Ostatnia ze Złotek zeszła z parkietu

22 cze 2020

W 2003 reprezentacja Polski siatkarek pod wodzą trenera Andrzeja Niemczyka zdobyła w Ankarze mistrzostwo Europy. Tak narodziła się ekipa słynnych „Złotek”, która dwa lata później obroniła tytuł. W miniony weekend zakończenie kariery ogłosiła ostatnia czynna zawodniczka z tej kadry Anna Miros, bardziej znana kibicom siatkówki pod panieńskim nazwiskiem Podolec.

Nasze siatkarki pod wodzą trenera Andrzeja Niemczyka 28 września 2003 roku po raz pierwszy w historii wywalczyły złoty medal mistrzostw Europy. To był największy sukces w historii żeńskiej siatkówki, na dodatek zupełnie nieoczekiwany, bo odniesiony po 32 latach medalowej posuchy w europejskim czempionacie. Twórca tego sukcesu, trener Niemczyk, przejął kadrę ledwie pięć miesięcy wcześniej zastępując Zbigniewa Krzyżanowskiego. Było to jego drugie podejście do roli selekcjonera – wcześniej prowadził reprezentację siatkarek w latach 1975-1977, a potem pracował w Niemczech i Turcji.
Niemczyk z miejsca zyskał uznanie u najlepszych wówczas siatkarek, które potrafił namówić do gry w kadrze. Także za to, że przed wyjazdem na mistrzostwa Europy nie bał się mówić, że w Turcji zamierza zdobyć medal. Po latach zmarły 2 czerwca 2016 roku szkoleniowiec tak mówił o tworzeniu ekipy „Złotek”. „W mojej kadrze nie brakowało rutynowanych zawodniczek. Magda Śliwa, Dorota Świeniewicz, Gosia Glinka, czy moja córka Gosia Niemczyk, to były już doświadczone siatkarki. Ale nie miały na koncie sukcesów medalowych w mistrzostwach Europy, dlatego same nie wiedziały na co je stać. Zagraliśmy przed mistrzostwami sporo turniejów, z których wynikało, że mamy problem tylko z Włoszkami i Rosjankami. Zakładałem, że te dwa zespoły będą bić się o złoto i srebro, ale pozostałe drużyny w stawce były już w naszym zasięgu. Dlatego zdobycie brązowego medalu uznałem za całkiem realny cel”.
Na turniej do Ankary trener Niemczyk wybrał taki oto skład: Magdalena Śliwa, Izabela Bełcik, Anna Podolec, Małgorzata Glinka, Joanna Mirek, Aleksandra Jagieło, Katarzyna Skowrońska, Dominika Leśniewicz, Małgorzata Niemczyk, Dorota Świeniewicz, Maria Liktoras, Agata Mróz (zmarła w 2008 roku na nowotwór). Polskiej drużynie dopisało szczęście, bo mimo trzech zwycięstw w zmaganiach grupowych po porażce z Włochami 1:3 ich awans do półfinału stanął pod znakiem zapytania, ponieważ włoska ekipa niespodziewanie przegrała z Holenderkami 0:3. Potem jednak w decydującym spotkaniu siatkarki z Italii sensacyjnie uległy 2:3 Bułgarkom i dzięki temu biało-czerwone awansowały do półfinału. „Oglądałyśmy mecz Bułgarek z Włoszkami przed stojącym na korytarzu telewizorem. Ależ to były niesamowite emocje” – wspominała po latach Małgorzata Niemczyk, która po zakończeniu sportowej kariery zajęła się polityka i od 2011 roku jest posłanką.
Ostatecznie do półfinału tureckiego czempionatu nie weszły ani Włoszki, ani też Rosjanki, czyli zespoły, z którymi Polki regularnie przegrywały. Rywalkami biało-czerwonych w walce o awans do finału była reprezentacja Niemiec. Po fantastycznym meczu podopieczne trenera Niemczyka wygrały 3:2, a bohaterką w polskiej ekipie była fenomenalna Małgorzata Glinka, która sama zdobyła aż 40 punktów. „Taki mecz już więcej mi się nie przydarzył” – przyznaje dzisiaj siatkarka, którą uznano za najlepszą zawodniczkę całego turnieju. Dzień później w wypełnionej do ostatniego miejsca hali w Ankarze biało-czerwone zagrały o tytuł z gospodyniami czempionatu, Turczynkami. Rywalki nie wytrzymały presji i w starciu z kapitalnie grającymi Polkami nie miały nic do powiedzenia i gładko przegrały 0:3.
Anna Podolec miała wtedy 18 lat i była najmłodszą zawodniczką w kadrze. Dwa lata później nie znalazła się w jej składzie na mistrzostwach Europy w Chorwacji, gdzie Polki obroniły tytuł, ale wróciła do reprezentacji w kolejnym europejskim czempionacie w 2007 roku, a wcześniej zagrała też w mistrzostwach świata, zaś w 2008 roku zagrała na igrzyskach w Pekinie. Potem leczyła kontuzję i wróciła do kadry dopiero w 2011 roku, a po raz ostatni wystąpiła w narodowych barwach w 2015 roku w Igrzyskach Europejskich w Baku, zdobywając z zespołem srebrny medal. W sumie zagrała w reprezentacji 171 spotkań.
Jako zawodniczka zespołów klubowych Podolec-Miros także ma bogaty dorobek. Zdobyła siedem medali mistrzostw Polski, w tym dwa złote, a w polskiej lidze reprezentowała barwy BKS Bielsko-Biała, Atomu Trefl Sopot, MKS Dąbrowa Górnicza, KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, zaś ostatni sezon spędziła w ekipie Energa MKS Kalisz. Za granicą występowała w lidze rosyjskiej (Proton Bałakowo i Awtodor-Mietar Czelabińsk), włoskiej (Asystel Novara) i rumuńskiej (Dinamo Romprest Bukareszt). Z Asystelem Novara zdobyła wicemistrzostwo Serie A (2009 rok) i zwyciężyła w Pucharze CEV.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...