Niemcy nie dostaną prezentów

21 gru 2018

To drugi po USA rynek Amazona pod względem liczby przesyłek. Po raz kolejny strajk w niemieckim Amazonie wybucha przez świętami i po raz kolejny jego przyczyną są zastrzeżenia co do warunków pracy i niskie płace.

 

Odmowa pracy dotyczy dwóch dwóch centrów dystrybucyjnych Amazona w RFN – obiektu w Lipsku oraz w Werne w Nadrenii Północnej-Westfalii. Strajk jest efektem wieloletnich zaniedbań na polu zarządzania personelem. Pracownicy, podobnie jak w innych krajach, skarżą się na przepracowanie, wyśrubowane normy, zniechęcanie do przynależności do związków zawodowych oraz poziom wynagrodzeń, który jest co prawda wyższy niż w innych przedsiębiorstwach wysyłkowo-magazynowych, jednak biorąc pod uwagę udział przeciętnego pracownika w zyskach firmy oraz tempo pracy, wskazuje, ze Amazon wyzyskuje o wiele bardziej niż inni gracze.

Termin został wybrany nieprzypadkowo. Amazon realizuje 1/3 rocznych zamówień właśnie przed Świętami Bożego Narodzenia. W tej sytuacji podjęcie strajku jest uderzeniem w dwa najbardziej czułe punkty: zyskowność oraz terminowość dostaw. Brak prezentów pod choinką w milionach domów, wpłynąłby tragicznie na reputacje koncernu, zaufanie klientów i wywołałby falę wściekłości.
Związkowcy, skupieni w bojowym i mającym na koncie kilka sukcesów związku Verdi, postanowili rozegrać ten protest metodą szans i konsekwencji. Na początek rozpoczęli strajk tylko w dwóch centrach, jednocześnie oferując firmie stół negocjacyjny i przedstawiając klarowne żądania.

Amazon odmówił jednak spełnienie jakichkolwiek oczekiwań załogi, w związku z czym związkowcy prawdopodobnie przejdą do drugiego kroku – rozpoczęcia odmowy pracy w kolejnych obiektach.
Związkowcy zapowiadają, że część przesyłek nie dojdzie na czas. Firma temu zaprzecza. Verdi zapowiada jednak, że opóźnienia są nie do uniknięcia. – Regularnie dawaliśmy Amazonowi czas na zareagowanie na nasze żądania – stwierdził Thomas Schneider z władz związku, oceniając, że odmowa przez amerykańską firmę negocjacji „to prowokacja”. – Zobaczymy czy uda im się spełnić obietnice dostarczenia paczek punktualnie przed Wigilią – zagroził.

Najnowsze

Przemysław Wipler z Konfedracji – 6,7 miliona złotych. Gdzie się kończy uczciwość a gdzie zaczyna się dyktowanie prawa pod siebie

Przemysław Wipler z Konfedracji – 6,7 miliona złotych. Gdzie się kończy uczciwość a gdzie zaczyna się dyktowanie prawa pod siebie

Dziennikarskie śledztwo ujawnia powiązania między Przemysławem Wiplerem, posłem Konfederacji, a jego działalnością biznesową. Firmy, które założył, wystawiły faktury na 6,7 miliona złotych dla podmiotów, których interesy były omawiane w jego zespole parlamentarnym. Pojawia się wiele pytań o etykę i transparentność w polityce.

Rok systemu kaucyjnego w Polsce. 5 miliardów zwróconych opakowań i rachunek na 44 miliardy złotych

Rok systemu kaucyjnego w Polsce. 5 miliardów zwróconych opakowań i rachunek na 44 miliardy złotych

System kaucyjny w Polsce, który zadebiutował w październiku 2025 roku, zwrócił 5 miliardów butelek i puszek w ciągu roku, co świadczy o sukcesie ekologicznej inicjatywy. Jednak przewidywane koszty operacyjne sięgają 44 miliardów złotych, co budzi obawy dotyczące obciążenia finansowego dla konsumentów oraz konieczności większej przejrzystości w wydatkach.

Sprawdź również

PKB Chin w b.r. wzrósł 4,6% rok do roku 

PKB Chin w b.r. wzrósł 4,6% rok do roku 

Państwowy Urząd Statystyczny opublikował 18 października dane ekonomiczne za pierwsze trzy kwartały bieżącego roku. W tym okresie gospodarka narodowa Chin utrzymała się na stabilnym poziomie mimo presji, wykazując tendencję rozwoju z naciskiem na...