Rekord na 90-lecie ligi

6 kwi 2017

Tylko dwa tygodnie przetrwał rekord frekwencji ustanowiony w 26. kolejce. W zakończonej w poniedziałek 27. serii spotkań na trybunach zasiadło 113 807 widzów. To najlepszy wynik w 90-letniej historii piłkarskiej ekstraklasy, która swój jubileusz obchodziła 3 kwietnia.

Tego to dnia w 1927 roku rozegrano pierwszą kolejkę ligową zorganizowaną pod auspicjami powołanej do życia Polskiej Ligi Piłki Nożnej. W jej inauguracyjnym sezonie rywalizowało 14 zespołów: Wisła Kraków, 1. FC Katowice, Warta Poznań, Pogoń Lwów, Legia Warszawa, Klub Turystów Łódź, ŁKS Łódź, Polonia Warszawa, Czarni Lwów, TKS Toruń, Hasmonea Lwów, Ruch Wielkie Hajduki (Chorzów), Warszawianka i Jutrzenka Kraków. Z tego składu w Lotto Ekstraklasie dzisiaj występują tylko Wisła Kraków, Legia Warszawa i Ruch Chorzów. W tym pierwszym sezonie Henryk Reyman ustanowił niepobity do dzisiaj strzelecki rekord, zdobywają tytuł króla ligowych snajperów z wynikiem 37 goli.

Legia, Wisła i Ruch nadal walczą

W kończącym 27. kolejkę meczu Ruchu z Piastem po raz 550 na boisku ekstraklasy zagrał weteran zespołu „Niebieskich” Łukasz Surma, który jest rekordzistą ligi pod względem liczby występów. Natomiast Ruch na spółkę z Górnikiem Zabrze nadal dzierży rekord w liczbie mistrzowskich tytułów, których każdy z tych klubów jak dotąd wywalczył czternaście. W tym sezonie żaden z nich tego dorobku nie poprawi, bo zabrzanie wegetują obecnie na zapleczu ekstraklasy, natomiast chorzowianie raczej nie zdołają w trzech ostatnich kolejkach przeskoczyć z 13. miejsca do grupy mistrzowskiej i w fazie play-off przyjdzie im walczyć co najwyżej o uniknięcie degradacji.
Z klubów, które 90 lat temu wbrew sprzeciwom działaczy PZPN założyły Polską Ligę Piłki Nożnej, największe szanse na zdobycie mistrzowskiego tytułu w tym sezonie ma Legia. Co prawda w grupie mistrzowskiej jest także Wisła Kraków, ale obecny potencjał tej drużyny nie daje podstaw do umieszczania jej w gronie pretendentów do walki o tytuł, a nawet o miejsce gwarantujące start w kwalifikacjach do Ligi Europy. Piąte miejsce to chyba szczyt możliwości i aspiracji tej drużyny w obecnych rozgrywkach. Warto jednak odnotować, że w minionej kolejce to na stadionie „Białej Gwiazdy” odnotowano najlepszą frekwencję. Spotkanie z Lechem obejrzało na obiekcie przy Reymonta ponad 30 tysięcy widzów.

Pościg za Jagiellonią

To o osiem tysięcy więcej niż zjawiło się w Warszawie na stadionie przy Łazienkowskiej, na którym Legia pokonała w sobotę Pogoń Szczecin 2:0 i po raz pierwszy w tym sezonie znalazła się na pozycji lidera ekstraklasy. Nie na długo, bo już w niedzielę Jagiellonia Białystok po wygranej z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza odzyskała prowadzenie. Pewnym zaskoczeniem był fakt, że na trybunach białostockiego stadionu nie było kompletu publiczności, chociaż „Jaga” walczy przecież o pierwsze w historii mistrzostwo Polski i na tym etapie rywalizacji ma dokładnie takie same szanse na jego wywalczenie, jak ścigające ją ekipy Legii, Lecha i Lechii.
W najbliższy weekend zespół Michała Probierza zmierzy się w Lubinie z Zagłębiem i chociaż na wyjazdach nie jest tak zabójczo skuteczny jak u siebie, to nie stoi na straconej pozycji – Miedziowi nie wygrali w ekstraklasie w pięciu ostatnich meczach, notując w nich aż cztery porażki, w tym dwie u siebie (z Legi 1:3 i Ruchem 0:1).

Wszyscy czekają na hit

Jagiellonia zagra z Zagłębiem w piątek, więc jej najgroźniejsi konkurencji do mistrzowskiego tytułu będą znać sytuacje w tabeli przed rozpoczęciem swoich potyczek. Lechia Gdańsk zmierzy się w niedzielę w Gliwicach z Piastem o 15:30, a Lech z Legią w Poznaniu o 18:00. To może być więc przełomowa kolejka, ale niekoniecznie, bo remisów wykluczyć przecież nie można. Na pewno jednak największe emocje koncentrują się na meczu Lecha z Legią, na który już dzisiaj nie ma w sprzedaży wolnych miejsc. Ekipa „Kolejorza” ostatnio mocno wyhamowała, bo po oszałamiającej serii sześciu zwycięstw w dwóch ostatnich kolejkach zanotowała bezbramkowe remisy. Ten fakt nie psuje jednak humoru trenerowi Nenadowi Bjelicy. „Spokojnie, nie ma sensu bić na alarm. Weźmy dwa ostatnie spotkania. W Krakowie zagraliśmy o niebo lepiej niż wcześniej przeciwko Górnikowi. Tyle że trafiliśmy na świetnie dysponowanego przeciwnika i wyszedł z tego remis. Wrócimy na dobre tory” – zapewnia szkoleniowiec Lecha.
Pewny swego jest także trener Legii Jacek Magiera. „Przez ostatnie dwa tygodnie bardzo intensywnie pracowaliśmy. Świeżość łapie się poprzez odpowiedni trening, a nie leżąc na łóżku. Posmakowaliśmy Ligi Mistrzów, występów co trzy dni, a żeby osiągnąć taki poziom, trzeba ciężko trenować. Jestem zadowolony z tego jak moi piłkarze wyglądali pod względem przygotowania fizycznego w meczu z Pogonią” – przyznał opiekun legionistów. Miejmy nadzieję, że te deklaracje przełożą się na sportowy poziom niedzielnego hitu ekstraklasy.
Na takie wypowiedzi nie może pozwoli sobie natomiast trener Cracovii Jacek Zieliński. „Pasy” w 1927 roku nie przyłączyły się do klubów zakładających Polską Ligę Piki Nożnej i jakby za karę w 90. rocznicę tego wydarzenia są coraz bliżej wypadnięcia z elity.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...