3 października 2022

loader

Tag: Krzysztof Varga

Czytanie „Dziennika Trybuny” jest zbędne,

w poprawnym towarzystwie nie na miejscu, a jeśli nawet ukazują się w nim interesujące i ważne teksty, to metodą naszych wolnych mediów są przemilczane. To druga strona czarnych ekranów i pierwszych stron gazet. One są w tym przypadku puste. Ten rodzaj powszechnego postępowania wyraża przede wszystkim stosunek…

Płynąc strumieniem świadomości Vargi

Najchętniej cytowałbym „Dziennik hipopotama” Krzysztofa Vargi masywnie, całymi obszernymi partiami. Byłoby naprawdę warto, bo to frapujący zapis obserwacji, doświadczeń oraz przemyśleń utalentowanego pisarza i błyskotliwego felietonisty, człowieka o zgryźliwym poczuciu humoru i wyrafinowanym – acz wolnym od przesadnej, narcystycznej ostentacji – stylu.…

My z Niziurskiego wszyscy

Trzecia generacja urwisów Co do mnie, to jestem głęboko przekonany – i piszę to całkowicie poważnie – że Edmund Niziurski powinien mieć normalny pomnik figuralny, na cokole, jak Pan Bóg przykazał. Jeśli bowiem za kryterium wielkości pisarza przyjąć (obok czysto literackich walorów jego…

Dzienniki wielkiego Węgra

Krzysztof Varga zbeształ na łamach „Dużego Formatu” Szczepana Twardocha za treść krótkiej rekomendacji pomieszczonej na ostatniej stronie okładki trzeciego tomu dziennika Sándora Márai, obejmującego lata 1957-1966.   Twardoch napisał, że dziennik „wypełnia łagodna melancholia”. W reakcji na to Varga (półkrwi węgierskiej, więc wie…