Stulecie Komunistycznej Partii Chin

1 lip 2021

Geneza i reformy

Powstanie KPCh w 1921 r. (i ChRL w 1949 r.) należy rozpatrywać w kontekście całej historii Chin, liczącej około 5.000 lat, jak też wielu okoliczności i przyczyn bezpośrednich, które poprzedziły to doniosłe wydarzenie. Wymieńmy tylko najważniejsze z nich: Ruch 4 maja (1919 r.) miał decydujące znaczenie dla przyszłego rozwoju wydarzeń. Jego promotorami i działaczami byli patriotyczni studenci, elementy drobnomieszczańskie i młody proletariat, mający wielkie poczucie krzywdy wyrządzonej Chinom poprzez nierównoprawne i niesprawiedliwe traktaty narzucone im w wyniku 1. wojny światowej. Ruch ten przekształcił się następnie w ogólnonarodowy nurt protestu, w którym pojawiły się różne ideologie, łącznie z marksizmem. Kamieniem milowym i głównym punktem wyjścia na tej stuletniej drodze było właśnie ww. utworzenie Komunistycznej Partii Chin.

Na obszarze całego kraju istniały wówczas liczne ugrupowania lewicowe, marksistowskie i komunistyczne, inspirowane m.in. przez ww. Ruch 4 maja. Ich 1. Ogólnochiński Zjazd (założycielski) odbył się w Szanghaju – z udziałem zaledwie 12 delegatów, na czele z Mao Zedong’iem (dla porównania – obecnie KPCh liczy ponad 100 mln członków). Liczebność nowej partii szybko wzrastała, czerpiąc swą siłę z poparcia społecznego, szczególnie mas chłopskich, żyjących w nędzy i w poniżeniu. Z czasem, partia stała się główną siłą motoryczną i kierowniczą epokowych przemian dokonujących się w Chinach. Zaś Mao, nadal czczony i poważany w Chinach, urósł do rangi nie tylko jednego z największych przywódców chińskich lecz światowych w XX wieku. Wprawdzie Chińczycy powiadają, że „Mao miał w 60% rację, a w 40% nie miał racji”, co nie zmienia jednak ich przeświadczenia, iż bez Mao nie byłoby współczesnego coraz bardziej nowoczesnego i prężnego Państwa Środka.

Zbrojna agresja i okrutna okupacja japońska w Chinach (1937 r. – 1945 r.) oraz zwycięskie pokonanie i przepędzenie okupantów miało przemożny wpływ na przyszłe wydarzenia (bezwarunkowa kapitulacja Japonii – sierpień 1945 r.). Chińskie straty ludzkie, cywilne i wojskowe, wynikłe z okupacji japońskiej, szacowane są na przeszło 35 mln ofiar; w samym tylko Nankinie (Nanjing) soldateska japońska wymordowała od razu, głównie bagnetami (oszczędność amunicji), po wkroczeniu do tego miasta, ponad 300.000 mieszkańców (tzw. masakra nankińska). Japończycy zajęli znaczne obszary Chin nadmorskich; dotarli nawet do naonczas brytyjskiego Hongkongu, który okupowali przez 2 lata; utworzyli marionetkowe państwo (Mandżu-kuo) itp. Zaś straty materialne w wyniku okupacji japońskiej szacowane są na ponad 600 mld obecnych USD; nie licząc już spustoszeń w zakresie dóbr kulturalnych.

I wreszcie, wojna domowa: w momencie kapitulacji Japonii, 75% terytorium i 70% ludności wyzwolonych Chin znajdowało się pod kontrolą nacjonalistycznego Kuomintangu (przywódca: Chang Kaiszek), popieranego przez USA. Reszta znajdowała się we władzy sił KPCh. Wykorzystując swą ogromną przewagę militarną, Kuomintang chciał opanować całość terytorium i ludności oraz narzucił KPCh bratobójczą wojnę domową. Mimo początkowych ofiar i strat, Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza zachowała jednak swe siły i stan posiadania, głównie na terenach Mandżurii wyzwolonej przez Armię Radziecką. Tymczasem na obszarach opanowanych przez nacjonalistów nasilał się chaos, nieład, niezadowolenie społeczne i wrzenie rewolucyjne. W tym kontekście, w czerwcu 1947 r., ChAL-W rozpoczęła wielką ofensywę (trwająca 2,5 roku) przeciwko ośmiomilionowej armii Kuomintangu i rozbiła ją. Kraj został wyzwolony – z wyjątkiem Tajwanu i archipelagu Penghu-Lietao. Chang Kaiszek i jego ludzie uciekli na Tajwan – pod skrzydła amerykańskie. Zresztą, USA traktują do tej pory Tajwan jako „niezatapialny lotniskowiec” przeciwko ChRL i mają niemałe trudności, wbrew własnym deklaracjom, z uznawaniem „jedności Chin” („one China Policy”).

Cały okres 100-lecia KPCh można podzielić na dwie części, diametralnie odmienne pod względem merytorycznym i jakościowym. Pierwsza z nich (1949 r. – 1978 r.) – to okres „prób i błędów”, swoiście heroiczny i bezprecedensowy; jednak okres, bez którego nie byłoby, zapewne, obecnych nowoczesnych Chin. Koszty „prób i błędów” – w kategoriach ludzkich i materialnych były bardzo wysokie. Chiny nie dysponowały wówczas gotowymi wzorcami systemowymi i modelowymi, z których mogłyby korzystać. Wprawdzie Mao wysłuchiwał rad Stalina, ale nigdy nie korzystał z nich. Poszukiwał własnych oryginalnych rozwiązań. Zarzucano mu „sinizację marksizmu”. Zaraz po 1949 r. rozpoczął się faktycznie proces (trwający do dziś) wypracowywania i wdrażania systemu dostosowanego do specyfiki i do tradycji chińskiej oraz stałego reformowania tego systemu – z wykorzystaniem najlepszych doświadczeń własnych i zagranicznych („socjalizm o specyfice chińskiej w nowej erze”, jak się to teraz definiuje). Efektywność tego procesu jest nadzwyczajna i nie ma odpowiednika w żadnym z krajów rozwiniętych czy rozwijających się.

Państwo i społeczeństwo chińskie postępuje naprzód w rytmie kolejnych planów pięcioletnich. 1. obejmował lata 1953 – 1957 (obecny – już XIII-ty – opiewał na lata 2015 – 2020, a XIV-ty na kolejną pięciolatkę.). W wyniku realizacji 1. planu w Chinach powstały nowe – strategicznie ważne – gałęzie gospodarki narodowej: przemysł ciężki, maszynowy, lotniczy, hutniczy, metalowy, samochodowy, wydobywczy, energetyczny i in. Już wówczas, średni przyrost PKB kształtował się w granicach 9% – 10% rocznie. Przeprowadzono reformę rolną. 300 mln rolników (90% ogółu ówczesnej ludności wiejskiej) otrzymało ok. 47 mln ha ziemi uprawnej. Notowano kilkukrotne i kilkunastokrotne przyrosty produkcji przemysłowej i rolnej. Nieco później wprowadzono sektor państwowy w gospodarce, monopol handlu zagranicznego i znacjonalizowano banki. Ogólnochińskie Zgromadzenie Przedstawicieli Ludowych (OZPL – parlament) uchwaliło 1. Konstytucję ChRL, we wrześniu 1954 roku. Eliminowano powszechny kiedyś analfabetyzm. Ale usuwanie pozostałości odwiecznej nędzy i zacofania nie było zadaniem łatwym i szybkim w realizacji. Jednak proces socjalistycznej przebudowy w Chinach rozpoczął się już wówczas na dobre. Chińczycy marzyli wtedy o „trzech kręcących się kółkach”: rower, wentylator i zegarek. KPCh, bazująca przez 22 lata na chłopach, uznała klasę robotniczą za siłę wiodącą w przemianach systemowych (2. Plenum KC KPCh, marzec 1949 r.).

Pierwsza połowa 100-lecia (przeważająco maoistowska) upłynęła też pod znakiem wielkich kampanii politycznych i społecznych oraz ostrej walki o władzę w kierownictwie partii i państwa chińskiego, a mianowicie: polityka „trzech czerwonych sztandarów” (wielki skok, maoistowska linia generalna i komuny ludowe). Została ona narzucona partii na 2. Sesji VIII Zjazdu KPCh (maj 1958 r.) – pod hasłem: „trzy lata ciężkiej pracy, 10 tysięcy lat szczęścia”. Przyjęto nierealne wskaźniki rozwoju gospodarczego: 6,5-krotny wzrost produkcji przemysłowej i rolnej – czyli 2,5 raza w ciągu kilku lat, w czasie których Chiny miały „dojść do komunizmu” i stać się mocarstwem światowym. Z czasem miało się okazać, iż był to woluntaryzm i awanturnictwo. Wtedy to właśnie, co urosło do rangi symbolu, wytapiano surówkę w prymitywnych dymarkach na wsi, wyrębując masowo lasy, co spowodowało katastrofę ekologiczną. Wielki skok zakończył się klęską. Produkcja nie wzrosła, a zmalała. PKB spadł o 26%. O 10 mln pracowników zmniejszyło się zatrudnienie w przemyśle i w rolnictwie. Pojawił się kryzys i głód, w wyniku którego zmarło kilkadziesiąt milionów ludzi. Fiasko poniosły również niefektywne „komuny ludowe” na wsi.

Akcentem końcowym „rewolucji kulturalnej” miał być (początkowo utajniony) IX Zjazd KPCh (kwiecień 1969 r.). – Zatwierdził on idee Mao – jako „wyższy etap rozwoju marksizmu-leninizmu”; zalegalizował program, metody i rezultaty „rewolucji kulturalnej”; – określił zasady budowania maoistowskiego modelu komunizmu w Chinach i wielkomocarstwowej polityki zagranicznej; – proklamował koncepcje „permanentnej rewolucji”, przygotowań do wojny, eksponując ponownie rolę armii w państwie chińskim. W społeczeństwie narastał sprzeciw wobec takich postanowień i wydarzeń. Nasiliły się walki frakcyjne w kierownictwie politycznym. Powstały 3 ugrupowania: wojskowe (przywódca – marszałek Lin Biao, oficjalny następca Mao), pragmatyczne (premier Czou Enlai) i radykalne (Cziang Cz’ing, małżonka Mao). Była ona przywódczynią grupy czołowych radykałów, tzw. „bandy czworga”. Wojskowi zostali dość szybko wyeliminowani z tej gry. Lin Biao salwował się ucieczką; ale jego samolot został zestrzelony nad Mongolią. Pozostałe 2 ugrupowania ostro rywalizowały między sobą, usiłując głównie uzyskać kontrolę nad siłami zbrojnymi, które nie chciały zrezygnować ze swej dominującej pozycji politycznej.

Walki frakcyjne: na fali niezadowolenia społecznego Mao ustąpił ze stanowiska Przewodniczącego ChRL, które objął Liu Szaoczi. Odstąpiono od polityki „trzech czerwonych sztandarów”; a na jej miejscu wdrożono „program uregulowania i uporządkowania gospodarki” (9. Plenum KC KPCh, styczeń 1961 r.). Cztery lata później – kryzys został w zasadzie przezwyciężony. Ale walka frakcyjna w kierownictwie nasilała się coraz bardziej. Grupa Liu zmierzała do pełnej realizacji linii i programu 9. Plenum i do niedopuszczenia do recydywy woluntaryzmu; zaś grupa Mao opowiadała się zdecydowanie za nawrotem do „wielkiego skoku” i zmierzała do narzucenia maoizmu partii i państwu chińskiemu. W drugiej połowie 1965 r. doszło do bezpośredniej konfrontacji i kryzysu w kierownictwie chińskim. Przewodniczący Mao postanowił pokonać oponentów i przejąć pełnię władzy metodą sławetnej „rewolucji kulturalnej”; trwała ona 10 lat, aż do roku 1976.

Głównym celem Mao w owej „rewolucji” było: – narzucenie partii, społeczeństwu i państwu jego własnych koncepcji ideologiczno-politycznych w formie oficjalnej doktryny powszechnie obowiązującej; – sparaliżowanie działalności organów partyjnych i państwowych (nie kontrolowanych przez grupę Mao); – przekształcenie armii w główną siłę polityczną oraz odzyskanie pełni władzy (autokratycznej) dzięki niej; – realizowanie programu budowania „Wielkich Chin” – w dążeniu do panowania nad światem; bezwzględne eliminowanie przeciwników politycznych. Mniejszościowa, de facto, grupa Mao rzeczywiście narzuciła swe koncepcje „rewolucji kulturalnej” na 11. Plenum KC KPCh (sierpień 1966 r.) – przy nieobecności prawie połowy członków KC. W czasie Plenum Mao napisał „tadzybao” („gazetkę wielkich hieroglifów”), która nakazywała „bombardowanie sztabów” – czyli likwidowanie tych instytucji i organów partyjnych oraz państwowych, które nie aprobowały „rewolucji kulturalnej”. Przez pewien czas funkcjonowała w Pekinie „ściana demokracji”, na której każdy obywatel mógł przykleić swoją „gazetkę”. Nie trwało to jednak długo.

Zadanie „bombardowania sztabów” realizowały głównie fanatyczne grupy „hunwejbinów” („czerwonogwardzistów”) i oddziały „caofanów” („buntowników rewolucji”), popieranych przez wojsko. KPCh została sparaliżowana. Represjonowano prawie 5 mln jej członków i większość składu władz. Liczne rzesze intelektualistów i ludzi kultury, szczególnie o tzw. orientacji burżuazyjnej, zesłano na wieś – w celach „reedukacji”. Bardzo wielu nie powróciło stamtąd. Przeprowadzono powszechną czystkę. Mao nie zamierzał likwidować partii, ale chciał podporządkować ją sobie bez reszty. Zamiast komitetów partyjnych utworzono „komitety rewolucyjne” kontrolowane przez wojskowych. Kolejny symbol – to sławetna „czerwona książeczka”, zawierająca cytaty z dzieł wybranych Mao i służąca do masowej indoktrynacji w Chinach i na świecie. Przetłumaczono ją na wiele języków (także na polski) i wydano w 2,5 mld egzemplarzy (łącznie). Liu Szaoczi został pozbawiony swych stanowisk. Wszystko to spowodowało niewyobrażalny chaos w Chinach. Znów pogorszyła się sytuacja gospodarczo-społeczna. Widmo wojny domowej stawało się coraz bardziej realne. Na szczęście, nie doszło do niej. 9 września 1976 r. zmarł Przewodniczący Mao. Rozpoczął się nowy etap w rozwoju Chin Ludowych.

Jednocześnie kierownictwo KPCh dążyło do zdobycia dominującej pozycji w światowym ruchu robotniczym, rywalizując ostro z KPZR. W wielu krajach świata zakładano partie maoistowskie – w sumie było ich około 200. Nieliczne istnieją do tej pory. Maoiści utworzyli i popierali tzw. Komunistyczną Partię Polski, na czele z Kazimierzem Mijalem, który rezydował w Tiranie (Albania). Nastąpił faktyczny i szkodliwy podział (rozłam) w światowym ruchu robotniczym na „partie promoskiewskie i propekińskie”, skrzętnie wykorzystywany przez partie centrowe i prawicowe w poczynaniach przeciwko siłom lewicowym. Niektóre kraje opowiadały się mniej czy bardziej jednoznacznie po stronie chińskiej (np. Kambodża, Albania czy Rumunia).

W tym kontekście, na pierwszym planie występuje już postać Deng Xiaoping’a – wym.: Den Siaopin’a – (1904 r. – 1997 r.), ojca późniejszych reform i modernizacji w Chinach oraz polityki „otwarcia na świat”. Deng był potomkiem rodziny bogatych rolników z Syczuanu. Studiował we Francji. Odbywał podróże do USA. Poznał Zachód. Wszedł on do ścisłego kierownictwa partii w styczniu 1975 r. Deng był sekretarzem generalnym KPCh jeszcze w latach 1955 – 1966. Został on jednak zdegradowany w czasie „rewolucji kulturalnej” – za sprzeciwianie się jej; a następnie zrehabilitowany w kwietniu 1973 r., obejmując stanowisko wicepremiera (zastępował wówczas chorego premiera Czou Enlai’a). Frakcja radykalna nadal ostro zwalczała pragmatycznego Deng’a, piętnując go jako „rewizjonistę” odchodzącego od linii „rewolucji kulturalnej”. Ta nagonka okazała się skuteczna i Deng został ponownie usunięty ze swych stanowisk (1976 r.). Jak by tego było za mało, Chiny (Pekin i okolice) nawiedziło potężne trzęsienie ziemi (lipiec 1976 r.), powodując ponad milion ofiar w ludziach i wielkie straty materialne.

Po śmierci Mao, wiodącej postaci tzw. I pokolenia przywódców KPCh (i ChRL), walki frakcyjne o władzę znów przybrały na sile. Aresztowano przywódców frakcji radykalnej (łącznie z Cziang Cz’ing, wdową po Mao). Frakcja ta została wyeliminowana z życia polityczno-społecznego (przy pomocy sił zbrojnych i sił bezpieczeństwa). W dniu 7 października 1976 r. szefem partii został premier Hua Guofeng, polityk umiarkowany. Ponownie zrehabilitowano Deng Xiaoping’a, przywracając mu wszystkie stanowiska. Nastąpił okres przejściowy w postmaoistowskim rozwoju KPCh i ChRL oraz przywracanie względnego ładu i normalności. Ostatecznie przekreślono awanturnictwo i woluntaryzm oraz metodologię w stylu „rewolucji kulturalnej” – nie rezygnując wszakże z maoizmu.

Polityka reform

Na plenum Komitetu Centralnego KPCh, w 1978 r., czołowe stanowiska w partii i w państwie chińskim objął Deng Xiaoping (1904 r. – 1997 r.) – jako główna osobistość tzw. drugiego pokolenia przywódców. 2. połowa 100-lecia KPCh była więc poprzedzona (w pierwszej połowie) licznymi burzliwymi wydarzeniami polityczno-społeczno-gospodarczymi i niezwykłymi procesami dziejowymi, niekiedy dramatycznymi, tragicznymi, kosztownymi i kontrowersyjnymi. (Nota bene: dziś niemożliwe jest rozstrzygnięcie kwestii, czy były one rzeczywiście konieczne dla umacniania Partii i rozwoju Nowych Chin i czy 2. połowa rozwoju partii (i kraju) – w warunkach pragmatyzmu i dynamizmu – mogłaby nastąpić bez owych wynaturzeń, perturbacji i eksperymentów? Nie siląc się na rozstrzyganie tej fundamentalnej kwestii, należy ocenić to tak: bez pierwszej połowy 100 – lecia nie byłoby, zapewne, drugiej połowy i jej imponujących dokonań w polityce wewnętrznej i zagranicznej ChRL. Chiny przekonały się, co i jak nie należy robić, żeby dowiedzieć się – co i jak należy czynić!).

Przewodniczący Deng proklamował politykę reform i otwarcia na świat (Gaige Kaifang). Została ona formalnie zatwierdzona na 3. Plenum KC KPCh (18 – 22 grudnia 1978 r.). Tak zaczęła się wielka i niezwykle efektywna transformacja chińska i ekspansja globalna. Przełamano odwieczną samoizolację. W teorii i w praktyce oznaczało to odwrócenie o 180 stopni polityki Mao – „polegania na własnych siłach”. W istocie rzeczy, nie było innego wyjścia, gdyż nowy przywódca chiński zastał gospodarkę w stanie ruiny; a społeczeństwo – w biedzie, w rozkojarzeniu i w dezorientacji. Deng wprowadził „cztery modernizacje”: w rolnictwie, w przemyśle, w nauce i technice oraz w siłach zbrojnych – w dążeniu do utworzenia „socjalistycznej gospodarki rynkowej” w Chinach – swoistego połączenia wolnego rynku z interwencjonizmem państwowym. Model ten, zwany też chińską „trzecią drogą” lub socjalizmem o specyfice chińskiej znakomicie zdaje egzamin w praktyce, także w arcytrudnych warunkach kryzysu globalnego, pandemii i wzrostu napięcia na arenie międzynarodowej. W świetle tego, mówienie o „komunizmie” w Chinach, którego tam nigdy nie było, nie ma i nie będzie jest zabiegiem bezwartościowym, nonsensownym, czysto propagandowym i socjotechnicznym ze strony przeciwników KPCh i ChRL.

Deng postawił na modernizację gospodarki oraz na racjonalne doskonalenie (łagodzenie) i na rozwój stosunków z zagranicą. Do historii przeszły jego sławetne powiedzenia, szczególnie dwa, dość filozoficzne i pragmatyczne zarazem: „bogacić się jest rzeczą dobrą” i „nie ważne, czy kot jest bury, czy biały – byle łapał myszy…”. Jednym z pierwszych posunięć nowego kierownictwa chińskiego było ograniczenie inwestycji w przemyśle ciężkim i podwyższenie cen zakupu płodów rolnych nabywanych od chłopów. Pozwolono im sprzedawać (prywatnie) swe nadwyżki na wolnym rynku. W krótkim czasie powstał ogromny, dobrze zaopatrzony, rynek żywnościowy, w głodujących kiedyś Chinach. Określono 3 następujące długofalowe cele strategiczne Chin (na 70 lat): – podwojenie wartości PKB (z roku 1980) i zapewnienie wszystkim Chińczykom wystarczającej ilości pożywienia i odzieży. Cel ten został osiągnięty ekspresowo już pod koniec lat 80-tych; – czterokrotne zwiększenie wartości PKB (z 1980 r.) – do końca XX wieku. Cel ten został zrealizowany w 1995 r.; zwiększenie (do 2050 r.) wartości PKB per capita – do poziomu krajów średniorozwiniętych i zapewnienie optymalnego dobrobytu obywatelom ChRL (prawie 1,5 mld ludności). W ślad za tym, w 2. połowie 70-lecia, do roku 2015, zrealizowano kilkadziesiąt przedsięwzięć i reform w skali makro, które zwiększyły radykalnie efektywność gospodarowania, wolumen współpracy z zagranicą i znacznie polepszyły sytuację społeczeństwa, wyzwalając niebywałą energię, przedsiębiorczość i pracowitość Chińczyków.

A oto najważniejsze z tych reform: – utworzenie specjalnych stref ekonomicznych (1979 r.); – wprowadzenie systemu odpowiedzialności rolników i ich wynagradzania – w zależności od wyników (1982 r.); – zreformowanie gospodarki: „socjalistyczna gospodarka towarowa oparta na własności prywatnej”; rozwój intensywny a nie ekstensywny (1984 r.); – unowocześnienie zarządzania nauką i techniką. Deng: „nauka i technika – to najważniejsze środki produkcji” (1988 r.); – wprowadzenie kompleksowego modelu „socjalistycznej gospodarki rynkowej” w Chinach (1992 r.); – zreformowanie systemu finansowego i podatkowego, utworzenie banku centralnego i państwowych banków komercyjnych oraz zapewnienie skutecznej kontroli sektora bankowo-finansowego (1993 r.); – zmodernizowanie systemu handlu zagranicznego, dostosowanie go do norm międzynarodowych i wprowadzenie agencji hz (1994 r.); – zreformowanie mieszkalnictwa i utworzenie rynku mieszkaniowego (1994 r.); – wprowadzenie poprawek do Konstytucji: „sektory niepubliczne (niepaństwowe) stanowią ważny element socjalistycznej gospodarki rynkowej” (1999 r.); – przystąpienie ChRL do ŚOH (WTO, World Trade Organization), na jej sesji w Doha, w Katarze (2001 r.); – kolejna poprawka do Konstytucji: „prawowita własność prywatna nie może zostać naruszona…”; i – ponadto – „państwo szanuje i chroni prawa człowieka” (2004 r.); – określenie celu budowy ”harmonijnego społeczeństwa socjalistycznego”, w którym dobro człowieka jest na I miejscu (chiński odpowiednik: zrównoważonego rozwoju = sustainable development) – 2006 r.; – kolejna poprawka do Konstytucji: potrzeba naukowego podejścia do rozwoju (2007 r.). Ponadto, realizuje się wiele przedsięwzięć na wielką skalę dotyczących, w szczególności: – rozwoju zacofanych obszarów zachodnich i północno-zachodnich; – modernizacji i socjalistycznej przebudowy wsi i rolnictwa; – eliminowania dysproporcji w rozwoju (np. między Wschodem i Zachodem Chin, miastem i wsią i in.), nierówności w dochodach itp.

Uwaga: rozwój, polityka i teorie KPCh pod przewodem kolejnych przywódców: Jiang Zemina (Three Represents, trzy główne cele strategiczne), Hu Jintao (naukowe podejście do rozwoju) i Xi Jinpinga (socjalizm o specyfice chińskiej w nowej erze i na nowej drodze) zawarte są w innych opracowaniach poświęconych tej tematyce). Myśli Jianga i Hu można scharakteryzować pokrótce, zaś koncepcje Xi nieco szerzej, bowiem kroczy on najbardziej innowacyjnie drogą wytyczoną przez Denga.

Otwarcie na świat

Również polityka zagraniczna KPCh (i ChRL), na wstępnym etapie rozwoju wykazywała dość silne zawirowania – stosownie do perturbacji w ich polityce wewnętrznej. W relatywnie krótkim opracowaniu nie sposób przeanalizować główne aspekty tej polityki zagranicznej. Skoncentruję się jedynie, pokrótce, na stosunkach chińsko – radzieckich i chińsko – amerykańskich. Miały one największy wpływ na inne państwa oraz na lewicę, na centrum i na prawicę w świecie. W obydwu tych przypadkach – ewolucja wydarzeń była analogiczna: od przyjaźni i współpracy, poprzez wrogość, agresywność i rywalizację a następnie uspokojenie i normalizację aż do obecnego pokojowego współdziałania a nawet „partnerstwa strategicznego”.

Związek Radziecki uznał niezwłocznie ChRL i nawiązał z nią stosunki dyplomatyczne. Podpisany został Traktat o Przyjaźni i o Współpracy. Rosja radziecka, sama zniszczona i wykrwawiona przez wojnę, udzielała, mimo to, wszechstronnej pomocy Nowym Chinom (np. akademik Paweł Fiodorowicz Judin pomagał nawet przy opracowaniu „Dzieł Wybranych” Przewodniczącego Mao!) [1]. Oba państwa traktowały się jako najbliżsi sojusznicy. Mao złożył wizytę w Moskwie w roku 1950. Po śmierci Josipa Stalina (1953 r.), Mao Zedong uważał się za głównego przywódcę światowego ruchu lewicowego. Pod koniec lat 50-tych, rozbieżności radziecko-chińskie (także między najwyższymi przywódcami – Nikita Chruszczow, po stronie radzieckiej) nasilały się coraz bardziej i trwały aż do końca lat 80-tych – z ogromną szkodą dla obydwu Stron i dla całego świata. W styczniu 1967 r. hunwejbini zajęli Ambasadę ZSRR w Pekinie i Konsulat Generalny ZSRR w Szanghaju oraz założyli tam swoje „sztaby” – na kilka lat (placówki polskie zostały oszczędzone). Doszło do otwartego rozłamu a nawet do poważnego konfliktu zbrojnego – polała się krew, zginęło dużo ludzi (800 Chińczyków i 150 obywateli radzieckich). W 1968 r., ZSRR skoncentrował swe wojska na granicy z Chinami. Wojna wisiała na włosku. Nad rzeką Ussuri, w rejonie wyspy Damanskij, doszło do starć zbrojnych w marcu i w sierpniu 1969 r.

Stosunki dwustronne pogorszyły się jeszcze bardziej, zwłaszcza, że – wcześniej, w 1961 r., na poligonie Lop Nor, ChRL dokonała pierwszej próby z bronią atomową, akcentując tym mocno swe aspiracje wielkomocarstwowe. Oliwy do ognia w konfrontacji chińsko-radzieckiej dolała agresja Chin przeciwko Wietnamowi, popieranemu przez ZSRR (1979 r.). Zwrot na lepsze dokonał się jednak wkrótce po śmierci Nikity Chruszczowa (1971 r.), a później – Mao Zedong’a (1976 r.). Następowało powolne łagodzenie polemik i napięć oraz powrót do względnej normalności. Nowy premier radziecki, Aleksiej Kosygin, złożył „tajną” wizytę w Pekinie jeszcze we wrześniu 1969 r. i przeprowadził konstruktywne rozmowy z premierem Czou Enlai’em. W ich wyniku, obie Strony rozpoczęły np. negocjacje w sprawach granicznych (przedmiotem sporu było około 1,5 mln km kw. terytorium, które car rosyjski odebrał cesarzowi chińskiemu na mocy tzw. „nierównoprawnych traktatów”). W wyniku negocjacji, dopiero w 1993 r., podpisany został Traktat o wytyczeniu granicy rosyjsko-chińskiej. Było to wydarzenie o przełomowym znaczeniu.

W lipcu 2008 r. obie Strony zawarły dodatkowe porozumienie ws. wschodniego odcinka granicy. Rosja zwróciła Chinom wyspę Tabarowską i zachodnią połowę wyspy Ussuryjskiej. W ten sposób uregulowany został problem wytyczenia granicy między obydwoma mocarstwami, liczącej 4.300 km. Od roku 1978 (początek reform i otwarcia na świat – w Chinach), a – szczególnie – po roku 1991 (upadek ZSRR) współpraca rosyjsko-chińska we wszystkich kluczowych dziedzinach rozwija się coraz lepiej, wręcz wzorowo. Dotyczy to nie tylko płaszczyzny dwustronnej lecz również wielostronnej tej współpracy; np. na forum ONZ, WTO, BRICS, APEC, ASEM, G-20, G17+1 [2] czy Szanghajskiej Organizacji Współpracy. Oba wielkie mocarstwa zajmują tożsame albo bardzo zbliżone stanowiska w kluczowych sprawach współczesności, szczególnie, w stosunku do licznych ognisk napięć międzynarodowych oraz zgodnie działają przeciwko hegemonizmowi oraz na rzecz pokoju, bezpieczeństwa i współpracy a także budowania nowego sprawiedliwego (wielobiegunowego) ładu na świecie i jego harmonijnego (zrównoważonego rozwoju). Realizacja chińskiej Inicjatywy Pasa i Szlaku jest tego dosadnym przykładem. Poprawa stosunków chińsko – rosyjskich jest, w pewnym sensie, wypadkową pogarszania się powiązań chińsko – amerykańskich.

Obecnie stosunki chińsko – rosyjskie układają się wręcz wzorowo, korzystnie dla obydwu Stron, zarówno na płaszczyźnie dwustronnej, jak też wielostronnej. Odbywają się często spotkania na „szczycie” oraz liczne kontakty specjalistyczne, regionalne, międzyludzkie, inwestycyjne i wojskowe. Chiny i Rosja współpracują aktywnie na forum BRICS, Szanghajskiej Organizacji Współpracy, ONZ, WTO, G20 oraz licznych organizacji rządowych i pozarządowych. Gospodarki Chin i Rosji są komplementarne w wysokim stopniu. Ze strony rosyjskiej, ropa naftowa i wyroby ropopochodne stanowią ponad 60% łącznego wolumenu eksportu na rynek chiński. Oba mocarstwa realizują owocnie chińską koncepcję „Pasa i Szlaku” czyli nowego szlaku jedwabnego. Np. obecnie działa już ponad 100 linii kolejowych łączących miasta chińskie z europejskimi, zaś liczba pociągów towarowych z kontenerami sięga 6.000. Większość z tych pociągów przejeżdża, naturalnie, przez terytorium Rosji. Nowoczesność, innowacyjność i IV rewolucja przemysłowa oraz wspólne budowanie nowego świata pokoju, bezpieczeństwa, współpracy i lepszej przyszłości stanowią już główne kierunki i podmioty w rozwoju współpracy chińsko – rosyjskiej. Jej obecny stan i perspektywy na przyszłość nie mają precedensu w długiej i często burzliwej historii stosunków rosyjsko-chińskich, szczególnie w okresie od Rewolucji Październikowej. Oba wielkie mocarstwa wykorzystują właściwie dorobek i doświadczenia historyczne oraz nowe możliwości, co rodzi uzasadnione nadzieje na przyszłość dla całej ludzkości.

Z kolei, powstanie KPCh (i ChRL) pokrzyżowało kompletnie plany USA wobec partii i państwa chińskiego. Waszyngton (szczególnie: Franklin D. Roosevelt i John F. Dulles) stawiał na zwycięstwo nacjonalistów Chang Kaiszek’a i uznawał Tajwan, gdzie znaleźli oni schronienie. Do Taipei przeniosła się także ambasada USA; ale konsulaty amerykańskie pozostały w ChRL. Zostały one zlikwidowane na początku lat pięćdziesiątych – na żądanie Pekinu. Przez 30 lat USA nie uznawały ChRL. W tym czasie, w podejściu Waszyngtonu do Pekinu dominowała nijakość: Chiny Ludowe – to ani sojusznik, ani wróg; raczej – rywal (competitor); a nawet przeciwnik (foe) – jak w przypadku wojny koreańskiej i wietnamskiej, czy napięć wokół Tajwanu. Wyróżniamy cztery etapy w rozwoju stosunków amerykańsko-chińskich w analizowanym okresie: 1. 1949 r. – 1960 r.: konfrontacja i sytuacje kryzysowe; 2. 1961 r. -1968 r.: izolowanie i powstrzymywanie (containment); 3. 1969 r.- 1979 r.: zbliżenie i normalizacja; 4. od roku 1980 do dnia dzisiejszego – w miarę efektywny rozwój współpracy, z okresami napięć, wojny gospodarczej i rywalizacji polityczno – strategicznej.

W czasie wojny koreańskiej (1 listopada 1950 r. – 27 lipca 1953 r.) – przeciwko wojskom amerykańskim (formalnie – ONZ-owskim) walczyły liczne zastępy żołnierzy chińskich (tzw. „ochotników”). Waszyngton rozważał nawet zastosowanie broni atomowej przeciwko nim. Wojna zakończyła się sromotną porażką USA i podziałem Korei. Podpisano jedynie zawieszenie broni a nie traktat pokojowy. Również w czasie wojny wietnamskiej (1965 r. – 1970 r.) dochodziło do bezpośrednich starć chińsko-amerykańskich. W tym okresie, po stronie wietnamskiej, walczyło 320.000 żołnierzy chińskich (łącznie). Zginęły tysiące z nich. Chiny udzieliły Wietnamowi poważnej pomocy materialnej i militarnej. Również ta wojna zakończyła się klęską amerykańską i zjednoczeniem Wietnamu. Ale obie te wojny znacznie pogorszyły i tak już złe stosunki chińsko-amerykańskie. Nałożyły się na to – dodatkowo – trzy kolejne tzw. kryzysy tajwańskie. Prekursorem przełomu jakościowego był Edgar Snow, znany pisarz i dziennikarz amerykański – szanowany w Pekinie. Przebywał on w Chinach jeszcze w roku 1937 i rozmawiał z Mao. Napisał, m.in., książkę pt.: „Czerwona gwiazda nad Chinami” („Red Star Over China”). E. Snow powrócił jeszcze do Chin w roku 1960 i 1964. Mógł on odegrać znaczną rolę w normalizacji; ale oficjalny Waszyngton patrzył na niego niechętnym okiem (za rzekome „sympatie prokomunistyczne”). Kiedy E. Snow zachorował na raka, premier Czou Enlai wysłał najlepszych onkologów chińskich do szpitala w Genewie, gdzie leczył się E. Snow – dla ratowania jego życia.

Natomiast, zupełnie przez przypadek, przełomową rolę w normalizacji, odegrała tzw. „dyplomacja ping-pongowa”. Zaczęła się ona na mistrzostwach świata w tej dyscyplinie sportu w mieście Nagoya (Japonia). Dnia 6 kwietnia 1971 r., ping-pongista amerykański, Glenn Cowan, spóźnił się na autokar swej drużyny. Wtedy, ping-pongista chiński, Zhuang Zedong, zaprosił go do autokaru chińskiego, porozmawiał z nim po przyjacielsku, wręczył upominek i zawiózł do miejsca przeznaczenia. Sprawa stała się głośna. Została ona sprytnie wykorzystana przez kierownictwo chińskie, także przez Mao – jako pretekst do rozpoczęcia normalizacji stosunków chińsko-amerykańskich. Już 10 kwietnia 1971 r., zespół ping-pongistów z USA przybył na tournee w Chinach. Wprawdzie Amerykanie, pierwsi – od 1949 r.- oficjalni goście z USA w ChRL, przegrywali mecze, ale wygrała sprawa normalizacji. Poczynając od roku 1969 – USA łagodziły restrykcyjną politykę wobec Chin. Rozpoczęto poufne negocjacje na szczeblu ambasadorów, najpierw w Genewie, a potem w Warszawie. Łącznie odbyło się 136 spotkań tego rodzaju. Ze strony chińskiej uczestniczył w nich słynny i wybitny dyplomata, amb. Wang Pingnan, wielki przyjaciel Polski. Ale Pekin nadal wysyłał sławetne „poważne ostrzeżenia” wobec Waszyngtonu (łącznie około 700) i traktował USA jako „papierowego tygrysa”. Rzeczywisty przełom i początek normalizacji nastąpił wreszcie po dojściu do władzy Prezydenta Richard’a Nixon’a (w 1969 r.). Henry Kissinger, jego doradca ds. bezpieczeństwa narodowego, odbył 2 „tajne” i owocne misje specjalne do Pekinu w 1971 r.

W ich wyniku, Prezydent Richard Nixon przybył do Chin – z oficjalną wizytą państwową, w dniach 21 – 28 lutego 1972 r., na zaproszenie Premiera Czou Enlai’a. Przebywał w Pekinie i w Szanghaju. Przeprowadził rozmowy z Przewodniczącym Mao. Traktował on wówczas USA – jako swoistą przeciwwagę wobec ZSRR w chińskiej polityce zagranicznej. W trakcie wizyty podpisany został tzw. 1. komunikat szanghajski, przewidujący pełną normalizację i nawiązanie stosunków dyplomatycznych. USA uznały „jedne Chiny” („One China Policy”) i zerwały stosunki dyplomatyczne z Tajwanem (pozostawiono tam jedynie przedstawicielstwo handlowe). Najpierw ustanowiono misje łącznikowe (tzw. liaison offices), które działały w latach 1973 – 1975. Natomiast 1 marca 1979 r., ambasady obydwu krajów – w Waszyngtonie i w Pekinie, rozpoczęły swoją działalność. Droga do normalnej współpracy chińsko-amerykańskiej stała otworem. W następnych latach Chiny odwiedzili kolejni Prezydenci: Gerald Ford (1975 r.), Jimmy Carter (1977 r.), Ronald Reagan ( 1984 r.), George Bush, senior (1989 r.), Bill Clinton (1998 r., 2010 r., 2013 r.), George W. Bush, jr. (2001 r., 2002 r., 2005 r. i 2008 r. – (udział w ceremonii otwarcia Olimpiady pekińskiej), Barack Obama (2009 r.) i Michelle Obama (2014 r.), Donald i Melania Trump (2017 r.) oraz całe tabuny oficjeli (cywilnych i wojskowych) z obydwu Stron. Sędziwy Henry Kissinger jest nadal aktywny w stosunkach chińsko-amerykańskich i bardzo szanowany w ChRL. Trwa z powodzeniem dialog strategiczny między ChRL i USA.

Ale elementy napięcia pozostają nadal (np. w kwestii Korei Płn., Tajwanu, Tybetu, praw człowieka, praw autorskich, wojny informatycznej – cyber war, Dalai Lamy i in.). W USA daje się zauważyć jednak pewne „rozdwojenie jaźni” w stosunku do Chin. Jedni traktują je – jako przeciwnika i rywala; inni zaś – jako partnera i konkurenta – co najwyżej. Jednak, w ostatnich czasach, zwolennicy pierwszego podejścia zdają się uzyskiwać pewną przewagę, przynajmniej w establishmencie amerykańskim, w którym nasila się strach i obawa przed ChRL. Wynika to z kilku zasadniczych powodów: – konsekwencje dynamicznego rozwoju, umocnienia i modernizacji Chin, po roku 1978 (reformy i polityka otwarcia na świat); – zajęcie 2. miejsca w skali globalnej w zakresie wartości PKB i całkiem realne perspektywy uzyskania niedługo 1. miejsca w tej klasyfikacji (np., w 2018 r.: USA – PKB = 20,5 bln USD; ChRL = 14,2 bln USD); – poważne umocnienie pozycji i wpływów ChRL na wszystkich kontynentach, łącznie z Ameryką Północną (szczególnie Kanada).

Na fluktuacyjnie układające się stosunki chińsko – amerykańskie znaczny negatywny wpływ wywierają, w szczególności: – ogromne straty finansowe (i inne) poniesione przez USA w wyniku kryzysu globalnego, wywołanego przez bankierów, konserwatystów i neoliberałów amerykańskich oraz chęć odrobienia tych strat; – zwiększenie agresywności konserwatystów i kompleksu wojskowo-przemysłowego USA wobec Chin, otoczenie ich terytorium łańcuchem ponad 20 amerykańskich baz wojskowych; -zmuszanie Japonii, Australii, Filipin a nawet Wietnamu do odgrywania (w interesie USA) analogicznej roli antychińskiej, jaką separatystom proamerykańskim na Ukrainie kazano odgrywać przeciwko Rosji, z wiadomymi tego skutkami itp. Establishment amerykański ma jednak świadomość, iż – w obecnym układzie sił globalnych – może on wprawdzie wywołać wojnę z Chinami (czy z Rosją), ale nie ma możliwości jej wygrania. Jak potwierdza casus ukraiński i tzw. kryzys (syndrom) wyspiarski na Dalekim Wschodzie, sytuacja jest bardzo poważna i nie należy lekceważyć tych zagrożeń. KPCh i ChRL prowadzą jednak dialog polityczno – strategiczny ze stroną amerykańską oraz wyrafinowaną i pokojową politykę globalną, umacniają swój potencjał obronny i nie dadzą się sprowokować „jastrzębiom” amerykańskim, brytyjskim, australijskim czy japońskim.

Natomiast zupełnie inaczej wygląda obecna sytuacja Partii Demokratycznej w USA i Stanów Zjednoczonych w odniesieniu do KPCh i do Chin w ogólności. Jak wspomniałem powyżej, w Stanach zauważalne jest nadal swoiste rozkojarzenie polityczne i psychologiczne: czy bezprecedensowy rozwój Chin („Rise of China”) – to szansa („opportunity”), czy też zagrożenie („threat”)? Wielu Amerykanów zastanawia się też, czy USA postąpiły słusznie, inwestując w Chinach w wielkiej skali i przenosząc tam swoją produkcję przemysłową? Słowem, czy ukręciły bat na własną skórę? Taki jest dylemat dla wielu decydentów, analityków i zwykłych obywateli w USA. Nie brakuje tam „jastrzębi”, którzy postulują uderzenie w Chiny – póki nie jest za późno; a nawet poważnych uczonych, np. prof. Richard Felix Starr, (ur. w 1923 r., w Warszawie; Stanford University, Kalifornia) i wojskowych, np. gen. Ben Hodges [4], którzy prorokują „czołowe zderzenie” („head-on crash”) amerykańsko-chińskie (militarne) w dalszej perspektywie. Tymczasem Chiny podchodzą dość ostrożnie do „wyczynów” amerykańskich, np. w Iraku, na Bliskim Wschodzie, w Pakistanie, na Ukrainie czy w Afganistanie itp., na zasadzie: jeśli USA same chcą się tam wykrwawić i wykosztować, to po co im w tym przeszkadzać? Nie czekając więc na dalszy bieg wydarzeń, Chiny inwestują poważnie, np., w iracki przemysł naftowo-gazowy, w afgańskie kopalnie rud metali i in.

Główną troską Przewodniczącego Deng’a było zapewnienie kontynuacji jego reform i rozwoju – po odejściu z polityki i po śmierci. W tym celu wykorzystał on oryginalny instrument, który przeszedł do historii pod nazwą „podróży inspekcyjnej na Południe” (wiosną 1992 r.). Przewodniczący odwiedził wówczas Guangzhou (Kanton), Shenzhen (wizytówkę nowoczesnych Chin), Zhuhai i Szanghaj, gdzie patronował powstawaniu bardzo nowoczesnej dzielnicy Pudong (Pudong New Area), bijącej wszelkie rekordy przyrostu PKB (20% rocznie!). Wszędzie przekonywał i zachęcał (z powodzeniem) do kontynuowania reform i do modernizowania Chin. Początkowo – ta podróż została zignorowana przez oficjalny Pekin; ale później stała się znana w Chinach i w całym świecie – jako przykład wielkiej determinacji i pasji reformatorskiej Przewodniczącego Deng’a.

W końcu lat 80-tych przekazywał on kolejno najwyższe stanowiska, jakie piastował: sekretarza generalnego KPCh, premiera i Prezydenta; pozostał jedynie przewodniczącym Centralnej Komisji Wojskowej KC i zachował tytuł „najwyższego przywódcy”. Powiadano, iż steruje nawą partyjną i państwową z „tylnego siedzenia”. Umarł w dniu 19 lutego 1997 r., w wieku 92 lat. Jego dzieło kontynuowali następcy: Jiang Zemin (3. pokolenie przywódców) i Hu Jintao (4. pokolenie przywódców) oraz Xi Jinping (5. pokolenie przywódców). 1 lipca 1997 r. Hongkong, a 20 grudnia 1999 r. – Macao powróciły do Macierzy, jako Specjalne Regiony Administracyjne, zarządzane i rozwijające się zgodnie z zasadą: „jeden kraj, dwa systemy” – tzn.: system kapitalistyczny i styl życia zostanie tam zachowany przez 50 lat. Jednak procesy integracyjne tych jednostek administracyjnych z Macierzą postępują szybko naprzód pod każdym względem, szczególnie politycznym i gospodarczym.

Zamiast ostrej walki frakcyjnej – jak w czasach maoistowskich, przekazywanie władzy na najwyższych szczeblach partyjnych, państwowych i wojskowych dokonuje się obecnie gładko, spokojnie i elegancko. Poprzedni przywódca, Jiang Zemin, jest nadal szanowany i zapraszany na najważniejsze uroczystości państwowe. Każdy z nich wniósł swój oryginalny wkład do skarbnicy teorii i praktyki w rozwoju Nowych Chin. Jiang – teorię „trzech przedstawicielstw” („three represents”) [3]; a Hu – koncepcje harmonijnego rozwoju i naukowego podejścia do rozwoju. Jiang był sekretarzem generalnym KPCh w latach 1989 – 2002; Prezydentem, w latach 1993 – 2003; i przewodniczącym Centralnej Komisji Wojskowej KC – w latach 1989 – 2004. Zaś Hu Jintao obejmował ww. najwyższe stanowiska (kolejno) w latach: 2002, 2003 i 2004. Po nim – stanowiska te przejął kolejny wielki reformator, Xi Jinping – w roku 2012, kładąc nacisk na innowacje i na nowoczesność. Reformy zapoczątkowane przez Deng’a są stale rozszerzane, pogłębiane i doskonalone – także w sferze politycznej i społecznej. Do partii mogą już wstępować prywatni przedsiębiorcy, a nawet milionerzy. Efektywność reform i tempo rozwoju ChRL nie ma precedensu w całej historii gospodarczej świata.

Inne ówczesne wskaźniki makroekonomiczne też mówią same za siebie. W roku 1952 wartość PKB ChRL wynosiła (w przeliczeniu) 68 mld juanów; a w roku 2008 – ponad 30 bln juanów; czyli 440 razy więcej! (Przy podzieleniu tej sumy na pół otrzymamy przybliżoną wartość PKB w złotych). Rezerwy walutowe Chin, sięgają już prawie 3,5 bln USD. Łączne lokaty kapitału zagranicznego w ChRL, w latach 1979 – 2006, wyniosły 883 mld USD; z czego bezpośrednie inwestycje zagraniczne (Foreign Direct Investment) osiągnęły 692 mld USD. Tylko w roku 2008, niezależnie od kryzysu, lokaty te stanowiły (odpowiednio): 108,5 mld USD i 92,5 mld USD. Pod koniec 2018 r., w ChRL działało już 442.000 firm zagranicznych (z około 200 krajów) – o łącznym zainwestowanym kapitale 2 bln USD. Poczynając od 1978 r., Chiny wydźwignęły z biedy (około 2 USD per capita dziennie na utrzymanie) około 800 mln obywateli. Skala ubóstwa została sprowadzona do zera w roku 100-lecia KPCh (2021).

W ramach polityki reform i otwarcia na świat w szybkim tempie modernizowane i optymalizowane są siły zbrojne. Kierownictwo partii i państwa, szczególnie Przewodniczący Komisji Wojskowej KC KPCh, Xi Jinping i naczelny wódz ChAL-W, przywiązują kluczowe znaczenie do realizacji tego zadania. Ma być ono wykonane w ramach urzeczywistniania programów strategicznych na 100-lecie KPCh (2021 r.) i na 100-lecie ChRL (2049 r.) W sytuacji istniejących napięć na arenie międzynarodowej, szczególnie na obszarach Azji/Pacyfiku oraz wojowniczej globalnej polityki zagranicznej USA, ChRL, bardziej niż kiedykolwiek, ma czego bronić i musi mieć czym bronić. W wyniku procesu modernizacji, chińskie siły zbrojne osiągną najwyższy pułap jakościowy w skali światowej. Przewodniczący Xi zwykł mawiać: „wojsko jest to po, aby nie tylko uczestniczyć w bitwach i w wojnach, ale żeby je wygrywać…”. W procesie modernizacji sił zbrojnych, szczególny nacisk kładziony jest na najnowocześniejsze rodzaje uzbrojenia dla wojsk lądowych, marynarki wojennej, sił powietrznych, wojsk rakietowych, wojsk kosmicznych, cyber wars itp., a także na doskonalenie doktryny militarnej. Jednocześnie, armia chińska i siły policyjne ChRL uczestniczą coraz aktywniej w operacjach (misjach) pokojowych ONZ i w poczynaniach antyterrorystycznych na świecie oraz umacniają współpracę militarną z sojusznikami, w ramach istniejących organizacji wielostronnych, szczególnie Szanghajskiej Organizacji Współpracy.

W czasach maoistowskich, ChRL miała największą piechotę świata (ok. 5 mln ludzi pod bronią); plus milionowe rzesze pospolitego ruszenia – na wypadek partyzanckiej „wojny ludowej”. Obecnie chińskie siły zbrojne już należą do najliczniejszych i najnowocześniejszych w świecie. Pod bronią jest ok. 2,5 mln żołnierzy ( i około 10 mln rezerwistów), mających do dyspozycji bardzo nowoczesne uzbrojenie i sprzęt oraz znaczny potencjał przemysłu obronnego, informatycznego, nuklearnego, rakietowego i kosmicznego. Chińska marynarka wojenna dysponuje już pierwszym lotniskowcem (w budowie są następne jednostki tego rodzaju). Wydatki wojskowe wzrastają ostatnio, średnio o ok. 15% rocznie; (jednak Pentagon i NATO twierdzi, iż wydatki te są, de facto, wyższe, poprzez ich „ukrycie” w budżetach różnych resortów, nie tylko obrony narodowej). Doktryna militarna Chin jest wybitnie defensywna, pokojowa. Jak wspomniałem powyżej, ich oddziały wojskowe i policyjne uczestniczą w misjach pokojowych ONZ w różnych regionach świata, w walce z piratami w Zatoce Adeńskiej itp. Na XVIII Zjeździe KPCh (listopad, 2012 r.) i na 3. Plenum KC tej partii (listopad, 2013 r.) poświęcono wiele uwagi reformowaniu i modernizacji sił zbrojnych oraz zwiększaniu ich potencjału bojowego (na wszelki wypadek).

Nowatorska i oryginalna polityka zagraniczna KPCh oraz jej ożywione stosunki międzypartyjne w skali całego świata dobrze służą realizacji wewnętrznych i globalnych celów strategicznych ChRL. Również ona nie ma precedensu w całej historii dyplomacji chińskiej i światowej. Zrozumiałe, iż państwo, społeczeństwo i gospodarka chińska potrzebuje ustabilizowanego i pokojowego otoczenia (w kraju i na świecie) – dla urzeczywistniania swych ambitnych planów rozwojowych. W zasadzie, przez całe dziesięciolecia, Chinom udało się zapewnić pokój społeczny u siebie (jeśli nie liczyć wydarzeń na Tien An Men, w Tybecie, w Sinkiangu oraz dość licznych protestów rolników, pozbawianych ziemi dla celów inwestycyjnych). Chiny mają też znaczne zasługi w zakresie niedopuszczenia do 3. wojny światowej, która – w kilku przypadkach – wisiała już na włosku (np. w kwestii tajwańskiej, irańskiej, ukraińskiej, izraelsko-palestyńskiej, syryjskiej czy północno-koreańskiej) – oraz w zwalczaniu terroryzmu. W czasie swej kadencji, Prezydent Hu Jintao sformułował, na forum ONZ, koncepcję harmonijnego rozwoju świata, niezbędnego dla harmonijnego rozwoju Chin (i vice versa). ChRL prowadzi więc politykę przyjaźni i współpracy – praktycznie – ze wszystkimi państwami, narodami i organizacjami międzynarodowymi; poczynając od wielkich supermocarstw, a kończąc na małych państwach wyspiarskich na Południowym Pacyfiku (np. Vanuatu, Fiji, Tuvalu, czy Tonga). Przywódcy wszystkich państw i organizacji międzynarodowych przyjmowani są w Pekinie z równie wyszukanym ceremoniałem i z należną im estymą. Średniorocznie – do Chin przybywa ok. 200 koronowanych głów, prezydentów i premierów oraz setki ministrów z całego świata.

Istnieje zasadnicza różnica merytoryczna i jakościowa między chińską partyjną i państwową polityką zagraniczną z 1. i z 2. połowy 100-lecia. W pierwszym przypadku, Chiny maoistowskie zmierzały do wielkomocarstwowości nie mając wystarczających atrybutów po temu (poza ludnością, terytorium i bronią nuklearną). Teraz je mają aż w nadmiarze i to w każdej sferze: soft power i hard power. Najsolidniejszym fundamentem tej polityki jest wielki i coraz bardziej nowoczesny potencjał produkcyjny, zdrowa gospodarka, wielki rynek, efektywność wytwarzania oraz ugruntowane miejsce Chin w stosunkach międzynarodowych i w gospodarce światowej. Upadek ZSRR i systemu radzieckiego w świecie nie wywarł większego wrażenia na Chińczykach. Przeszli oni niejako do porządku dziennego nad tym, robili swoje, starając się nie popełniać „błędów radzieckich”. Świetnie rozgrywali swą partię w czworokącie: Pekin-Moskwa-Waszyngton-Bruksela, nie antagonizując partnerów. Współczesna Rosja jest wielkim sojusznikiem strategicznym Chin, nie tylko w sferze wszechstronnej współpracy politycznej, kulturalnej, społecznej, naukowo-technicznej i gospodarczej (np. surowce energetyczne); ale również wojskowej (wspólne manewry itp.). W obydwu tych supermocarstwach istnieje powszechna zgoda nt. celowości i pożytku wynikającego z tej współpracy.

W sumie, obecne kryzysy globalne (ekonomiczny, pandemiczny i wiele innych) oraz ich konsekwencje unaoczniły większą agresywność i dość znaczne pogorszenie sytuacji USA wobec Chin, nie tylko w kategoriach finansowych i strategicznych. Faktycznie, USA „siedzą” bardzo głęboko w kieszeni chińskiej. Chiny muszą więc prowadzić wyjątkowo zręczną i delikatną grę z USA. Oba supermocarstwa są sobie coraz bardziej potrzebne – z wielu względów i dlatego żadnemu z nich nie powinno zależeć na załamaniu (krachu) drugiego partnera. Leży to także w interesie całej naszej cywilizacji. Równolegle z dyplomacją dwustronną, Chiny są coraz bardziej aktywne i efektywne na forum wielostronnych stosunków międzynarodowych oraz licznych organizacji światowych i regionalnych itp. Nie chodzi tylko o UN Family, w której na Chinach spoczywają szczególne obowiązki – jako na stałym i bardzo liczącym się członku Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Konkluzja i prognoza

Dysponując bezprecedensowymi, bardzo solidnymi dokonaniami w polityce wewnętrznej i zagranicznej z 2. połowy swego 100-lecia, KPCh (i ChRL) dopiero teraz mogą się zdobyć na dokonanie prawdziwego „wielkiego skoku” jakościowego w swym rozwoju społeczno-gospodarczym, w polityce zagranicznej i w ewolucji całego świata. Naturalnie, przy zastrzeżeniu, że rozwój ten przebiegać będzie w miarę spokojnie i normalnie oraz bez większych zakłóceń wewnętrznych i zewnętrznych, czy też innych „przeciwności obiektywnych”. Prognoza ta spełniła się relatywnie szybko – już w roku 2012, kiedy odbywał się XVIII Zjazd Komunistycznej Partii Chin (8 – 14 listopada tegoż roku), a następnie 3. Plenum XVIII KC KPCh (9 -12 listopada 2013 r.) [6]. Wydarzenia te zapoczątkowały kolejny bardzo ważny 3. etap w działalności partii oraz w rozwoju społeczeństwa i państwa chińskiego. Proklamowano Nową Erę w rozwoju Chin (i de facto całego świata). Na 20. Krajowym Zjeździe KPCh dodano do tego kategorię Nowej Drogi (Nowej Podróży) w rozwoju – w warunkach innowacji i totalnej (kompleksowej) modernizacji Państwa Środka oraz de facto całego świata.

3. etap potrwa, najprawdopodobniej, do 2049 r. (100. rocznica powstania ChRL). Do tego czasu ma powstać bardzo nowoczesne państwo, a wcześniej umiarkowanie zasobne społeczeństwo (do 2021 r.). To tzw. cele strategiczne na dwa stulecia. W wyniku uchwał XVIII Zjazdu – stery władzy przejęło 5. pokolenie przywódców chińskich. Partia wypracowała i wdrożyła koncepcję i model socjalizmu o specyfice chińskiej w Nowej Erze. Xi Jinping został wybrany na stanowisko Prezydenta ChRL i Sekretarza Generalnego KC KPCh; zaś Li Keqiang objął tekę Premiera (czyli Przewodniczącego Rady Państwa – w terminologii chińskiej). Jest to pokolenie innowacyjnych i pełnych determinacji reformatorów, których można porównać do najwybitniejszych przywódców chińskich sprzed 2.200 lat i później (okres imperialny), a następnie – po roku 1949 (okres Chin Ludowych). Na 20. Zjeździe KPCh Przewodniczący Xi został wybrany na trzecią kadencję – podobnie jak kiedyś Przewodniczący Mao (precedens). Poczynając od epoki Deng’a doskonalone jest sprawne współdziałanie oraz efektywna współpraca Partii i Państwa w Chinach z myślą o dobrobycie wielkiego narodu chińskiego oraz o lepszej wspólnej przyszłości całego rodzaju ludzkiego.

Odnośniki

[1]: akademik Paweł Fiodorowicz Judin, członek Akademii Nauk ZSRR, ambasador w ChRL, w latach 1953 – 1959 r.;

[2]: WTO (World Trade Organization = Światowa Organizacja Handlu), G20, APEC = Asia-Pacific Economic Cooperation; ASEM = Asia-Europe Meetings in.;

[3]: po polsku – bardziej adekwatna nazwa tej teorii powinna brzmieć: trzy wielkie cele strategiczne partii: – rozwój przodujących i nowoczesnych sił wytwórczych, – rozkwit przodującej kultury i – dbałość o fundamentalne interesy przeważającej większości społeczeństwa;

[4]: generał Ben Hodges, b. dowódca wojsk amerykańskich w Europie, prognozował surrealistycznie, m.in. na międzynarodowym forum ws. bezpieczeństwa (Warszawa, 2018 r.), że amerykańsko-chińskie „czołowe zderzenie militarne” może nastąpić za około 15 lat oraz że Europa i świat powinny przygotować się do tego;

[5]: UA (= Unia Afrykańska, African Union);

[6]: por.: „Dokumenty z 3. Posiedzenia Plenarnego XVIII Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin”, Wydawnictwo: „Kto jest Kim”, Warszawa, 2014 r.;

Najnowsze

Wojna orderowa

Wojna orderowa

Były już wojny opiumowe, była wojna futbolowa, były wojny głodowe, ale orderowej jeszcze nie było, chociaż pojedyncze...

Radio Ga Ga

Radio Ga Ga

Jakiś klasyk powiedział, że telewizja to wspaniały wynalazek, wystarczy wyłączyć wizję i mamy radio. Niestety,...

Sprawdź również

Upały zabijają. Nierówności decydują kogo

Upały zabijają. Nierówności decydują kogo

Mam nadzieję, że nikt z was się nie ugotował w ten weekend. Był rekord temperaturowy, ale to nie on jest najważniejszy, ale fakt, że „żyjemy w przyszłości” i ekstremalne temperatury przestają być ekstremum, a stają się normą. Co prawda od prawicy, tej co to „wyłącza...

Ile zarabia lekarz? Państwo woli nie widzieć, a powinno

Ile zarabia lekarz? Państwo woli nie widzieć, a powinno

Milion złotych rocznie z publicznego szpitala nie jest prywatną sprawą lekarza. To jest sprawa państwa, NFZ i każdego, kto płaci składkę zdrowotną. Przez lata przy zarobkach lekarzy podawano głównie jedną odpowiedź, bardzo wygodną dla środowiska lekarskiego – na...

Gnoza grozy

Gnoza grozy

Nadejście wakacji w Polsce zwiastują „paragony grozy”. Publikowane w internecie zdjęcia rachunków wystawionych w barach i restauracjach. Zlokalizowanych w popularnych wakacyjnych kurortach. Zawsze też ilustrowane wizerunkami dań, jakie po zamówieniu otrzymaliśmy. Bez...