Z Iranem w ćwierćfinale

12 lip 2022

Polscy siatkarze wygrali w Gdańsku ze Słowenią 3:1 i zajęli drugie miejsce w fazie zasadniczej Ligi Narodów. W ćwierćfinale turnieju finałowego w Bolonii (21-24 lipca) zmierzą się z Iranem, z którym doznali jednej z dwóch porażek w rozgrywkach grupowych.

W ostatnim meczu turnieju Ligi Narodów w Gdańsku Polacy pokonali w niedzielę 3:1 Słowenię i ostatecznie zajęli 2. miejsce w kwalifikacjach. Najlepsi, z takim samym bilansem (10-2), ale lepszym stosunkiem setów, okazali się Włosi.

„Było to trudne spotkanie, bo w pewnym momencie Słoweńcy się odrodzili. Każda taka lekcja, zwłaszcza przeciwko wymagającym przeciwnikom, którzy sprawiają spore problemy, są bardzo cenne dla każdego z nas. To nas umacnia i pokazuje, jak zachowujemy się w trudnych momentach. Jeśli prowadzi się wysoko, to zawsze jest pięknie i kolorowo, a zupełnie inaczej kiedy rywal wywrze presję To dla nas cenniejsze spotkania i próby niż, nie ujmując nikomu, chociażby potyczki z Australią i Kanadą, z którymi tak naprawdę nie grając wielkiej siatkówki, zwycięża się dosyć łatwo” – stwierdził Paweł Zatorski.

Ze Słowenią biało-czerwoni mieli zadawnione porachunki – z tą ekipą przegrali chociażby w 2019 i w 2021 roku w półfinałach mistrzostw Europy.

„Żaden z nas nie podchodzi do tej rywalizacji w ambicjonalny sposób i nie rozpatruje przeszłości, która jeśli chodzi o spotkania między nami, jest bogata. Trener Grbic wspomniał przed meczem, że liczy się tylko tu i teraz, tylko to jak zagramy i nad czym mamy pracować. I taka jest prawda. Jesteśmy w dużym stopniu zależni od samych siebie, mamy taką jakość, że jeśli będziemy grali na poziomie, na jaki potrafią wspiąć się wszyscy nasi zawodnicy, to możemy rywalizować z najlepszymi” – ocenił.

Jeden z liderów polskiej reprezentacji uważa, że mecze w Gdańsku były znakomitym przetarciem przed zaplanowanymi na przełomie sierpnia i września mistrzostwami świata.

„Cieszę się przede wszystkim z tego, że przed tą wielką imprezą mieliśmy okazję występować w Polsce. Dla wielu młodych chłopaków, którzy dołączyli do kadry i będą odgrywali w niej bardzo ważne role, to coś wspaniałego, że mogli przeżyć w Gdańsku takie emocje. Dzięki temu będą gotowi na to, czego możemy spodziewać się w Katowicach i Gliwicach” – dodał.

32-letni zawodnik nie ukrywa, że kadrowicze wybornie czuli się podczas gdańskiej imprezy, kiedy hala na ich meczach wypełniała się do ostatniego miejsca.

„Nie ma nic piękniejszego, szczególnie po czasach kowidowych, kiedy rozgrywaliśmy bardzo ważne turnieje przy pustych trybunach, jak wrócić do wypełnionych i tak pięknych obiektów jak chociażby Ergo Arena. Ta hala, ze względu na bliskość trybun, jest wyjątkowa. Gra się w niej wspaniale i czasami rzuca na szalę za dużo sił i dlatego później cierpimy fizycznie. Ale inaczej, przy takich kibicach, się nie da” – zauważył.

Nasza drużyna pod wodzą debiutującego w roli ich selekcjonera Serba Nikoli Grbica przegrała w fazie zasadniczej Ligi Narodów dwa mecze – z Włochami w Ottawie oraz z Iranem na początku turnieju w Gdańsku.

I to właśnie zespół irański będzie rywalem Polaków w ćwierćfinale turnieju finałowego z udziałem ośmiu najlepszych drużyn fazy zasadniczej. Dla biało-czerwonych ćwierćfinałowe starcie będzie okazją do rewanżu za porażkę z ostatniego turnieju w Gdańsku, kiedy ulegli oni Irańczykom 2:3.

Innego zdania jest jednak Paweł Zatorski: „Nikt z nas nie będzie traktował tego meczu w kategoriach rewanżu. Z Irańczykami też zagraliśmy przed ostatnich kilkanaście lat wiele trudnych spotkań na różnych turniejach. Widać, że mają wielką jakość, są mocni psychicznie i podbudowani zwycięstwem z nami oraz świetnym turniejem, który zagrali w Gdańsku. Dlatego musimy skupiać się na elementach, które są do poprawy u nas” – podsumował Zatorski.

W Bolonii rywalizacja toczyć się już będzie systemem pucharowym. Spotkanie Polaków zostało zaplanowane jako ostatnie z serii meczów 1/4 finału – na czwartek 21 lipca na godzinę 21.00.

W trzech pozostałych ćwierćfinałach gospodarze Włosi spotkają się z Holandią (20 lipca, godzina 18.00), która dzięki większej liczbie zwycięstw wyprzedziła mającą lepszy dorobek punktowy Argentynę i zajęła ósmą lokatę. Ekipa USA w hitowym starciu tej fazy zmierzy się z Brazylią (20 lipca, godzina 21.00), a – mistrzowie olimpijscy z Tokio Francuzi zagrają z Japończykami (21 lipca o 18.00).

pau/pap

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...