Partia Piratów organizuje się w Europie

28 maj 2023

Polska Partia Piratów jest w podobnej sytuacji, jak w Czechach, gdzie po ciężkiej pracy weszliśmy do naszego parlamentu a potem do PE. W Czechach popiera nas 10,7 proc. wyborców, w Polsce liczymy na 7 proc. – powiedział europoseł Europejskiej Partii Piratów Mikuláš Peksa.

Czeski polityk był gościem warszawskiego spotkania zorganizowanego przez Polską Partię Piratów. Zwrócił uwagę na bardzo podobne warunki rozwoju Partii Piratów w Czechach i w Polsce.

„Koledzy z Polski są sytuacji, w jakiej byliśmy w Czechach w 2016 roku, najpierw niewielkie poparcie, ale po ciężkiej pracy, w ciągu kilku miesięcy, sytuacja się zmieniła i weszliśmy do naszego parlamentu a po trzech latach do Parlamentu Europejskiego. 

Jesteśmy też członkami koalicji rządzącej w naszym kraju” – powiedział Peksa. Jego zdaniem, PPP może w naszym kraju już wkrótce osiągnąć znaczące poparcie wyborców.

„W Czechach możemy liczyć na poparcie na poziomie 10,7 procent, w Polsce liczymy nawet na 7 procent” – podkreślił eurodeputowany. „Jesteśmy zwolennikami przejrzystości na scenie publicznej. Bronimy dostępu obywateli do informacji, ale także do szeroko rozumianej prywatności naszego życia” – zaznaczył. „Pragnąc dobra obywateli patrzymy raczej w przyszłość” – dodał.

„Organizujemy w Europie struktury naszego ugrupowania, jesteśmy gotowi na współpracę z podobnymi ugrupowaniami” – mówił czeski polityk przypominając, że europejscy piraci mają swoją frakcję w PE, w jej skład wchodzi trzech Czechów i Niemiec. Międzynarodowy ruch Piratów istnieje od kilkunastu lat i – jak informują przedstawiciele ugrupowania – skupia młodsze pokolenia wyborców. „Polska Partia Piratów ma charakter centrowy i proeuropejski” – zapewnił prezes PPP Janusz Wdzięczak.

Wiceprezes i założyciel Polskiej Partii Piratów Radosław Pietron przypomniał, że ugrupowanie istnieje w naszym kraju już od 11 lat. „Szczytowe momenty naszej popularności i rozpoznawalności były, kiedy protestowaliśmy przeciwko ACTA” – podkreślił. Zaznaczył, że wewnątrz PPP trwają jeszcze rozmowy, kiedy włączyć się w bezpośrednią walkę o głosy Polaków.

„Nie podjęliśmy jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie jesiennych wyborów parlamentarnych. Na pewno chcemy wystawić kandydatów do Senatu a w przyszłym roku ubiegać się o mandaty w wyborcach samorządowych i do Parlamentu Europejskiego” – podsumował Pietron.

JM/PAP

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Na to spotkanie patrzyły nie tylko Pekin i Waszyngton. Patrzył świat zmęczony wojnami, cłami, niepewnością na rynkach energii i rosnącymi kosztami życia. Donald Trump wrócił do Pekinu po ośmiu i pół roku od poprzedniej wizyty w Chinach. Kiedy przy jednym stole siadają...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Zohran Mamdani, lewicowy burmistrz Nowego Jorku, nie pojawił się na dorocznym balu mody w Metropolitan Museum of Art. W wieczór, gdy muzeum wypełniły gwiazdy, projektanci i miliarderzy, jego biuro pokazało krawców, sprzedawców, dostawców i związkowców. Ludzi, bez...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...