Lotto Ekstraklasa: Gliwice szykują fetę

15 maj 2019

Piast Gliwice może już w środę świętować zdobycie mistrzostwa Polski. Stanie się tak, jeżeli w 36. kolejce pokonają na wyjeździe Pogoń, a wicelider Legia przegra w Białymstoku z Jagiellonią. Kibice gliwickiego klubu już wykupili wszystkie bilety na ostatni mecz sezonu z Lechem, żeby cieszyć się z pierwszego w historii mistrzowskiego tytułu ich ulubieńców.

Stadion Piasta jest nowym obiektem, ale może pomieścić niewiele ponad 10 tysięcy widzów. Większego w Gliwicach nie potrzeba, bo obecny obiekt rzadko wypełnia się do ostatniego miejsca. Jak każdy klub piłkarski w Polsce, także Piast ma swoich „ultrasów”, którzy przysparzają mu kłopotów i co jakiś czas narażają na płacenie kar finansowych za ich wybryki. W poniedziałek środowisko gliwickich kiboli zostało niespodziewanie „przetrzepane” przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji. Akcja prowadzona przez krakowski oddział CBŚP nie ma raczej związku z faktem, że zespół Piasta już w środę może wywalczyć pierwsze w historii mistrzostwo Polski.

To najprawdopodobniej kolejny etap większej akcji przeciwko pseudokibicom. Pod koniec kwietnia funkcjonariusze zatrzymali 16 osób powiązanych ze środowiskiem fanów Wisły Kraków kryjących się pod nazwą „Sharks”, a na początku maja 53 pseudokibiców Ruchu Chorzów, którym prokuratura postawiła zarzuty dotyczące ponad stu przestępstw, m. in. rozbojów i handlu narkotykami.

Wypada mieć nadzieję, że zatrzymanie łobuzów nie sprowokuje innych kiboli do jakiejś idiotycznej akcji protestacyjnej podczas niedzielnego meczu z Lechem Poznań. Niewykluczone, że wynik tego spotkania nie będzie miał już żadnego znaczenia, bo Piast może wywalczyć mistrzowski tytuł już w środę, jeśli w 36. kolejce wygra w Szczecinie z Pogonią, a Legia przegra w Białymstoku z Jagiellonią. Ciekawostką jest fakt, że w poprzedniej serii spotkań Piast potykał się z Jagiellonią, a Legia z Pogonią. I teraz „Portowcy”, którzy już o nic nie walczą, ponownie mogą „zamieszać” w rywalizacji o mistrzowski tytuł.

Niepokonani w play off

Tylko czy stać ich na powstrzymanie nakręconych perspektywą historycznego triumfu graczy Waldemara Fornalika? Fani Piasta wierzą w swój zespół i już szykują się już na niedzielną wielką fetę. „Informujemy, że w kasach nie ma już biletów na mecz Piasta Gliwice z Lechem Poznań. Wszystkie wejściówki na niedzielne spotkanie zostały wyprzedane” – pochwalił się gliwicki klub za pośrednictwem Twittera. Piast przed środowym meczem z Pogonią jest liderem ekstraklasy z dorobkiem 68 punktów i wyprzedza drugą Legię o jedno „oczko”, a trzecią Lechię Gdańsk o cztery. Podopieczni trenera Fornalika są rewelacją wiosennej rundy ekstraklasy. Od 9 lutego tego roku rozegrali 15 meczów i aż dwanaście z nich wygrali, jeden zremisowali (z Wisłą Kraków 2:2), a tylko dwukrotnie doznali porażek – z Cracovią 1:2 i Lechią 0:2). Warto podkreślić, że te osiem punktów stracili w rundzie zasadniczej. W fazie play off gliwiczanie pozostają jak dotąd niepokonani, co zapewne piłkarze Pogoni potraktują jak wyzwanie.

Potknięcia Legii w 35. kolejce nie wykorzystała drużyna Lechii, która rundę zasadniczą zakończyła na pierwszym miejscu, lecz po serii porażek spadła na trzecią pozycję i w tej chwili ma już jedynie iluzoryczne szanse na zdobycie mistrzostwa. Gdańszczanie w miniona niedzielę zremisowali u siebie 1:1 z Zagłębiem Lubin. W pięciu meczach rozegranych w ramach grupy mistrzowskiej podopieczni Piotra Stokowca odnieśli tylko jedno zwycięstwo, wygrywając z Pogonią w Szczecinie po szalonym meczu 4:3, ale stracili aż 11 bramek, co rozwiało mit o żelaznej defensywie tego zespołu. Teraz Lechia ma 64 punkty i traci cztery do Piasta i trzy do Legii. W środę gdańszczanie zmierzą się na wyjeździe z siódmym Lechem Poznań, który już o nic nie walczy i po tym sezonie pozbędzie się większości piłkarzy z obecnej kadry zespołu, ale to wbrew pozorom może być atutem „Kolejorza”, bo jego trener Dariusz Żuraw zapewne postawi na utalentowanych młodych graczy, których w kadrze poznańskiego klubu nie brakuje.

Kibice Lechii mogą jednak uznać ten sezon za udany, bo ich zespół zdobył przecież Puchar Polski, a nawet jeśli zakończy rozgrywki ligowe na trzecim miejscu, to i tak będzie to najlepsze osiągnięcie gdańskiego klubu w historii. Dzięki triumfowi biało-zielonych w Pucharze Polski wartości nabrało czwarte miejsce w ekstraklasie, bo zespół który je wywalczy w nowym sezonie wystartuje w kwalifikacjach Ligi Europy.

Kto zajmie czwartą lokatę?

Realne szanse na zajęcie tej lokaty mają jeszcze trzy zespoły – czwarta po 35. kolejkach Cracovia (54 punkty), piąta Jagiellonia (także 54 pkt) oraz szóste Zagłębie Lubin (52 pkt). W środę sporo się w tej rywalizacji wyjaśni, bo Zagłębie Lubin i Cracovia zmierzą się w bezpośrednim starciu, natomiast Jagiellonia podejmie Legię. Tylko zwycięstwo „Pasów” nad „Miedziowym” przy jednoczesnej porażce Jagiellonii zakończy ten wyścig i zapewni Cracovii start w europejskich pucharach.
Nie ma się jednak co łudzić, nawet Piast, chociaż jego postawa w tegorocznych rozgrywkach może budzić podziw, nie ma zespołu zdolnego do wywalczenia awansu nie tylko do fazy grupowej Ligi Mistrzów, ale nawet do Ligi Europy. Możemy co najwyżej liczyć na to, że nie skompromituje się odpadając już w pierwszej rundzie kwalifikacji. Podobną nadzieję wypada żywić w przypadku Legii, Lechii oraz tej drużyny, która zajmie czwartą lokatę.

Zestaw par 36. kolejki
Grupa mistrzowska (środa, 15 maja):
Lech Poznań – Lechia Gdańsk, godz. 20:30, sędziuje Bartosz Frankowski; Zagłębie Lubin – Cracovia, godz. 20:30, sędziuje Paweł Gil; Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa, godz. 20:30, sędziuje Szymon Marciniak; Pogoń Szczecin – Piast Gliwice, godz. 20:30, sędziuje Łukasz Szczech.

 

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...