Mamdani analizuje możliwość zatrzymania Netanjahu

21 lip 2026

Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani prowadzi rozmowy z miejskimi prawnikami na temat możliwości zatrzymania premiera Izraela Benjamina Netanjahu podczas wrześniowej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Donald Trump zapewnił, że do tego nie dojdzie.

Mamdani powiedział w wywiadzie dla „The New York Times”, że chce ustalić, jakie działania wobec izraelskiego premiera dopuszcza prawo. Netanjahu jest objęty nakazem aresztowania wydanym przez Międzynarodowy Trybunał Karny.

– Uważam, że miejsce premiera Netanjahu jest w Hadze – stwierdził burmistrz. Dodał, że władze miasta podejmą wyłącznie działania zgodne z prawem. Miejski departament prawny ma ustalić, czy burmistrz może polecić nowojorskiej policji wykonanie nakazu MTK.

W poniedziałek do jego słów odniósł się Donald Trump. Prezydent USA nie przedstawił argumentacji prawnej i ograniczył się do zapewnienia, że Netanjahu nie zostanie zatrzymany podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych. Dodał, że aresztowani powinni zostać ludzie odpowiedzialni za wciągnięcie Iranu w spiralę śmierci i zniszczenia.

Międzynarodowy Trybunał Karny wydał nakaz aresztowania izraelskiego premiera w listopadzie 2024 roku. Sędziowie uznali, że istnieją uzasadnione podstawy, by podejrzewać go o zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości popełnione w Strefie Gazy. Izrael odrzuca te zarzuty i kwestionuje jurysdykcję Trybunału.

Stany Zjednoczone nie są stroną Statutu Rzymskiego, na którego podstawie działa MTK, i nie mają obowiązku wykonywania jego nakazów. Z tego powodu rzeczywiste możliwości prawne władz Nowego Jorku pozostają niejasne.

Netanjahu ma przyjechać do miasta we wrześniu na doroczne obrady Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

Najnowsze

NFZ: Ograniczenia wynagrodzeń lekarzy w Polsce.

NFZ: Ograniczenia wynagrodzeń lekarzy w Polsce.

Rząd próbuje uregulować wynagrodzenia w publicznej ochronie zdrowia, wprowadzając maksymalne stawki dla lekarzy, co miałoby zrewidować „płacowy Dzikim Zachód”. Jednak to zamrożenie płac może spowodować, że medycy przeniosą się do sektora prywatnego, co zaowocuje dłuższymi kolejkami w szpitalach. Pomocna jawność i kontrola umów to za mało; bez zwiększenia liczby specjalistów, tylko ograniczenia kosztów nie uratują NFZ. Głębsze problemy systemowe pozostają, a rząd musi wyrównać ścieżki dla publicznych pracowników, aby przewalczyć nie tylko wynagrodzenia, lecz również brak personelu.

Prawdziwe oblicza prawicy?

Prawdziwe oblicza prawicy?

Gdy władza wzywa, radykalne hasła stają się pojęciami względnymi. Unia i euro stają się narzędziami w grze o głosy. AfD i polska prawica w zderzeniu z rzeczywistością zmieniają ton — od rewolucji do adaptacji, skoro władza wymaga pragmatyzmu zamiast skrajności. To polityczna pokora w najczystszej postaci.

Emigracja Polaków: Powroty do Ojczyzny czy nowe kierunki?

Emigracja Polaków: Powroty do Ojczyzny czy nowe kierunki?

Emigracja Polaków przeszła przez różne etapy, ale dzisiaj powroty z zachodniej Europy wcale nie są tak powszechne. Polacy, tacy jak młodzi profesjonaliści czy emeryci, są sceptyczni wobec warunków w Polsce. Wciąż emigrują, uciekając przed brakiem perspektyw, a niektórzy myślą o Hiszpanii czy Włoszech zamiast powrotu do kraju. Politycy snują plany repatriacji, lecz „hurra patrioci” nie dostrzegają, że ci, którzy chcą wrócić, mogą być obciążeni niskimi emeryturami, a efektywna opieka zdrowotna i zatrudnienie dla Ukraińców staje się kluczowe.

11,5 tys. dolarów za SOR .

11,5 tys. dolarów za SOR .

Konfederacja chce rozbić monopol NFZ i wprowadzić konkurencję między ubezpieczycielami. Problem w tym, że w Polsce nie przybędzie od tego lekarzy, pielęgniarek, sal operacyjnych, tomografów ani łóżek szpitalnych. Jeśli kilka funduszy zacznie konkurować o dostęp do tej samej, ograniczonej liczby świadczeń, ceny mogą pójść w górę zamiast w dół. USA pokazują, jak drogi potrafi być system, w którym rynek odgrywa dużą rolę. Konfederacja nie proponuje tego samego modelu, ale kierunek zmian rodzi bardzo podobne pytanie: kto zapłaci, gdy leczenie stanie się droższe?

Kobiety w Indiach mają dość życia w strachu.

Kobiety w Indiach mają dość życia w strachu.

Ponad 80 zgłoszonych gwałtów dziennie. Studentki w Delhi mówią: dość — i wychodzą na ulice, bo nie chcą już żyć według zasad dyktowanych przez strach: nie wracaj późno, nie idź sama, uważaj, jak jesteś ubrana. Po kolejnych brutalnych napaściach pytają wprost: dlaczego to kobiety mają ograniczać swoje życie, skoro to sprawcy powinni bać się konsekwencji? Indie znów stają przed niewygodnym pytaniem o bezpieczeństwo, bezkarność i realną wartość praw kobiet.

Sprawdź również

Kobiety w Indiach mają dość życia w strachu.

Kobiety w Indiach mają dość życia w strachu.

Studentki wychodzą na ulice po kolejnych gwałtach Setki studentek wychodzą na ulice Delhi po serii brutalnych przestępstw seksualnych. Punktem zapalnym stała się sprawa 17-latki, która według policji została zgwałcona zbiorowo przez mężczyzn podających się za...

Jemen wraca do pełnoskalowej wojny.

Jemen wraca do pełnoskalowej wojny.

Ofensywa przeciw Huti, Arabia Saudyjska i walka o Morze Czerwone Wspierany przez Arabię Saudyjską rząd Jemenu rozpoczął dużą operację wojskową przeciwko Huti. Celem ma być odzyskanie terenów zajętych przez wspierane przez Iran ugrupowanie, w tym strategicznych...

Łotwa po Wyborach: Nowa Koalicja i Wyzwania Gospodarcze

Łotwa po Wyborach: Nowa Koalicja i Wyzwania Gospodarcze

Po przeliczeniu ponad 99,9 proc. głosów centroprawicowa partia United List premiera Andrisa Kulbergsa zdobyła 35,4 proc. poparcia i 42 mandaty w 100-osobowym parlamencie Łotwy. To bezprecedensowy rezultat w historii niepodległego państwa po 1991 roku, który cementuje...