Rozpoczęły się rozgrywki 25. edycji Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych. Przykrość swoim kibicom sprawili szczypiorniści mistrza Polski PGE Vive Kielce, którzy niespodziewanie przegrali na wyjeździe z białłoruskim Mieszkowem Brześć 25:28.
Poprzedni sezon Ligi Mistrzów kielczanie rozpoczynali również od wyjazdowego starcia z mistrzem Białorusi. Wygrali wtedy 29:24, ale szalę zwycięstwa na swoją korzyść przechylili dopiero w końcówce spotkania. Białorusini przed kolejna edycją Ligi Mistrzów dokonali kilku zmian w kadrze zespołu, co w ekipie PGE Vive zostało zauważone i należycie docenione. Mistrza Białorusi opuścili m.in. Iman Jamali, Maksim Babiczew i Dainis Kristopans. W ich miejsce Mieszkow pozyskał z niemieckiego Flensburga Serba Petara Djordjica, z Celje przyszedł słoweński obrotowy Vid Poteko, a z KIF Kolding Rosjanin Konstantin Igropulo. „Mieszkow to bardzo groźny zespół. Wszyscy twierdzą, że jesteśmy faworytami w starciu z nimi, ale mecze z tą drużyną zawsze są trudne i nie inaczej będzie tym razem” – przyznawał przed meczem rozgrywający mistrzów Polski Michał Jurecki. Wtórował mu pozyskany latem przez kielecki klub Alex Dujszebajew, syn trenera PGE Vive Tałanta Dujszebajewa. „Skład Mieszkowa trochę się zmienił, ale to wcale nie oznacza, że są teraz słabsi niż rok temu. To drużyna, która zwłaszcza we własnej hali potrafi być bardzo groźna. Wiele zespołów może w Brześciu stracić punkty”.
Przewidywania te okazały się słuszne. Kielczanie od pierwszego gwizdka arbitrów mieli kłopoty i na przerwę schodzili przegrywając 14:15. Po zmianie stron poderwali się jednak do walki, ale po kilku minutach coś się w ich grze znów się zacięło i przeciwnicy odskoczyli im na pięć bramek. Ostatecznie Mieszkow Brześć wygrał mecz 28:25. W kielecki zespole najskuteczniejszy był zdobywca czterech bramek Alex Dujszebajew, a po trzy trafienia zaliczyli Karol Bielecki i Michał Jurecki.
Tegoroczna edycja Ligi Mistrzów jest jubileuszowa, bo 25. Po raz kolejny w tych elitarnych rozgrywkach mamy dwa zespoły – oprócz PGE Vive Kielce gra jeszcze Orlen Wisła Płock. „Nafciarze” w niedzielę w pierwszej kolejce spotkań zmierzyli się we własnej hali z broniącym tytułu macedońskim Vardarem Skopje (mecz zakończył się po zamknięciu wydania).
W jubileuszowej edycji LM wystąpi 22 Polaków. Najwięcej naszych szczypiornistów znajduje się rzecz jasna w ekipach PGE Vive (10: Bielecki, Bis, Jachlewski, Jurecki, Jurkiewicz, Kus, Lijewski, Skowron, Szmal, Wałach) i Orlenu Wisły (9: Daszek, M. Gębala, T. Gębala, Krajewski, Wichary, Wołowiec, Morawski, Olkowski, Piechowski). Trzech pozostałych gra w klubach zagranicznych: Syprzak w FC Barcelona Lassa, Szyba w szwajcarskim Kadetten Schaffhausen i Paczkowski w ukraińskim HC Motor Zaporoże, którego trenerem jest Polak Patryk Rombel.














