Reset w Rio

5 lip 2025

Artykuł partnerski – China Media Group

Siedemnasty szczyt państw BRICS+ odbędzie się 6 – 7 lipca w Rio de Janeiro. Od tygodni wzbudza on zainteresowanie światowych mediów i analityków polityczno – gospodarczych. Ci drudzy skupiają się na oczekiwanych gospodarczych i politycznych skutkach szczytu.

Niektórzy przewidują przełomowe ich przełomowe. Zwą już nadchodzący szczyt „Rio Reset”.

Warto przypomnieć, że dzisiejszy BRICS+ zaczynał w 2009 roku jako BRIC, forum czterech państw Brazylii. Rosji, Indii i Chin. W 2011 roku do tego grona dołączyła Republika Południowej Afryki.

Powstał wtedy BRICS, międzynarodowe forum konsultacji, zwane w publicystyce „Cegłami”, Od czytanego po angielsku skrótu BRICS. Często określanego„cegłami budującymi nowy ład międzynarodowy”.

Dziś używa się także określenia BRICS+. Ze względu na tendencję do rozszerzania państw członkowskich forum.

W ciągu ostatnich lat do BRICS przystąpiły Egipt, Etiopia, Iran, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Indonezja. Arabia Saudyjska jest w trakcie formalnego procesu akcesyjnego.

Chęć współpracy z BRICS+ zadeklarowało też ponad trzydzieści państw. Obecnie dwanaściez nich posiada już status „partnerskich”. Są to Algieria, Białoruś, Boliwia, Wietnam, Kazachstan, Kuba, Malezja, Nigeria, Tajlandia, Turcja, Uganda i Uzbekistan

Dziś do BRICS+ należą najszybciej obecnie rozwijające się gospodarki świata. Mieszka w tych państwach prawie połowa ludności świata. Mają łącznie ponad 40 procentowy udział w światowym PKB. Większy niż grupy państw G-7, uważanej powszechnie za najbogatszą w świecie.

Szacuje się, że państwa BRICS+ posiadają przynajmniej 45 procent światowych zasobów ropy naftowej. Chiny są największym producentem metali rzadko występujących. Brazylia, Rosja i RPA posiadają ogromne zasoby poszukiwanych minerałów, zwłaszcza platyny, palladu i rudy żelaza.

China są światowym liderem fotowoltaiki, produkcji samochodów elektrycznych, różnorodnych technologii niezbędnych do pozyskiwania odnawialnej energii.

W sferze politycznej inicjatywa BRICS+ bywa określana jako próba podważenia dominacji rozwiniętych krajów Zachodu i jego sojuszników.

Przeciwwaga dla atlantyckiej osi, którą tworzą Stany Zjednoczone, Kanada, Wielka Brytania i Unia Europejska.

BRICS skupie też państwa, których elity nie chcą kopiować modelu rozwoju „zachodniej” cywilizacji. Jako jedynie skutecznej metody prowadzącej do szczęścia i dobrobytu swych obywateli. Preferują własne drogi rozwoju, dopasowane do ich lokalnych warunków.

Największy sukces z BRICS+ osiągnęły Chiny, które rozwijając się zgodnie ze swą specyfiką są już drugą światową gospodarką i globalnym mocarstwem.

Jednocześnie BRICS składa się z wielu państw o różnej gospodarce i prowadzonej przez nie polityce.

Rosyjska gospodarka oparta jest w dużej mierze na tradycyjnym wydobyciu i eksporcie surowców mineralnych.

Chiny są gospodarką proeksportową, innowacyjną „fabryką świata”.

Indie to krajowa gospodarka konsumencka. Wyspy nowoczesności i bogactwa otoczone oceanem biedy i zacofania.

Co może dać światu szczyt w Rio?

Analitycy polityczni i gospodarczy niecierpliwie oczekują tego szczytu BRICS+. Wstępnie przewidują, że jego uczestnikom najłatwiej będzie osiągnąć wspólne stanowiska w sferze gospodarczej.

Zapewne przywódcy państw BRICS+ zgodzą się na partnerstwo na rzecz rozwoju zielonej energii. Państwa BRICS już posiadają około 40 procent światowej mocy energii odnawialnej. Posiadają też nowoczesne technologie do pozyskiwania energii słonecznej i wiatrowej.

Czy stworzą wspólną politykę proekologiczną? Czy państwa BRICS+ utworzą własny „zielony fundusz” wpierający rozwój „zielonych technologii”.

Takie działania spotkałyby się z powszechną akceptacją na całym świecie.

Gospodarzem takiego funduszu mógłby być Nowy Bank Rozwoju /NDB/.

Do tej pory postrzegany jako instytucja pracująca nad „dedolaryzacją” światowego handlu, a nawet przyszłej walucie BRICS+.

Zapewne państwa BRICS+ spróbują stworzyć wspólną politykę zarządzania też tradycyjnymi surowcami energetycznymi, przede wszystkim ropie naftowej i gazie ziemnym.

Warto by stworzyły porozumienie w sprawie zapewnienia bezpieczeństwa globalnych handlowych korytarzy komunikacyjnych.

Wraz ze nadchodzącym szczytem w Rio w światowych mediach pojawiły się spekulacje dotyczące jego politycznych rezolucji. Skierowanych wobec państw grupy G-7. Nieformalnego forum politycznego i gospodarczego, skupiające siedem najbardziej rozwiniętych państw świata pod względem gospodarczym i politycznym: Kanadę, Francję, Niemcy, Włochy, Japonię, Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone. Unia Europejska również uczestniczy w szczytach G7. Głównym celem tej grupy jest koordynacja polityki w sprawach globalnych, w tym gospodarczych, bezpieczeństwa i innych kwestii.

Sądzę, że takich może nie być, bo w efekcie polityki prezydenta USA Donalda Trumpa grupa G-7 przestała być monolitem gospodarczym i politycznym. Podzieliła się wewnętrznie gospodarczo i politycznie.

W efekcie trumpowskich wojen celnych dziś europejskim państwom korzystniej jest kooperować gospodarczo z Chinami i innymi państwami BRICS+ niż USA.

Zwłaszcza, że wiele państw BRICS+ popiera reformę instytucji międzynarodowych, dążąc do ich większej pluralizacji. Przede wszystkim reformę ONZ. Ten postulat jest powszechnie akceptowany w Unii Europejskiej, a kontestowany przez obecną administrację USA.

Warto zatem obserwować obrady szczytu BRICS+ w Rio. Bez głosu tych państw i ich aktywności, wspólnego świata na lepsze nie zmienimy.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Prawicowy kosmopolityzm

Prawicowy kosmopolityzm

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw udał się na długą wycieczkę do Węgier, a teraz kiedy klimat polityczny uległ zmianie, odnalazł się na lotnisku Newark w New Jersey w USA. Warto...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Zohran Mamdani, lewicowy burmistrz Nowego Jorku, nie pojawił się na dorocznym balu mody w Metropolitan Museum of Art. W wieczór, gdy muzeum wypełniły gwiazdy, projektanci i miliarderzy, jego biuro pokazało krawców, sprzedawców, dostawców i związkowców. Ludzi, bez...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od pokojowym rokowań. Konferencja genewska w 1954 podzieliła „tymczasowo” Wietnam wzdłuż 17 równoleżnika na północną Demokratyczną Republikę Wietnamu,...