48 godzin sport

Kołeczek nie pojedzie do Tokio
Nasza czołowa biegaczka na 100 m przez płotki Karolina Kołeczek (na zdjęciu) nie weźmie udziału w igrzyskach w Tokio, chociaż uzyskała minimum olimpijskie. Informację o jej rezygnacji podał w mediach społecznościowych branżowy portal Athletics News. Powodem jest zakrzepica, z którą nasza płotkarka boryka się od kilku tygodni i przez którą nie wystartowała w miniony weekend w rozgrywanych w Poznaniu mistrzostwach Polski, a w środę w Memoriale Ireny Szewińskiej. Absencja Kołeczek to duża strata dla polskiej reprezentacji olimpijskiej, bo 28-letnia płotkarka w lutym, podczas halowym mistrzostw Polski w Toruniu, uzyskała czas 7,96 s, który jest ósmym rezultatem w polskich tabelach historycznych. To kolejna z gwiazd naszej królowej sportu, której zabraknie w Tokio. W ostatnich dniach ze startu wycofali się biegacze Sofia Ennaoui oraz Adam Kszczot.

Kochanowski zamienił Kędzierzyn-Koźle na Rzeszów
Potwierdziły się plotki o transferze naszego reprezentacyjnego siatkarza Jakuba Kochanowskiego. 23-letni środkowy po roku gry odszedł z Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle i podpisał trzyletni kontrakt z Asseco Resovią Rzeszów. Kochanowski, który znalazł się w 12-osobowej kadrze na igrzyska olimpijskie w Tokio, ma w dorobku tytuł mistrza świata juniorów, Puchar i Superpuchar Polski, ale przede wszystkim wraz z ekipą ZAKSY triumf w Lidze Mistrzów CEV.

Mistrzyni świata na 400 m zawieszona na dwa lata
Startująca w barwach Bahrajnu Nigeryjka Salwa Eid Naser, mistrzyni świata w biegu na 400 m z 2019 roku, nie wystąpi w rozpoczynających się 23 lipca igrzyskach w Tokio. Trybunał Arbitrażowy ds Sportu (CAS) uznał, że jest winna naruszenia zasad dotyczących kontroli antydopingowych i zawiesił ją na dwa lata. Naser została tymczasowo zdyskwalifikowana przez Athletics Integrity Unit (AIU) 5 czerwca. Dwa dni później ta niezależna organizacja, powołana do zwalczania dopingu w lekkoatletyce, podała, że 22-letnia zawodniczka czterokrotnie uniknęła kontroli antydopingowej, a zgodnie z przepisami już trzykrotne nieuzasadnione niepoddanie się testom antydopingowym w ciągu roku daje podstawę do nałożenia nawet dwuletniej dyskwalifikacji.

Hiszpan zastąpił Włocha w Evertonie, a Włoch Francuza w Realu
Rafael Benitez został nowym trenerem piłkarzy Evertonu. Hiszpański szkoleniowiec podpisał kontrakt obowiązujący do końca czerwca 2024 roku. Dla 61-letniego Beniteza to powrót do angielskiej Premier League po dwuletniej przerwie. Do czerwca 2019 roku prowadził Newcastle United, potem pracował w Chinach jako trener drużyny Dalian DC, ale od stycznia tego roku pozostawał bez zajęcia. W Evertonie zastąpił Włocha Carlo Ancelottiego, który od 1 lipca będzie trenerem Realu Madryt w miejsce Zinedine’a Zidane’a.

Liga Mistrzów nie dla szczypiornistów Orlenu Wisły Płock
Europejska Federacja Piłki Ręcznej (EHF) ogłosiła listę 16 zespołów, które w nowym sezonie zagrają w Lidze Mistrzów. 10 z nich miało zapewnione miejsce na podstawie rankingu lig krajowych, sześć rozdzielono przyznając tzw. dzikie karty. Otrzymały je: Telekom Veszprem, Mieszkow Brześć, Montpellier HB, HC Motor Zaporoże, Elverum Handball oraz Dinamo Bukareszt. Wicemistrz Polski Orlen Wisła Płock nie znalazł się w tym gronie nawet w roli rezerwowej ekipy (została nią słoweńska drużyna RK Gorenje Velenje). Zatem jedynym polskim zespołem w Lidze Mistrzów EHF w nowym sezonie będzie ekipa Łomży Vive Kielce, a „Nafciarzom” pozostaje start w pucharze niższej rangi, Lidze Europy. W minionych rozgrywkach płocki zespół dotarł do Final Four tych rozgrywek, ale ostatecznie zajął czwartą lokatę. Losowanie grup europejskich pucharów wyznaczono na 2 lipca.

48 godzin sport

Święto królowej sportu
Marcin Lewandowski (na zdjęciu) wynikiem 4.57,09 podczas rozegranego w miniona środę w Bydgoszczy II Memoriału Ireny Szewińskiej poprawił 29-letni rekord Polski na dystansie 2000 m. Polak zajął w tej konkurencji drugą lokatę za Australijczykiem Matthew Ramsdenem. W biegu memoriałowym na 400 m zwyciężyła Justyna Święty-Ersetic wynikiem 51,69. W konkursie pchnięcia kulą triumfował Michał Haratyk, który wygrał z najlepszym wynikiem tego sezonu 21,61 m. Z kolei na 800 m drugie miejsca wywalczyła Sofia Ennaoui (2.00,26), również druga na 100 m była Ewa Swoboda z czasem 11,24 s. W skoku wzwyż wygrała Ukrainka Julija Łewczenko wynikiem 2,00 m (Kamila Lićwinko nie zaliczyła żadnej wysokości), a w skoku o tyczce Amerykanin Sam Kendricks, który rezultatem 5,80 m pokonał mniejsza liczba prób Piotra Liska (także 5,80 m). W biegu na 100 m ppł zwyciężyła Karolina Kołeczek wynikiem 12,98 s, a wśród panów Damian Czykier na 110 m ppł zajął drugie miejsce.

Zamieni Lubin na Wolfsburg za pięć milionów euro
Bartosz Białek z Zagłębia Lubin został nowym piłkarzem VfL Wolfsburg, siódmej drużyny niemieckiej Bundesligi. Polak podpisał kontrakt do 2024 roku. 18-letni napastnik w poprzednim sezonie PKO Ekstraklasy, który był debiutancki w jego karierze, zagrał w 19 meczach i strzelił dziewięć goli. Zagłębie zarobiło na jego transferze ponad pięć milionów euro. W przeszłości piłkarzami Wolfsburga byli m.in. Jakub Błaszczykowski, Andrzej Juskowiak, Mateusz Klich, Waldemar Kryger, Jacek Krzynówek, Krzysztof Nowak i Bartosz Romańczuk.

Ofensywa Polsatu w siatkarskich pucharach
Telewizja Polsat wykupiła wyłączne prawa do transmitowania przez pięć lat siatkarskiej Ligi Mistrzów, Pucharu CEV oraz Challenge Cup kobiet i mężczyzn. Poprzednio Ligę Mistrzów przez dwa lata pokazywał Canal+. Kontrakt obowiązuje od sezonu 2020/2021 do 2024/2025. Nowy sezon siatkarskiej Ligi Mistrzów zacznie się od rund wstępnych we wrześniu i październiku. Ich zwycięzcy dołączą do zespołów, które grę w elicie zapewniły sobie wysokimi lokatami zajętymi w rozgrywkach krajowych. Faza grupowa z udziałem dwudziestu uczestników potrwa od listopada do lutego. W kolejnych tygodniach odbędą się mecze ćwierćfinałowe i półfinały, a finał zaplanowano na 1 maja 2021 roku. Z polskich drużyn w Lidze Mistrzów mężczyzn na pewno zagrają zespoły ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Vervy Warszawy i PGE Skry Bełchatów, a w rundach wstępnych powalczy Jastrzębski Węgiel. W Lidze Mistrzyń wystąpią natomiast ekipy z Chemika Police DevelopResu Rzeszów, zaś w rundach wstępnych zagra ŁKS Łódź.

Garbine Muguruza walczy z kontuzją przed US Open
Hiszpańska tenisistka Garbine Muguruza, triumfatorka dwóch turniejów wielkoszlemowych, z powodu kłopotów ze stawem skokowym musiała wycofać się z udziału w turnieju WTA w Nowym Jorku, przeniesionego tam z Cincinnati. 26-letnia Hiszpanka, która ma na koncie dwa tytuły wielkoszlemowe (French Open 2016 i Wimbledon 2017), a także prowadzenie w rankingu WTA, bardzo chce zagrać w US Open i dlatego zdecydowała się na przerwę. W najnowszym notowaniu rankingu WTA jest sklasyfikowana na 16. miejscu.

Mało zawodników do skakania w Wiśle
Oficjalna strona Międzynarodowej Federacji Narciarskiej informowała w poniedziałek, że do konkursów Letniej Grand Prix w Wiśle (22 i 23 sierpnia) zostało zgłoszonych 53 zawodników. Ostatecznie na skoczni imienia Adama Małysza w Wiśle zaprezentuje się tylko 46 zawodników z 11 krajów. Tym samym nie będą potrzebne zaplanowane na piątek kwalifikacje. W zawodach LGP oprócz reprezentacji Polski wystartują skoczkowie z Austrii, Niemiec, Słowenii, Kanady, Czech, USA, Norwegii, Rumunii, Szwajcarii i Bułgarii.

Mamy czołową ekipę w Europie

Polscy lekkoatleci podczas rozegranych w Bydgoszczy Drużynowych Mistrzostw Europy nie zawiedli oczekiwań kibiców. Biało-czerwoni po 22 z 40 konkurencji objęli prowadzenie i do niedzielnej rywalizacji przystępowali z realnymi nadziejami na pierwsze w historii zwycięstwo.

Drużynowe Mistrzostwa Europy rozgrywane są po raz ósmy. W poprzednich siedmiu edycjach tej imprezy zwyciężali albo Rosjanie, albo Niemcy. W Bydgoszczy lekkoatletów z Rosji zabrakło z powodu dyskwalifikacji, natomiast nasi sąsiedzi zza Odry wystawili ekipę mocno osłabioną – bez m.in. Davida Storla, Christopha Hartinga, Johannesa Vettera, Maxa Heba i Christin Hussong). Biało-czerwoni jako gospodarze imprezy wystawili możliwie najsilniejszy skład i konsekwentnie dążyli do pierwszego w historii zwycięstwa w w drużynowych mistrzostwach Europy. W sobotę, po dwóch dniach zmagań i rozegraniu 22 z 40 zaplanowanych konkurencji byli na pierwszym miejscu z dorobkiem 193 punktów i wyprzedzając drugą w zestawieniu Francję o 11,5 pkt. Trzecia lokatę zajmowali Włosi, ale oni już mieli do lidera stratę 22 „oczek”.

W sobotę jako pierwszy komplet punktów dla Polski wywalczył w biegu na 400 m ppł Patryk Dobek (MKL Szczecin). Polak w bardzo dobrym stylu wygrał finał tej konkurencji wynikiem 48,87 s. Swoje konkurencje bez trudu wygrali także młociarz Wojciech Nowicki (Podlasie Białystok) – 78,84 m i kulomiot Michał Haratyk (KS Sprint Bielsko-Biała) – 21,83 m. „Nie spodziewałem się takiego dobrego wyniku, bo jestem teraz w ciężkim treningu przed mistrzostwami świata, ale widać jednak, że jest stabilizacja formy” – skomentował swoje zwycięstwo Nowicki. Haratyk natomiast w ostatnich tygodniach zamienia w złoto wszystko, czego się dotknie. W Bydgoszczy poprawił rekord drużynowych mistrzostw naszego kontynentu.
Komplet punktów dla biało-czerwonych wybiegała także na 400 m Justyna Święty-Ersetic (AZS AWF Katowice), uzyskując czas 51,23 s. Triumf przed własną publicznością w biegu na 1500 m odniósł zawodnik bydgoskiego Zawiszy Marcin Lewandowski. Kapitan naszej lekkoatletycznej reprezentacji wygrał z czasem 3.47,88. „Wiadomo było, że walka o zwycięstwo rozegra się w końcówce biegu. Wiedziałem, że jestem mocny, a jeszcze niósł mnie doping kibiców. Czułem się, jakbym wygrał mistrzostwo świata” – stwierdził na mecie zadowolony z wygranej Lewandowski.

Drugie miejsce w rzucie oszczepem zajęła Maria Andrejczyk (LUKS Hańcza Suwałki) – 63,39 m. Polka przegrała o zaledwie 17 cm z Francuzką Alexie Alais. Skoczek w dal Tomasz Jaszczuk (AZS AWF Katowice) wynikiem 8,00 m zajął trzecie miejsce. W tej konkurencji najlepszy okazał się rewelacyjny Grek Miltiadis Tentoglou, który uzyskał 8,30 m. Trzecią lokatę zajęła sprinterka Ewa Swoboda (AZS AWF Katowice), która przybiegła na metę w czasie 11,35 s. Zwyciężyła reprezentantka Francji Carolle Zahi – 11,31 s. Na najniższym stopniu podium stanęła też Joanna Linkiewicz w biegu na 400 m ppł – jej czas to 55,67 s. Najszybsza była Czeszka Zuzana Hejnova – 55,10 s.

Polskie sztafety 4×100 m uplasowały się odpowiednio na czwartej – mężczyźni i siódmej pozycji – kobiety. Panie uzyskały czas 44,23, a panowie 39,20. Wygrali Brytyjczycy i Francuzki. Rywalizacja w niedzielnej części zawodów zakończyła się po zamknięciu wydania.

 

Kadra Polski na DME

Reprezentacja Polski w lekkoatletycznych drużynowych mistrzostwach Europy, które w dniach 9-11 sierpnia odbędą się w Bydgoszczy, wystąpi niemal w najsilniejszym składzie.

Dwa lata temu DME rozegranych w Lille nasi lekkoatleci zajęli drugie miejsce, najlepsze w historii ich startów w drużynowych zmaganiach. W klasyfikacji generalnej przegrali tylko z ekipą Niemiec. W Bydgoszczy też zamierzają powalczyć o miejsce na podium, może nawet te najwyższe. Polski Związek Lekkiej Atletyki, obchodzący stulecie założenia, chce uczcić jubileusz zwycięstwem i dlatego wystawił mocny skład. Z największych tuzów naszej „królowej sportu” zabraknie jedynie kontuzjowanej Anity Włodarczyk.

Kadra biało-czerwonych na tegoroczne DME liczy 54 osoby. Są wśród nich m.in. znajdujący się ostatnio w znakomitej formie kulomiot Michał Haratyk i tyczkarz Piotr Lisek. Obaj ustanowili w tym sezonie rekordy kraju – pierwszy pchnął kulę na odległość 22,32 m, a drugi pokonał poprzeczkę zawieszoną na wysokości 6,02 m. Mocnymi punktami polskiej reprezentacji powinni być też średniodystansowcy. Na 800 m pobiegnie Adam Kszczot, a na 1500 m Marcin Lewandowski. W sprincie na 100 m pań liczymy na Ewę Swobodę, na 200 m na Annę Kiełbasińską, zaś na 400 m na aktualną mistrzynię Europy Justynę Święty-Ersetic.
O dobry wynik powinna powalczyć te sztafeta pań 4×400 m oraz płotkarka Karolina Kołeczek, która z rezultatami w granicach 12,70 s plasuje się w europejskich czołówce. W rzucie młotem Włodarczyk zastąpi Joanna Fiodorow, która obiecuje w tej części sezonu rzuty ponad 75 metrów. W rywalizacji młociarzy PZLA wystawi natomiast aktualnego mistrza Europy Wojciecha Nowickiego.

 

Memoriał Kusocińskiego

Rozegrany na Stadionie Śląskim 65. Memoriał Janusza Kusocińskiego obfitował w wartościowe wyniki. Paweł Fajdek w rzucie młotem i Rosjanka Maria Lasickiene w skoku wzwyż zanotowali najlepsze w tym roku rezultaty na świecie.

Podobnie jak przed rokiem, tuż przed rozpoczęciem memoriału nad Stadionem Śląskim przetoczyła się potężna ulewa. To jednak nie przeszkodziło lekkoatletom w osiąganiu dobrych wyników. Ewa Swoboda wygrała bieg na 100 metrów w czasie 11,18, poprawiając o 0,01 sekundy rekord kraju młodzieżowców należący do Ireny Szewińskiej i Jolanty Janoty. Paweł Fajdek ustanowił najlepszy w tym roku wynik na świecie – 80,87 m. To wystarczyło do pokonania Wojciecha Nowickiego, który tym razem rzucił „tylko” 79,52 m.

W rywalizacji pań w tej konkurencji niespodziewanie triumfowała Amerykanka Gwen Berry wynikiem 75,79 m, która w pokonanym polu zostawiła m.in. Anitę Włodarczyk. Polka rzuciła 75,12 m.

Na wysokim poziomie stał konkurs pchnięcia kulą mężczyzn. Triumfował Nowozelandczyk Tom Walsh (22,18 m), drugi był Michał Haratyk, który uzyskał 21,98 m, co jest najlepszym wynikiem w tym sezonie w Europie. Konrad Bukowiecki uzyskał 21,58 m i zajął czwarte miejsca. Najlepszy wynik na świecie padł też w skoku wzwyż kobiet. Maria Łasickiene skoczyła 2,02 m. Warto odnotować powrót po przerwie macierzyńskiej Kamili Lićwinko, która w pierwszym występie uzyskała 1,87 m.

Świetnie wypadła Karolina Kołeczek na 100 m ppł. Jej wynik, 12,75 s, jest najlepszy w tym roku w Europie i dał jej minimum na MŚ w Dausz oraz igrzyska w Tokio. Na 400 metrów triumfowała Amerykanka Dalilah Muhammad wynikiem 50,60 s, druga była Justyna Święty-Ersetic z czasem 50,85 s, najlepszy w tym roku w Europie.