Pechowy sprint Hojnisz

Fatalnie dla Moniki Hojnisz-Staręgi zakończył się biathlonowy bieg sprinterski w Hochfilzen. Nasza najlepsza zawodniczka upadła, uszkodziła karabin i ostatecznie nie ukończyła konkurencji.

Liderka naszej biathlonowej kadry jako jedyna ze startujących polskich zawodniczek nie ukończyła biegu sprinterskiego rozgrywanego w ramach Pucharu Świata w biathlonie w Hochfilzen. Hojnisz-Staręga przed drugim strzelaniem upadła i uszkodziła karabin. Próby oczyszczenie celownika nie powiodły się i Polka musiała wymienić karabin, ale niesprawdzona broń zawiodła. Nasza biathlonistka zaliczyła pięć pudeł i zrezygnowała z dalszej rywalizacji. Nie mogła z tego powodu wystartować w niedzielnym biegu pościgowym, do którego zakwalifikowała się czołowa sześćdziesiątka zawodniczek, w tym dwie inne nasze reprezentantki – Kinga Zbylut i Kamila Żuk. Pierwsza z nich była 14. (jej jeden z najlepszych wyników w karierze), druga finiszowała z 16. czasem. Bieg zakończył się zwycięstwem Dorothei Wierer, która umocniła się na czele klasyfikacji PŚ. Najlepsza z Polek, Hojnisz-Staręga, jest teraz na 18. miejscu.