Kluczowe dane o gospodarce Chin w pierwszych trzech kwartałach 2020 r.

Gospodarka Chin odnotowała wzrost o 0,7 proc. rok do roku w ciągu trzech pierwszych kwartałów 2020 r., dzięki skutecznej kontroli rozprzestrzeniania się COVID-19 i zdecydowanym wysiłkom rządu na rzecz wspierania popytu i konsumpcji.

Poniżej przedstawiono kluczowe dane dot. gospodarki Chin w pierwszych trzech kwartałach, podczas gdy gospodarka chińska wciąż się rozpędza.
PKB ponownie rośnie – po 1,6-procentowym spadku w pierwszym półroczu i spadku o 6,8 proc. w pierwszym kwartale.
Produkcja przemysłowa wzrosła o 1,2 proc. rok do roku, odwracając spadek o 1,3 proc. w pierwszej połowie roku.
Sprzedaż detaliczna dóbr konsumenckich wzrosła o 0,9 proc. rok do roku w III kwartale i był to pierwszy kwartalny wzrost w tym roku.
Inwestycje w środki trwałe wzrosły o 0,8 proc. rok do roku w pierwszych trzech kwartałach 2020 r.
Całkowita wartość inwestycji w środki trwałe wyniosła w tym okresie 43,65 bln juanów (ok. 6,5 bln dolarów amerykańskich).
W pierwszych trzech kwartałach powstało łącznie 8,98 mln nowych miejsc pracy w miastach, co oznacza wykonanie 99,8 proc. przyjętego rocznego planu.
Dochód rozporządzalny per capita wyniósł w trzech pierwszych kwartałach 2020 r. 23 781 juanów, 3,9 proc. więcej, niż w tym samym okresie w ubiegłym roku.
W pierwszych dziewięciu miesiącach roku chiński wskaźnik cen konsumpcyjnych, główny miernik inflacji, wzrósł o 3,3 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem.
Z każdym kwartałem odbicie gospodarki chińskiej jest coraz wyraźniejsze
Najlepsze w ciągu roku wyniki gospodarka chińska odnotowała w III kwartale. W pierwszych dziewięciu miesiącach zanotowano wzrost o 0,7 proc. rok do roku. Stała się tym samym pierwszą z głównych gospodarek światowych, które po zapaści wywołanej COVID-19 odzyskały tendencję wzrostową.
To znakomite odbicie po spadku o 6,8 proc., jaki miał miejsce w I kwartale, gdy wirus zbierał swoje żniwo. W miarę, jak pandemia była opanowywana, gospodarka znowu zaczynała rosnąć. W II kwartale odnotowano wzrost o 3,2 proc. W III – wzrost o 4,9 proc.
– Jak pokazują tendencje zmian kluczowych wskaźników, chińskie zapobieganie epidemii i odbudowa gospodarki wyróżniają się na tle światowym, co pokazuje silną odporność i żywotność gospodarki – mówi Liu Ahua, rzecznik prasowy Narodowego Biura Statystycznego (NBS).
Kluczowe opanowanie epidemii
Obserwując trajektorię odbicia chińskiej gospodarki, trudno nie zauważyć znaczenia wysiłków na rzecz opanowania epidemii.
Gdy tylko zauważono pierwsze ogniska COVID-19, Chiny nie traciły czasu i przystąpiły do ratowania ludzi. Stworzyły strategię obejmującą masowe testowanie, śledzenie kontaktów, ścisłe lockdowny – to sprawiło, że epidemia znalazła się pod kontrolą.
Niedawne działania prewencyjne przeprowadzone przez kompleks szpitali w Qingdao we wschodnich Chinach pokazały efektywność tego podejścia. W ciągu pięciu dni przetestowano ponad 10 mln ludzi – przedsięwzięcie bez precedensu na świecie – a „pacjenci zero” zostali wykryci w tym samym czasie, co wykluczyło ryzyko dalszej transmisji wirusa.
– Podczas ośmiu dni wolnych z okazji Święta Narodowego, zakończonych 8 października, Chińczycy odbyli 637 mln podróży. To pokazuje, że wirus jest pod kontrolą – mówi Zhong Nanshan, ceniony specjalista ds. chorób układu oddechowego.
Poważne kroki w dziedzinie gospodarki
Z tym samym oddaniem i stanowczością, z jakimi ratowano życie ludzi, Chiny wypracowały metody ochrony firm i ludzi przed uderzeniem ze strony COVID-19 od samego początku epidemii. Wzmocniono wsparcie dla kredytobiorców, zwiększono skalę inwestycji, obniżono składki.
Oficjalne dane pokazują, że obniżki podatków i składek wyniosły łącznie 1,88 bln juanów (ok. 280,9 mld dolarów amerykańskich) w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy roku. Skorzystały z tego firmy w całym kraju, od butików po producentów płytek obwodu drukowanego.
Aby zapewnić firmom, zwłaszcza małym, jakże potrzebną płynność, Chiny zaproponowały rozwiązania takie jak nowe instrumenty kredytowe czy wykorzystanie dotychczasowej historii podatkowej jako podstawy do udzielenia kredytu, dzięki czemu nawet hodowcy świn z Chongqing, metropolii, gdzie dominuje intensywne rolnictwo, mogli uzyskać kredyty, by przetrwać trudny czas.
Podczas gdy epidemia w pierwszych miesiącach roku nie pozostała bez wpływu na skalę zatrudnienia, Chiny wprowadziły wielopłaszczyznowe środki na rzecz odzyskania miejsc pracy, ułatwienia rekrutacji kluczowych pracowników i ożywienia postulatów pracowniczych poprzez zachęcanie do nowych form działalności gospodarczej.
Jedną z głównych metod ochrony gospodarki przed wstrząsami wywołanymi COVID-19 było wzmacnianie firm w dłuższej perspektywie. Firmy przechodziły transformację cyfrową, inwestowały w nową infrastrukturę, silniejsze stały się wezwania do zielonego rozwoju.
Państwo zobowiązało się do zainstalowania w każdej gminie systemu utylizowania odpadów medycznych, co najprawdopodobniej stworzy nową gałąź gospodarki, która do 2023 r. osiągnie wartość 11 mld juanów. Napędzaniu wewnętrznego popytu oraz przyciąganiu inwestycji z zagranicy będzie również sprzyjać budowanie nowej infrastruktury – 5G, AI, chmur obliczeniowych.
Chwaląc chiński wzrost jako „pozytywny impuls dla gospodarki światowej”, dyrektor zarządzająca Międzynarodowego Funduszu Walutowego (IMF) Kristalina Georgiewa stwierdziła, że wzrost gospodarki chińskiej jest również ważny dla państw, które są związane z nią poprzez międzynarodowe łańcuchy wartości – popyt w Chinach jest dla nich impulsem wzrostu.
Oficjalne dane pokazują, że bezpośrednie inwestycje zagranicznej w Chinach kontynentalnych wzrosły o 25,1 proc. rok do roku, osiągając we wrześniu wartość 99,03 mld juanów. Był to szósty z rzędu miesiąc wzrostu wartości bezpośrednich inwestycji zagranicznych.
Cała grupa wiodących firm globalnych, jak producent wind JLD, Uniqlo czy Nestle, dokonała w tym roku w Chinach nowych inwestycji lub je zapowiedziała. Wiele innych stwierdziło, że osiągnęła w tym kraju dużo wyższe zyski niż w innych regionach.
– Jesteśmy dobrej myśli co do perspektyw rynku chińskiego, będziemy kontynuować inwestycje w tym kraju – powiedział dyrektor BMW China Jochen Goller.
Wyzwaniem dla Chin pozostaje utrzymanie momentu wzrostu. Rzecznik Liu ostrzega, że stworzenie podstaw dla zrównoważonej odbudowy wymaga dalszej konsolidacji z powodu światowej niepewności i nierównych wyników gospodarczych poszczególnych części kraju.
Niemniej – gdy wirus został w znacznej mierze opanowany w Chinach, konsumenci znów ciągną do restauracji i centrów handlowych, wskakują do samolotów i pociągów, wypełniają dzielnice turystyczne i kina. Gospodarka chińska jest coraz bliżej poziomów sprzed COVID-19.
W swoim najnowszym raporcie World Economic Outlook IMF prognozuje dla Chin wzrost gospodarczy 1,9 proc. w 2020 r. W tym samym czasie gospodarka światowa skurczy się o 4,4 proc.
– Ogólnie rzecz biorąc, Chiny mają podstawy, warunki i przekonanie co do tego, że obecny trend utrzyma się w IV kwartale i w skali całego roku – mówi rzecznik Liu.
Handel zagraniczny Chin bije rekord w III kwartale dzięki metodom wspierania wzrostu
Chiński handel zagraniczny odbudował się po nieszczęściach pandemii COVID-19 i w III kwartale odnotował silny wzrost, dzięki szeregowi działań wspierających ze strony rządu.
Handel zagraniczny wzrósł o 7,5 proc. rok do roku, do 8,88 bln juanów (1,32 bln dolarów amerykańskich) w III kwartale, bijąc historyczny rekord kwartalny. Eksport podskoczył o 10,2 proc., import – 4,3 proc., mówi Główna Administracja Celna (GAC).
Kwartalne wartości zarówno eksportu, jak i importu osiągnęły w III kwartale 2020 r. rekordowy poziom, mówi rzecznik prasowy GAC Li Kuiwen.
W pierwszych trzech kwartałach chiński zagraniczny handel towarami osiągnął wartość 23,12 bln juanów, rosnąc o 0,7 proc. rok do roku, odwracając spadek odnotowany w pierwszych dwóch kwartałach, gdy handel zagraniczny kraju spadł pod ciężarem pandemii COVID-19.
– Odbicie nastąpiło mimo wzrostu tendencji protekcjonistycznych i unilateralistycznych w związku z rozwojem pandemii, powiedział Li. Dodał, że struktura chińskiego handlu również poprawiła się w tym czasie.
Handel w rozumieniu ogólnym, przy uwzględnieniu dłuższych łańcuchów produkcyjnych, lepiej uwzględniając zdolności produkcyjne kraju, wzrósł w ciągu dziewięciu miesięcy o 2,1 proc., zwiększając swój udział w ogólnym handlu towarami.
Firmy prywatne odegrały znaczącą rolę we wzroście handlu. Ich handel zagraniczny wzrósł w ciągu trzech kwartałów o 10,2 proc.
Centralne i zachodnie regiony kraju bardziej przyczyniły się do wzrostu dzięki kontynuacji polityki otwarcia. Handel zagraniczny w tych regionach odnotował wzrost o 8,3 proc. rok do roku.
Stowarzyszenie Narodów Azji Południowowschodniej pozostało największym partnerem handlowym Chin w pierwszych dziewięciu miesiącach roku. Za nim znalazły się Unia Europejska i Stany Zjednoczone. Handel z krajami „Jednego pasa i jednego szlaku” wzrósł o 1,5 proc., jak pokazują dane GAC.
Chiny uruchomiły szereg działań, w tym usprawnienie procedur odprawy celnej i obcięcie kosztów dla firm w celu ograniczenia wpływu COVID-19 na handel zagraniczny.
– Kontrola celna we wrześniu została uproszczona piąty miesiąc z rzędu – mówi rzecznik Li.
Chiny wprowadziły również zachęty dla transgranicznego e-handlu i innych innowacyjnych form handlu, by wspierać zrównoważony rozwój handlu – mówi rzecznik.
Jako że Chiny nadal prowadzą politykę prohandlową i wdrażają nowy model rozwoju, mają duże szanse na kolejne przełomowe osiągnięcia w gospodarce i handlu zagranicznym – podsumowuje Li

Czas rozpocząć nową podróż i ruszyć naprzód

Kilka dni temu w Pekinie odbyło się piąte posiedzenie plenarne XIX kadencji Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin. To ważne spotkanie odbyło się w czasie, gdy Chiny wchodzą w nowy etap rozwoju oraz w kluczowym momencie realizacji planu Wielkiego Renesansu Narodu Chińskiego.

Miało ono znaczenie o charakterze wszechstronnym i historycznym oraz wzbudziło szerokie zainteresowanie ze strony społeczności międzynarodowej. Podczas posiedzenia przedyskutowano i zatwierdzono „Rekomendację Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin w sprawie sformułowania czternastego pięcioletniego planu krajowego rozwoju gospodarczego i społecznego oraz celów długoterminowych do 2035 r.”, wyjaśniono przewodnią ideologię, podstawowe zasady, docelowe wymagania, główne zadania i najważniejsze działania w zakresie rozwoju gospodarczego i społecznego na najbliższe 5 lat, wytyczono długoterminowy cel, którym jest zasadnicza realizacja planów modernizacji socjalistycznej do roku 2035. Chciałbym wstępnie przedstawić polskim przyjaciołom Rekomendację na czternasty plan pięcioletni za pomocą 4 „nowości”, co pomoże Państwu lepiej zrozumieć kierunek, w jakim zmierzać będą Chiny.
Po pierwsze, wkroczenie w NOWY etap rozwoju.
Komunistyczna Partia Chin wraz z rządem przez cały czas kieruje się ideologią rozwoju, której centralnym punktem są ludzie tak, by stworzyć ludziom jeszcze lepsze warunki życia. Podczas realizacji trzynastego planu pięcioletniego chińska siła gospodarcza, technologiczna i ta ogólnonarodowa osiągnęły nowy, wyższy stopień, poziom życia obywateli wyraźnie się podniósł, a 55.75 mln mieszkańców wsi wydźwignęło się z ubóstwa. Dręczący naród chiński od tysięcy lat problem biedy doczekał się pierwszego w historii rozwiązania, a decydujące o całkowitym wykształceniu społeczeństwa umiarkowanego dobrobytu osiągnięcia zostały uzyskane. Wszystko to, począwszy od przyszłego roku, stworzy korzystne warunki dla wszechstronnej budowy nowoczesnego państwa socjalistycznego. Przewodniczący Xi Jinping podkreśla: „ Nowy etap rozwoju to wszechstronna budowa nowoczesnego państwa socjalistycznego zmierzająca do realizacji drugiego celu na stulecie”. W przyszłości Chiny będą kontynuować realizowanie, ochranianie i rozwijanie podstawowych interesów jak największej rzeszy obywateli, działać, by wartość PKB na mieszkańca osiągnąła poziom krajów średnio rozwiniętych oraz by kluczowe technologie osiągnęły przełomowe rezultaty. Zostanie ustanowiony nowoczesny system gospodarczy, ukształtowany ekologiczny styl życia, zasadniczo zrealizowana budowa pięknych Chin, dzięki czemu nastąpi bardziej oczywisty i rzeczowy postęp w zakresie wspólnego dobrobytu wszystkich ludzi.
Po drugie, kierowanie się NOWĄ ideą rozwoju.
Rozwój jest kluczem i podstawą do rozwiązywania wszelkich problemów. W ciągu ostatnich 5 lat chińska gospodarka działała stabilnie, jej struktura stale się poprawiała, a PKB na mieszkańca przekroczyło 10 tys. USD. Wkład Chin w światowy rozwój gospodarczy osiągnął wartość 30 proc.. Stawienie czoła epidemii COVID-19 okazało się nie lada wyzwaniem, ale gospodarka chińska wykazała się dużą wytrzymałością i utrzymała swój ogromny potencjał. W trzecim kwartale tego roku wzrost gospodarczy wyniósł 4.9 proc., całkowicie wznowiono produkcję, inwestycje i konsumpcję. Wiele opiniotwórczych organizacji międzynarodowych przewiduje, że będzie to jedyna gospodarka z tych największych na świecie, która w tym roku zanotuje wzrost. Rozpoczynając okres realizacji czternastego planu pięcioletniego, Chiny będą wprowadzać w życie nową ideologię rozwoju, w której głównym zagadnieniem będzie promocja wysokiej jakości rozwoju, a główną linią działań pogłębienie reformy strukturalnej po stronie podaży. Będą rozwijać się w sposób zrównoważony i zdrowy w oparciu o wyraźną poprawę jakości i wydajności, podwyższą poziom modernizacji łańcuchów produkcyjnych i dostaw, przyspieszą rozwój strategicznych branż wschodzących i nowoczesnych usług, będą sprzyjać głębokiej integracji gospodarki cyfrowej i realnej, jak również poprawią jakość i wydajność gospodarczą oraz najważniejsze aspekty konkurencji. Przyspieszymy również rozszerzanie ekologicznego i niskoemisyjnego rozwoju, będziemy promować zieloną transformację kluczowych gałęzi przemysłu i innych ważnych dziedzin, jak również nadal poprawiać jakość środowiska, wszechstronnie ulepszać efektywność wykorzystania zasobów i wnosić nasz chiński wkład w odpowiedź świata na globalne zmiany klimatyczne.
Po trzecie, uaktywnienie NOWEGO impulsu rozwoju.
Nowa rewolucja technologiczna przekształca wzorce rozwoju przemysłu, a Chiny, jak nigdy dotąd, potrzebują dla rozwoju gospodarczego i społecznego tej pierwszej siły napędowej, jaką są innowacje technologiczne. W ciągu ostatnich kilku lat nieustannie pojawiały się wspaniałe owoce technologicznej myśli chińskiej. Oficjalnie uruchomiono globalny system nawigacji satelitarnej Beidou-3, sonda Chang’e-4 jako pierwsza wylądowała na ciemnej stronie księżyca, w pełni rozpoczęto budowę sieci 5G. W rankingu zdolności innowacyjnych Chiny zajmują 14. miejsce na świecie, a postęp technologiczny spowodował wzrost gospodarczy z wartości 55,3 proc. do 59,5 proc.. W okresie realizacji czternastego planu pięcioletniego Chiny będą utrzymywać kluczową pozycję innowacji w ogólnym dążeniu do modernizacji, całkowicie wdrażać strategie odrodzenia kraju poprzez naukę i edukację, wzmacniania kraju poprzez utalentowane jednostki i rozwoju napędzanego innowacjami, dążąc równocześnie do znalezienia się w awangardzie technologicznej w dziedzinach takich jak sztuczna inteligencja, informacja kwantowa, układy scalone, życie i zdrowie, technologia kosmiczna itp. W ww. dziedzinach powinniśmy poprawić jakość badań podstawowych, skupić się na oryginalnych innowacjach i zająć się kluczowymi technologiami. Jednocześnie będziemy ulepszać system i mechanizm innowacji naukowych i technologicznych, stymulować zdolności innowacyjne przedsiębiorstw, promować działalność innowacyjną ludzi, wzmacniać ochronę własności intelektualnej i przyspieszać budowę potęgi naukowej i technologicznej.
Po czwarte, stworzenie NOWEGO wzorca rozwoju.
Globalizacja gospodarcza jest kierunkiem historii, którego nie można zawrócić. Raz otwarta brama do Chin będzie rozchylać się jeszcze szerzej i powiększać swe światło. Chiny od trzech lat zajmują pierwsze miejsce na świecie pod względem wartości obrotów handlowych, stworzyły 21 stref wolnego handlu, stale kurczą się negatywne listy inwestycji zagranicznych, a budowa „Pasa i szlaku” przynosi wspaniałe osiągnięcia. W obliczu skutków epidemii, chiński handel zagraniczny w pierwszych trzech kwartałach tego roku doznawał spadków i odbijał się, a w rezultacie liczba pociągów China Railway Express osiągnęła rekordowy poziom. Trzecie targi China International Import Expo przyciągnęły wiele firm z listy Fortune 500 i liderów branż. Wysokiej jakości rozwój chińskiej gospodarki w przyszłości musi odbywać się w warunkach otwartych. Chiny będą trzymać wysoko sztandar współpracy, w której wszyscy odnoszą korzyści, będą dalej promować liberalizację i ułatwiania w handlu i inwestycjach oraz przyspieszać tworzenie nowego wzorca rozwoju, którego głównym elementem są napędzające się wzajemnie obiegi krajowy i międzynarodowy. Jednocześnie Chiny będą stanowczo utrzymywać wielostronny system handlowy i promować ulepszanie globalnego systemu zarządzania tak, aby stał się bardziej sprawiedliwy i rozsądny. Będą w szerszym zakresie, w wielu dziedzinach i na wyższym poziomie realizować otwarcie na świat zewnętrzny, sprawiając, że chiński rynek stanie się rynkiem światowym, wspólnym i przeznaczonym dla wszystkich.
Rozwój Chin jest szansą dla świata. Obecnie zarówno Chiny, jak i Polska znajdują w kluczowym momencie własnego rozwoju, siła naszych gospodarek tkwi we wzajemnym uzupełnianiu się, a współpraca przynosząca wzajemne korzyści nieustannie pogłębia się. Mimo negatywnego wpływu epidemii, w pierwszych 8 miesiącach tego roku polski eksport do Chin wbrew trendom wzrósł 14 proc.. W zeszłym miesiącu pierwszy załadowany produktami mlecznymi skład pociągu dotarł z Polski do Chin, uruchamiając tym samym nowe rozwiązanie dla międzynarodowego przepływu produktów mlecznych. Zachęcamy polskich przedsiębiorców do skorzystania z szansy, jaką niesie ze sobą rozpowszechnianie wzorca rozwoju dwóch obiegów oraz do jak najlepszego wykorzystywania platform i mechanizmów, takich jak China International Import Expo oraz Targi Kantońskie, by zwiększać swe siły na rynku chińskim. Chiny wspierają jeszcze pełniejsze uczestnictwo Polski w tworzeniu „Pasa i szlaku” oraz w formacie „17+1”, wykorzystywanie wszystkich dostępnych kanałów finansowania, takich jak Azjatycki Bank Inwestycji Infrastrukturalnych i Fundusz Jedwabnego Szlaku oraz są gotowe do wspólnej realizacji kluczowych projektów dla wzajemnej łączności. Chiny są również gotowe wspólnie z Polską podejmować wysiłki na rzecz dalszego wzmacniania zazębiających się możliwości rozwoju i dzielenia się szansami przez obie strony, a także do aktywnego rozszerzania współpracy w zakresie nowej infrastruktury, takiej jak 5G, duże centra danych, sztuczna inteligencja, gospodarka cyfrowa, inteligentne miasta, czysta energia i handel elektroniczny tak, by przynieść jeszcze większe korzyści obu krajom i narodom.

Eksport i import Chin w pierwszych trzech kwartałach wzrosły o 0,7 proc.

Z danych statystycznych urzędu celnego wynika, że w pierwszych trzech kwartałach bieżącego roku łączna wartość chińskiego importu i eksportu towarów wyniosła 23,12 bln juanów RMB i była wyższa o 0,7 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Wartość eksportu wyniosła 12,71 bln juanów, wzrosła o 1,8 proc., a wartość importu spadła o 0,6 proc. do 10,41 bln juanów. W ciągu pierwszych ośmiu miesięcy wzrosła łączna wartość eksportu. W ujęciu kwartalnym, w pierwszych trzech kwartałach łączna wartość importu i eksportu również wykazała tendencję wzrostową.

Rzecznik Generalnego Urzędu Celnego i dyrektor Departamentu Statystyki i Analizy Li Kuiwen powiedział, że od początku bieżącego roku, w obliczu epidemii nowego koronawirusa, Chiny zintensyfikowały swoją politykę makroekonomiczną, skoordynowały działania profilaktyczne i kontrolne z rozwojem gospodarczym i społecznym. To przyniosło znaczące rezultaty i ustabilizowało handel zagraniczny. Wskaźniki importu i eksportu był znacznie lepsze od prognozowanych. Dynamika importu i eksportu w pierwszym, drugim i trzecim kwartale wyniosła odpowiednio – 6,5 proc., – 0,2 proc. i 7,5 proc. Po gwałtownym spadku w pierwszym kwartale, stabilizacji w drugim kwartale, nastąpiło pełne odbicie w trzecim kwartale.
Li Kuiwen powiedział, że z analizy danych z pierwszych trzech kwartałów wyłania się następujący obraz w handlu zagranicznym:
Eksport cechuje duża odporność. Od kwietnia chiński eksport rósł przez sześć kolejnych miesięcy. Łączny wzrost w pierwszych trzech kwartałach wyniósł 1,8 proc. i był wyższy od oczekiwań rynkowych. Produkty do walki z epidemią przyniosły wzrost eksportu o 2,2 proc. Towary w kategorii „gospodarka Zostań w Domu” (stay-at-home) przyczyniły się do wzrostu eksportu o 1,1 proc.
Popyt importowy stale się poprawia, wspierając odbicie wartości importu. Chiny jako pierwszy kraj wznowiły pracę i produkcję, gospodarka krajowa stabilnie się ożywia, co również doprowadziło do odbicia importu. W trzecim kwartale wartość importu Chin wynosiła 3,88 bln juanów, co oznacza wzrost o 4,3 proc. rok do roku.
Stały wzrost udziału na rynku międzynarodowym. Z miesięcznych danych handlowych głównych gospodarek opublikowanych przez WTO wynika, że od stycznia do lipca udział Chin w międzynarodowym imporcie i eksporcie wyniósł 12,6 proc., z czego eksport wyniósł 13,8 proc., import wyniósł 11,3 proc., co oznacza wzrost odpowiednio o 1 proc., 1,1 proc. i 0,8 proc. rok do roku. Chiny mogą się poszczycić rekordowym udziałem w rynku międzynarodowym, a także w imporcie i eksporcie.
W pierwszych trzech kwartałach znacznie wzrósł import i eksport przedsiębiorstw sektora prywatnego. Wartość importu i eksportu wyniosła 10,66 bln juanów, co stanowi 10,2 proc. wzrost rok do roku oraz 46,1 proc. całkowitej wartości handlu zagranicznego Chin. W ujęciu rocznym, Chiny odnotowały wzrostu o 4 punkty procentowe w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku.
Import i eksport z głównymi partnerami handlowymi utrzymał tendencję wzrostową. ASEAN jest największym partnerem handlowym Chin i odpowiada za 14,6 proc. całkowitej wartości handlu zagranicznego Chin. W pierwszych trzech kwartałach wartość importu i eksportu z ASEAN, UE, Stanami Zjednoczonymi, Japonią i Koreą Południową wyniosła 3,38 bln, 3,23 bln, 2,82 bln, 1,61 bln i 1,45 bln juanów, co oznacza wzrost o 7,7 proc., 2,9 proc., 2 proc., 1,4 proc., 1,1 proc.
W pierwszych trzech kwartałach łączna wartość handlu zagranicznego Chin z krajami leżących wzdłuż „Pasa i Szlaku” wzrosła o 1,5 proc. i wyniosła 6,75 bln juanów. Eksport wyniósł 3,85 bln juanów, import 2,9 bln juanów, co przekłada się odpowiednio na wzrost o 2,8 proc. i spadek o 0,3 proc. Wymiana handlowa z niektórymi krajami zanotowała szybki wzrost, w tym import i eksport do Wietnamu, Turcji, Polski i Tajlandii wzrósł o 18,5 proc., 17,1 proc., 13 proc. i 10,9 proc.

Zwycięstwo nad ubóstwem i wspólny rozwój

Historia i doświadczenie Chin w zakresie zmniejszania ubóstwa.

W moich rodzinnych stronach, we wschodniej części prowincji Henan, leży jedne z wielu miast powiatowych – Lankao. Niegdyś było to miejsce, w którym szalały burze piaskowe, otoczone wydmami, którego silnie zasolona, z powodu podchodzenia wód gruntowych ziemia była jałowa i uboga. W 1962 roku Jiao Yulu – sekretarz powiatu Lankao – rozpoczął akcję uregulowania działania wiatru i piasku, którą bez wytchnienia kierował do końca swych dni. Po 50 latach nieustannej walki z żywiołem warunki życia w Lankao uległy zdecydowanej poprawie. Dochody jego mieszkańców stale rosną, tak że ów powiat stał się jednym z pierwszych obszarów, na których udało się przezwyciężyć ubóstwo.
Zmiana, jaka nastąpiła w Lankao jest, w skali mikro, przykładem śpieszenia Chin ku szybkiemu rozwojowi. Jest to także dobry przykład jednego z wielu ubogich obszarów wyciągniętych z biedy. Od ustanowienia Chińskiej Republiki Ludowej, zarówno Komunistyczna Partia Chin jak i chińskie władze wykazują silną determinację polityczną, by biorąc pod uwagę uwarunkowania krajowe, poszukiwać nowych rozwiązań. Wdrażają je w życie, dzięki czemu prowadzą naród ku rozwojowi przemysłu i zniesienia ubóstwa. Od początku reform i otwarcia, przez ostatnich ponad 40 już lat, 750 mln ludzi zostało wydobytych z ubóstwa. Tylko w latach 2013-2019, każdego roku było to ponad 10 mln ludzi, co przekłada się na 0,6 proc. ludności żyjącej w skrajnym ubóstwie. Oznacza to także wkład w jego redukcję na świecie na poziomie 70 proc. . To najpiękniejsza w historii ludzkości opowieść o niwelowaniu ubóstwa.
Chiny swoje osiągnięcia w ograniczeniu ubóstwa zawdzięczają idącej z duchem czasu koncepcji rozwoju.
Rozwój, to najlepszy sposób na usunięcie biedy. Chińska historia przezwyciężenia ubóstwa, to historia rozwoju właśnie. Trzymamy się koncepcji rozwoju innowacyjnego, zrównoważonego, zielonego, otwartego i korzystnego dla wszystkich, a w jego centrum stawiamy naród. Dążymy do osiągnięcia poziomu wysokiego rozwoju i do efektywności. Jednocześnie zacieśniamy powiązanie redukcji ubóstwa z rozwojem, przyspieszamy zmniejszanie ubóstwa poprzez naukę i technologię, poprawę warunków życia i edukację. Rozwijamy także system ubezpieczeń społecznych, promujemy zrównoważony rozwój regionalny dając ubogim możliwość korzystania z owoców rozwoju. Chiny, mając w pamięci dawną mądrość „lepiej nauczyć biedaka łowić ryby, niż dać mu wędkę”, dają im także szansę na stanie się częścią rozwoju społecznego.
Chiny swoje osiągnięcia w ograniczeniu ubóstwa zawdzięczają polityce redukcji ubóstwa dostosowanej do warunków lokalnych.
Chiny wdrażają podstawową strategię „celowanej walki z ubóstwem”, której głównym założeniem jest dostosowanie programu ograniczania biedy do potrzeb poszczególnych regionów. Przynosi to najlepsze efekty w walce z ubóstwem. Dla osiągnięcia dwojakich celów: poprawy życia ludzi oraz środowiska naturalnego, przeprowadzono relokację osób ubogich zamieszkujących obszary niesprzyjające ludziom. Poprzez mikrofinansowanie walki z ubóstwem i promocję platform e-handlu oraz inne środki mające na celu tworzenie korzyści ekonomicznych, takie jak zachęcanie obszarów, które mają potencjał do rozwinięcia wysoko wyspecjalizowanych branż do wytwarzania i sprzedaży produktów sprofilowanych. Ponadto wdrażanych jest szereg kompleksowych działań: umożliwianie rozwoju turystyki, dostęp do energii fotowoltaicznej, oddelegowanie kadr partyjnych na wieś. Działania w tym kierunku podejmują także wiodące chińskie przedsiębiorstwa. Wszystko to przyczynia się do precyzyjnego określenia celów zmniejszania ubóstwa, środków koniecznych dla podniesienia dobrobytu gospodarstw domowych, ustalenia szczegółowego planu, określenie wykorzystania funduszy, przydziału kadr oraz zamierzonych efektów.
Chiny swoje osiągnięcia w ograniczeniu ubóstwa zawdzięczają sprawnemu systemowi zarządzania.
Chińskie władze na wszystkich szczeblach utworzyły specjalne jednostki, których zadaniem jest wdrażenie i rozwijanie polityki ograniczania ubóstwa. Plan ten został włączony do tworzonych przez nie strategicznych planów rozwoju gospodarczego i społecznego, stworzono skuteczny system zarządzania, mechanizmy działania i sposób oceny wyników działań na rzecz ograniczania ubóstwa. Chiny, m.in. poprzez pomoc regionów rozwiniętych dla obszarów dotkniętych ubóstwem, wyznaczenie wyspecjalizowanych jednostek rządowych, pomoc przedsiębiorstw i organizacji charytatywnych, stworzyły wspólny front mobilizując do walki z ubóstwem władze, przedsiębiorstwa, organizacje społeczne i zwykłych ludzi.
Chiny swoje osiągnięcia w ograniczeniu ubóstwa zawdzięczają długoterminowym inwestycjom w infrastrukturę.
Jest takie chińskie przysłowie: „Jeśli chcesz być bogaty, najpierw napraw drogę”. Inwestycje w infrastrukturę w znacznym stopniu przyczyniają się do przyspieszenia rozwoju obszarów dotkniętych ubóstwem. Podstawą zniwelowania biedy jest m.in. stworzenie systemu komunikacji kołowej i wodnej, doprowadzenie prądu i dostęp do Internetu oraz usług pocztowych. Stąd Chiny kontynuując proces industrializacji i urbanizacji, jednocześnie dbają o rozwój inwestycji w infrastrukturę i usługi publiczne w rejonach wiejskich, dążąc do stałego powiększania puli środków na wsparcie finansowe dla obszarów biednych i dla rolnictwa. Do końca 2019 roku całkowita długość dróg zbudowanych na terenach wiejskich wyniosła 4,2 mln km, prąd doprowadzono do 99 proc. gospodarstw domowych, a dostęp do Internetu ma 98 proc. z nich. To gwarancja rozwoju biednych obszarów wiejskich.
Patrząc na dzisiejszy świat widzimy wyraźnie, że ubóstwo jest najpoważniejszym z wyzwań, przed którymi stoi dziś ludzkość. Według statystyk Banku Światowego w 2017 roku na całym świecie 689 mln ludzi żyło w skrajnym ubóstwie. Eliminacja ubóstwa jest dążeniem całej ludzkości. W „Agendzie ONZ na rzecz zrównoważonego rozwoju 2030” pierwszym celem jest, eliminacja ubóstwa we wszystkich jego formach na całym świecie. Obecnie szerząca się pandemia Covid-19 przyniosła bezprecedensowe wyzwania dla realizacji tego celu. Chiny, przyjmując na siebie obowiązki silnego, dużego państwa, walcząc z ubóstwem w kraju, jednocześnie wnoszą wkład w redukcję biedy na świecie. Chiny biorą także aktywny udział w rozwoju współpracy Południe-Południe, organizują International Forum on Poverty Reduction, wspierają kraje rozwijające się poprzez dialog polityczny, budowanie umiejętności, wymianę personelu, wspólne badania i pomoc techniczną. W tym celu Chiny utworzyły Fundusz Powierniczy ONZ dla Pokoju i Rozwoju oraz Fundusz Pomocy na rzecz Współpracy Południe-Południe. Angażują się także w projekty i współpracę międzynarodową na rzecz ograniczania ubóstwa oraz nieustannie pogłębiają synergię wspólnej budowy Pasa i Szlaku z „Agendą ONZ na rzecz zrównoważonego rozwoju 2030”. Zgodnie z przewidywaniami Banku Światowego wspólna budowa Pasa i Szlaku pomoże 7,6 mln ludzi wyjść ze skrajnego ubóstwa i 32 mln osób ze średniego ubóstwa.
W bieżącym roku Chiny osiągną poziom umiarkowanie zamożnego społeczeństwa. To także rok ich zwycięstwa w walce z ubóstwem. Powtarzając słowa Przewodniczącego Xi wypowiedziane podczas  ogólnej debaty na 75. posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego ONZ, Chiny mają pewność, że zgodnie z przyjętymi założeniami, jeszcze w tym roku uboga – wg. obecnych standardów światowych – ludność wiejska jeszcze w tym roku zostanie wyciągnięta z biedy. Oznacza to wykonanie założeń „Agendy ONZ na rzecz zrównoważonego rozwoju 2030” z 10-letnim wyprzedzeniem. Chiny będą w dalszym ciągu kroczyć wraz ze społecznością międzynarodową wspólną drogą, wspierać ideę stworzenia jednej dla całej społeczności ludzkiej przyszłości, orędować o wymianę doświadczeń w zakresie redukcji ubóstwa i stale wzmacniać współpracę międzynarodową na rzecz ograniczenia biedy. Dzięki temu możliwe będzie poczynienie dalszych kroków i postęp w działaniach prowadzących do zniwelowania ubóstwa na świecie.

Państwo Środka zanotowało spektakularne odrodzenie

PKB Chin wzrosło w III kw. o 4,9 proc. w porównaniu do 2019 r. wobec 3,2 proc. w II kw. – podało chińskie państwowe biuro statystyczne (NBS). Dane pokazują spektakularne odrodzenie Państwa Środka – oceniają ekonomiści.

Warto przypomnieć, że Chiny były pierwszym państwem mocno dotkniętym przez pandemię, które już w I kwartale odnotowało silny spadek wzrostu gospodarczego. Jednak dzięki odpowiednim działaniom, przede wszystkim kontrolując rozwój pandemii, nawet bez szczepionki, było w stanie powrócić na wyznaczone wcześniej tory. -Przyzwyczailiśmy się do wzrostów zbliżonych prawie do 10 proc. rok do roku, tymczasem w I kw. Chiny odnotowały spadek PKB o blisko 7 proc. r/r. – zwraca uwagę Marta Petka-Zagajewska, ekonomistka PKO BP – w drugim kwartale były już na plusie, ale w III kw. zanotowały wzrost w okolicach 6 proc. r/r., czyli o krok od tego, wyznaczonego przez biuro polityczne celu. Dane te pokazują, że ożywienie ma już szeroki charakter – dodaje.
Chińczycy ruszyli na zakupy
Tak spektakularne ożywienie, to przede wszystkim zasługa konsumpcji – oceniają ekonomiści. O ile w II kwartale chińska gospodarka odbijała głównie na bazie wsparcia fiskalno-monetarnego, dostarczonego przez antykryzysowe działania rządowe, to w III kwartale wyraźnie już widać odradzanie się konsumpcji. Chińczycy ponownie uwierzyli w siłę swojej gospodarki i to, że znowu wróci na drogę szybkiego wzrostu.

-Do normalności powróciło wiele zachowań konsumentów, którzy zaczęli dokonywać istotnych wydatków, chodzić do kin i kupować samochody – podkreśla Petka – Zagajewska.
Jak podało NBS, sprzedaż detaliczna zwiększyła się we wrześniu o 3,3 proc., licząc rok do roku, po wzroście o 0,5 proc. odnotowanym miesiąc wcześniej. Produkcja przemysłowa podniosła się natomiast o 6,9 proc. po wzroście o 5,6 proc. w sierpniu.
Skuteczna walka z pandemią przyniosła spektakularne odrodzenie chińskiej gospodarki. Należy jednak pamiętać, na co zwracają uwagę ekonomiści, że istotna jest też tu struktura konsumpcji, która w przypadku Chin osłabiła się w segmencie usługowym, a pozostała stabilna w segmencie towarów.

-W dobie pandemii wszędzie na świecie, przede wszystkim cierpią usługi, a relatywnie stabilny pozostaje popyt na towary. Towary to jest to, co dostarczają światu Chiny, więc po części taka struktura konsumpcji premiuje chińską gospodarkę – wyjaśnia ekonomistka PKOBP.
Jej zdaniem, to także jeden z czynników, obok skutecznej walki z pandemią, dzięki którym Państwo Środka będzie najprawdopodobniej jedyną istotną gospodarką w 2021 roku, która będzie rosła, a nie kurczyła się.
Eksport obok konsumpcji

-Gospodarka Chin pozostaje na kursie ożywienia, napędzana odbiciem eksportu – ocenił główny ekonomista instytutu badawczego Dai-ichi w Tokio, Yoshikiyo Shimamine, cytowany przez agencję Reutera.
To właśnie eksport zawsze był silną stroną chińskiej gospodarki. W ostatnich dostępnych danych za sierpień rośnie już dwucyfrowo, czyli nieznacznie ponad 10 proc. r/r.. To znak, że do relatywnie zbliżonej do normalności aktywności powróciło przetwórstwo, także w Europie i Stanach Zjednoczonych.

-Przetwórstwo po prostu nauczyło się w świecie pandemii funkcjonować. I tak długo jak nie zrywają nam się globalne łańcuchy dostaw, czyli nagle nie wypada jakiś istotny uczestnik światowego procesu produkcyjnego, to Chiny będące gdzieś na początku tego łańcucha, będą na tym korzystać – dodaje Marta Petka-Zagajewska.
Warto tu jednak spojrzeć także na import, który wzrósł w Chinach nawet silniej niż eksport, bo o 13 proc. r/r.. Dane te udowadniają, że Państwo Środka jest dziś motorem napędzającym światową gospodarkę. Tak mocne odbicie w imporcie potwierdza odradzającą się konsumpcję, a tym samym rosnący popyt na towary dostarczane choćby z Europy. W efekcie korzystamy na tym wszyscy. Jest to bowiem element, który wspiera ożywienie i odradzanie się innych gospodarek, choćby niemieckiej, na czym oczywiście korzystają bezpośrednio także producenci w Polsce, dla których Niemcy są największym partnerem handlowym.
Perspektywy dobre choć obciążone dużym ryzykiem
Jak wynika z danych NBS, łącznie przez pierwszych dziewięć miesięcy 2020 roku PKB Chin wzrosło o 0,7 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej. Perspektywy na kolejne miesiące są dobre, choć nie pozbawione zagrożeń. Wciąż nie wiadomo jak z pandemią poradzą sobie inne gospodarki świata.
Według głównego ekonomisty instytutu badawczego Dai-ichi w Tokio, Yoshikiyo Shimamine – „istnieje ryzyko, że powrót lockdownów w Europie i kolejna fala zakażeń w Stanach Zjednoczonych zaszkodzą konsumpcji i doprowadzą do utraty większej liczby miejsc pracy, co byłoby niekorzystne dla gospodarki Chin”.
Na takie zagrożenie wskazuje także Marta Petka Zagajewska, ekonomistka PKOBP. Jej zdaniem, jeśli gospodarki, do których Chiny eksportują swoje towary, będą mocno cierpiały przez pandemię, osłabi to popyt, co oczywiście w efekcie może pogorszyć nieznacznie perspektywy za Murem. Wciąż jednak mówimy o sytuacji kiedy Państwo Środka wychodzi z pandemii obronną ręką.

-Możemy się wtedy zastanawiać, czy Chiny w całym roku urosną o 2,2 proc. czy tylko o 1,8 proc., ale wciąż będziemy mówić o wzroście. W przypadku gospodarek europejskich czy Stanów Zjednoczonych, jedynie o głębokich spadkach – podkreśla.
Zdaniem analityków, spokojny rozwój gospodarczy będzie pozwalał Chińczykom na to, by piąć się coraz dalej. To oznacza, że jeśli na horyzoncie nie pojawi się nic co wybije chińską gospodarkę z rytmu, czyli wspomniany lockdown w Europie i USA lub istotne ognisko koronawirusa, którego Chiny nie będą w stanie kontrolować, to w IV kw. Państwo Środka może już rosnąć w tempie ok. 6 proc. – prognozuje ekonomistka PKOBP – co by oznaczało, że cały rok Chiny zakończą ze wzrostem gospodarczym na poziomie ok. 2 proc.
Przyszły rok, zakładając pozytywny scenariusz, może być w ocenie ekonomistów, jeszcze lepszy dla drugiej największej gospodarki świata. Uwzględniając niską bazę z I kw. tego roku, Chiny mogą rosnąć w okolicach nawet 7-8 proc.
W średnioterminowej perspektywie, czynnikiem ryzyka dla Chin będzie jednak to, jak będą układały się globalne relacje handlowe, czyli kto wygra wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych i na ile wojna handlowa USA-Chiny będzie kontynuowana.

Gospodarka 48 godzin

Na co wydano

Około 66 miliardów złotych środków publicznych wydał dotychczas rząd, za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego (formalnie – z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 działającego w BGK) na łagodzenie skutków pandemii. To prawie trzy razy mniej niż na przykład Szwajcaria. BGK do tej pory głównie dofinansował wynagrodzenia pracowników objętych przestojem albo obniżonym wymiarem czasu pracy. Dopłacano też do zarobków osób, które nie są etatowymi pracownikami oraz zatrudnionych w organizacjach pozarządowych. Zwracano również część kosztów prowadzenia działalności przez osoby samozatrudnione i organizowano pożyczki dla mikroprzedsiębiorców. Ponadto, BGK sfinansował niektóre zakupy sprzętu medycznego i innych produktów, służących do walki z koronawirusem. Nie wiadomo, jakie środki zostaną jeszcze przeznaczone na łagodzenie skutków pandemii, gdyż jak powiedział prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys, w Polsce nie ma obecnie pilnej potrzeby uruchomienia takich działań antykryzysowych, jakie podjęto wiosną.

Pozytywne zaskoczenie

O ile sierpniowe dane dotyczące rozwoju polskiej gospodarki były niemiłym rozczarowaniem, o tyle te wrześniowe stały się bardzo pozytywną niespodzianką. W sierpniu 2020 r. produkcja przemysłowa wzrosła zaledwie o 1,5 proc. w porównaniu z sierpniem ubiegłego roku. Jednak już we wrześniu wzrost wyniósł aż 5,9 proc. – podał Główny Urząd Statystyczny. Tymczasem specjaliści oczekiwali najwyżej wzrostu sięgającego 3,8 proc. Na ów nieoczekiwanie pozytywny wrześniowy rezultat najbardziej wpłynęły wyniki branży motoryzacyjnej, która na początku lata bardzo narzekała na dramatyczne skutki pandemii. Jak widać – na szczęście – narzekania te były nieco na wyrost. Dynamika odbicia w fabrykach samochodowych była bardzo wyraźna i w porównaniu z sierpniem produkcja wrześniowa wzrosła tu o aż 47,3 proc. (na co pewien wpływ miało też to, że sierpień był miesiącem wakacyjnym). Spośród innych ważnych branż bardzo wzrosła produkcja urządzeń elektrycznych – o 26,6 proc. rok do roku. Dobre wyniki odnotował przemysł gumowy (wzrost o 10,7 proc.), produkcja wyrobów z metali (wzrost o 7,8 proc.) oraz branża spożywcza, w której roczna dynamika wyniosła 5,8 proc. W energetyce i ciepłownictwie produkcja spadła o 4,3 proc. rok do roku. Jednocześnie w naszej gospodarce zwiększyły się także zatrudnienie i wynagrodzenia. Po gospodarczej zapaści pandemicznej nastąpiła zatem niemal pełna odbudowa. We wrześniu zatrudnienie w firmach mających od 10 pracowników wzwyż wzrosło o 17 tys. osób, a płace były wyższe o 5,6 proc., rok do roku. Jak wskazuje GUS, dane o zatrudnieniu to skutek przywracania pełnego wymiaru czasu pracy i nowych przyjęć. Z pewnością dużo gorsze – ale nie wiadomo dokładnie jakie – są informacje o płacach i zatrudnieniu w przedsiębiorstwach małych, mających poniżej 10 pracowników. Nawet organizacja Pracodawcy RP zauważa, że prawie odrobiliśmy straty w przemyśle i tylko 0,2 proc. zostaje do osiągnięcia poziomu z lutego bieżącego roku, ostatniego miesiąca przed pandemią. Niestety, w wyniku zaniedbań rządu Prawa i Sprawiedliwości, skutki drugiej fali pandemii mogą być u nas bardzo dotkliwe.

Rządy PiS drenują kieszenie Polaków

Wywóz śmieci jest o ponad połowę droższy niż przed rokiem, ceny usług bankowych są o prawie 43 proc. wyższe, opieka społeczna zdrożała o 12,4 proc. Tę listę ciągnąć można długo, a tempo wzrostu cen przyśpiesza z roku na rok.
Główny Urząd Statystyczny zaprezentował dane o inflacji w sierpniu 2020. W miesiącu tym ceny okazały się przeciętnie o 0,1 proc. niższe w lipcu i jednocześnie wyższe niż przed rokiem o 2,9 proc. (w lipcu ten wzrost wynosił 3,0 proc.).
Ceny towarów okazały się o 0,3 proc. niższe niż w ubiegłym miesiącu i były o 1,5 proc. wyższe niż w sierpniu przed rokiem. Natomiast w przypadku usług ceny w sierpniu wzrosły o 0,2 proc., zaś w skali roku zwiększyły się aż o 6,6 proc.
Generalnie, ceny w sierpniu 2020 tak w ujęciu miesięcznym, jak i rocznym okazały się zbliżone do prognozowanych wcześniej oraz publikowanych jako wstępny szacunek inflacji w sierpniu. Szczególnie zwracają uwagę głębsze sezonowe spadki cen żywności, odzieży i obuwia, a także obserwowane w grupie rekreacja i kultura – wskazuje raport Krajowej Izby Gospodarczej
Jak wynika z szczegółowej analizy przygotowanej przez KIG, wzrosty cen w obszarze usług, to połączenie wprowadzania nowych cenników po otwarciu części działalności, uwzględniające konieczność sprostania dodatkowym kosztom (choćby związanym z wymaganiami sanitarnymi) – ale również próba choć częściowego odrobienia strat z okresu zamknięcia. W usługach wciąż też odczuwalny jest efekt wzrostu płacy minimalnej z początku roku (w większości usług udział kosztu pracownika w ogółach kosztów jest znaczący).
W ujęciu miesięcznym najbardziej odczuwalny był wzrost cen w transporcie (o 1,9 proc od lipca 2020). Rosły też ceny w grupach: użytkowanie mieszkania (0,3 proc.), restauracje i hotele (0,2 proc.), łączność (0,2 proc.), zdrowie (0,2 proc.), edukacja (0,1 proc.). W przypadku alkoholu i tytoniu oraz innych towarów i usług ceny w sierpniu pozostały na tym samym poziomie co miesiąc wcześniej.
Spadki cen miały miejsce w grupach: odzież i obuwie (minus 1,5 proc.), żywność i napoje bezalkoholowe (- 1,1 proc.) oraz rekreacja i kultura (- 0,4 proc.). We wszystkich trzech przypadkach spadki miały charakter typowo sezonowy. Do tego taniały też artykuły z grupy wyposażenie mieszkania i prowadzenie gospodarstwa domowego (- 0,3 proc.).
Inaczej już wygląda porównanie z sierpniem 2019 r. Istotnie wyższe niż przed rokiem były ceny towarów oraz usługi w następujących grupach: użytkowanie mieszkania (7,2 proc.), edukacja (5,8 proc.), restauracje i hotele (5,7 proc.), zdrowie (5,4 proc.), alkohol i tytoń (4,8 proc.), inne towary i usługi (4,4 proc.), łączność (3,4 proc.).
Umiarkowany wzrost zanotowano w grupach: żywność i napoje bezalkoholowe (3,0 proc.), rekreacja i kultura (2,2 proc.), wyposażenie mieszkania i prowadzenie gospodarstwa domowego (0,9 proc.). Skalę inflacji spłycały zaś spadki cen w grupach transport ( – 7,1 proc.) oraz odzież i obuwie ( – 1,9 proc.).
Spośród towarów i usług, które szczególnie mocno podrożały od ubiegłego roku, wypada wymienić: wywóz śmieci (aż 50,5 proc.), usługi finansowe (42,9 proc.), owoce (18,5 proc.).
Wzrost cen ma też swoje źródła w zmianach notowanych w innych grupach towarów i usług. Wystarczy wspomnieć kategorię zdrowie, gdzie największe wzrosty odnotowano w grupie usługi lekarskie (o 9,3 proc.) i stomatologiczne (14,5 proc.), albo rekreację i kulturę, gdzie przykładowo w ujęciu rocznym ceny usług związanych z rekreacją i sportem wrosły o 6,5 proc., a turystyka zorganizowana w kraju o 6,6 proc. Sporo drożały też usługi fryzjerskie: o 13,5 proc., czy opieka społeczna (12,4 proc.).
Kolejne miesiące roku powinny przynieść nieznaczny wzrost rocznego wskaźnika inflacji, do około 3,3 proc. − 3,4 proc., a później wyraźniejszy jego spadek w grudniu do około 2,8 proc.
Średnioroczny wskaźnik inflacji w roku 2020 wyniesie około 3,5 proc. – wobec 2,3 proc. z roku 2019 i 1,7 proc. z roku 2018.
Czynnikami ryzyka są tu kurs walutowy (w sytuacji silnego osłabienia się złotego inflacja może wzrosnąć, umocnienie złotego zaś może zbijać inflację), sytuacja na rynkach surowców (obecnie inflację coraz słabiej zbijają niskie ceny paliw) – ale również skala recesji spowodowanej wpływem na gospodarkę koronawirusa wraz z mogącymi nastąpić silnymi zmianami w strukturze popytu, tak konsumentów jak i klientów biznesowych oraz instytucjonalnych.

Inwestorzy zagraniczni mają stabilne oczekiwania co do rynku chińskiego

Według danych Ministerstwa Handlu Chiń bezpośrednie inwestycje zagraniczne w Chinach kontynentalnych, w rzeczywistym wykorzystaniu, wzrosły w lipcu o 15,8 proc w porównaniu z samym okresem ubiegłego roku.

Oczekiwania i zaufanie dotyczące inwestycji zagranicznych ustabilizowały się i poprawiły. Obecnie epidemia covid-19c rozprzestrzenia się na całym świecie, a inwestycje międzynarodowe są nadal powolne. Na tym tle faktyczne wykorzystanie kapitału zagranicznego przez Chiny wzrosło w lipcu o 15,8 proc. , co jest szczególnie cenne.
„Pod wpływem epidemii, przepływ pasażerów w niektórych budynkach biurowych i sklepach widokowych zmniejszył się, ale sprzedaż w sklepach zlokalizowanych w społecznościach nadal szybko rośnie. Tylko 15 lipca sklep ogólnospożywczy Lawson otworzył 3 nowe sklepy w Chongqing.” Lawson Wiceprezes Chin Zhang Sheng powiedział: „Będziemy nadal zwiększać inwestycje w Chinach i stopniowo otwierać nowe sklepy. Do końca tego roku będziemy dążyć do osiągnięcia ponad 3000 sklepów w Chinach”.
Obecnie rozwój gospodarczy Chin wykazuje stabilny zwrot na lepsze. Spadek całkowitej sprzedaży detalicznej dóbr konsumpcyjnych znacznie się zmniejszył, a sprzedaż detaliczna dóbr fizycznych w Internecie szybko wzrosła; Wskaźnik PMI w Chinach wzrósł w lipcu do 51,1, co oznacza wzrost o 0,2 punktu procentowego w porównaniu z poprzednim miesiącem. W oczach zagranicznych inwestorów to jest nadal gorące miejsce do inwestowania.
Od początku tego roku Chiny nieustannie przekazują światu swoją niezachwianą determinację, by otworzyć się na świat poprzez praktyczne działania: promocję budowy Hainan Free Trade Port, organizację targów „Cloud” Canton Fair i przygotowywanie się do 3. China International Import Expo. Bardziej otwarte Chiny stały się dobrym miejscem dla globalnych inwestycji korporacyjnych. Według raportu opublikowanego 10 czerwca przez Izbę Handlową Unii Europejskiej w Chinach, 65 proc. ankietowanych członków uważa Chiny za najważniejsze lub trzy najważniejsze miejsca inwestycyjne.
„Kiedyś byliśmy bardzo zdenerwowani, O dziwo, że proces rejestracji przebiegał łatwo”. Bi Dejun, zastępca dyrektora generalnego nowej firmy technologicznej, był bardzo poruszony. Dotknięci epidemią zagraniczni udziałowcy tej firmy nie mogli wjechać do Chiń w celu rejestracji działalności. Suzhou Industrial Park natychmiast koordynował oddział Banku Chin w Singapurze w celu weryfikacji kwalifikacji akcjonariuszy. Po zakomunikowaniu i potwierdzeniu materiałów aplikacyjnych wydano zezwolenie na prowadzenie działalności. Zrealizuj rejestrację przedsiębiorstw finansowanych z zagranicy „bez konieczności opuszczania kraju” i „zgody offshore”.
W ostatnich latach chiny aktywnie starały się stworzyć zorientowane rynkowo, oparte na prawie i umiędzynarodowione środowisko biznesowe oraz stale ułatwiać inwestowanie w Chinach przedsiębiorstwom finansowanym z zagranicy. W czerwcu tego roku Chiny ogłosiły negatywną listę dostępu do inwestycji zagranicznych na 2020 r. Oraz negatywną listę pilotażowych stref wolnego handlu. W porównaniu z wersją 2019, nowa wersja listy negatywnej dostępu do inwestycji zagranicznych została zmniejszona z 40 do 33, redukcja o 17,5 proc.; lista negatywna pilotażowej strefy wolnego handlu została zmniejszona z 37 do 30, redukcja o 18,9 proc.

Również we Włoszech rośnie liczba zakażeń

Włosi zastanawiają się dlaczego.

We Włoszech rośnie liczba zakażeń Sars-CoV-2. W środę 12 sierpnia – 476, w czwartek 13 sierpnia – 522. W piątek 14 sierpnia zaś 574. Choć wciąż niewysokie w porównaniu z innymi krajami, to jednak są to już liczby alarmujące w stosunku do 150-200 przypadków, do których Włochy przyzwyczaiły się między czerwcem a lipcem. Sytuacja epidemii, choć „niekrytyczna”, pozostaje „płynna” i „daje znaki ostrzegawcze” – można przeczytać w cotygodniowym monitoringu Ministerstwa Zdrowia i Wyższego Instytutu Zdrowia. Nieznaczny wzrost liczby przypadków spowodował, że wskaźnik zakaźności R przekroczył wartość 1 w prawie wszystkich regionach Włoch. To czerwone światełko ostrzegawcze, którego nie można ignorować. Ogólna sytuacja jest jednak dobra w porównaniu z tym, jak wyglądała w minionych miesiącach. Jak wynika z biuletynu medycznego z 7 sierpnia, w szpitalach było 41 pacjentów na oddziale intensywnej terapii i mniej niż 800 hospitalizowanych z objawami. Nieco ponad 12 tys. osób przebywało w izolacji domowej, przechodząc zakażenie bezobjawowo. Wykonuje się też więcej testów. 7 sierpnia 2020 r, od początku epidemii we Włoszech wykonano ich łącznie 7 158 909, czyli 338 296 więcej niż w poprzednim tygodniu. Zmalała również liczba zgonów. Stabilizuje się z dzienną zmiennością na poziomie od 3 do 12. Łączna liczba zakażonych od początku epidemii to 250.566 osób. Wyzdrowiało 202.098 ludz.
Aktualnie zdecydowana większość zakażonych jest izolowana w domu (bez objawów lub z kilkoma symptomami). Nadal badana jest zdolność osób zakażonych bezobjawowych do przenoszenia wirusa na inne osoby i nie wyciągnięto jeszcze żadnych ostatecznych wniosków.
Jaka może być przyczyna wzrostu liczby przypadków zakażeń?
Zastanawiają się włoscy eksperci i stawiają trzy hipotezy: tzw. „zakażenia powrotne”, rozluźnienie norm, możliwość szybszego nadejścia drugiej fali epidemii.
Po pierwsze powodem niepokojącego wzrostu statystyk są nowe ogniska, które tworzą się na całym terytorium kraju. Na przełomie lipca i sierpnia odnotowano ich aż 736. Wszystkie zostały natychmiast odkryte i są pod kontrolą. Nie jest to niespodzianką dla włoskich ekspertów. Zjawisko brano pod uwagę jako konsekwencję zakończenia lockdown i ponownego otwarcia granic oraz odmrożenia działalności gospodarczej.
„Byliśmy świadomi, że czeka nas okres współżycia z wirusem. Musimy być szybcy, zdecydowani, zdeterminowani, aby w jak najkrótszym czasie wykryć i kontrolować nowe ogniska epidemii.” – mówił minister zdrowia Roberto Speranza.
Na szczęście chodzi o nowe, małe ogniska, a nie o zakażenie rozpowszechnione na całym terytorium, jak miało to miejsce w Lombardii na przełomie lutego i marca.
Włochy mają w tej chwili do czynienia z tak zwanymi „zakażeniami powrotnymi”. Najbardziej emblematycznym przykładem jest historia dwóch osiemnastolatek z Padwy, które wróciły z wakacji w Chorwacji, gdzie nie używały maseczek, ani innych środków ostrożności, a także ośmiu chłopców z Rzymu, którzy spędzali wakacje na Malcie. Wszyscy okazali się pozytywni na Sars-Cov-2, choć tylko dwoje miało gorączkę. Teraz istnieje obawa, że mogą zachorować ich bliscy. Również wśród Włochów wracających z wakacji z Grecji i Hiszpanii odnotowano zachorowania na Covid-19. Niepokoją powroty opiekunek osób starszych pochodzących z Rumunii, gdzie pod koniec lipca dzienna liczba zakażeń przekroczyła tysiąc. Autobusy przywożące osoby z tego kraju są objęte specjalnym nadzorem sanitarnym. Odnotowuje się przypadki osób pozytywnych wśród migrantów, którzy nielegalnie przypływają na włoskie wybrzeża. Wszystkim są wykonywane obowiązkowe testy, a zakażeni przechodzą kwarantannę. Największe ognisko koronawirusa wybuchło jednak w Treviso, wśród migrantów mieszkających od lat w dawnych koszarach, w warunkach higienicznych, które faworyzują szerzenie się epidemii. Z 309 osób 244 są pozytywne na koronawirusa. Strukturę zamknięto i poddano całkowitej izolacji. Migranci, głównie ciemnoskórzy, skarżą się, że zostali poddani reżimowi więziennemu.
We Włoszech niepokoi przede wszystkim szalona nocna movida, podczas której młodzież nie przestrzega żadnych zasad. Spadł średni wiek nowych pozytywnych: dziś wynosi około 40 lat, zarówno dlatego, że robi się więcej testów młodym ludziom, jak i ze względu na wzrost przypadków importowanych z zagranicy po wakacjach. Osoby starsze są dziś mniej zagrożone epidemią. Całkowita zmiana paradygmatu w porównaniu z marcem i kwietniem, gdzie średnia wieku chorych wynosiła 69 lat.
„Dziewczętom i chłopcom mówię: bądźcie ostrożni, ponieważ w tej chwili to wy jesteście głównym nośnikiem infekcji” – zaapelował minister Speranza do młodych Włochów.
Wyższy Instytut Zdrowia w swoim najnowszym raporcie stwierdził, że występują łańcuchy przenoszenia koronawirusa, gdzie trudno ustalić przyczyny zakażenia i podkreśla to, że epidemia Covid-19 we Włoszech jeszcze się nie skończyła.
Czy będzie druga fala?
Na to pytanie na dzień dzisiejszy nikt nie potrafi odpowiedzieć. Wszystko jest możliwe, gdyż trudno przewidzieć jak zachowa się wirus. Włoscy wirusolodzy nie są co do tego zgodni. Profesor Andrea Crisanti, członek Imerial College London, uważa, że druga fala epidemii może nadejść już pod koniec sierpnia, a więc znacznie wcześniej niż to przewidywano – czyli na jesieni. Massimo Clementi wirusolog z mediolańskiego szpitala San Raffaele twierdzi, że drugiej fali epidemii nie będzie i nie rozumie dlaczego rząd przedłużył stan kryzysowy. Massimo Galli, ordynator szpitala Sacco w Mediolanie jest zdania, że Włochy mogą uniknąć drugiej fali, ale trzeba być bardzo ostrożnym i wiele zależy od indywidualnych zachowań.
Włoski rząd do 7 września przedłużył obowiązek zachowania bezpiecznego dystansu, noszenia maseczek w pomieszczeniach zamkniętych i częstej dezynfekcji rąk. Według ostatnich sondaży wynika, że 27 proc. Włochów nie nosi maseczek. Oznacza to jednak, że pozostałe 73 proc. mieszkańców Italii stosuje się do zaleceń sanitarnych nakazanych przez władze i widać to na ulicach. W sklepach i w środkach transportu prawie wszyscy są w maseczkach. Wiele osób nosi maseczki na ulicach, gdy znajduje się w skupisku ludzi.
W Instytucie Spallanzani w Rzymie rozpoczęły się eksperymenty na ochotnikach z nową szczepionką przeciwko koronawirusowi, która powstała przy współpracy włoskich naukowców w Oxfordzie. Weźmie w nich udział 90 wolontariuszy między 18 a 85 rokiem życia. Przewiduje się, że pierwsza partia szczepionek – około pół miliona – będzie dostępna we Włoszech już pod koniec 2020 roku. Szczepienia nie będą obowiązkowe. Włochy przygotowują natomiast szeroko zakrojoną kampanię szczepień przeciwko grypie w tym sezonie jesienno-zimowym.
Fundacja Enaudi opublikowała protokoły Komitetu Naukowego odtajnione przez rząd. Wynika z nich, że 7 marca 2020 r., premier Giuseppe Conte podjął decyzję o wprowadzeniu lockdawn na terenie całych Włoch wbrew opinii Komitetu Naukowego, który zalecał tylko całkowite zamknięcie Lombardii. Fakt stał się oczywiście głównym powodem polemiki politycznej pomiędzy rządem a opozycją. Matteo Salvini z Ligi Północnej domaga się dymisji premiera i grozi, że stanie on przed sądem, za to, iż posadził w areszcie domowym miliony Włochów. Koalicja rządząca (Ruch 5 Gwiazd, Partia Demokratyczna, Italia Żywa) broni decyzji politycznych premiera i ministrów.
Kraj przygotowuje się do powrotu uczniów i studentów do szkół od września. Ma się to odbyć z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. Komisarz specjalny ds. kryzysowych Domenico Arcuri ma przez miesiąc zapewnić odpowiednią liczbę pomieszczeń i pojedynczych ławek, aby odciążyć zatłoczone klasy. Na mocy kolejnego dekretu rządowego zdecydowano o otwarciu targów i rejsów wycieczkowych, dyskoteki i stadiony pozostają nadal zamknięte.
Włochy w trzecim etapie pandemii poradziły sobie znacznie lepiej niż inne kraje i wydają się być bardziej bezpieczne. Wszyscy jednak znów powrócili do sprawdzania codziennych statystyk zakażeń z bijącym sercem.

Gospodarka 48 godzin

Nasza gospodarka się zwija
Narodowy Bank Polski opublikował raport o inflacji oraz o stanie i perspektywach gospodarki. Jak stwierdza raport, w marcu i kwietniu br. nastroje na światowych rynkach finansowych silnie się pogorszyły. Jednak wobec poprawy sytuacji epidemicznej w części gospodarek oraz postępującego luzowania restrykcji, od maja pojawiają się sygnały stopniowej odbudowy aktywności gospodarczej na świecie. Wspierają je działania fiskalne podjęte w wielu państwach w celu łagodzenia skutków pandemii oraz pobudzenia koniunktury gospodarczej, a także poluzowanie polityki pieniężnej. Aktywność gospodarcza na świecie pozostaje jednak wyraźnie niższa niż przed rokiem oraz utrzymuje się niepewność dotycząca tempa i trwałości poprawy koniunktury. Inflacja w gospodarce światowej wyraźnie się obniżyła. Wpłynął na to przede wszystkim silny spadek dynamiki cen energii następujący wraz ze spadkiem cen surowców energetycznych na rynkach światowych. Obniżyły się także wskaźniki inflacji, choć dynamika cen żywności w wielu gospodarkach wzrosła. W reakcji na rozprzestrzenianie się pandemii COVID-19 wiele banków centralnych – zarówno w gospodarkach rozwiniętych, jak i wschodzących – bardzo wyraźnie obniżyło stopy procentowe, uruchomiając lub rozszerzając skup aktywów.
W Polsce na początku tego roku koniunktura gospodarcza pozostawała relatywnie dobra. Jednak od połowy marca, ze względu na podejmowane na świecie i u nas działania mające na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się pandemii oraz jej negatywny wpływ na nastroje w przedsiębiorstwach, nastąpiło silne ograniczenie aktywności gospodarczej. Konsekwencje gospodarcze pandemii w Polsce na razie tylko w ograniczonym stopniu znalazły odzwierciedlenie w danych o naszym produkcie krajowym brutto PKB za I kwartał br., zgodnie z którymi wzrost gospodarczy w tym okresie spowolnił do 2,0 proc. rok do roku (z 3,2 proc r/r w IV kw. 2019 r.), przy czym obniżyła się zarówno dynamika konsumpcji (do 1,2 proc. r/r wobec 3,3 proc. r/r w IV kw. ub. r.), jak i inwestycji (do 0,9 proc. r/r wobec 6,1 proc. r/r w IV kw. ub. r.).
Dostępne dane za II kwartał tego roku wskazują już na głęboki spadek aktywności gospodarczej. Największy regres odnotowano w kwietniu. W maju i czerwcu wraz ze stopniowym znoszeniem restrykcji i pewną poprawą nastrojów, także koniunktura się poprawiła, choć w ujęciu rocznym utrzymał się wyraźny spadek aktywności. Szczególnie mocno pogorszyła się koniunktura w branżach usługowych najsilniej dotkniętych restrykcjami – w zakwaterowaniu i gastronomii, rozrywce i transporcie pasażerskim. Jednocześnie napływające dane wskazują na wyraźny spadek konsumpcji w tym okresie, co można wiązać z ograniczeniami wprowadzonymi w związku z pandemią, pogorszeniem sytuacji na rynku pracy oraz mniejszą dostępnością kredytu konsumpcyjnego.
Na podstawie wszystkich tych przesłanek NBP przewiduje, że roczna dynamika cen znajdzie się w tym roku z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 2,9 – 3,6 proc., w przyszłym roku w przedziale 0,3 – 2,2 proc., natomiast w 2022 r. w przedziale 0,6 – 2,9 proc. Takie połowiczne prawdopodobieństwo oznacza, że równie dobrze ceny mogą wzrosnąć w innym stopniu – ale Narodowemu Bankowi Polskiemu nie będzie można zarzucić błędu w określaniu celu inflacyjnego. Z kolei roczne tempo wzrostu PKB znajdzie się także z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale od minus 7,2 proc. do minus 4,2 proc. w 2020 r. – uważa NBP.