Francja ma dość Macrona

2 gru 2019

Jeśli ktoś wybiera się do Francji w grudniu, powinien wiedzieć, że jego pobyt może być mocno skomplikowany. Prezydent Emmanuel Macron ma przeciw sobie większość społeczeństwa, które od 5 grudnia zamierza zatrzymać kraj, by uchronić się przed jego kolejną neoliberalną „reformą” – tym razem emerytur.

Sprytni spece od komunikacji poradzili rządowi, by prezentował swój pomysł jako wręcz lewicowy, podjęty w imię sprawiedliwości społecznej, równości męsko-damskiej i walki z przywilejami. Ale ludzie już zrozumieli, że kiedy neoliberałowie ładnie mówią, lepiej pilnować portfela.
Już na początku roku oligarchiczne media zaczęły mówić o „przywilejach emerytalnych” różnych grup zawodowych; potem harmonijnie przejęli ten język politycy rządzącej partii Macrona. Chodzi o specjalne emerytury dla ciężkich i odpowiedzialnych zawodów, zdobyte w walce pracowniczej. Przewidują one z reguły nieco wcześniejsze odejście z pracy i trochę wyższe wypłaty. Zamiast tego ludzie Macrona proponują jednolity system powszechny, uzależniający wysokość emerytury od liczby zdobytych punktów, których wartość może być modyfikowana. Chodzi oczywiście o powszechne zmniejszenie wypłat, by usprawnić przepływ bogactw z dołu do oligarchicznej góry.
Beneficjenci specjalnych emerytur, w tym np. kolejarze, stanowią niecałe trzy proc. emerytów, ale reforma ma objąć wszystkich. Z symulacji przeprowadzonych przez różne ogranizmy naukowe wynika, że najwięcej stracą kobiety, jeśli miały dzieci, ale właściwie wszyscy będą poszkodowani, oprócz najbogatszych. Stąd sprzeciw wobec projektu, który można nazwać ogólnospołecznym, bo wyliczanie różnych grup, które mają zamiar wziąć udział w manifestacjach i strajku generalnym, trochę trwa.
Pierwsze zaczęły protestować związki zawodowe kolejarzy: od 5 grudnia stanie paryskie metro a dalekobieżne pociągi będą wielką rzadkością. Na lotniskach dużo lepiej nie będzie: 11 związków zawodowych Air France wzywa do strajku. Strajkować będą też pocztowcy i ochrona zdrowia, szczególnie pogotowia ratunkowe. To samo z branżą energetyczną – chce nawet wyłączyć prąd w budynkach rządowych. Do nich dołączą jeszcze studenci, nauczyciele, adwokaci, kierowcy autobusów i furgonetek, taksówkarze, rolnicy, emeryci, część administracji i przede wszystkim ogół „żółtych kamizelek”. Wisienka na torcie: nawet policjanci mają zamiar protestować, co szczególnie niepokoi reżim macronistów. Neoliberalny ekstremizm prezydenta doprowadził już do tylu niepokojów, że ten zapowiadający się nie wygląda wyjątkowo, a jednak Macron odwołał wszystkie wizyty zagraniczne, a ludzie zaczynają robić zapasy. Cała opozycja parlamentarna – oprócz Republikanów z klasycznej prawicy – wzywa do walki: komuniści, „socjaliści”, lewicowa Nieuległa Francja i populistyczne Zjednoczenie Narodowe. „Żółte kamizelki” są zdeterminowane blokować co się da, dopóki rząd nie odwoła swego projektu. Według ostatnich sondaży, ponad 60 proc. Francuzów popiera ruch protestu.
Wygląda na to, że neoliberałowie już ponieśli porażkę: ich strategia publicznego ściemniania, dotąd tak skuteczna, przestała funkcjonować. Ostatnie konsultacje rządu ze związkowcami nic nie dały, ludzie nie mają zamiaru być dalej oszukiwani przez politycznych spryciarzy służących tylko jednej, najbogatszej klasie społecznej. Jeśli więc wybieracie się nad Sekwanę w grudniu, musicie uzbroić się w cierpliwość.

Najnowsze

Sprawdź również

Chongqing gościł 5. Globalne Forum Innowacji Medialnych CMG

Chongqing gościł 5. Globalne Forum Innowacji Medialnych CMG

V Globalne Forum Innowacji Medialnych CMG odbyło się 10 czerwca w Chongqingu z udziałem około 300 przedstawicieli instytucji państwowych, organizacji międzynarodowych, mediów, think tanków i biznesu technologicznego. Wydarzenie zorganizowały China Media Group i władze...

Trump zmienił zdanie. Nie zamierza dziś atakować Iranu

Trump zmienił zdanie. Nie zamierza dziś atakować Iranu

Donald Trump wycofał zaplanowane uderzenia USA na Iran po serii własnych komunikatów, w których najpierw groził Teheranowi kolejną eskalacją, a potem powołał się na rozmowy prowadzone „na najwyższych szczeblach irańskiej hierarchii”. „Biorąc pod uwagę, że rozmowy z...

Izraelski żołnierz zabił siedmiomiesięczne dziecko w Hebronie

Izraelski żołnierz zabił siedmiomiesięczne dziecko w Hebronie

Izraelski żołnierz otworzył w piątek ogień do samochodu palestyńskiej rodziny w Hebronie na okupowanym Zachodnim Brzegu. Zginął siedmiomiesięczny Sam Fahd Abu Haikal. Jego rodzice zostali ranni. Do strzelaniny doszło w rejonie Tel Rumeida, jednej z najbardziej...

Mundial w upale, FIFA liczy wodę

Mundial w upale, FIFA liczy wodę

Naukowcy z World Weather Attribution ostrzegają, że około jedna czwarta meczów Mistrzostw Świata 2026 może zostać rozegrana w warunkach groźnych dla piłkarzy i kibiców. Turniej rusza 11 czerwca w Mexico City, potrwa do 19 lipca i obejmie 104 spotkania w USA, Meksyku i...

Mistrzostwa Trumpa

Mistrzostwa Trumpa

Human Rights Watch ostrzega, że mundial 2026 w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie wystartuje w „klimacie strachu”. Organizacja pisze o nadużyciach imigracyjnych w USA, presji na media, ryzyku dla kibiców oraz zobowiązaniach, których FIFA i miasta gospodarze nie...