
„Zatrzymujemy ustanowienie palestyńskiego państwa na ziemi” – tymi słowami izraelski minister finansów Bezalel Smotrich skomentował decyzję rządu o zatwierdzeniu 19 nowych żydowskich osiedli na okupowanym Zachodnim Brzegu. Wypowiedź ta, przytoczona przez izraelskie media, nie pozostawia wątpliwości co do rzeczywistego celu tej decyzji.
Decyzję izraelskiego gabinetu bezpieczeństwa ogłoszono w momencie, gdy obowiązuje zawieszenie broni w Strefie Gazy, które weszło w życie 10 października, a Stany Zjednoczone wraz z innymi mediatorami naciskają na Izrael i Hamas, by przejść do drugiej fazy porozumienia. Zapowiadana przez Waszyngton kolejna faza miała dotyczyć szerszych kwestii politycznych i stabilizacji regionu. Zatwierdzenie kolejnych osiedli na okupowanym Zachodnim Brzegu zostało jednak odebrane przez Palestyńczyków oraz organizacje praw człowieka jako działanie sprzeczne z deklarowanym kierunkiem rozmów i kolejny krok utrwalający izraelską kontrolę nad tym terytorium.
Rekordowa ekspansja osiedli i trwała zmiana mapy Zachodniego Brzegu
Zatwierdzenie 19 nowych osiedli podnosi łączną liczbę osiedli zalegalizowanych lub formalnie autoryzowanych przez obecny rząd do 69. Wszystkie te decyzje zapadły od końca 2022 roku, czyli od momentu objęcia władzy przez obecną koalicję. Według danych organizacji Peace Now liczba izraelskich osiedli na Zachodnim Brzegu wzrosła w tym czasie ze 141 w 2022 roku do 210 obecnie. Oznacza to niemal 50-procentowy wzrost w trakcie jednej kadencji rządu i najszybsze tempo ekspansji osadniczej od początku izraelskiej okupacji tego terytorium.
Wśród nowo zatwierdzonych osiedli znalazły się Kadim i Ganim, placówki zlikwidowane w 2005 roku w ramach izraelskiego wycofania się ze Strefy Gazy i części Zachodniego Brzegu. Przez niemal dwie dekady obowiązywał zakaz powrotu izraelskich osadników w te miejsca. Po uchyleniu odpowiednich przepisów w 2023 roku rząd stopniowo przygotowywał grunt pod ich odbudowę. Obecna decyzja formalnie otwiera drogę do ich pełnej reaktywacji.
Izraelskie ministerstwo finansów poinformowało, że decyzja obejmuje zarówno nowe osiedla, jak i retroaktywną legalizację wcześniej nieautoryzowanych placówek oraz dzielnic istniejących osad. Część inwestycji ma powstać na terenach, z których wcześniej wysiedlono palestyńskich mieszkańców. Osiedla mogą mieć bardzo różną skalę, od pojedynczych budynków po rozległe kompleksy mieszkaniowe z drogami dojazdowymi, infrastrukturą i stałą ochroną wojskową.
Zdaniem palestyńskich władz oraz obserwatorów międzynarodowych taka polityka prowadzi do dalszej fragmentacji Zachodniego Brzegu. Terytorium, które już dziś składa się z odizolowanych enklaw, traci resztki spójności, co w praktyce uniemożliwia powstanie funkcjonalnego, suwerennego państwa palestyńskiego.
Przemoc osadników
Ekspansji osadniczej towarzyszy gwałtowny wzrost przemocy wobec palestyńskiej ludności cywilnej. Dane biura humanitarnego United Nations wskazują, że w ostatnich miesiącach liczba ataków osadników osiągnęła najwyższy poziom od rozpoczęcia systematycznego zbierania danych w 2006 roku. Podczas jesiennych zbiorów oliwek dochodziło średnio do ośmiu ataków dziennie.
Osadnicy podpalali samochody, niszczyli pola uprawne, plądrowali zakłady pracy i profanowali meczety. Władze izraelskie reagowały głównie symbolicznymi potępieniami, rzadko podejmując realne działania wobec sprawców. Palestyńskie organizacje praw człowieka podkreślają, że przemoc ta ma charakter systemowy i służy zastraszaniu mieszkańców oraz wypychaniu ich z kolejnych terenów.
Jednym z najświeższych przykładów eskalacji przemocy jest śmierć 16 letniego Rayyan Abu Muallah, który zginął, w ubiegłym tygodniu, podczas izraelskiej operacji wojskowej w mieście Qabatiya na północy Zachodniego Brzegu. Izraelska armia początkowo poinformowała, że chłopak został zastrzelony, ponieważ miał rzucać kamieniami w żołnierzy, co według wojska stanowiło bezpośrednie zagrożenie.
Krótko po zdarzeniu palestyńskie media opublikowały jednak nagrania z kamer monitoringu, które podważyły oficjalną wersję. Na udostępnionym materiale widać nastolatka wychodzącego z wąskiej uliczki i zbliżającego się do żołnierzy bez widocznej broni oraz bez wykonywania gestów sugerujących atak. W momencie, gdy znajduje się kilka metrów od izraelskich sił, padają strzały, a chłopak osuwa się na ziemię. Nagrania nie pokazują rzucanych kamieni ani innych działań, które potwierdzałyby zarzuty izraelskiego wojska.
Po ujawnieniu nagrań izraelska armia poinformowała, że okoliczności śmierci nastolatka są przedmiotem wewnętrznego dochodzenia. Do tej pory nie ogłoszono jednak jego wyników ani nie poinformowano o jakichkolwiek konsekwencjach wobec żołnierzy biorących udział w operacji. Dla palestyńskich rodzin i organizacji praw człowieka sprawa Abu Muallaha stała się kolejnym symbolem bezkarności izraelskich sił bezpieczeństwa i rozbieżności między oficjalnymi komunikatami a udokumentowaną rzeczywistością.
Międzynarodowe potępienie i otwarty sprzeciw Izraela
Decyzja o zatwierdzeniu nowych osiedli spotkała się z ostrą reakcją międzynarodową. Czternaście państw, w tym Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Kanada i Japonia, potępiło działania Izraela jako sprzeczne z prawem międzynarodowym i zagrażające długoterminowemu pokojowi. Wspólne oświadczenie wzywało do cofnięcia decyzji oraz wstrzymania dalszej ekspansji osadniczej.
Organizacja Narodów Zjednoczonych uznaje izraelskie osiedla na okupowanym Zachodnim Brzegu za nielegalne i wskazuje je jako jeden z głównych czynników uniemożliwiających rozwiązanie konfliktu w oparciu o model dwóch państw. Sekretarz generalny António Guterres ostrzegł, że dalsza kolonizacja ogranicza Palestyńczykom dostęp do ziemi i podważa realną możliwość powstania ich własnego państwa.
Izrael odrzucił krytykę, oskarżając zagraniczne rządy o stronniczość. Minister spraw zagranicznych Gideon Saar stwierdził, że żadne państwo nie ma prawa ograniczać prawa Żydów do życia na ziemiach, które Izrael uważa za swoje. Jednocześnie członkowie rządu, w tym Smotrich oraz minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben-Gvir, otwarcie podkreślają, że celem polityki osadniczej jest trwałe uniemożliwienie powstania państwa palestyńskiego.
Dla Palestyńczyków oznacza to dalszą utratę ziemi, pogłębiającą się izolację poszczególnych społeczności i narastające poczucie, że prawo międzynarodowe nie zapewnia im realnej ochrony. W praktyce decyzje te oznaczają kolejne bariery, punkty kontrolne i ograniczenia, które rozbijają życie społeczne i gospodarcze Zachodniego Brzegu na coraz mniejsze, odizolowane fragmenty. Każde nowe osiedle wzmacnia system, w którym Palestyńczycy funkcjonują jako ludność podporządkowana, pozbawiona realnego wpływu na przyszłość własnego terytorium.









