Brytyjczycy balują wśród zrabowanych marmurów

20 paź 2025

Różowe obrusy, złote lampki i w tle marmury Partenonu – 2500-letnie arcydzieła powstałe w czasach Peryklesa, gdy Ateny przeżywały swój złoty wiek. Rzeźby, zaprojektowane przez Fidiasza jako hołd dla bogini Ateny i symbol potęgi greckiej demokracji, dziś stoją w Londynie – daleko od Akropolu, z którego zostały wyrwane. W sobotni wieczór Brytyjskie Muzeum Narodowe zorganizowało w galerii Duveen galę charytatywną, na którą zaproszono osiemset osób, w tym Micka Jaggera i Naomi Campbell. Bilety kosztowały po dwa tysiące funtów. Goście jedli, pili i pozowali do zdjęć między marmurowymi świadkami starożytnej historii, jakby były one jedynie efektownym rekwizytem w wystawnym spektaklu.

Dla Greków to było za dużo. Minister kultury Lina Mendoni oskarżyła muzeum o „ostentacyjne lekceważenie historii” i „brak szacunku dla dziedzictwa ludzkości”. Jej zdaniem kolacja wśród starożytnych dzieł to nie tylko prowokacja, ale także realne zagrożenie dla samych eksponatów – wystarczy iskra ze świecy, wibracja muzyki, przypadkowy dotyk, by naruszyć powierzchnię rzeźb, które przetrwały tysiące lat. „Zbiory tej klasy nie są tłem do luksusowego cateringu” – podkreśliła Mendoni.

Brytyjskie muzeum broni się, że wydarzenie miało charakter dobroczynny i przyniosło środki na utrzymanie kolekcji. Ale dla Aten to nic innego jak demonstracja władzy – współczesna wersja kolonialnej pewności siebie, która przez wieki pozwalała Londynowi zabierać, co chciał, z każdego zakątka świata.

Historia marmurów Partenonu zaczyna się na początku XIX wieku, gdy ambasador Wielkiej Brytanii przy Imperium Osmańskim, Thomas Bruce, znany jako lord Elgin, uzyskał od władz tureckich zgodę na „zabezpieczenie” części rzeźb ze świątyni Ateny Partenos. Tyle że Grecja była wtedy okupowana, więc nikt nie pytał jej o zdanie. Elgin kazał odkuć fragmenty fryzu, zapakować je na statki i przewieźć do Anglii. Po latach, zrujnowany finansowo, sprzedał je państwu brytyjskiemu, a rzeźby trafiły do londyńskiego muzeum, które po dziś dzień odmawia ich zwrotu.

Brytyjczycy do dziś powtarzają, że Elgin działał „legalnie”, bo kupił marmury od władz osmańskich. Ale trudno mówić o legalności, gdy sprzedawcą był okupant. Z punktu widzenia Grecji – i współczesnych standardów – była to zwyczajna grabież, dokonana w epoce, gdy imperia traktowały cudze dziedzictwo jak towar. Zresztą nie był to wyjątek. Całe Brytyjskie Muzeum jest świadectwem tamtej mentalności: od diamentu Koh-i-Noor wyrwanego z Indii, przez brązy z Beninu, po egipskie mumie i sarkofagi. Zbiory, które Londyn przedstawia dziś jako „światowe dziedzictwo”, w rzeczywistości powstały dzięki setkom aktów przemocy, okupacji i handlu pod przymusem.

W ostatnich latach Grecja coraz głośniej domaga się zwrotu marmurów. W 2024 roku wydawało się, że dojdzie do przełomu – dyrekcja muzeum zaproponowała Atenom „długoterminowe partnerstwo”, które zakładało wspólne wystawy. Premier Kyriakos Mitsotakis nazwał to „pierwszym krokiem w stronę powrotu do domu”. Ale rozmowy szybko utknęły. Brytyjskie prawo z 1963 roku zakazuje zwrotu obiektów z kolekcji narodowej – przepis, który dziś służy bardziej do obrony kolonialnego status quo niż do ochrony dziedzictwa.

Dla Greków to nie kwestia muzealnych formalności, lecz moralna sprawa. Partenon to nie tylko zabytek, ale symbol narodowej tożsamości, kultury i wolności. Brytyjczycy lubią powtarzać, że ich muzea „chronią historię ludzkości”, ale jaką ochroną jest bankiet między posągami wyrwanymi z cudzego kraju?

fot: X

Gniew Aten jest więc w pełni uzasadniony. Dla kraju, który dał światu ideę demokracji, oglądanie, jak symbole tej cywilizacji stają się tłem dla szampana i krewetek w londyńskim muzeum, to nie tylko policzek – to przypomnienie, że przeszłość nie została jeszcze rozliczona. Bo choć imperium brytyjskie już nie istnieje, jego cień nadal kładzie się na marmurowych ścianach galerii Duveen – i na sumieniu tych, którzy wciąż udają, że marmury Partenonu do nich należą.

Najnowsze

Nazio rządzi!

Nazio rządzi!

Naziopolo przestaje być śmieszne, kiedy polityczni idioci traktują je poważnie. Wersalu w polskich internetowych...

Sprawdź również

Kandydaci Mamdaniego wygrywają w Nowym Jorku

Kandydaci Mamdaniego wygrywają w Nowym Jorku

Trzech kandydatów popieranych przez burmistrza Nowego Jorku Zohrana Mamdaniego wygrało prawybory Demokratów do Izby Reprezentantów. Wtorkowe głosowania z 23 czerwca przyniosły porażki kilku politykom związanym z partyjnym establishmentem i wzmocniły lewicowe skrzydło...

Deus vult intelligentiam artificialem?

Deus vult intelligentiam artificialem?

Skąd wzięły się memy z papieżem Leonem XIV w zbroi krzyżowca? Jeśli ktoś przeoczył, poszło o jego pierwszą encyklikę „Magnifica humanitas”, poświęconą sztucznej inteligencji. Internet dopisał hełm, krzyż i wyprawę przeciw maszynom. Sam dokument nie jest jednak...

Skrajna prawica o włos wygrywa w Kolumbii

Skrajna prawica o włos wygrywa w Kolumbii

Abelardo de la Espriella wygrał według wstępnych wyników drugą turę wyborów prezydenckich w Kolumbii. Skrajnie prawicowy prawnik i milioner zdobył 49,66 proc. głosów. Lewicowy senator Iván Cepeda otrzymał 48,70 proc. Różnica wyniosła mniej niż jeden punkt procentowy....

Iran wpuści inspektorów MAEA. USA luzują sankcje na ropę

Iran wpuści inspektorów MAEA. USA luzują sankcje na ropę

Iran zgodził się na powrót inspektorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej w ramach porozumienia wypracowywanego ze Stanami Zjednoczonymi. Waszyngton wydał 60-dniową licencję na sprzedaż irańskiej ropy. Po sporze wywołanym izraelskimi atakami w Libanie i...

Koniec ery Starmera. Labour szykuje zmianę premiera

Koniec ery Starmera. Labour szykuje zmianę premiera

Keir Starmer ogłosił rezygnację z funkcji premiera Wielkiej Brytanii i lidera Partii Pracy. Labour ma uruchomić procedurę wyboru następcy 9 lipca. Faworytem jest Andy Burnham, były burmistrz Wielkiego Manchesteru, który po wygranej w Makerfield wrócił do Izby Gmin....

Nazio rządzi!

Nazio rządzi!

Naziopolo przestaje być śmieszne, kiedy polityczni idioci traktują je poważnie. Wersalu w polskich internetowych salonach politycznych nie będzie. Bo króluje tam „naziopolo”. Czysto polska „doktryna odstraszania”. Polegająca na ciągłym straszeniu polskiego „ciemnego...

Vance w Szwajcarii. Iran zamyka Ormuz i stawia sprawę Libanu

Vance w Szwajcarii. Iran zamyka Ormuz i stawia sprawę Libanu

Wiceprezydent USA J.D. Vance dotarł w niedzielę do Szwajcarii na rozmowy z Iranem. Negocjacje w ośrodku Bürgenstock pod Lucerną mają rozwinąć memorandum podpisane przez Waszyngton i Teheran oraz doprowadzić do trwalszego porozumienia po wojnie na Bliskim Wschodzie....