Upadek pani prezydent

15 mar 2017

Park Geun-hye ostatecznie usunięta z urzędu prezydenta Korei Południowej. Decyzję o impeachmecie, podjętą przez parlament w grudniu, potwierdził Trybunał Konstytucyjny.

Tak kończy się skandal związany z przyjaciółką głowy państwa Choi Soon-sil, która zdołała przekonać panią prezydent do swoich paranormalnych zdolności i dzięki temu zyskała nie tylko dostęp do dokumentów wagi państwowej, ale i możliwość bogacenia się na korupcji na gigantyczną skalę. Na konto jej fundacji trafiały łapówki od największych koreańskich koncernów, które w ten sposób zyskiwały jej przychylność. Tylko w kilka miesięcy potrafiła w ten sposób pozyskać równowartość 250 mln złotych.
Przeciwko Park Geun-hye, która okazała się marionetką w rękach oszustki, na ulice wyszły setki tysięcy Koreańczyków.
Prezydent robiła wszystko, co mogła, by jednak dokończyć kadencję. Zapewniała, że sama nie wzbogaciła się na korupcyjnym procederze, przepraszała za nadmiar zaufania do kobiety, którą miała za bezinteresowną przyjaciółkę. Nie dokończy – dziś Trybunał Konstytucyjny przegłosował jej impeachment. – Pogwałciła ducha demokracji, rządy prawa – powiedział jego przewodniczący, pierwszy raz od czasu obalenia w Korei rządów dyktatorskich ogłaszając, że usunięcie głowy państwa z urzędu przez parlament jest ważne i nieodwołalne.
Ogłoszenie wyroku było emitowane na wielkim ekranie na budynku sądu. W oczekiwaniu na nie zgromadzili się zarówno przeciwnicy, jak i zwolennicy polityczki, którzy w ostatnich tygodniach otrząsnęli się z szoku i zaczęli organizować własne pikiety. Kilkuset policjantów miało zapobiec wybuchowi zamieszek. Obie strony zapowiadały, że jeśli wyrok będzie nie po ich myśli, nie uznają go.
Według obrońców Park usunięcie jej z urzędu to zaproszenie do polowania do czarownice, czystek, a może i wojny domowej. Przeciwnicy prezydent wzywają do szczegółowego śledztwa i rozliczenia winnych, w pierwszej kolejności do tego, by przesłuchać i aresztować samą byłą prezydent, teraz, gdy nie chroni już jej immunitet.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Na to spotkanie patrzyły nie tylko Pekin i Waszyngton. Patrzył świat zmęczony wojnami, cłami, niepewnością na rynkach energii i rosnącymi kosztami życia. Donald Trump wrócił do Pekinu po ośmiu i pół roku od poprzedniej wizyty w Chinach. Kiedy przy jednym stole siadają...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Zohran Mamdani, lewicowy burmistrz Nowego Jorku, nie pojawił się na dorocznym balu mody w Metropolitan Museum of Art. W wieczór, gdy muzeum wypełniły gwiazdy, projektanci i miliarderzy, jego biuro pokazało krawców, sprzedawców, dostawców i związkowców. Ludzi, bez...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...