MKOl prowokuje Rosję do bojkotu?

26 sty 2018

Wiktor Ahn, Anton Szypulin, Siergiej Ustiugow, Ksenia Stolbowa, Paweł Kuliżnikow – to tylko niektóre spośród nazwisk rosyjskich sportowców, którzy decyzją Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego nie wystąpią na zimowych igrzyskach w Pjongczangu. W Rosji zawrzało i znów głośno mówi się o bojkocie igrzysk.

Rosyjski Komitet Olimpijski poinformował o decyzji MKOl w miniony wtorek. Ostatnie wykluczenia rosyjskich sportowców ze startu w Pjonczangu mocno zirytowały opinię publiczną w tym kraju. Wyrzuceni z olimpijskiej rodziny zawodnicy mieli wielkie szanse na wywalczenie w Korei Południowej medali. Ahn to sześciokrotny mistrz olimpijski w short tracku, biathlonista Szypulin ma w dorobku złoto i brąz, a Stolbowa na ostatnich igrzyskach w Soczi zdobyła w łyżwiarstwie figurowym złoty oraz srebrny krążek. Wśród skreślony znajdują się też m.in. wielokrotny medalista mistrzostw świata w biegach narciarskich Siergiej Ustiugow, jak również łyżwiarze szybcy Pawieł Kuliżnikow i Dienis Juskow, którzy w przeszłości byli dyskwalifikowani za pozytywny wynik testu dopingowego.

Moskwa zawiedziona sankcjami

Rosjanie podkreślają, że nie rozumieją decyzji Międzynarodowego Komitetu. „Ahn, Szypulin i Ustiugow nigdy nie byli zaangażowani w żadne działania związane z dopingiem, a ich próbki wielokrotnie badano i zawsze były bez zarzutu” – zapewnił w oficjalnym oświadczeniu Stanisław Pozdniakow, wiceprezes Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego. „Jestem czysty i zawsze byłem uczciwy. Przeszedłem setki testów dopingowych i jestem bardzo zawiedziony taką decyzją” – powiedział Juskow w wywiadzie dla holenderskiej telewizji NOS. Trzykrotny mistrz świata i rekordzista globu na 1500 m do 2008 roku był zawieszony przez rosyjską federację, bo w jego organizmie znaleziono marihuanę. Z kolei Kuliżnikow, rekordzista świata na 500 m, z powodu stosowania niedozwolonych środków nie wystąpił już w ostatnich igrzyskach w Soczi. Po odbyciu dwuletniej kary zawieszenia, zdobył dwa złote medale mistrzostw świata na dystansie 500 m.
Mimo to ich nazwiska nie znalazły się na liście zawodników zaproszonych przez MKOl do startu w Pjonczangu pod neutralna flagą. To kolejny potężny cios w Rosjan, którzy i tak z wielkim trudem pogodzili się z wcześniejszą decyzją Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego o wykluczeniu ich oficjalnej reprezentacji z zimowych igrzysk. Godząc się na start swoich sportowców pod flagą olimpijską i nazwą „sportowcy olimpijscy z Rosji” dali do zrozumienia, że na więcej upokorzeń już się nie zgodzą. Tymczasem rozzuchwalony najwyraźniej uległością Rosjan MKOl w ubiegłym tygodniu ograniczył liczbę ich sportowców uprawnionych do startu Pjongczangu z 500 do 389.

Prezydencie, zbojkotujmy!

Nic dziwnego, że w Rosji pojawiły się w tej kwestii ostre opinie, jak ta, wypowiedziana przez prezesa Rosyjskiego Związku Łyżwiarskiego Aleksieja Krawcowa, który w wypowiedzi dla agencji RIA Novosti stwierdził: „Działania MKOl mają na celu sprowokowanie Rosji do wycofania się z udziału w igrzyskach”. Z kręgów zbliżonych do Kremla wyciekła informacja, że prezydent Władimir Putin, który przecież publicznie powiedział, że nie widzi potrzeby zabraniania sportowcom startu w Pjongczangu, jeśli mają taka wolę, po ostatnich decyzjach działaczy MKOl już nie jest taki spolegliwy i ponoć coraz chętniej słucha argumentów osób namawiających go do zbojkotowania igrzysk w Korei Południowej.
Jednym z powodów, który powstrzymuje rosyjskich polityków przed uderzeniem pięścią w stół jest piłkarski mundial. Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) już od jakiegoś czasu daje do zrozumienia, że są dowody na stosowanie dopingu przez niektórych piłkarzy rosyjskiej kadry. Gdyby te podejrzenia zostały niezbicie udowodnione, FIFA musiałaby zająć w tej sprawie jednoznaczne stanowisko i co najmniej zdyskwalifikować przyłapanych, a w najgorszym przypadku być może całą rosyjską reprezentację. Byłaby to kuriozalna sytuacja, bo nikt sobie nie wyobraża finałów mistrzostw świata bez udziału drużyny gospodarzy.

CAS przesłuchuje Rosjan

Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie (CAS) od poniedziałku przesłuchania rosyjskich sportowców, którzy zostali dożywotnio zdyskwalifikowani przez komisję dyscyplinarną Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Odwołania od decyzji MKOl złożyły 42 osoby, wezwanie do stawienia przed CAS otrzymało 39 uwikłanych w dopingu zawodniczek i zawodników, u których podczas ponownego badania próbek pobranych w trakcie igrzysk olimpijskich w Soczi w 2014 roku wykryto niedozwolone środki. „Posiedzenie CAS, które zwykle odbywa się w Lozannie, tym razem zostało przeniesione do centrum konferencyjnego w Genewie, gdzie są lepsze warunki do przesłuchania także wielu świadków i ekspertów” – ujawnił sekretarz generalny CAS Matthieu Reeb. Zgodnie z ustalonym programem, postępowanie przed Trybunałem Arbitrażowym ma się zakończyć najpóźniej w sobotę lub w niedzielę, ale ostateczna decyzja ma zostanie ogłoszona do 31 stycznia. Z 42 rosyjskich sportowców, którzy złożyli odwołania, połowa w przypadku pozytywnego dla siebie werdyktu chce wystartować w Pjongczangu.
Cała ta dopingowa afera oprócz ewidentnych strat wizerunkowych przyniosła też Rosjanom uszczerbek w wywalczonym cztery lata temu w Soczi dorobku medalowym. W wyniku dyskwalifikacji rosyjskim sportowcom MKOl odebrał już13 medali – cztery złote, osiem srebrnych i jeden brązowy.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...