Polska rakieta numer 1

6 kwi 2022

Iga Świątek od poniedziałku już oficjalnie jest numerem jeden w kobiecym tenisie. Na czele światowej listy jest pierwszą Polką i pierwszą zawodniczką urodzoną w XXI wieku, a także najmłodszą na tronie od czasów Caroline Wozniacki.

Świątek przebija już osiągnięcia Agnieszki Radwańskiej, swojej wielkiej poprzedniczki w światowym tenisie, która przez blisko 10 lat utrzymywała się w Top 10 światowej listy, co było wyczynem samym w sobie godnym najwyższego uznania. Ale Radwańska nie zdołała zrealizować swojego wielkiego marzenia i nie wspięła się na sam szczyt rankingu WTA, nie wygrała też turnieju Wielkiego Szlema. Gdy kończyła karierę w 2018 roku zdawało się, że na zawodniczkę jej klasy przyjdzie nam poczekać wiele lat, a może nawet nigdy już takiej mieć nie będziemy. Te obawy szybko jednak rozwiała właśnie Iga Świątek, która trzy lata temu, w styczniu 2019 roku, zadebiutowała w cyklu zawodów pod szyldem WTA. Nie miała jeszcze 18 lat, ale w krótkim czasie wdarła się do czołówki, a w październiku 2020 roku wygrała jako pierwsza polska tenisistka wielkoszelmowy French Open.
Nie był to jednorazowy przebłysk formy, co często się w ostatnim czasie w kobiecym tenisie zdarza, bo w 2021 roku Świątek była jedyną tenisistką, która doszła do drugiego tygodnia we wszystkich turniejach wielkoszlemowych. W nagrodę za regularność zakwalifikowała się do turnieju mistrzyń. W WTA Finals w Guadalajarze jeszcze nie odegrała wielkiej roli, ale w tym roku, już pod okiem byłego trenera Agnieszki Radwańskiej Tomasza Wiktorowskiego, zachwyca wynikami i fenomenalna grą. Zagrała w pięciu turniejach, wygrywając z rzędu trzy najwyższej rangi WTA 1000 – w katarskiej Dosze, Indian Wells i Miami, a do tego doszła do półfinałów Australian Open i turnieju WTA 500 w Adelajdzie. Owszem, na pierwsze miejsce światowej listy awansowała tak szybko tylko dlatego, że liderka Ashleigh Barty nieoczekiwanie zakończyła tenisową karierę. Ale z cała pewnością nie znalazła się na szczycie przypadkiem. W tej chwili 20-letnia Polka jest jak najbardziej zasłużenie rakietą numer 1 w kobiecym tenisie. Prowadzi w rankingu z przewagą ponad 1700 punktów na drugą w zestawieniu Czeszką Barborą Krejcikovą i trzecią Hiszpanką Paulą Badosą. W kwietniu i maju raczej żadna z tych zawodniczek nie ma szans, żeby odebrać
Polce prowadzenie.
W poniedziałek, 4 kwietnia 2022 roku, Iga Świątek ma dokładnie 20 lat i 309 dni. A Evert miała 20 lat i 317 dni, gdy 3 listopada 1975 roku pierwszy raz w karierze zostawała światowym numerem 1. Świątek wypychnęła legendarną Chris Evert z Top 10 najmłodszych liderek rankingu WTA. Ale i bez niej Polka znalazła się w doborowym gronie: Martina Hingis (16 lat i 183 dni); Monica Seles (17 lat i 100 dni); Tracy Austin (17 lat i 178 dni); Steffi Graf (18 lat i 65 dni); Maria Szarapowa (18 lat i 126 dni); Kim Clijsters (20 lat i 65 dni); Caroline Wozniacki (20 lat i 93 dni); Ana Ivanović (20 lat i 217 dni); Serena Williams (20 lat i 284 dni) i Iga Świątek (20 lat i 309 dni).
Tylko dla Austin i Ivanović nie nadeszły wyraźnie lepsze czasy po tym, jak objęły prowadzenie w światowym rankingu. Serbka 7 czerwca 2008 roku wygrała French Open, a dwa dni później została liderką rankingu WTA. I później już nigdy nie powtórzyła tego wyczynu. Natomiast słabo pamiętana przez kibiców Amerykanka Austin w 1979 rok sprawiła sensację, pokonując w finale US Open Evert. Wtedy nie miała jeszcze nawet 17 lat. To był jej jedyny tytuł do momentu, w którym została liderką rankingu WTA. Austin na moment przerwała panowanie Evert i Martiny Navratilovej. Tę drugą pokonała w finale US Open 1981. I to był drugi i zarazem ostatni wielkoszlemowy tytuł dla świetnie zapowiadającej się zawodniczki.
Warto też zauważyć, że najmłodsze liderki rankingu na ogół potem panowały przez wiele tygodni: Serena Williams przez 319 tygodni, Graf przez 377 tygodni, Evert przez 260, Hingis przez 209, a Seles przez 178 tygodni. Średnio wychodzi prawie trzy lata panowania każdej z nich. Świątek, 10. najmłodsza liderka w dziejach, zapowiada się kapitalnie. Już ma się czym pochwalić (sześć tytułów WTA w tym jeden wielkoszlemowy), a ostatnie tygodnie są w jej wykonaniu genialne. Wygranie 17 meczów i trzech wielkich turniejów z rzędu (Doha, Indian Wells, Miami) to coś, co kojarzy się z seriami legend tenisa. Właśnie takich, jak te, do grona których Iga oficjalnie dołączyła.
Numer 1 rankingu WTA to szczyt tenisa. Iga już podbiła świat. A po podbiciu może się zacząć jej długoletnie panowanie. Dziś wszyscy sobie tego życzymy. I widzimy, że jest to po prostu prawdopodobne. Zresztą, najważniejsze, że sama Iga w to wierzy. „Nie wiem, jaki jest mój limit. Mam nadzieję, że żaden dla mnie nie istnieje” – powiedziała na jednej z konferencji prasowych w Miami Open.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...