Trump zadziwia coraz bardziej

3 lut 2017

Po natychmiastowym wdrożeniu w życie rozporządzenia prezydenta Donalda Trumpa o czasowym zakazie wjazdu do USA obywateli 7 państw muzułmańskich (Iran, Irak, Jemen, Libia, Somalia, Syria, Sudan) świat i USA zalała fala protestów wywołana brutalnością nowych przepisów wobec przypadkowych uczciwych osób.

Rozporządzenie, mające rzekomo godzić w terrorystów, zostało sformułowane tak, że w istocie nie jest niczym więcej, niż prowokacją. I powstaje pytanie, czy prowokacją wynikającą z nieudolności jego autora(ów), czy rozmyślną, adresowaną do przeciętnego Amerykanina. Jeśli to drugie, to prowokacja udała się: 57 proc. pytanych w sondażu telefonicznym poparło Trumpa.
Do zaprotestowania zobowiązane poczuło się całe spectrum: od życzliwych dusz, poprzez ideologicznych lewaków, którzy zawsze popierają wszystkich odmieńców niezależnie od ich wartości, dalej przez ludzi rozumiejących psucie prawa i kultury politycznej, po wszelkich wrogów USA i cywilizacji zachodniej w ogóle, w tym cichych popleczników terroryzmu. Ucieszyli się z pewnością sami terroryści – Trump puścił wodę na ich młyn.
Prezydent i ludzie wokół niego bynajmniej nie poczuli się zapędzeni do kąta. Sam Trump, broniąc pomysłu, natychmiast znalazł, jak zwykle, winnych zbędnego zamieszania: linie lotnicze Delta i demonstrantów zakłócających pracę portów lotniczych oraz… „łzy senatora Schumera” (przywódcy mniejszości demokratycznej w Senacie). Dowodził, że „tylko 109 osób z 325 tysięcy zostało zatrzymanych na przesłuchanie”.
Z największą wściekłością odpowiedzieli ajatollahowie, którzy zakazali wjazdu do Iranu obywatelom USA do odwołania decyzji Trumpa. I zaraz potem dokonali próby z rakietą balistyczną średniego zasięgu. Iran twierdzi, że do prób takich ma prawo mimo podpisania z 6 mocarstwami porozumienia jądrowego. A porozumienie to, przeforsowane przez poprzednika Trumpa, jest solą w jego oku.
Nie wiadomo, jaki będzie los rozporządzenia, bowiem w Senacie zbierają się siły chcące je utrącić. I są to nie tylko demokraci – co zrozumiałe – lecz i kilku republikanów, jak wpływowy John McCain, ostatni, którego można podejrzewać o życzliwe uczucia do radykałów islamskich. Bob Corker, przewodniczący komisji spraw zagranicznych wskazywał, że rozporządzenie uderza bezprawnie w posiadaczy prawa do pobytu i pracy w USA. Z kolei Lindsey Graham (wspólnie z McCainem) uznał, że nowe prawo raczej pomoże terrorystom niż wzmocni bezpieczeństwo USA.
Bez precedensu jest fakt, że prokuratorzy generalni z 16 stanów wydali oświadczenie uznające rozporządzenie za sprzeczne z konstytucją. Wyrazili oczekiwanie, że zostanie uchylone, a do tego czasu „będą działać dla zapewnienia, aby możliwie najmniej ludzi ucierpiało z powodu chaotycznej sytuacji, jaką wytworzyło”.
Z emerytury politycznej wychynął niedawny prezydent Barack Obama. Przez rzecznika ogłosił, że jest wzruszony poziomem zaangażowania, jaki widzi w całym kraju. „Jest to dokładnie to, czego oczekujemy w chwili, gdy wartości amerykańskie są zagrożone”, stwierdził.
Kanclerz Niemiec, Angela Merkel i prezydent Francji, Francois Hollande nie ukrywali w rozmowach telefonicznych z Trumpem co myślą o jego błędnej decyzji. A brytyjska Izba Gmin przeprowadziła debatę „o konieczności zniesienia dyskryminacyjnego, dzielącego ludzi i kontrproduktywnego” dekretu. Taka debata nie ma mocy prawnej, ale siłę polityczną owszem.
Brytyjczycy zaczęli zbierać podpisy pod petycją żądająca wycofania zaproszenie dla Trumpa do złożenia wizyty w Londynie, uważając, że byłaby to ujma dla królowej, której wypada go przyjąć. Choć podpisów zebrano już ponad 1,5 mln, świeżo zaprzyjaźniona z Trumpem premierka Theresa May oświadczyła, że nic z tego – zaproszenie pozostaje w mocy.

Najnowsze

Sprawdź również

V Plenum KC KPCh w październiku. Omówiono gospodarkę Chin

V Plenum KC KPCh w październiku. Omówiono gospodarkę Chin

Biuro Polityczne Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin na zebraniu 30 lipca podjęto decyzję o zwołaniu w październiku tego roku w Pekinie V Plenum Komitetu Centralnego KPCh XX kadencji. Głównym punktem obrad będzie przedstawienie przez Biuro Polityczne...

Spotkanie przywódców Chin i Słowacji w Pekinie

Spotkanie przywódców Chin i Słowacji w Pekinie

Drzewo przyjaźni chińsko-słowackiej ma głębokie korzenie i bujne liście – powiedział 28 lipca przewodniczący Chin, Xi Jinping, w Pekinie, w Wielkiej Hali Ludowej, podczas rozmów z prezydentem Słowacji, Petrem Pellegrinim, który przebywa z wizytą państwową w Chinach....

Trump deportuje migrantów do państw Afryki. Amnesty alarmuje

Trump deportuje migrantów do państw Afryki. Amnesty alarmuje

Administracja Donalda Trumpa rozszerza deportacje do państw trzecich, wysyłając ludzi do krajów, których nie są obywatelami i z którymi często nie mają żadnych związków. Według Amnesty International w ciągu roku do państw afrykańskich przetransportowano w ten sposób...

Sąd wstrzymał przejęcie Warner Bros. Discovery przez Paramount

Sąd wstrzymał przejęcie Warner Bros. Discovery przez Paramount

Sąd federalny w Kalifornii wstrzymał przejęcie Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance. Pozew złożyli prokuratorzy generalni 12 stanów, którzy twierdzą, że połączenie dwóch wielkich grup medialnych ograniczyłoby konkurencję. Wynik postępowania ma znaczenie...