom wystarczał remis w starciu z Eintrachtem Frankfurt, by po raz siódmy z rzędu i 29. w historii zdobyć mistrzowski tytuł bez oglądania się na wynik potyczki dortmundczyków z Borussią Moenchengladbach. W sobotę na Allianz Arena w Monachium nikt jednak nie zakładał takiego minimalistycznego scenariusza. Z klubem i fanami Bayernu żegnało się przecież aż trzech wybitnych i wielce zasłużonych graczy – Francuz Franck Ribery, Holender Arjen Robben i Brazylijczyk Rafinha. Pierwszy grał w Bayernie przez 12, drugi przez 10, a trzeci przez osiem lat. „Będziemy za nimi tęsknić. Gdy trzech takich piłkarzy opuszcza Bayern po tak wielu latach, zawsze jest to smutna chwila. Jednak gdy coś się kończy, coś innego się rozpoczyna. Musimy być na to gotowi” – skomentował odejście tego tercetu na łamach klubowego serwisu Bayernu Lewandowski.

Na efektownym zakończeniu ligowego sezonu zależało w Bayernie wszystkim, ale najbardziej chyba trenerowi Niko Kovacowi, którego posada wisiała na włosku. W niemieckich mediach od wielu tygodni pojawiały się spekulacje, że po tym sezonie dojdzie nie tylko do rewolucji kadrowej w Bayernie, lecz także do zmiany szkoleniowca. Pewnie dlatego Kovac zaczął mecz w najsilniejszym składzie, na jaki obecnie stać bawarski klub, czyli jednak bez Riberego i Robbena. Oni na boisku pojawili się dopiero po przerwie, gdy Bayern prowadził już 3:1. Obaj przy solidarnym wsparciu kolegów, w tym Lewandowskiego, zdążyli jednak zaliczyć po pożegnalnym trafieniu i ostatecznie Bayern wygrał 5:1, pieczętując tym samym siódmy tytuł z rzędu i 29. w historii, co w obu klasyfikacjach jest rekordem niemieckiej Bundesligi.

„Lewy” w tym spotkaniu gola nie strzelił, ale mimo to z dorobkiem 22 bramek został po raz drugi z rzędu, a czwarty w ogóle królem strzelców Bundesligi, odbierając po meczu zwyczajową nagrodę dla najlepszego snajpera rozgrywek – pamiątkową statuetkę armaty. Kapitan reprezentacji Polski swój bramkowy dorobek uzyskał w 33 ligowych występach. W pokonanym polu zostawił napastnika Borussii Dortmund Paco Alcacer (18 goli), Kaia Havertza (Bayer 04 Leverkusen), Lukę Jovicia (Eintracht Frankfurt), Andreja Kramaricia (Hoffenheim), Marco Reusa (Borussia Dortmund) i Wouta Weghorsta (VfL Wolfsburg), autorów 17 trafień w obecnym sezonie.

Trzy poprzednie armaty Lewandowski zdobywał w 2014 roku, jeszcze jako gracz Borussii Dortmund oraz już w barwach Bayernu w 2016 i 2018 roku. W liczbie tych trofeów jest teraz drugi na liście wszech czasów – lepszy od niego jest już tylko legendarny Gerd Mueller, który w latach 70. ub. wieku sięgał po te trofeum siedmiokrotnie.

Dla Bawarczyków to jeszcze nie koniec sezonu. W najbliższą sobotę (25 maja) zagrają w Berlinie w finale Pucharu Niemiec z RB Lipsk. Lewandowski, dla którego zdobyte mistrzostwo Niemiec było 16. drużynowym trofeum w karierze, ma więc szansę poprawić swój dorobek o kolejny tytuł. Ale już i tak jest najbardziej utytułowanym polskim piłkarzem w historii.

 

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...