48 godzin sport

Świątek dostała lanie w Dubaju
Iga Świątek (na zdjęciu) przegrała w pojedynku o ćwierćfinał turnieju WTA 1000 w Dubaju z 28-letnią Hiszpanką Garbine Muguruzą. W starciu dwóch mistrzyń French Open (Muguruza triumfowała w Paryżu w 2016 roku, a Świątek w 2020) zdecydowanie lepsza był hiszpańska tenisistka, która wygrała 0:6, 4:6. Wcześniej Polka pokonała w 2. rundzie (w pierwszej podobnie jak Hiszpanka miała wolny los) Japonkę Misaki Doi 6:2, 6:4, natomiast Muguruza Amerykankę Amandę Anisimovą 6:4, 6:2. Świątek zajmuje obecnie 15. miejsce w rankingu WTA, a Hiszpanka 16. Dla Świątek porażka w Dubaju oznacza koniec serii sześciu zwycięstw z rzędu (przed przyjazdem do Dubaju wygrała turniej w Adelajdzie), w których nie straciła seta. Teraz nasza najlepsza tenisistka przenosi się do USA, gdzie od 23 marca rywalizować będzie w turnieju Miami Open.

Fabiański przedłużył umowę z West Hamem
Łukasz Fabiański przedłużył umowę z West Ham United na kolejny sezon. Bramkarz reprezentacji Polski, do końca czerwca 2022 roku. 35-letni piłkarz związany jest z londyńskim klubem od 2018 roku. W obecnym sezonie Premier League wystąpił w 25 spotkaniach, a w sumie ma na koncie 90 występów w zespole londyńskiego klubu. W 22 zachował czyste konto.

Kubica w tym roku będzie się ścigał na torze w Le Mans
Robert Kubica wystartuje w legendarnym wyścigu samochodowym 24h Le Mans, debiutując w wieku 36 lat w tych elitarnych zawodach. W miniony wtorek organizatorzy tej imprezy opublikowali listę startową. W gronie startujących ekip znalazł się belgijski WRT, w którego barwach wystartuje Kubica. Polski kierowca niedawno zdradził chęć startu w tym prestiżowym wyścigu, ale oficjalna decyzja o jego udziale została potwierdzona dopiero we wtorek przez organizującą 24h Le Mans firmę ASO. Kubica wystartuje z numerem 41 i usiądzie za kierownicą prototypowego auta Oreca 07-Gibson, a jego partnerami w ekipie będą Louis Deletraz i Yifei Ye. Ten tercet będzie też tworzył zespół WRT w tegorocznego cyklu wyścigów European Le Mans Series.

W ten weekend gra piłkarska ekstraklasa
Zestaw par 21. kolejki. Piątek: Cracovia – Śląsk Wrocław, godz. 18:00, sędziuje Łukasz Szczech (Warszawa); Jagiellonia Białystok – Pogoń Szczecin, godz. 20:30, sędziuje Damian Sylwestrzak (Wrocław). Sobota: Wisła Płock – Raków Częstochowa, godz. 15:00, sędziuje Paweł Gil (Lublin); Lechia Gdańsk – Wisła Kraków, godz. 17:30, sędziuje Jarosław Przybył (Kluczbork); Legia Warszawa – Warta Poznań, godz. 20:00, sędziuje Piotr Lasyk (Bytom). Niedziela: Górnik Zabrze – Zagłębie Lubin, godz. 15:00, sędziuje Wojciech Myć (Lublin); Lech Poznań – Piast Gliwice, godz. 17:30, sędziuje Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Poniedziałek: Stal Mielec – Podbeskidzie Bielsko-Biała, godz. 18:00, sędziuje Krzysztof Jakubik (Siedlce).

Zespół Vitala Heynena znalazł się w poważnych tarapatach
Po ponad miesiącu przerwy od zakończenia fazy zasadniczej Serie A do rywalizacji o mistrzostwo Włoch wrócili Wilfredo Leon i Maciej Muzaj, których Sir Safety Conad Perugia podejmował w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Allianz Milano. Było to równocześnie szczególne spotkanie dla szkoleniowców obu zespołów, bowiem trener polskiej kadry Vital Heynen i były trener PGE Skry Bełchatów Roberto Piazza pracowali przed kilkoma laty razem w reprezentacji Niemiec. Zespół z Perugii był zdecydowanym faworytem środowego starcia z Allianz Milano, ale chociaż wygrał dwa pierwsze sety, to ostatecznie sensacyjnie przegrał 2:3 ( (25:18, 25:21, 25:27, 31:33, 17:19). Leon zdobył 31 punktów, drugi z reprezentantów Polski Maciej Muzaj 15, lecz to okazało się zbyt mało. Rewanż w Mediolanie zapowiada się emocjonująco.

VERVA Kubiaka i Leona

Dwaj kluczowi siatkarze reprezentacji Polski, Michał Kubiak i Wilfredo Leon, prowadzą negocjacje w sprawie przejęcie klubu VERVA Warszawa Orlen Paliwa. Jeśli nic nie przeszkodzi, jeszcze w lutym staną się jego właścicielami.

Problemy warszawskiego klubu zaczęły się w 2019 roku, gdy firma ONICO, sponsor tytularny popadł w tarapaty finansowe i z tego powodu przestał wspierać siatkarską drużynę. Pomocną dłoń wyciągnął wtedy Bertrand Jasiński, pod wodzą którego ONICO Warszawa przekształciło się w „Projekt Warszawa”, a następnie po uzyskaniu wsparcia ze strony PKN Orlen w VERVĘ Warszawa Orlen Paliwa. Nowy sponsor uchronił klub od upadku, lecz nie rozwiązał wszystkich jego problemów.
Jak podaje „Puls Biznesu” misji jej ratowania chcą się podjąć dwaj reprezentanci Polski – Michał Kubiak i Wilfredo Leon. Kubańczyk z polskim paszportem, który zapuścił korzenie w Warszawie, już w listopadzie ub. roku pożyczył VERVIE milion złotych, a teraz jest w grupie inwestorów, którzy negocjują warunki przejęcia klubu. Jeśli nic im nie przeszkodzi, Kubiak i Leon jeszcze w lutym staną się współwłaścicielami VERVY.

Muzaj zamienił Rosję na Italię

Siatkarz reprezentacji Polski Maciej Muzaj rozstał się z rosyjskim klubem Ural Ufa w niezbyt miłej atmosferze, ale szybko znalazł nowego pracodawcę. Od poniedziałku jest graczem lidera włoskiej Serie A Sir Sicoma Monini Perugia.

Ural Ufa oficjalnie ogłosił rozwiązanie kontraktu z Muzajem w poprzedni piątek. Wcześniej prezes klubu Walerij Bagmietow ostro krytykował siatkarza reprezentacji Polski w mediach, ale w rosyjskich mediach pojawiały się też opinie, że faktycznym powodem rozwiązania kontraktu z Polakiem nie była jego słabsza ostatnio gra, lecz finansowe problemy Urala Ufa, w które wpędził go… Bagmietow. Nieoczekiwanie po stronie Muzaja stanął znany z wielu kontrowersyjnych zachowań i wypowiedzi pod adresem Polski i Polaków rosyjski siatkarz Aleksiej Spiridonow. „Jeśli już, to w Uralu bardziej konieczne jest wyrzucenie prezesa klubu. To stetryczały staruszek, który nigdy nic nie osiągnął swoją pracą, a jedynie rujnował kluby i wylatywał z nimi z elity siatkarskiej! Walerij, twoje miejsce jest na straganie z piwem” – napisał na Twitterze Spiridonow, który zawodnikiem Uralu Ufa był dwukrotnie – ostatnio w latach 2019-2020.
Muzaj najwyraźniej też nie chciał już dalej grać w rosyjskim klubie, bo zgodził się na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. Trzy dni potem był już we Włoszech, w klubie lidera Serie A Sir Sicoma Monini Perugia, którego trenerem jest selekcjoner reprezentacji Polski Vital Heynen, a najlepszym graczem w zespole Kubańczyk z polskim paszportem Wilfredo Leon. I to właśnie belgijski szkoleniowiec wymógł na szefach włoskiego klubu zatrudnienie 26-letniego polskiego siatkarza. Prezes Sir Sicoma Monini Gino Sirci potwierdził zatrudnienie Muzaja, ale zaznaczył, że Polak w hierarchii atakujących będzie numerem trzecim, po Serbie Aleksandarze Atanasijeviciu i Holendrze Ter Horstcie. Podkreślił jednak, że w tej kwestii zostawia jednak decyzję Heynenowi. Po 22 rozegranych meczach w Serie A zespół Sir Sicoma Monini jest liderem Serie A z dorobkiem 54 punktów (18 zwycięstw i 4 porażki).

48 godzin sport

Dramat Krystiana Bielika
Krystian Bielik w rozegranym w miniony weekend ligowym meczu Derby County z Bristol City zerwał więzadła krzyżowe w kolanie. Trzykrotny reprezentant Polski, wielka nadzieja polskiego futbolu i niemal pewny kandydat do gry w turnieju Euro 2021, doznał zatem identycznej kontuzji jak przed rokiem i na dodatek w tej samej nodze, co oznacza, że konieczna będzie powtórna rekonstrukcja chirurgiczna, a po niej długa i żmudna rekonwalescencja. Poprzednim razem 23-letni Bielik wrócił do gry dopiero po dziewięciu miesiącach.

Raków zarobił 6 mln euro
Red Bull Salzburg kupuje talent Rakowa Częstochowa Kamil Piątkowski przejdzie latem do Red Bull Salzburg. Raków Częstochowa zarobi na transferze 20-letniego piłkarza sześć milionów euro. Co istotne, Piątkowski przeniesie się do austriackiego klubu dopiero w połowie roku, bowiem właścicielowi Rakowa, Michałowi Świerczewskiemu, bardzo zależało, żeby pograł w jego drużynie do końca tego sezonu. Dla częstochowskiego klubu transfer Piątkowskiego, pozyskanego w styczniu ub. roku z młodzieżowej drużyny Zagłębia Lubin, jest rekordową transakcją.

Dwa gole Polaka w Grecji
Karol Świderski zdobył dwie bramki dla PAOK Saloniki w wygranym przez jego zespół 5:0 meczu z Panetolikos w 20. kolejce greckiej ekstraklasy. 24-letni polski napastnik rozegrał całe spotkanie, a w obecnych rozgrywkach zaliczył już dziewięć trafień i w klasyfikacji strzelców zajmuje trzecią lokatę. Skuteczniejsi od niego są tylko Marokańczyk Youssef El Arabi z Olympiakosu Pireus (15 goli) i Argentyńczyk Jeronimo Barrales z Asterasu Tripolis (10 goli). PAOK z dorobkiem 39 punktów zajmuje czwarte miejsce w tabeli, za Olympiakosem Pireus (54 pkt), AEK Ateny (40) i Arisem Saloniki (39).

Leon i Heynen bez Copa Italia
W spotkaniu finałowym Pucharu Włoch reprezentant Polski Wilfredo Leon pokazał się z dobrej strony, ale jego Sir Safety Conad Perugia, którego trenerem jest selekcjoner reprezentacji Polski Vital Henen, musiała uznać wyższość ekipy Cucine Lube Civitanova i przegrała 1:3.Najlepszymi graczami zwycięskiej drużyny byli Joandry Leal (17 pkt), Robertlandy Simon (17 pkt) i Kamil Rychlicki (15 pkt), a w ekipie pokonanych Leon (21 pkt).

Duplantis kontra Lavillenie
Armand Duplantis nie miał sobie równych w niedzielnym konkursie skoku o tyczce w Duesseldorfie. Znakomity Szwed mocno rozpoczął sezon, bo zakończył zawody z wynikiem 6,01 metra i atakował rekord świata. Tym razem nieskutecznie. Duplantis ze swoim rezultatem wyszedł na prowadzenie na światowych listach, ale nie trwało to długo. Kilka godzin później na mityngu w Tourcoing Francuz Renaud Lavillenie pokonał poprzeczkę zawieszoną o centymetr wyżej – 6,02 m i teraz on ma najlepszy rezultat w tym roku. On też zatakował rekord świata, lecz podobnie jak Duplantis – również
bez powodzenia.

48 godzin sport

Hojnisz mistrzynią Europy w biathlonie
Monika Hojnisz-Staręga (na zdjęciu) w rozgrywanych w Dusznikach-Zdroju mistrzostwach Europy w biathlonie wywalczyła złoty medal w biegu indywidualnym. Nasza najlepsza biathlonistka zrezygnowała ze startów w Pucharze Świata, by odpowiednio przygotować się do tej imprezy oraz do rozpoczynających się luty mistrzostwa świata w Pokljuce. Drugie miejsce zajęła Ukrainka Anastazja Medrkuszyna, a trzecie Rosjanka Łarisa Kuklina. Dla Hojnisz to czwarty medal biathlonowych mistrzostw Europy i drugi złoty. Poprzednio w zawodach tej rangi triumfowała w 2013 roku w Bansku, gdzie wygrała bieg pościgowy. Dwie inne polskie zawodniczki zajęły odległe lokaty – Magdalena Gwizdoń była 43., a Natalia Tomaszewska 74. W biathlonowych mistrzostwa Europy w Dusznikach-Zdroju startują głównie zawodniczki rywalizujące na co dzień w Pucharze IBU, czyli na zapleczu Pucharu Świata. Stąd na liście startowej zabrakło czołowych biathlonistek na naszym kontynencie.

Piłkarska ekstraklasa wznawia rozgrywki
Zestaw par 15. kolejki. Piątek 29 stycznia: Zagłębie Lubin – Wisła Płock, godz. 18:00, sędziuje Daniel Stefański (Bydgoszcz); Raków Częstochowa – Pogoń Szczecin, godz. 20:30, sędziuje Jarosław Przybył (Kluczbork). Sobota: Warta Poznań – Cracovia, godz. 15:00, sędziuje Paweł Gil (Lublin); Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok, godz. 17:30, sędziuje Bartosz Frankowski (Toruń); Górnik Zabrze – Lech Poznań, godz. 20:00, sędziuje Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Niedziela: Wisła Kraków – Piast Gliwice, godz. 15:00, sędziuje Krzysztof Jakubik (Siedlce); Podbeskidzie Bielsko-Biała – Legia Warszawa, godz. 17:30, sędziuje Szymon Marciniak (Płock). Poniedziałek: Stal Mielec – Śląsk Wrocław, godz. 18:00, sędziuje Paweł Raczkowski (Warszawa).

Wilfredo Leon w Serie A nie zwalnia tempa
Trenowany przez selekcjonera siatkarskiej reprezentacji Polski Vitala Heynena włoski zespół Sir Safety Conad Perugia jest liderem Serie A z 127. zwycięstwami na koncie. W spotkaniu 20. kolejki podopieczni belgijskiego szkoleniowca wygrali na wyjeździe z Leo Shoes Modena 3:1, a najlepszy w ich drużynie był reprezentant Polski Wilfredo Leon. Kubańczyk z polskim paszportem zdobył 27 punktów. Zespół Sir Safety Conad Perugia po 20. kolejkach ma na koncie 52 punkty i o trzy wyprzedza drugą w zestawieniu drużynę Lube Cucine Civitanova. Trzecia w tabeli jest ekipa Itas Diatec Trentino (44 pkt).

Kubica wystartuje w słynnym wyścigu w Daytona Beach
W najbliższy weekend Robert Kubica wystartuje w wyścigu Daytona 24h. Polski kierowca będzie się ścigał w barwach zespołu High Class Racing w kategorii LMP2. Partnerami Kubicy będą Anders Fjordbach, Dennis Andersen i Ferdinand Habsburg, który do niedawna był jednym z jego rywali w niemieckiej serii DTM. Wyścig na torze Daytona International Speedway w Daytona Beach na Florydzie rozpocznie się 30 stycznia o godz. 21.40. Ekipa High Class Racing wystartuje z drugiego pola startowego.

Półfinaliści MŚ 2021 piłkarzy ręcznych tylko z Europy
W minioną środę w Egipcie rozegrano spotkania ćwierćfinałowe mistrzostw świata piłkarzy ręcznych. Najbardziej emocjonujące było starcie broniących tytułu Duńczyków z gospodarzami turnieju. Do przerwy Egipcjanie przegrywali 13:16, ale w regulaminowym czasie gry doprowadzili do remisu 28:28. Dogrywka też nie przyniosła rozstrzygnięcia i przy stanie 34:34 sędziowie zarządzili rzuty karne, które 4-3 wygrali aktualni mistrzowie świata. Emocji nie brakowało też w spotkaniu Francji z Węgrami, w który po dogrywce trójkolorowi zwyciężyli 35:32. W dwóch pozostałych meczach Hiszpania pokonała Norwegię 31:26 (21:15), a Szwecja wygrała z Katarem 35:23 (14:10). W piątek w półfinale Dania zagra z Hiszpanią, a Francja ze Szwecją. Spotkanie o 3. miejsce i finał odbędą się w niedzielę.

Drużyna dekady wg. CEV

Europejska Konfederacja Siatkówki (CEV) wybrała najlepszą drużynę dekady 2010-2020. Wśród wyróżnionych graczy znaleźli się dwa reprezentanci Polski – Wilfredo Leon i Piotr Nowakowski.

W gronie ekspertów CEV, którzy dokonali wyboru, był m.in. belgijski selekcjoner kadry Polski Vital Heynen. On też na najlepszego przyjmującego dekady wybrał Kubańczyków Wilfredo Leona i Osmanego Juantorenę. Pierwszy z wyróżnionych reprezentuje Polskę, drugi Włochy. Obaj w ocenie ekspertów byli lepsi m.in. od Michała Kubiaka. Wśród środkowych wyróżniony został środkowy naszej reprezentacji Piotr Nowakowski, który do najlepszej drużyny dekady trafił z Rosjaninem Dmitrijem Muserskim. Ich rywalami na tej pozycji byli m.in. Aleksander Wołkow i Srecko Lisinac.
Za najlepszego rozgrywającego uznano Francuza Benjamina Toniuttiego (jego konkurentem był m.in. Fabian Drzyzga), a jego rodak, Jenia Grebennikov, został wybrany na najlepszego libero (wygrał m.in. z Pawłem Zatorskim), zaś w ataku numerem 1 został Rosjanin Maksim Michajłow (wygrał m.in. z Mariuszem Wlazłym).

Lewy wciąż zbiera nagrody

Robert Lewandowski triumfował w 63. Ankiecie Polskiej Agencji Prasowej na dziesięciu najlepszych sportowców roku w Europie. To trzeci polski sportowiec, który został laureatem tego organizowanego od 1958 roku plebiscytu, jednego z najstarszych na świecie. Przed nim triumfowali w nim Zdzisław Krzyszkowiak i Irena Szewińska.

W plebiscycie uczestniczyli dziennikarze 25 europejskich agencji prasowych: AFP (Francja), AGERPRES (Rumunia), ANA (Albania), ANP (Holandia), APA (Austria), ATHENS NEWS AGENCY – MACEDONIAN NEWS AGENCY (Grecja), BELGA (Belgia), BELTA (Białoruś), BTA (Bułgaria), CTK (Czechy), DPA (Niemcy), EFE (Hiszpania), ELTA (Litwa), HINA (Chorwacja), LUSA (Portugalia), MOLDPRESS (Mołdawia), MTI (Węgry), REPORT NEWS AGENCY (Azerbejdżan), SITA (Słowacja), STA (Słowenia), TANJUG (Serbia), TASS (Rosja), TASR (Słowacja), UKRINFORM (Ukraina) i PAP. Każda z 25 agencji przygotowała swoją własną dziesiątkę najlepszych sportowców Europy. Robert Lewandowski został umieszczony na 23 listach, w tym pięć razy na pierwszym miejscu, tyle samo razy na drugim i na trzecim miejscu. W sumie głosy przyznano 77 sportowcom (24 kobietom i 53 mężczyznom) z 31 dyscyplin, wywodzących się z 25 krajów. Najwięcej swoich przedstawicieli w 63. Ankiecie PAP miała Norwegia (10), po ośmiu mieli Hiszpanie i Niemcy, siedmiu Rosja, po pięciu Holandia i Wielkiej Brytanii. Z polskich sportowców głosy oprócz Lewandowskiego otrzymała też tenisistka Iga Świątek, siatkarz Wilfredo Leon i skoczek narciarski Dawid Kubacki.
Najlepszego sportowca wybierano spośród przedstawicieli wszystkich dyscyplin sportowych. Triumf polskiego piłkarza nie jest zaskoczeniem. Przypomnijmy, że w tym roku z Bayernem Monachium wygrał Bundesligę, Ligę Mistrzów, Puchar Niemiec, Superpuchar Niemiec i Superpuchar Europy, został królem strzelców Ligi Mistrzów, Bundesligi i Pucharu Niemiec, a także strzelił najwięcej goli w Europie. Jego dokonania doceniono już w branżowych plebiscytach – został piłkarzem sezonu 2019/2020 UEFA oraz piłkarzem roku 2020 FIFA. Teraz do kolekcji dołożył tytuł najlepszego sportowca w Europie w 63. Ankiecie Polskiej Agencji Prasowej, co jest nagrodą cenną, bo jest pierwszym polskim piłkarzem triumfującym w tym plebiscycie, a przed nim z polskich sportowców jego laureatami byli tylko legendarni lekkoatleci – Zdzisław Krzyszkowiak, jeden z najlepszych biegaczy długodystansowych świata, który wygrał pierwszą edycję Ankiety w 1958 roku oraz Irena Szewińska, zdobywczyni siedmiu medali olimpijskich, triumfatorka w latach 1966 i 1974.
Drugi w 63. edycji Ankiety PAP Lewis Hamilton przegrał z Lewandowskim minimalnie, różnicą zaledwie czterech punktów. Brytyjski kierowca, który w tym roku sięgnął po swój siódmy tytuł mistrza świata, był laureatem Ankiety PAP już dwukrotnie – w 2014 i 2019 roku. Trzecią lokatę zajął szwedzki tyczkarz Armand Duplantis, który w tym roku dwukrotnie w hali poprawiał rekord świata (6,17 i 6,18 m), a we wrześniu w Rzymie dokonał też tego na otwartym stadionie, skacząc 6,15 m i poprawiając o centymetr rekord należący od 1994 roku do ukraińskiego tyczkarza Serhija Bubki.
Czwarte miejsce w Ankiecie przypadło liderowi światowego rankingu tenisowego Novakowi Djokoviciowi, który 21 grudnia rozpoczął 300. tydzień w tej roli. Za Serbem sklasyfikowano innego gwiazdora tej dyscypliny – Hiszpana Rafaela Nadala (wygrał po raz 13. French Open), a następnie dwóch słoweńskich kolarzy: zwycięzcę Vuelta a Espana Primoża Roglicza oraz triumfatora Tour de France Tadeja Pogacara. Ósmy był najlepszy koszykarz sezonu zasadniczego 2019/20 zawodowej ligi NBA Grek Giannis Antekounmpo z Milwaukee Bucks, dziewiąta Iga Świątek (dostała 32 punkty), triumfatorka French Open, a dziesiąta lokata przypadła norweskiej biegaczce narciarskiej Theresie Nohaug, zdobywczyni Pucharu Świata. Sklasyfikowany na 36. pozycji kubański siatkarz w polskich barwach Wilfredo Leon otrzymał sześć punktów, a triumfator prestiżowego Turnieju Czterech Skoczni Dawid Kubacki trzy punkty i zajął 58. miejsce.
A Lewandowski w minioną niedzielę pojawił się w Dubaju, gdzie odbyła się ceremonia wręczenia indywidualnych wyróżnień na gali Globe Soccer Awards. Podobnie jak miało to miejsce w przypadku nagrody FIFA the Best, także za sprawą głosowania kibiców do decydującej rozgrywki awansowało trzech graczy – Cristiano Ronaldo (42 procent głosów), Robert Lewandowski (38 procent) i Leo Messi (20 procent). Globe Soccer Awards to nagroda przyznawana od 2010 roku. Rok temu „Piłkarzem Roku” został Cristiano Ronaldo, lecz w tegorocznej edycji jury pierwsze miejsce przyznało Lewandowskiemu.

Heynen ma kłopoty

Już 12 pozytywnych przypadków zakażeń koronawirusem wykryto w siatkarskim zespole Sir Safety Perugia, którego trenerem jest selekcjoner kadry Polski Vital Heynen, a najlepszym graczem Wilfredo Leon.

Ekipa Sir Safety Conad Perugia 25 października grała w ramach 7. kolejki Serie A z zespołem Consar Ravenna. Jeszcze przed meczem okazało się, że dwóch siatkarzy z Perugii jest zakażonych koronawirusem. Według włoskich mediów chodziło o Sebastiana Sole oraz Fabio Ricciego. Po tym spotkaniu wykonano ponownie testy i okazało się, że kolejnych trzech siatkarzy ma wyniki pozytywne. W tej sytuacji kolejny ligowy mecz z udziałem Sir Safety Conad Perugia odwołano.
Po kolejnej serii testów na obecność Covid-19 kolejnych siedmiu zawodników dołączyło do grupy zakażonych. Wszyscy przechodzą chorobę bezobjawowo. Włoski klub poinformował, że testy będzie przeprowadzał co kilka dni, by zweryfikować aktualną sytuację.
Siatkarze Sir Safety Perugia wygrali wszystkie dotychczasowe ligowe mecze. Wilfredo Leon spisywał się w nich rewelacyjnie, a zespół stracił tylko dwa sety w siedmiu spotkaniach.

Leon krezusem w Serie A

Reprezentant Polski Wilfredo Leon, obecnie występujący na co dzień w zespole Serie A Sir Safety Conad Perugia, jest najlepiej opłacanym graczem włoskiej ekstraklasy siatkarzy, uważanej za najsilniejszą w Europie.

Fakt ten ujawnił dziennik „La Gazzetta dello Sport” publikując zestawienie najlepiej opłacanych siatkarzy w Serie A. Wynika z niego, że Wilfredo Leon jest nie tylko najlepszym graczem w prowadzonej przez Vitala Heynena drużyny Sir Safety Conad Perugia, lecz także najlepiej zarabiającym. Kubańczyk z polskim paszportem ma kontrakt gwarantujący mu roczną gażę w wysokości 900 tysięcy euro.
Drugi na liście krezusów w Serie A, Niemiec Georg Grozer (Gas Sales Piacenza), dostaje o pół miliona euro za sezon, a trzeci na liście Serb Aleksandar Atanasijević, klubowy kolega Leona z Perugii, kasuje rocznie 450 tys. euro, tyle samo co Amerykanin Aaron Russell w Gas Sales Piacenza. Top 5 najlepiej opłacanych graczy zamykają Holender Nimir Abdel-Aziz z Itas Trentino i Brazylijczyk Yoandy Leal z Cucine Lube Civitanova – obaj zarabiają po 400 tys. euro.

Biało-czerwoni brylują w Italii

Mimo pandemii koronawirusa siatkarskie rozgrywki we Włoszech są kontynuowane. W ekstraklasie mężczyzn prowadzi zespół Sir Safety Conad Perugia, którego trenerem jest Vital Heynen, a najlepszym graczem Wilfredo Leon, natomiast w ekstraklasie kobiet czołowe lokaty zajmują ekipy z polskimi siatkarkami w składzie: Imoco Volley Conegliano z Joanną Wołosz, Savino Del Bene Scandicci z Magdaleną Stysiak oraz Igor Gorgonzola Novara z Malwiną Smarzek-Godek.

Występujący od lipca ubiegłego roku w reprezentacji Polski Kubańczyk Wilfredo Leon jest niekwestionowaną gwiazdą drużyny prowadzonej przez belgijskiego selekcjonera kadry biało-czerwonych Vitala Heynena. Siatkarze Sir Safety Conad Perugia po sześciu kolejkach mają komplet zwycięstw i z dorobkiem 18 punktów są liderami Serie A, wyprzedzając o jedno „oczko” ekipę Cucine Lube Civitanova i o cztery Allianz Milano. Leon niemal w każdym meczu jest najlepiej punktujących graczem w swoim zespole. Nie inaczej było w spotkaniu szóstej kolejki, z Itas Trentino, wygranym przez podopiecznych Vitala Heynen 3:1. Kubańczyk z polskim paszportem zdobył w tym meczu 18 punktów w tym 12 z ataku, cztery z zagrywki dwa po bloku. Najcenniejszy w tym dorobku był jednak jeden z punktów uzyskany z zagrywki, bo przy okazji Leon pobił rekord Serie A w prędkości piłki po serwisie.
Reprezentant Polski już od jakiegoś czasu zapowiadał, że jednym z jego celów w tym sezonie jest ustanowienie nowego rekordu. Dotychczasowym, wynoszącym 134 km/h musiał dzielić się z włoskim siatkarzem rosyjskiego pochodzenia Ivanem Zaytsevem. Już nie musi, bo już w szóstej kolejce ligowej, w spotkaniu z Itasem Trentiono, zaserwował piłkę z prędkością 138 km/h. I teraz przy rekordzie widnieje już tylko jego nazwisko.
We włoskiej ekstraklasie siatkarek w tym sezonie brylują natomiast trzy reprezentantki Polski – Joanna Wołosz w Imoco Volley Conegliano, Magdalena Stysiak w Savino Del Bene Scandicci oraz Malwina Smarzek-Godek w Igor Gorgonzola Novara. Na czele stawki po sześciu kolejakach (ale z pięcioma rozegranymi meczami) znajduje się ekipa Joanny Wołosz, która w miniony weekend gładko pokonała na wyjeździe Wealth Planet Perugia Volley 3:0. Zwycięstwa w tej kolejce odniosły też zespoły Smarzek-Godek ( Igor Gorgonzola Novara – Banca Valsabbina Millenium Brescia 3:0) i Stysiak (Unet E-Work Busto Arsizio – Savino Del Bene Scandicci 1:3).
Co ważne, wszystkie trzy reprezentantki Polski należały do czołowych postaci tych spotkań. Joanna Wołosz ma od lat ugruntowaną pozycję we włoskiej ekstraklasie siatkarek i w każdym sezonie należy do ścisłej czołówki rozgrywających. W obecnych rozgrywkach większy rozgłos zdobywają jednak jej młodsze koleżanki z kadry Polski, 24-letnia Malwina Smarzek-Godek oraz niespełna dwudziestoletnia Magdalena Stysiak.
Zwłaszcza kapitalna gra Stysiak jest miłą niespodzianką, bo jej zespół, Savino Del Bene Scandicci, jest na drugim miejscu w tabeli, a tak wysoka lokata jest w dużej mierze jej zasługą, chociaż trener Massimo Barbolini w pierwszych czterech kolejkach ustawiał ją na pozycji przyjmującej, chociaż nominalnie Stysiak jest atakującą. „Trener zauważył, że dobrze gram na przyjęciu, chociaż tego nie trenowałam, więc jak zrobiła się u nas luka na tej pozycji, to wystawiał mnie w meczach na tej właśnie pozycji. W ostatnim spotkaniu wróciłam już do ataku, ale mam nadzieję, że trener naszej kadry Jacek Nawrocki zauważy, że czegoś nowego się tu we Włoszech nauczyłam” – trochę żartobliwie skomentowała swoje tegoroczne występy w Serie A nasza 19-letnia siatkarka. Jej znakomitą grę zauważyły już włoskie media i wróżą Polce karierę światowego formatu, skoro w tak młodym wieku wybiła się na liderkę w czołowym zespole najmocniejszej kobiecej ligi siatkarskiej na świecie.
Znakomite recenzje w tym sezonie zbiera też Smarzek-Godek, która po dwóch sezonach spędzonych w ekipie Zanetti Bergamo latem tego roku podpisała kontrakt z Igor Gorgonzola Novara i już w pierwszym sezonie gry w nowym zespole wybiła się na jego liderkę. „Wciąż jestem bardzo podekscytowana, że mogę występować w takiej słynnej drużynie, z którą mogę też zagrać w Lidze Mistrzyń. To jest dla mnie duża sprawa i największe jak dotąd wyzwanie sportowe w karierze. Bardzo się cieszę, że taki klub chciał podpisać ze mną kontrakt i obdarzył mnie dużym kredytem zaufania. Zamierzam spełnić oczekiwania” – zapowiedziała atakująca naszej reprezentacji siatkarek.