Trump rozpęta interwencję w Syrii?

21 kwi 2017

Wiele wskazuje na to, że doradcy Donalda Trumpa szykują interwencję w Syrii w stylu George’a Busha, a amerykański prezydent zamierza ulec ich namowom. Jeśli ten scenariusz faktycznie będzie realizowany, konsekwencje mogą być tylko katastrofalne.

Wiele wskazuje na to, że uderzenie na lotnisko asz-Szajarat było tylko prologiem do zmasowanej interwencji w Syrii. Jak pisze konserwatywny, dobrze zorientowany w sprawach amerykańskiej polityki zagranicznej portal „The Duran”, doradca Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego gen. Herbert Raymond McMaster w najlepsze szykuje plan wprowadzenia do Syrii 50 tys. żołnierzy. Plan, który ma duże szanse zdobyć uznanie Trumpa – przypomnijmy, że ten w ostatnim czasie pozbył się doradców o nastawieniu raczej antywojennym, za to uważnie wsłuchuje się w głosy orędowników rozwiązań w stylu George’a W. Busha. Tych zaś przerażające konsekwentnie rozpętania wojen w Iraku i Libii zdecydowanie nie zrażają.
Za czym dokładnie agituje stronnictwo republikańskich jastrzębi? McMaster chciałby, żeby kampania nalotów przeciwko Państwu Islamskiemu i udzielania wsparcia zaprzyjaźnionym siłom (armia iracka, Kurdowie z SDF) przekształciła się w klasyczną operację lądową z udziałem 50 tys. żołnierzy. Teatrem wojennym miałaby być dolina Eufratu, celem – ostatecznie przepędzenie IS zarówno z Iraku, jak i z Syrii. Obecny doradca Trumpa ds. bezpieczeństwa jest przeciwnikiem dalszego udzielania pomocy oddziałom kurdyjskim. Zamiast tego zamierza sprzymierzyć się z wybranymi organizacjami syryjskiej opozycji. Amerykanie mieliby wspólnie z nimi walczyć z IS, a zapewne także z Baszszarem al-Asadem. Już w ubiegłym roku, gdy startował marsz na Ar-Rakkę, rzecznik Białego Domu Mark Toner podkreślał, że po zwycięstwie nad syryjską częścią kalifatu wyzwolone spod jego władzy ziemie nie zostaną przekazane pod administrację wciąż jeszcze legalnego syryjskiego rządu. Zarządzać nimi miałaby wspierana przez Turcję opozycja.
McMaster na razie nie przedstawił żadnego ze swoich planów publicznie. Warto jednak zauważyć, że w ubiegłą niedzielę w wywiadzie dla Fox News opowiadał o bardzo rozległej strategii dla Syrii, nad którą aktualnie się zastanawia. Nie tylko chwalił operacje przeprowadzane przy amerykańskim współudziale w Iraku i Syrii, w walce z IS, ale wskazywał tak ambitne cele jak odbicie całego terenu zajmowanego przez IS, rozpoczęcie odbudowy Iraku ze zniszczeń wojennych, doprowadzenie do powrotu uchodźców, chronienie mieszkańców Bliskiego Wschodu przed ekstremistami. Przypomnijmy, że poprzedni prezydent Barack Obama nigdy nie stawiał sobie tak dalekosiężnych celów. Kojarzą się raczej z bliskowschodnimi wizjami George’a W. Busha, które skończyły się katastrofalnie – faktycznym zrujnowaniem państwa irackiego i kompletną destabilizacją regionu.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Na to spotkanie patrzyły nie tylko Pekin i Waszyngton. Patrzył świat zmęczony wojnami, cłami, niepewnością na rynkach energii i rosnącymi kosztami życia. Donald Trump wrócił do Pekinu po ośmiu i pół roku od poprzedniej wizyty w Chinach. Kiedy przy jednym stole siadają...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Zohran Mamdani, lewicowy burmistrz Nowego Jorku, nie pojawił się na dorocznym balu mody w Metropolitan Museum of Art. W wieczór, gdy muzeum wypełniły gwiazdy, projektanci i miliarderzy, jego biuro pokazało krawców, sprzedawców, dostawców i związkowców. Ludzi, bez...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...