McDonald’s, Iran i papież – chaotyczny briefing Trumpa po fiasku rozmów z Teheranem

14 kwi 2026

W poniedziałek 13 kwietnia Donald Trump zamienił Biały Dom w scenę politycznego widowiska. Wydarzenie związane z dostawą jedzenia z McDonald’s do Gabinetu Owalnego, które miało promować jego politykę dotyczącą napiwków, szybko przerodziło się w serię chaotycznych wypowiedzi o Iranie, papieżu Leonie XIV i kontrowersyjnej grafice wygenerowanej przez sztuczną inteligencję.

Do Białego Domu przyjechała kierowczyni DoorDash Sharon Simmons z Arkansas z dwiema torbami jedzenia z McDonald’s. Trump wykorzystał tę scenę do promocji swojej zapowiedzi zniesienia podatku od napiwków. Gdy padło pytanie, czy pracownicy Białego Domu dobrze dają napiwki, wręczył kobiecie banknot o nominale 100 dolarów. Całość wyglądała jak pokazówka obliczona na medialny efekt i odwrócenie uwagi od poważniejszych problemów politycznych.

W czasie briefingu Trump przeszedł od tej inscenizacji do znacznie poważniejszych tematów. Mówił o Iranie i twierdził, że Teheran tego samego dnia sygnalizował gotowość do zawarcia porozumienia. Stało się to dzień po tym, jak weekendowe rozmowy USA i Iranu w Islamabadzie zakończyły się bez przełomu. Choć dialog nie został całkowicie zerwany, strony nadal pozostają podzielone w sprawach programu nuklearnego, sankcji i sytuacji w rejonie Ormuz.

Jednym z najmocniejszych momentów konferencji było pytanie o opublikowaną wcześniej na Truth Social grafikę, na której Trump został przedstawiony w białej szacie, w pozie wyraźnie kojarzącej się z religijną symboliką Jezusa. Prezydent USA odrzucił taką interpretację. Twierdził, że grafika przedstawiała go raczej jako lekarza i że kojarzyła mu się z Czerwonym Krzyżem. Wpis został jednak usunięty po fali krytyki, także ze strony części religijnej prawicy w USA.

Trump nie wycofał się też ze sporu z papieżem Leonem XIV. Odmówił przeprosin po wcześniejszych atakach na głowę Kościoła katolickiego, którą oskarżał o słabość w sprawach przestępczości i polityki zagranicznej. Spór wybuchł po tym, jak Leon XIV otwarcie krytykował amerykańsko-izraelską wojnę przeciw Iranowi i uznał groźby wobec irańskiej ludności za niedopuszczalne. Papież odpowiedział, że nie boi się administracji Trumpa i nadal będzie zabierał głos w obronie pokoju.

Włoska premier Giorgia Meloni, zwykle bardzo ostrożna wobec Trumpa, nazwała jego słowa pod adresem papieża „nie do przyjęcia”. To pokazuje, jak duży ciężar polityczny i symboliczny ma cała sprawa. W chwili, gdy po nieudanych rozmowach z Teheranem ważą się kwestie wojny, rozejmu i bezpieczeństwa regionu, Biały Dom pokazał światu obraz władzy pogrążonej w propagandowym spektaklu, w którym fast food, religijna prowokacja i wojenna retoryka zostały połączone w jedno chaotyczne wystąpienie.

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...